Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Biolove - Odżywka do włosów, Malina
Denko lipiec 2025
W lipcu zużyłam zaledwie 11 kosmetyków. Wśród nich większość to próbki.
❤️ Biolove odżywka do włosów malinowa. Odżywka była gęstej konsystencji o lekko beżowym kolorze. Zapach miał trochę chemiczny, nie czułam tu malin, a jakieś owoce. Włosy po odżywce nie były obciążone i fajnie nawilżone.
❤️ Tonik do twarzy superfood Fluff. Tonik był o fajnej konsystencji mleczka, dzięki czemu nie wysychał szybko na twarzy. Tonik miał piękny zapach, mogłabym mieć nawet takie perfumy . Tonik fajnie nawilżał skórę i przygotowywał na kolejne kroki pielęgnacji.
❤️ Trust my sister serum do włosów średnioporowatych. Serum miało średni zapach, za to miało fajny skład i dobrze zabezpieczało włosy.
❤️ Isana dezodorant do twarzy w kremie. Jest to mój ulubiony dezodorant. Świetnie daje sobie radę nawet na siłowni. Ma bardzo ładny, kwiatowy zapach i dobry skład.
❤️ Bielenda serum do twarzy eco sorbet. Serum miało bardzo ładny brzoskwiniowy zapach. Miało całkiem gęstą konsystencję lekko żelową. Bardzo fajnie nawilżało skórę i ją odżywiało.
❤️ Maseczka do twarzy Vianek. Maseczka starczyła mi na dwa razy ale spokojnie dałoby się ją zużyć na jeszcze raz. Maseczka miała w sobie malutkie drobinki. Zapach jest naturalny i niezbyt przypadły mi do gustu. Jeśli chodzi o działanie to maseczka bardzo fajnie nawilża skórę.
Odżywka do włosów suchych i zniszczonych od Biolove. Zawiera 90% składników pochodzenia naturalnego.
Znajduje się w buteleczce z pompką, która znacznie ułatwia użytkowanie kosmetyku. Pachnie delikatnie malinami, ale zapach ten jest bardzo ulotny. Konsystencja jest jak przy wielu odżywkach, bardziej gęsta, ale mimo to lejąca. Bez problemu nakłada się ją na włosy. Powinna na nich być 2-3 min. Po wysuszeniu włosów są one miękkie w dotyku i łatwiej je rozczesać. Zapach jest już wtedy niewyczuwalny.
Odżywka do włosów malinowa Biolove. Jest ona w wygodnym opakowaniu z pompką, która dozuje idealna ilość produktu. Odżywka jest białego koloru i gęstej konsystencji, która nie spływa z włosów i dobrze je oblepia. Wystarczy trzymać ją kilka minut i spłukać. Odżywka super wygładza i nawilża włosy bez ich obciążania. Zapach jest bardzo ładny i rzeczywiście czuć maliny. To moja pierwsza odżywka z tej firmy i zapewne nie ostatnia.
Zobacz post
Biolove, Odżywka do włosów, Malina.
Malinowa odżywka od Biolove do włosów suchych i zniszczonych. Jest dość gęsta, nie spływa z włosów. Ma bardzo przyjemny zapach. Ułatwia rozczesywanie, włosy są przyjemne w dotyku. Zapach niestety nie utrzymuje się na włosach zbyt długo, a szkoda, bo jest naprawdę ładny. Odżywka nie obciąża włosów.
Produkt mnie nie uczulił i nie podrażnił.
Pierwsze denko tego roku - 01/2022!
Nie wyszło może zbyt duże, ale i tak jestem zadowolona. Zużyłam 10 produktów. Jak tak sobie myślę, to raczej w styczniu kupiłam mniej kosmetyków niż 10, więc powinnam być na plusie.
Oto, co zużyłam:
Biolove, odżywka do włosów, malina. To całkiem okej produkt, nie zauważyłam co prawda jakiegoś efektu wow, ale był ok.
Barwa Naturalna, szampon do włosów, jajeczny. Lubię tę markę. Mają tanie, ale fajne produkty. Ten szampon sprawdził się u mnie dobrze. Nie przesuszył skóry głowy, nie było żadnych niespodzianek.
Alterra, mydła w kostce - pomarańczowe i granat. Uwielbiam te mydła i są stałym bywalcem w mojej łazience. Kiedyś nie wyobrażałam sobie mycia mydłem w kostce, ale już jestem na tak. I jaki plus dla środowiska, bo opakowanie jest papierowe, a nie plastikowe.
/ Natural Secrets, esencja aloesowa, próbka. Nie mam zdania na jej temat, bo ta próbka to było za mało, żeby zobaczyć jakikolwiek efekt.
Alterra, szampon w kostce, Pomarańcza. Miałam testować kolejny szampon w kostce i muszę przyznać, że sprawdził się bardzo dobrze! Dobrze się spłukiwał, nie było problemu z pienieniem się. No i to kartonowe opakowanie.
/ La-Le, dezodorant różany. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony dezodorant dawał radę (choć testowałam go zimą, więc latem nie wiem, jakby się sprawdził), ale z drugiej jego konsystencja była bardzo kiepska. Dezodorant był twardy, zbity, ciężko się go nakładało. Jak już był na dłoni to szło gładko, bo był bardzo plastyczny pod wpływem ciepła, ale w opakowaniu niestety współpraca była nie najlepsza. Raczej nie kupię pełnowymiarowego opakowania.
La-Le, hydro booster humektant. To kolejna próbka z kalendarza świątecznego. Zapach to rabarbar - nie był zły, ale bez szału. Bardzo szybko się wchłania i zauważyłam, że po aplikacji skóra jest faktycznie napięta, naprężona.
Bourjois Healthy Mix kolor 51 Light Vanilla. Święto! Skończyłam coś z kolorówki. To podkład, którego używam już od bardzo długiego czasu i bez zmian - jestem zadowolona.
Żel pod prysznic, Kokos i sól morska, Yope. Nie ma go na zdjęciu, bo butelka jest dalej w użyciu, ale skończył się w styczniu. Bardzo lubię produkty Yope i z tym jest tak samo - sprawdził się dobrze. Nie wysuszał dłoni, nie podrażniał.
Podobne produkty




