5 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 15.03.2022 przez martaako

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Jart+ - Krem do twarzy, Cicapair, Korygujący zaczerwienienia, Tiger Grass Color Correcting Treatment

Estetyka pielęgnacji: analiza fotografii produktów Dr.Jart+ i Rituals

Fotografia przedstawiająca produkty Dr.Jart+ oraz Rituals stała się punktem wyjścia do osobistej refleksji nad ich działaniem, estetyką oraz miejscem w codziennej pielęgnacji. Oba kosmetyki reprezentują odmienne podejścia do dbania o ciało i skórę, jednak razem tworzą harmonijną całość, łącząc skuteczność dermatologiczną z przyjemnością rytuałów pielęgnacyjnych. W niniejszym referacie przedstawiam własną recenzję obu produktów, opartą na doświadczeniu i subiektywnych odczuciach.
Zestawienie Dr.Jart+ Cicapair Tiger Grass Color Correcting Treatment oraz Rituals The Ritual of Sakura nie jest przypadkowe. Pierwszy z nich koncentruje się na kondycji skóry twarzy, oferując działanie kojące i korygujące, natomiast drugi – pianka do mycia ciała – wprowadza element relaksu i zmysłowości do codziennych rytuałów. Razem tworzą pełniejszy obraz pielęgnacji, w którym troska o skórę łączy się z dbałością o samopoczucie.
Produkt Dr.Jart+ okazał się jednym z najbardziej niezawodnych kosmetyków w mojej pielęgnacji twarzy. Jego formuła oparta na Centella Asiatica działa uspokajająco na skórę, co jest szczególnie ważne przy cerze wrażliwej i skłonnej do zaczerwienień. Po aplikacji krem zmienia kolor, dopasowując się do naturalnego odcienia skóry, co daje efekt subtelnego wyrównania kolorytu.

W mojej ocenie najważniejsze zalety tego produktu to:

-widoczne wyciszenie podrażnień już po pierwszym użyciu,
-naturalny efekt bez ciężkości i maskowania,
-poczucie ochrony i ukojenia skóry,

Pianka do mycia ciała Rituals to produkt, który w mojej pielęgnacji pełni rolę nie tylko oczyszczającą, ale również emocjonalną. Jej zapach – połączenie mleka ryżowego i kwiatu wiśni – działa relaksująco i wprowadza w stan wyciszenia. Konsystencja pianki jest wyjątkowo delikatna, a niewielka ilość wystarcza, by stworzyć gęstą, kremową warstwę.

Najbardziej doceniam w niej:

-subtelny, ale trwały zapach,
-uczucie miękkości skóry po użyciu,
-wrażenie luksusu, jakie wprowadza do codziennego prysznica,
-estetyczne, minimalistyczne opakowanie.

Produkt Rituals sprawia, że zwykła czynność staje się małym rytuałem, który poprawia nastrój i pozwala na chwilę oddechu.

Oba produkty, choć różne, tworzą spójny obraz pielęgnacji, w której liczy się zarówno skuteczność, jak i przyjemność. Dr.Jart+ odpowiada na potrzeby skóry wymagającej ukojenia i ochrony, natomiast Rituals dodaje element zmysłowości i relaksu. W mojej codziennej rutynie stanowią idealne połączenie – jeden dba o kondycję skóry twarzy, drugi o komfort ciała i umysłu.

Zobacz post

Dr. Jart+ Krem do twarzy, Cicapair, Korygujący zaczerwienienia, Tiger Grass Color Correcting Treatment

Krem DR.JART+ Cicapair Tiger Grass korygujący zaczerwienienia na dzień i noc kupiłam go na stronie yesstyle. Opakowanie jest szklane z metalową zakrętką. Krem ma jasny zielony kolor. Krem ma gęstą konsystencję i trochę ciężko mi się go rozprowadza. Mam wrażenie jakby się mazał na twarzy. Na twarzy zostawia lekką tłustą warstwę. Po rozsmarowaniu zmienia kolor na jasno beżowy. Lekko niweluje zaczerwienienia i wyrównuje kolor skóry. Spokojnie może zastąpić krem BB ale nadaje się do jasnych cer moim zdaniem. Krem posiada też trochę specyficzny zapach. Nadaje się pod makijaż ja go stosuję jako baza. Nie do końca jednak mnie zachwycił. To dość drogi krem a bardziej sprawdza mi się CC z Erborian.

Zobacz post

Dr. Jart+ Krem do twarzy, Cicapair, Korygujący zaczerwienienia, Tiger Grass Color Correcting Treatment

Krem DR.JART+ Cicapair Tiger Grass korygujący zaczerwienienia na dzień i noc.

Ten kremik to moje odkrycie z ostatnich miesięcy . Kupiłam go po zobaczeniu kilku TikTokow i chciałam sprawdzić czy dla mnie też okaże się odpowiedni. Chodziło mi głównie o zredukowanie cieni pod oczami i wyrównanie kolorytu skóry.
Krem ma przyjemną konsystencję, nie jest zbyt ciężki i tłusty. Ważne jest odpowiednie nawilżenie skóry , bo potrafi podkreślić suche skórki. Krycie ma dobre , ale skóra wygląda po nim trochę blado , dlatego nie używam go gdy jestem opalona.

Zobacz post

Dr. Jart+ Krem do twarzy, Cicapair, Korygujący zaczerwienienia, Tiger Grass Color Correcting Treatment

Dr. Jart+. Krem do twarzy, Korygujący zaczerwienienia, Tiger Grass Color Correcting Treatment

Ten krem to totalny hit jak dla mnie! 💚

Mały, plastikowy słoiczek z bardzo prostą etykietą mieści 5 ml produktu. Krem jest innowacyjny, ma dopasowywać się do koloru skóry, neutralizować zaczerwienienia i zapewnić równomierną cerę. Ma on zielonkawy kolor i dość gęstą konsystencję jednak nie ma problemu z jego aplikacją. Krem nawilża, koi ale też świetnie wyrównuje koloryt skóry. Nadaje się świetnie pod makijaż ale też solo. Moja skóra od razu go polubiła, na pewno sięgnę po niego ponownie.

Zobacz post

Dr jart L’Oreal Claresa

Moje ostatnie zakupy kosmetyczne. Skończyła mi się wcierka do włosów i tym razem postanowiłam wypróbować chwaloną wcierkę z Banfi. Kosztowała ok 26 zł a pojemność jest spora. Zapach ma dosyć specyficzny. Raz nakładam ją po myciu włosów, a raz przed. Włosy są ładnie odbite od nasady i dłużej wyglądają świeżo. Zobaczymy jak będzie ze wzrostem nowych włosów .
Druga rzecz, która mi się skończyła to top coat dlatego zamówiłam kolejny. Tym razem wybór padł na top coat shine sunone. Mam z tej firmy jakieś lakiery i dobrze się sprawdzały. Top wydaje się być ok, pędzelek jest wygodny.
Następnie mamy bazę kauczukową, która też mi się skończyła i kupiłam taką samą. Te kauczukowe z Niuqi bardzo fajnie mi się sprawdzają. Są dosyć gęste ale nie mam problemu z nałożeniem ich na paznokcie. Świetnie sprawdzają się pod lakier ale i solo, bo nadają paznokciom ładny delikatny kolorek.
Następnie mamy lakier hybrydowy Claresa w kolorze Full Glitter 4. Jest to śliczny różowy brokat. Lakiery Claresa są ostatnio moimi ulubionymi. Trzymają się długo na paznokciach a wystarczy już jedna warstwa by pokryć ładnie całą płytkę paznokcia.
Kolejny kosmetyk to podkład L’Oreal True Match Serum. Jest to moje trzecie opakowanie tego podkładu, tym razem najjaśniejszy kolor. Podkład jest cudowny. Nakłada się go jak krem. Długo utrzymuje się na twarzy, nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi w pory czy zmarszczki. Wygląda świeżo i zdrowo. Jak dla mnie idealny. Nigdy więcej matujących podkładów!
Następnie mamy fresh mat pocket powder Bell. Skończył mi się puder a że najbardziej lubię te z Bell to tym razem skusiłam się na taki. Puder ma bardzo ładne opakowanie. Nie jest bardzo matujący ale taki bardziej satynowy. Długo trzyma się na twarzy. Buzia jest wygładzona.
Ostatnia rzecz to nowość, na którą skusiłam się pod wpływem tik toka. Jest to zestaw Dr. Jart+ Cicapair Merry Soothing Set. W jego skład wchodzi: Cicapair™ Tiger Grass Color Correcting Treatment krem intensywnie redukujący zaczerwienienia 15 ml ( na nim mi głównie zależało) , Cicapair™ Tiger Grass Intensive Mask maska żelowa redukująca zaczerwienienia na noc 5 ml, Cicapair™ Tiger Grass Serum kojące serum przeciw zaczerwienieniom skóry dla cery wrażliwej 5 ml. Na razie nie miałam problemu z czerwonymi i podrażnionymi policzkami dlatego nie korzystałam jeszcze z tego zestawu. Jednak mam co do niego duże nadzieje .

Zobacz post

Zakupy z Sephora

Ostatnio zdecydowałam się na swoje pierwsze od dawna zamówienie z Sephory. Wybór padł na dwa produkty, które kusiły mnie od dawna, a dokładnie zestaw kosmetyków do nocnej pielęgnacji Sweet Night z Laneige składający się z maseczki do ust Gummy Beat oraz żelowej maseczki intensywnie nawilżającej na noc, a także popularny krem z Dr. Jart+ Cicapair Tiger Grass Color Correcting Treatment. W prezencie za 1 zł mogłam sobie wziąć maseczkę prebiotyczną z Sephora Collection, a także wybrać próbki. Maseczka do ust Laneige Gummy Bear jest już w użyciu. Ma śliczny, słodki, owocowy zapach, który umila aplikację. Kosmetyk dobrze nawilża usta i myślę, że na dłużej zagości w mojej kosmetyczce, tym bardziej że sięgam na nią nie tylko na noc, ale także w ciągu dnia. Zrobiłam też swoje pierwsze podejście do kremu z Dr. Jart+, ale narazie mam mieszane uczucia co do niego, muszę dać mu trochę czasu na dokładniejsze przetestowanie. 🙂

Zobacz post

Dr. Jart+ Krem do twarzy, Cicapair, Korygujący zaczerwienienia, Tiger Grass Color Correcting Treatment

Krem wyrównujący koloryt, Dr. Jart+, Cicapair Tiger Grass Color Correcting Treatment, próbka. Po nałożeniu krem bieli skórę i niweluje zaczerwienienia. Dla mnie daje zbyt jasny efekt bym go nosiła bez makijażu. Pod podkładem natomiast nie robi chyba żadnej różnicy, lub jest ona niemal niezauważalna. Dla mnie ten kosmetyk jest całkiem zbędny.

Zobacz post

Cicapair Dr.Jart+ Tiger Grass Color Correcting Treatment

Dość popularny krem Dr. Jart+ Cicapair Tiger Grass Color Correcting Treatment. Wrzucam go do działu z kremami CC, bo drugi człon jego przydługiej nazwy to właśnie oznacza. Krem CC, to produkt który poza właściwościami pielęgnującymi koryguje również odcień skóry. Krem Dr. Jart+ jest jakby na opak, bo moim zdaniem w nim akcent położony jest bardziej na pielęgnację niż wyrównanie kolorytu. Nadaje się do cer wrażliwych i problematycznych. Ten kosmetyk jest bardzo bogaty i komfortowy na twarzy. Jest też dość ciężki, więc ja go 'czuję' na skórze. Oczywiście daje również kolor. Sam w sobie jest zielonkawy, ale rozsmarowany na skórze robi się beżowy. Ładnie wtapia się w cerę, ale nie można go nałożyć za dużo. Krycie ma średnie. Moim zdaniem lekko rozjaśnia ton skóry, co latem może być problematyczne. Łatwo się pudruje i dobrze przyjmuje inne kosmetyki.
Mój krem to słoiczek o pojemności 15 ml. Można kupić również większe opakowania, ale krem jest tak wydajny, że chyba nie warto. Opakowanie jest bardzo ładne. Jest to zielony szklany słoiczek z białą metalową nakrętką do tego dochodzi jeszcze ładny kartonik. Krem jest bardzo gęsty i zielony o czym już wspominałam (w pierwszej chwili to spore zaskoczenie). Bardzo fajnie pachnie, bo zawiera wyciąg z wąkrotki azjatyckiej. Ma również SPF 30.
Polecam Wam ten produkt, choć w sumie ja go kupiłam przypadkiem. Znalazłam go na półce w TKMaxx'ie w fajnej cenie, a że kojarzyłam, że jest normalnie dużo droższy to go kupiłam z ciekawości. No i u mnie się sprawdził. Używam go cały czas z dużą przyjemnością.

Zobacz post

dr jart cicapair tiger grass krem

Dr. Jart+ Cicapair - krem korygujący zaczerwienienia z trawą tygrysią

Próbka tego kremu zawierała całkiem sporą ilość kremu redukującego zaczerwienienia, który miałam okazję już testować. Krem jest zielony w kolorze i przypomina konsystencją produkty z dodatkiem glinki. Wystarczy niewielka ilość, aby pokryć wybrane miejsca. Ja nakładałam go na policzki, bo zazwyczaj tam mam zbyt duże rumieńce, które wolałabym ukryć. Krem świetnie się sprawdza pod podkładem i nie zapycha skóry. Dobrze koryguje zaczerwienienia, dzięki czemu nie widać ich pod makijażem.

Dr. Jart+ Cicapair - krem nawilżający z trawą tygrysią

Zadaniem tego kremu jest nawilżenie i ukojenie skóry, a do tego regeneracja podrażnionej cery. Zawiera wyciąg z wąkroty azjatyckiej, której zadaniem jest przywrócenie równowagi skórze twarzy. Krem całkiem szybko się wchłonął, ale pozostawił po sobie tłusty film. Niezbyt krem ten dopasował się do mojej cery i nie czułam przyjemnego i kojącego nawilżenia, natomiast przeszkadzała mi jego tłustość. Początkowo kompletnie nie wydawałoby się, że będzie taki w konsystencji, natomiast po rozprowadzeniu na skórze, niezbyt przypadł mi do gustu. Wolałabym coś lżejszego.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem