Opis produktu
★Nasza woda lawendowa jest unikalna, dla tego że zawiera 0,06% olejku lawendowego - więcej niż jakakolwiek inna woda lawendowa na rynku. Wynika to z faktu, że dobywamy naszą wodę lawendową poprzez destylację 100% organicznego olejku lawendowego. ★
Organiczna woda lawendowa otrzymana przez destylację z parą wodną kwiatów lawendy (Lavandula Angustifolia)
• Wyprodukowana w sposób całkowic ...
★Nasza woda lawendowa jest unikalna, dla tego że zawiera 0,06% olejku lawendowego - więcej niż jakakolwiek inna woda lawendowa na rynku. Wynika to z faktu, że dobywamy naszą wodę lawendową poprzez des ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 12.03.2022 przez Janettt
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o InaEssentials - Woda lawendowa, Organiczna
Ten kosmetyk używam jako tonik.
INA Lawendowa woda organiczna, którą dostałam w przesyłce z konkursu na imatagramie.
Zamknięta w plastikowej, odkręcanej butelce która jest przeźroczysta.
Kosmetyk jest bardzo wydajny.
Nie wysusza ona twarzy tylko nawilża.
Zapach nie przypadł mi do gustu za mocno lawendowy. Pojemność to 200 ml. ❤❤
InaEssentials Woda lawendowa, Organiczna.
Kupiłam kiedyś na jakiejś promocji, że ta woda była za darmo. Ja za lawendą nie przepadam i w tym przypadku niestety zapach mi nie podpasował. Pachniało mocno jakby suszoną lawendą - jak te odświeżacze do szafy w saszetkach z suszoną lawendą.
Działanie? Szczerze to nie zauważyłam żadnego nadzwyczajnego efektu. Woda ani nie nabroiła i na szczęście nie podrażniła.
Woda ma działać u nasady, głęboko oczyszczając pory, zapobiegając przyszłym wypryskom, zapewniając długotrwałą czystą i promienną skórę. Czy zapobiegła? Ciężko powiedzieć. Musiałabym przetestować jeszcze raz, teraz widzę jest nowa opakowanie to może i zapach nieco delikatniejszy, ale jeśli pachnie tak jak ta na zdjęciach co miałam to jednak podziękuję.
Pozdrawiam
Janettt
Tę wodę lawendowo-miętową mam dzięki naszemu wspaniałemu forum, a dokładniej wątkowi Darmowe próbki. Próbka to zdecydowanie nie jest, za to jest to pełnowymiarowy kosmetyk za całe 12,99zł, czyli koszt wysyłki, który trzeba było opłacić, żeby go dostać. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, nie wyglądało mi to legitnie, więc stronę zamknęłam. Jednak kolejne dziewczyny pisały, że wzięły, więc i ja uległam. Nie żałuję, hydrolat okazał się super. Mało tego, ostatnio dostałam od tej marki kod na kolejny darmowy produkt.
Przyznam, że trochę tego nie rozumiem. Ceny na co dzień mają dość wysokie, a potem pojawia się rozdawajka sporych ilości za sam koszt wysyłki.
Sama woda jest dobrym kosmetykiem, przyjemnie odświeża i zmniejsza widoczność porów. Czuję, że po dłuższym stosowaniu będzie tylko lepiej. Na początku aż odrzucało mnie od jej zapachu, ale już się przyzwyczaiłam. Czuć tu głównie lawendę, za którą nie przepadam. Drugim sporym minusem jest opakowanie. Niestety brak tu atomizera, a otwór jest tak wielki, że bardzo niewygodne jest wylewanie produktu na płatek. Niedawno skończył mi się hydrolat z Sylveco i na szczęście zachowałam buteleczkę, więc będę mogła sobie ten kosmetyk do niej przelać. Trzeci i największy minus to cena - 99,99zł. Za produkt w przezroczystej plastikowej butelce. Bez atomizera. On działa świetnie, ale wierzę, że są na rynku hydrolaty o identycznym działaniu, a o niższej cenie. Jeśli jednak ta stówka wam nie straszna to polecam go sobie wypróbować.
Znacie INA Esentional? Ja niedawno poznałam. Po namowach kumpeli odważyłam się i zamówiłam. Jestem pełna podziwu co taka niby zwykła zapachowa woda potrafi. Tzn tak sobie myślałam długi czas zanim nie odkryłam hydrolatów. Jest to esencja dobrego. Działa na mnie niczym kojący syrop na bolące gardełko. Moja skóra domaga się wręcz jego dotyku na płatku.
Zobacz post
Hydrobiotic lamentach z mięta InaEsential. Zamówiłam z polecajki tutaj na forum w cenie okazyjnej, iż kosztował tylko 17 lub 18 zł za przesyłkę. Akcja promocyjna była na dzień kobiet. 🥰Hydrobiotic pachanie bardzo ładnie czuć miętę z cytrusami, a ja uwielbiam takie zapachy, konsystencja jest wodnista jak woda. Po użyciu czuć bardzo przyjemne odświeżenie i oczyszczenie skóry. Jedny minus na ten moment to, że nie posiada pomki spryskującej lub pipety. Produkt przelałam do pistej butelki z pompką spryskującą po innym hydrolacie wcześniej ją porządnie wymyłam. Producent napisał, że hydrobiotic jest przeznaczony do twarzy ja psikam nim całe ciało by dogłębnie nawilżyć i oczyścić. 😀
Zobacz post
Organiczna woda lawendowa. Wodę stosuje się jak tonik, przeciera się nasaczonym wacikiem twarz. W tym przypadku 2-3 razy dziennie. Woda ma za zadanie walczyć z trądzikiem i tłusta skóra. Ja zmagam się z przetłuszczaniem więc postanowiła spróbować tej wody. Według mnie rzeczywiscie nieźle sobie woda z tym przetłuszczaniem daje rade. Buzia jakby się mniej świeciła. Woda zapakowana jest w plastikowej butelce, ma mocny zapach, typowo lawendowy. Ja za tym zapachem średnio przepadam, ale skoro produkt ma pomagać jestem w stanie to zaakceptować
Zobacz post
InaEssentials, Woda lawendowa, Organiczna .
Z tym hydrolatem wiązałam duże nadzieje, i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Wariant lawendowy ma za zadanie wspomagać w walce z trądzikiem, nawilżać oraz oczyszczać skórę. Produkt ma specyficzny zapach, który początkowo nieco mi przeszkadzał, ale teraz nawet go lubię. Nakładam ją na skórę twarzy przy pomocy wielorazowych wacików. W pierwszej chwili po jego użyciu skóra wydaje się być mocno ściągnięta, jednak po paru chwilach to uczucie mija. Zamiast tego twarz staje się aksamitnie gładka.
Używam tego kosmetyku po myciu twarzy jako hydrolat. Jestem w tym średnio regularna, zwłaszcza kiedy wyjeżdżam i nie zabieram go ze sobą, ale będąc w domu staram się o nim pamiętać. Woda poprawiła nieco stan mojej skóry, sprawiając że krosty pojawiają się dużo rzadziej, i szybciej się goją. Biorąc pod uwagę ilość problemów, jakie ma moja cera, jestem wdzięczna choć za taką poprawę .
INA Lawendowa woda organiczna, którą dostałam od siostry @Kasia789. ❤️
Zamknięta w plastikowej, odkręcanej buteleczce. Buteleczka jest przeźroczysta, więc widzimy ile kosmetyku nam jeszcze zostało. Ja jej używam od dwóch tygodni prawie codziennie i zużyłam bardzo niewiele, więc mogę powiedzieć, że jest bardzo wydajna.
Moczę nią wacik i zmywam resztki zmęczenia po nocy, porankiem. Dobrze oczyszcza i nie wysusza naszej buzi, a mogłabym nawet powiedzieć, że delikatnie ją nawilża.
Zapach nie przypadł mi do gustu, jest bardzo mocny i rzeczywiście lawendowy. Jednak będę ją używać, aż do końca, a więcej po nią nie sięgnę. Szkoda się męczyć tym zapachem. 😊
Kosmetyki Inaessentials, które zamówiłam.
Można było zamówić za koszty wysyłki wodę organiczną lawendowa, a ja dobrałam jeszcze wodę organiczną z jodły białej oraz mydełko. Oczywiście z nadzieją na poprawę stanu skóry.
Na razie drugi dzień używam wody lawendowej i jestem trochę w szoku. Skóra zrobiła się taka przyjemna w dotyku, a strupki, które już jakiś czas miałam na brodzie zaczęły się goić porządnie. Mam nadzieję to nie jest tylko jakieś placebo...
Zapach raczej nie mój, strasznie słodki się wydaje jakby chyba z miodem jakimś. Ciężko powiedzieć. Nie lubię zbytnio lawendy, ale jeśli ma mi pomóc to jestem w stanie zaakceptować takie zapachy.
Dodatkowo to dosyć drogie produkty. Ale jak z zapachem, jeśli ma działać to warto wydać tyle pieniędzy. 💸
Dziś zacznę testować pozostal produkty. Jestem bardzo ciekawa efektów. 💜
Wciąż można zamawiać (w wątku próbkowym na forum znajdziecie link). 😊
Pozdrawiam,
Janettt
Podobne produkty







