Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 11.09.2018 przez Szeptucha
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sephora - Maseczka do ust w płacie, Shea
Sephora, Maska na usta z masłem shea.
________________________
Byłam w posiadaniu dwóch maseczek tego rodzaju i obie użyłam wczoraj przed balem andrzejkowym. Jedna wersja jest starsza, druga nowsza, dlatego różnią się grafiką. Jednak efekt działania w obu przypadkach był taki sam. I muszę przyznać, że był znakomity. Jak te maseczki nawilżyły i odżywiły moje usta i ich okolice. Borykałam się ze spierzchniętymi ustami i suchymi skórkami, a w piątek mieliśmy bal andrzejkowy i chciałam użyć czerwonej pomadki. Ten kolor jest niestety bardzo wymagający i chciałam doprowadzić usta do ładnego wyglądu. Jedną maskę nakleiłam rano, a drugą godzinę przed malowaniem się. Miały one wygodną formę samoprzylepną, miały kształt ust z rozcięciem pośrodku, dzięki czemu można było się odezwać Trzymałam je na ustach 20 minut, a po zdjęciu byłam w szoku jak bardzo poprawił się ich stan. Stały się gładkie, nawilżone i mięciutkie, po suchych skórkach nie było śladu. Pomadka trzymała się znakomicie i teraz już wiem, że przed każdym większym wyjściem warto sobie taką zaaplikować.
Maseczka do ust Sephora Collection Shea . Jest to maseczka z biocelulozy . Ładne opakowanie ,w środku znajduje się 1 sztuka maseczki na usta . Dobrze zabezpieczona z obu stron . Maseczka płachta jest bardzo cieniutka ma jasny różowy kolor . Bardzo dobrze przylega do ust ,nie przesuwa się jest dosyć duża . Mamy ją trzymać 15 minut ja sobie ten czas trochę przedłużyłam . Po użyciu maseczki usta są miękkie ,wygładzone ,nawilżone nie są wysuszone , są zregenerowane przed użyciem kąciki ust miałam wysuszone i lekko mnie bolały ,bo użyciu maseczki to ustąpiło . Zdecydowanie usta wyglądały lepiej po jej użyciu . Koszt maseczki to 15 zł .
Zobacz post
Maseczka do ust Shea | ☁️☁️☁️
__________________________________
Raczej nie używam maseczek do ust - uważałam to za zbędne, w końcu pomadka ochronna wystarczy. Ale kiedy miałam w Sephorze kartę podarunkowa do wydania to postanowiłam się skusić. Bardzo przyjemnie nakładało się ja na usta - jest to taka mini maska w płachcie. A usta po jej użyciu były nawilżone - nie był to jakiś spektakularny efekt wow i raczej do niej nie wrócę, ale myśle, ze będę szukać kolejnych świetnych maseczek do ust.
Haul Sephora | ☁️☁️☁️
__________________________
Ostatnio udało mi się wygrać w konkursie Wizaż x Everydayme kartę podarunkową do Sephory za 100 zł.
Długo wahałam się co wybrać, byłam gotowa nawet dopłacić sobie do jakiej super paletki do oczu. Po dłuższym przemyśleniu zrezygnowałam, bo mam tyle paletek, że głowa mała. Chyba nigdy ich nie zużyje...
Zdecydowałam się na:
Żel do brwi Anastasia Beverly Hills kolor brunette - wydaje mi się, że wpada w rudość... mam nadzieję, że nie będzie to bardzo widoczne, chociaż kto wie - może da fajny efekt!
Pomadka Anastasia Beverly Hills kolor Ashton - pomadka przypomina mojego ulubieńca Golden Rose w kolorze 22. A to jedyna pomadka, która chyba udało mi się zdenkowac do takiego momentu, że już trudno mi się ja nakłada na usta. Mam nadzieję, że ta będzie równie fajna!
Maseczka do ust z karite Sephora - widziałam ją bodajże w paczuszce królowej DC z zeszłego miesiąca. Zaciekawiła mnie, więc postanowiłam ją przetestować.
Kostka do kąpieli Kwiecista niespodzianka Sephora - dwie kostki jakich uzyłam tej marki sprawdziły się całkiem dobrze, także jestem ciekawa jak ta się u mnie sprawdzi.
Kapsułka z żelem pod prysznic Sephora - lubię takie super malutkie kapsułki. Są super na jednorazowy prysznic, a można przy tym przetestować zapachy.
Do zamówienia gratis otrzymałam kosmetyczkę Sephora. Bardzo mi się podoba! Na pewno fajnie się sprawdzi na jakieś wyjazdy, albo trzymanie w niej np próbek. Po wpisaniu odpowiedniego kodu otrzymałam również zestaw miniatur Bamble&Bamble, no i standardowo - próbki, które sama sobie wybrałam. Nie mogę się doczekać testowania!
Maseczka do ust z Sephory. Miałam już też różaną wersję jednak było to już sto lat temu XD. Tym razem wybrałam wersję z masłem shea. Maseczka jest przeźroczysta, jest dość duża także jeśli macie duże usta to się spokojnie na nich zmieści. Wydaje mi się ,ze ta wersja byłam z lepszego materiału do tego typu maseczek, przylegała idealnie do skóry. Według opakowania trzeba ją trzymać 15 minut i później zwyczajnie ściągnąć. Usta zrobiły się wyraźnie miękkie i nawilżone, a co najlepsze delikatnie mi się powiększyły . Efekt powiększenia nie trzyma się może jakoś mega długo ale na początku jest bardzo dobrze zauważalny i przyjemny.
Zakochałam się w tej maseczce zwłaszcza dzięki temu powiększeniu ust. Myślę ,że będę do niej wracać
Podobne produkty




