10 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Szampon przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych. Zawiera ekstrakt z australijskich orzechów macadamia. Nawilżająca formuła pozostawia włosy gładkie i błyszczące.

Produkt dodany w dniu 24.07.2018 przez anja1207

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Aussie - Miracle Moist, Szampon do włosów suchych i zniszczonych

Aussie Miracle Moist, Szampon do włosów suchych i zniszczonych

Ten szampon mam w kosmetyczce od dawna, kupiłam go na wyjazd, później używałam innego i zapomniałam o nim. Ostatnio sięgnęłam po niego i muszę przyznać że jak na miniaturowe opakowanie jest bardzo wydajny, ponieważ pieni się jak szalony już przy użyciu niewielkiej ilości. Konsystencja jest średniej gęstości, perłowa. Bardzo lubię takie szampony w porze zimowej, ponieważ wtedy moje włosy są bardziej suche. Latem chętniej używam przezroczystych, ziołowych szamponów.
Zapach jest piękny, produkty Aussie pachną taką gumą balonową w połączeniu z brzoskwinią.
Mimo kiepskiego składu szampon dobrze oczyszcza i nie wysusza włosów, wyglądają po nim bardzo ładnie. Nieźle się rozczesują i błyszczą, nawet przesuszone końcówki są gładkie.
Myślę, że kiedyś jeszcze kupię pełnowymiarowe opakowanie.

Zobacz post

Aussie Miracle Moist, Szampon do włosów suchych i zniszczonych

Szampon do włosów suchych i zniszczonych. Od szamponu tak naprawdę nie ma co za wiele oczekiwać - produkt ten ma nam umyć włosy i tyle, od zadań specjalnych są maski i odżywki. Ten szampon jednak nie jest taki zwykły. Na początek to co wizualne, a więc produkt jest zamknięty w plastikowej butelce z zamknięciem na klik z dzióbkiem, przez co fajnie wydobywa się szampon. Konsystencja jest gęsta i bardzo wydajna. Szampon bardzo mocno się pieni, a przy tym przepięknie pachnie gumą balonową! Po spłukaniu włosy są delikatne w dotyku i łatwo się rozczesują.

Zobacz post

Denko Wrzesień 2020

Czas na zużycia z września
1. Twarz
- Maseczki Litchi, Mangesteen, Papaya - Maseczki są bardzo fajne, ładnie pachną i nawilżają
- Sówka, Owca, Świnka bebeauty - Maseczki średnie, trochę nawilżają, ale działają jak opisuje to producent. Dodatkowo obrazki na płachcie w niczym nie przypominają tych z obrazka Będą osobne chmurki na ten temat
- Krem do twarzy Calluna Medica - świetny krem! Dobrze nawilżał skórę, sprawiał że wyglądała zdrowo i promiennie.

2. Kąpiel
- Sól do kąpieli bebeauty - Świetnie pachnie i odpręża, jednak miałam wrażenie, że nie rozpuszcza się do końca.
- Żel Eco - Cudowny! Obłędnie pachnie marcepanem, dobrze myje, a także nawilża skórę. Kupię na pewno pełną wersję (nie jest droga około 10 zł)
- Żel biały jeleń dziewanna - użyłam, ale nie kupię ponownie. Niczym mnie nie zachwycił
- Balsam Barnangen - Ładnie pachnie, dobrze nawilża, jednak też mnie nie zachwycił, więc jestem na nie
- Żel żurawinowy Stenders - Nie wiem w sumie czym to pachniało. Dobrze się pieni, myje jak każdy żel.

3. Włosy
- Szampon Miracle Moist - Aussie - Jak dla mnie tak! Przepiękny zapach gumy balonowej, dobrze się pieni, wystarczy go niewiele, by dokładnie umyć włosy.

4. Makijaż:
- Krem BB Delia - użyłam, ale bez szału. Nie wrócę do niego ponownie

5. Do rąk
- Krem glicerynowy AVON - Do natłuszczenia dłoni, gdy są one w dobrej kondycji to jest ok, ale gdy już potrzebujemy prawdziwego nawilżenia to niestety, ale ten się nie nadaje.

6. Zapachy
- Woda perfumowana Playboy - Fajny zapach, trzymał się dość krótko, być może jeszcze kiedyś go użyję
- Perfumowany spray do ciała Femme - Avon - Pachnie zupełnie inaczej niż woda toaletowa, zapach szybko się ulatnia, a to opakowanie zużyłam w tydzień. Jestem na nie.

Zobacz post

Aussie zestaw do włosów

Zacznę od tego, iż szampon i odżywka Aussie mają gęstą i zwartą konsystencję, chociaż szampon jest nieco płynniejszy. Oba produkty mają słodki zapach, pachną gumą balonową, a zapach utrzymuje się dość długo .
Szampon intensywnie oczyszcza skórę głowy i włosy, nie podrażnia skóry mimo zawartości SLS i SLES. Włosy po nim są idealnie czyste, lśniące i gładkie.
Odżywka zawiera silikon i ogromną ilość konserwantów, dlatego wolę jej unikać szerokim łukiem. W rezultacie nie sprawia by włosy odżywione i nawilżone.
Tak więc w tych produktach się nie zakochałam i po nie napewno nie sięgnę, moje włosy jednak zasługują na inne kosmetyki bez szkodliwych składników.

Zobacz post

Aussie Miracle Moist

AUSSIE Miracle Moist
Szampon ma charakterystyczny zapach gumy balonowej, który mi akurat przypadł do gustu. Dobrze się pieni i sprawia, że włosy po umyciu są nawilżone i błyszczące. O dziwo szampon nie podrażnia skóry głowy, choć patrząc na skład można odnieść nieco inne wrażenie. SLSy, środki zapachowe dużo wyżej w składzie niż choćby ekstrakt z aloesu, czy olej makadamia. Ja kupiłam go awaryjnie podczas wyjazdu, doraźnie nie jest zły, jednak ze względu na skład raczej do niego nie wrócę.

Zobacz post

denko

Kwietniowe denko nadchodzi. W tym miesiącu nie poszalałam, ale mimo wszystko i tak wyszłam na plus ( więcej rzeczy w denku niż nowości! ). Trafiłam na największego bubla tego roku, ale zalazł się też jakiś hit.
włosy:
Aussie miracle moist, szampon, który wyrządził mojej skórze głowy ogromną krzywdę - okropny łupież i stany zapalne, więcej pisałam w (https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/683244-aussie-miracle-moist-szampon-do-wlosow-suchych-i-zniszczonych/). Nie kupię ponownie i nie polecam.
Nizoral, szampon, który uratował mnie po poprzedniku. Dawno nie miałam z nim styczności, ale upewniłam się że jednak się przydaje i sprawdza się super, więc teraz zawsze będę mieć jakąś buteleczkę w zanadrzu na tego typu akcje, mam nadzieję, ze nie będę zmuszona wracać do niego często.
L'oreal, farba do włosów w kolorze P78 Pure paprica, mój totalny ulubieniec jeśli chodzi o kolor. Niesamowicie wydajna, niesamowicie efektowna i niesamowicie.. śmierdząca. Ale i tak będę do niej wracać, bo piękniejszego odcienia rudości nie znalazłam w żadnej innej farbie.

Ciało:
Balea, balsam do ciała o zapachu róży, inne warianty sprawdziły mi się lepiej. Nie był zły, ale nie wróciłabym do niego, zapach nie przypadł mi do gustu.
Cien, krem do rąk z zieloną herbatą. Bardzo go polubiłam i szkoda, ze tak szybko się skończył. W zanadrzu mam jeszcze jeden wariant zapachowy i już czeka w kolejce. Fajnie nawilżał, fajnie pachniał, opakowanie jak dla mnie bardzo wygodne.
Oriflame, kolejny kremik do rak. Ten podobał mi się mniej niż pozycja wyżej, ale nadal był spoko. Dosyć rzadki, łatwo się wchłaniał, dawał radę z nawilżaniem. Zapach nie do końca mój, wolę świeże i owocowe.
Isana, mango exotic - jest to mój must have od jakiegoś czasu jeśli chodzi o zapachy w łazience. Tym razem nie kupiłam kolejnego mydła, a staram się kupować jedynie zapasy wychodzi taniej i jest z tego mniej śmieci, polecam.

Twarz i usta:
The body shop, grejpfrutowe masełko do ust. Było całkiem fajne, ale szybko zaczęło mnie męczyć. Nie lubię tej pory rzeczy do ust, nawet obcięcie paznokci nie ułatwiło mi korzystania z tych mikro pojemniczków. Plus za super zapach.

Trochę gorzej poszło mi z saszetkami w tym miesiącu, bo są tu tylko 3 sztuki. Ale znalazłam wśród nich swój hit - maseczka hydrożelowa z bath&body works. Wygrałam ją w swopie, na początku traktowałam jako dodatek, a po przetestowaniu zmieniłam mocno zdanie, jest cudowna.
Jeśli chodzi o pozostałe 2 maseczki to były takie sobie, szczególnie maseczka z Balea, strasznie śmierdziała alkoholem.

Zobacz post

Aussie Miracle Moist, Szampon do włosów suchych i zniszczonych

Aussie, Miracle Moist, Szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych. Dawno nie trafiłam na coś tak złego.. Po 2 użyciach moja skóra głowy była w fatalnym stanie - okropny łupież i stany zapalne.. Jest przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych, a mam wrażenie że kondycja moich włosów spadła dużo bardziej niż po farbowaniu, a nawet rozjaśnianiu.. Pieni się ok, dosyć ciężko się go wypłukuje, zapach jest specyficzny. Dodatkowo powoduje przetłuszczanie się włosów, ogromna porażka.. Ja do niego już nie wrócę.

Zobacz post

Zakupy

Będąc wczoraj na zakupach, wstąpiłam na chwilę do Hebe. Trafiłam na promocję szamponu i odżywek firmy Aussie. Używam ich od niedawna i bardzo fajnie się u mnie sprawdzają, dlatego bez zastanowienia wrzuciłam do koszyka. Kupiłam też płyt micelarny od Nivea. Nie miałam jeszcze okazji go użyć, jednak spodobał mi się opis i stwierdziłam że chętnie przetestuje. Mój poprzedni akurat się kończy a nie jestem zachwycona jego działaniem, dlatego chciałam zmienić na jakiś inny. Może ten okaże się lepszy.

Zobacz post

Aussie Miracle Moist, Szampon do włosów suchych i zniszczonych

Miniaturka szamponu do włosów suchych i zniszczonych, od firmy Aussie, która bardzo przypadła mi do gustu.
Zdecydowałam się na zmianę szamponu, ponieważ włosy mi coraz bardziej wypadały - jestem w szoku, ponieważ ten szampon zniwelował całkowicie wypadanie włosów, a może to jednak odżywka. Hm?
Opakowanie zamykane jest na klik, jednak jest na tyle "miękkie", że nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku do końca.
Taka miniaturka mi wystarczyła na 5 razy. Dlatego jestem w szoku, że była tak wydajna. 😍
Konststencje ma on dość gęsta, dlatego wystarcza nieduża ilość, aby umyć włosy.
Szampon świetnie się pieni oczyszczając włosy, nie pląta ich, nadaje im blasku i świetnie odbija od nasady głowy.
Włosy po umyciu są gładkie, łatwo się rozczesują.
Wraz z odżywką tej samej firmy, działają z moimi włosami cuda. 😍

Zobacz post

kosmetyki szampony aussie

Tyle słyszałam o szamponach Aussie że cieszę się że mogłam je przetestować. Po pierwsze ma słodki, cukierkowy zapach, całkiem mi się podoba mimo że na ogól nie lubię słodkich zapachów. Zapach ten utrzymuje się na włosach przez dłuższy czas. Dobrze domywa włosy, nie obciąża ich. Mało wydajny ale myślę że kupię go ponownie. Podoba mi się także jego forma aplikacji - ma taki wciskany dziubek. Możecie go zobaczyć na zdjęciach na moim blogu

Zobacz post

Aussie Miracle Moist, Szampon do włosów suchych i spragnionych

Totalne nowości dla moich włosów . Zakupiłam odżywkę i szampon, a ich firma była dla mnie nieznana i bardzo tego żałuję, że poznałam ją dopiero teraz. Aussie szampon przeznaczony do włosów suchych i naprawdę spragnionych. Pachnie nieziemsko pięknie, a zapach pozostaje na włosach bardzo długo, nawet do trzech dni. Konsystencje ma idealną dlatego jest wydajny. Bardzo dobrze odświeża, nie przetłuszcza ale świetnie nawilża. Koszt z tego co pamiętam to około 13 zł za 300 ml. Kochane z ręką na sercu WARTO ! Ja w przyszłym tygodniu jadę zaopatrzyć się w ich produkty.

Zobacz post

-

Aussie, Miracle Moist, szampon do włosów suchych i zniszczonych, 300 ml. Szampon ładnie pachnie, dobrze się pieni i spełnia swoją rolę. jest to jedyny szampon z drogeryjnych (poza Oriflame), który nie powoduje u mnie łupieżu. W połączeniu z odżywką z tej serii tworzą zgrany duet, a moje, suche, kręcone włosy są bardzo miękkie.

Zobacz post
1