Accentra
Mydło do rąk w płynie, Dreamy Winter, Baked Apricot Hand Soap
1 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 23.02.2022 przez jesienna
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Accentra - Mydło do rąk w płynie, Dreamy Winter, Baked Apricot Hand Soap
Czy to mydełko nie jest urocze?
Normalnie oniemiałam jak je zobaczyłam, a dostałam je od kochanej Justyny! @dastiina wie jak uwielbiam motyw króliczka i sprawiła mi takie cudeńko! Mydełko to Dreamy Winter Baked Apricot marki Accentra i zostało zamknięte nie tylko w uroczej butelce, ale też kartoniku. Utrzymane w różowej kolorystyce z motywem białych króliczków wyglądają przesłodko. Dodatkowo na kartoniku znajdował się pomponik na gumce, który spokojnie można wykorzystać jako gumkę do włosów. Mydełko było w wygodnej butelce z pompką o pojemności 200 ml. Jedna pompka spokojnie wystarczała na umycie dłoni i według opisu producenta mydło ma zapewnić dokładne, a jednocześnie delikatne mycie i ma zarówno oczyszczać, jak i pielęgnować skórę. Bardzo spodobał mi się zapach, ponieważ był delikatny, a jednocześnie zimowy i mi przypominał najbardziej zapach pieczonego jabłka, które w dzieciństwie uwielbiałam. Miło było przypomnieć sobie ten zapach, bo wiążę go z fajnymi wspomnieniami. Jeśli chodzi o samo mydełko to dobrze spełniało swoją funkcję. Dobrze myło, a jednocześnie nie podrażniało i nie wysuszało skóry. Nie zauważyłam jakiegoś specjalnego nawilżania, ale ja mam bardzo wymagającą skórę zwłaszcza w zimie, która ma skłonności do nadmiernego przesuszania, więc cieszę się, że nie podrażniało i nie wzmagało tego efektu. Myślę, że mniej wymagające skóry albo po prostu stosowanie w cieplejsze miesiące mogłoby sprawić, że to nawilżenie byłoby bardziej widoczne. Niemniej jednak efekt czystej i niepodrażnionej skóry w zupełności mi wystarczał. Jedyny mały minus, to taki, że mydełko słabo się pieniło. Było jednak gęste i treściowe i ta powstałą mikro pianka otulała dłonie i była łatwa w spłukiwaniu. Ogólnie rzecz biorąc mydełko mogę polecić, bo spełnia swoje funkcje. Dobrze myje, nie podrażnia, a dodatkowo pięknie wygląda i zawsze uśmiechałam się na jego widok. Cieszę się, że miałam okazję je testować i polecam!
Kochane Clouders przedstawiam Wam moją paczuszkę od przecudownej kobiety jaką jest @dastiina ! Oczywiście paczuszka w ramach świątecznej edycji paczek Christmas Time 2022!
Już wiem, że braknie mi znaków w tej chmurce, bo nie ma słów, które mogłyby wyrazić moją wdzięczność. Obie jesteśmy na DC kilka lat, a teraz miałyśmy okazję poznać się bliżej za co jestem ogromnie wdzięczna. Justyna jest niesamowita z wielu względów, a jej podejście do życia, do mnie sprawiło, że poczułam, że mam w niej bratnią duszę. Jestem chora i często jak mówię ludziom o swojej chorobie reagują różnie, a Justyna nie znając mnie okazała mi tak wiele wsparcia i zrozumienia, dodała otuchy i aż się wzruszam na samą myśl. Paczuszka, którą dla mnie stworzyła jest czymś więcej niż spełnieniem marzeń. Zawarła w niej wszystko to co uwielbiam, co kocham. Jest świątecznie, są króliczki, są gwiazdki, dziadek do orzechów, są miniaturki, no wszystko o czym bym nie pomyślała jest tu wszystko!
Zacznę od tego, że paczka była przepięknie zapakowana! Kiedy ją otworzyłam - oniemiałam! W środku były zaświecone światełka w kształcie reniferów, co całkowicie już na starcie mnie rozczuliło. Każdy produkt był pięknie zapakowany w złoty lub kolorowy papier z pięknymi naklejkami. Kocham takie detale. I jestem ogromnie wdzięczna, że obca osoba włożyła tyle trudu, poświęciła tyle czasu i wsadziła tyle serca do tej paczki właśnie dla mnie. Kochana będę Ci dziękować za to jeszcze wiele razy, bo sprawiłaś, że mimo bólu który cały czas mi towarzyszy nie mogłam przestać się uśmiechać i na widok tych kosmetyków i dodatków uśmiech wraca, kiedy tylko na nie spojrzę. Dostałam przepiękną kartkę i list i muszę powiedzieć, że Justyna ma cudowny charakter pisma! No przepiękny!
W paczce znalazłam drewniane reniferki na choinkę i część już powiesiłam, a część posłuży mi jako dodatki do zdjęć, bo są takie cudowne! Mam już dawno ubraną choinkę, ale zawsze znajdzie się miejsce, a ja kocham świąteczne ozdoby.
Znalazłam też cudowny kubek z Sin Say, który jest duży, a jego kształt i napis od razu przywołał mi na myśl gorącą czekoladę z masą pianek!! Jest przecudowny! Takiego jeszcze w swojej kolekcji nie miałam.
Jestem też fanką świątecznych skarpet, a od Justyny dostałam zestaw aż 3 par ze znanym Grinchem, który jak dla mnie stanowi symbol świąt dokładnie jak Kevin. Zawsze chciałam jak Ktosie ubierać dom w lampki za pomocą armaty.
Z akcesoriów są też cudowne podkładki pod kubki i to kolejna rzecz na punkcie, której mam totalnego bzika. W zestawie były cztery w kolorze butelkowej zieleni w pierniczki i laski cukrowe, które uwielbiam.
Z rzeczy już kosmetycznych dostałam opaskę kosmetyczną z uszami króliczka, a dokładnie Bambiego i tow tak uroczym opakowaniu, że nie mogę! Uwielbiam takie opaski i chętnie używam, kiedy robię sobie domowe spa!
W paczuszce była też świeca, totalnie obłędna! Na pięknym szkle znajduje się postać dziadka do orzechów, a świeca pachnie ciastem jagodowym, a ja uwielbiam ciasto drożdżowe z jagodami, które mama zawsze robi kiedy przyjeżdżam i budzi mnie zapach tego ciasta, więc ta świeca wywołała cudowne wspomnienia.
Jest tutaj też sporo miniaturek w tym żele Yves Rocher z zimowych edycji, które chciałąm sobie kupić, ale nie miałam jeszcze okazji być w sklepie i są też miniaturki Balea w postaci zimowego szamponu i żelu pod prysznic. Te opakowania to obłęd, a zapachy oh!!! Nie mogę doczekać się testów. Z rzeczy, które wywołały kolejną falę wzruszenia to mydło do rąk w opakowaniu z króliczkiem i w dodatku na opakowaniu jest gumka z pomponikiem i absolutnie najpiękniejszy rozświetlacz jaki miałam Hot Chocolate od Makeup Revolution. Tu już się rozpłakałam ze szczęścia na maska! Jest też cudownie pachnący balsam z drobinkami Stars from the stars. Kocham motyw gwiazd i błyszczące drobinki, więc tutaj totalne kombo! Wszystko pachnie i wygląda po prostu obłędnie, więc jestem zachwycona. W paczuszce znalazłam też pyszne już częściowo skonsumowane słodycze, a takę jabłuszka dla moich króliczków co mnie po raz kolejny wzruszyło.
W tej paczce znalazłam świąteczną magię i dosłownie czułam się jakby już była Wigilia i mogłam otworzyć wymarzony prezent. Robienie paczki dla Justyny sprawiło mi ogrom radości. Otwieranie paczuszki od niej wywołało szczęście, wzruszenie i wdzięczność, że są tak dobrzy ludzie jak ona.
Bardzo Wam dziękuję dziewczyny @mysweet i @dastiina że akcja wystartowała. Kosztowało Was to dużo pracy i czasu, żeby wszystkiego dopilnować, dlatego ogromne podziękowania, bo Wasz wkład jest nieoceniony.
Pierwszy raz brałam udział w tej akcji i ogromnie się cieszę. Jedynie szkoda, że tak późno się zdecydowałam, ale widocznie teraz był mój czas. Dziękuję kochana raz jeszcze! Jestem wymarzoną Mikołajką.
Mydło w płynie Dreamy Winter to kolejny produkt z marki Accentra który muszę przyznać zachwyca swoim opakowaniem. Tym razem główną rolę gra króliczek w zimowej wersji bo z jemiołą na uszach. Całości efektu wow dodaje pluszowy pomponik przyczepiony za pomocą gumki do opakowania. Bardzo to wszystko słoodziutkie i urocze. Mydło znajdujące się wewnątrz kartonika ma pojemność 200ml i zakończone jest pompką. Niestety bardzo brzydko jak na mój gust pachnie. Zastanawiałam się co mi może ten zapach przypominać i chyba jest to trochę coś jak mocno przypalone ciasto. Dodatkowo pompka jest bardzo oporna w użyciu ciężko się ją naciska muszę używać obu rąk. Jeśli mam w czymś umazane dłonie od razu brudzi się również opakowanie. I czuję, że trochę wysusza mi skórę na dłoniach. Szkoda bo zapowiadało się naprawdę przyjemnie.
Zobacz postPodobne produkty

