1 na 1 Użytkowniczkę poleca


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 20.04.2022 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sephora - Krem do rąk, Do Not Drink, Perfumowany, Jaśmin + Różowy pieprz

Sephora Krem do rąk, Do Not Drink, Perfumowany, Jaśmin + Różowy pieprz

Krem do rąk z serii Do Not Drink marki Sephora, który był częścią zestawu prezentowego jaki kiedyś dostałam. W jego skład wchodziły jeszcze perfumy z tej linii oraz miniaturowy tusz do rzęs Size Up. Nie ukrywam, że nie jestem zbyt systematyczna w stosowaniu kremów do rąk i choć lubię je kupować, to zużywanie idzie mi bardzo wolno. Dlatego bardzo cenię sobie jak najmniejsze pojemności, a tutaj mamy 30 ml, więc jak dla mnie idealnie! Swego czasu Sephora stworzyła całą linię zapachów, które mnie oczarowały. Wersja różowa pachnie jaśminem i różowym pieprzem, a to połączenie jest po prostu genialne. Zacznę jednak od opakowania, bo mamy tutaj miękką i wygodną w użyciu tubkę, która bez problemu mieści się w torebce czy kieszeni. Sam krem ma lekką konsystencję i bez problemu jesteśmy w stanie wyciskać go z tubki. Jego zadaniem jest przede wszystkim nawilżać, ale też wygładzać skórę i poprawiać jej komfort, a dodatkowo ma pozostawiać na niej piękny zapach. Kosmetyk jest mocno perfumowany i kiedy nakładałam krem na dłonie pachniały tak intensywnie jakbym dosłownie popsikała je perfumami. Zapach jak na krem do rąk w moim odczuciu jest naprawdę długo i mocno wyczuwalny. Wiadomo, że po 2 godzinach jest już mniej intensywny, ale nadal jest. W przypadku połączenia tych nut zapachowych jesteśmy w stanie poczuć zarówno jaśmin, jak i różowy pieprz. Dla mnie to mieszanka kwiatowa, lekko słodka z nutką pikanterii. Zapach wypada świeżo i bardzo wiosennie. Gdybym miała przypisać go jednej porze roku, w której miałabym go używać od razu wskazałabym na wiosnę i to taką wczesną wiosnę, kiedy jest takie uderzenie świeżości. Kosmetyk przyjemnie się wmasowuje, a lekka konsystencja sprawia, że szybko się wchłania i całkowicie. Nie pozostawia na dłoniach tłustego czy nieprzyjemnego filmu. U mnie nie spowodował podrażnień, ani przesuszenia. Niestety, ale u mnie mocno perfumowane kosmetyki mimo, że powinny nawilżać często dają efekt odwrotny, a tutaj otrzymałam bardzo przyjemne nawilżenie. Dłonie stają się wyraźnie wygładzone, a skóra jest przyjemna w dotyku. Krem wypada wydajnie, bo niewielka ilość w zupełności wystarczyła na pokrycie całych dłoni. Ja jestem z niego bardzo zadowolona, bo pięknie się prezentował i cudownie pachniał, a przede wszystkim nawilżał i pielęgnował skórę i w efekcie była wygładzona i przyjemna w dotyku. Jak najbardziej polecam.

Zobacz post

Zestaw prezentowy Sephora Do Not Drink

Taki przepiękny zestaw dostałam dzisiaj od mojego mężczyzny zupełnie bez okazji. Byliśmy w Sephorze, bo akurat szukaliśmy prezentu na urodziny dla mojej mamy (prezent też na szczęście udało się kupić ), a przy okazji trafiłam na nową kolekcję zapachów marki Sephora. Seria Do Not Drink to totalna nowość, która wyróżnia się niesamowitymi połączeniami nut, tworzących kombinacje damskie, męski i unisex. Spodobał mi się dosłownie każdy wyraża dosłownie co innego, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ich ceny są bardzo przyjemne, a pojemność największa to 50 ml w cenie regularnej 149 zł. Ekspedientka do nas podeszła i powiedziała, że w przypadku zapachu Jaśmin + Różowy Pieprz mają super zestawy prezentowe, w których skład wchodziła woda perfumowana o pojemności 50 ml, a dodatkowo perfumowany krem do rąk o tym samym zapachu i miniatura ich tuszu do rzęs zwiększającego objętość wcale nie w tak małej pojemności, bo 5 ml. Całość nie dość, że była pięknie zapakowana, to kosztowała 73,90 zł. Nim zdążyłam się obrócić, mój ukochany już stał z zestawem w kolejce do kasy, bo sam stwierdził, że okazja jest świetna, a zapach spodobał się również jemu. Zapach jest bardzo kwiatowy, wiosenny, ale też delikatny i nie przytłaczający. Idealny moim zdaniem do używania na co dzień i ogromnie się cieszę, że będę mogła przetestować coś z tej kolekcji, a że perfumy kocham, więc buteleczka dumnie zdobi już toaletkę. W swojej prostocie ma coś, co bardzo mnie przyciągnęło. W dodatku bardzo zaskoczyła mnie wielkość szczoteczki tuszu do rzęs, a obecny mi się kończy, więc na dniach ruszę do testów. Krem do rąk po próbnym użyciu zapowiada się ciekawie. Jestem bardzo podekscytowana tym zestawem!

Zobacz post
1