Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o L'Occitane - Krem do rąk, 25% Shea Butter
Krem do rąk - L'Occitane - Shea Butter
Szukałam dobrego kremu do rąk, ponieważ po ostatnich mrozach moje dłonie są jeszcze bardziej suche niż zazwyczaj. Doszłam do wniosku, że dam szansę marce L'Occitane, bo słyszałam o niej wiele dobrego. No i tak zdecydowałam się na dwa kremiki. Ten tutaj to klasyczna wersja z masłem shea o podwyższonej zawartości tego składnika do 25%. Ma ładny, delikatny i naturalny zapach. Jest to krem dość tłusty, po wmasowaniu produktu w dłonie spokojnie czekam jeszcze kilkanaście minut, aby cały tłusty film się wchłonął. Nie lubię tego typu efektu, natomiast krem ten świetnie działa, więc mogę się z tym przemęczyć. Zazwyczaj staram się wtedy kremować dłonie podczas oglądania filmu czy na noc, kiedy nie jest to tak uciążliwe. Muszę przyznać, że po stosowaniu codziennie tego kremu, stan moich dłoni znacznie się poprawił. Krem świetnie odżywia skórę, sprawiając że jest ona gładka i miękka w dotyku. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu!
Krem do rąk l'occitane z masłem shea 25%, dla skóry bardzo suchej. Nie wiedziałam, że jest wersja z 25%, myślałam, że te 20% to jest najwięcej tej marki, a jednak nie. Jednak ta różnica 5% jest wyczuwalna. Krem jeszcze lepiej u mnie działa niż tamta wersja. Jest na prawdę treściwy i dłonie od razu są świetnie nawilżone, odżywione, moja skóra wręcz od razu czuje ukojenie. Dłonie są miękkie, pachnące - klasycznie, ale zapach ma 'coś' w sobie, a nawilżenie to utrzymuje się bardzo długi czas jak na krem do rąk. Do tego kompletnie się nie lepi, choć zostawia ochronną, ale przyjemną warstwę. Jestem z niego przezadowolona i bardzo chcę dużą pojemność. W tej wersji 10ml wygląda na prawdę uroczo i fajnie móc przetestować jakiś produkt przed kupnem dużego.
Zobacz post
L'Occitane, Krem do rąk, 25% Shea Butter.
Mydełko tej firmy wypadło u mnie świetnie, za to krem - słabo. Mocno się zawiodłam, jest przeznaczony do bardzo suchej skóry, więc sądziłam że wypadnie dobrze. Jest bardzo gesty, trochę tępy w konsystencji. Zostawia filtr na dłoniach i wcale nie radzi sobie dobrze z nawilżeniem. Zapach przypomina mi trochę produkty Nivea, jest delikatny i przyjemny. Gdybym kupiła produkt pełnowymiarowy za regularna cenę - byłabym mocno zawiedziona. Dodatkowo po nałożeniu go na dłonie pojawiło się pieczenie, pierwszy raz mam taką sytuację z kremem do rąk.
Zestawienie okienek z Kalendarza Adwentowego L'Occitane 21-24 grudnia
#21 Grudnia
L'Occitane - Krem do rąk z 25% Masłem Karite.
Mała tubka z dość gęstym, o delikatnym zapachu kremem.
Ma mocno nawilżać i regenerować skórę.
#22 Grudnia
L'Occitane - Lotion do ciała z werbeną i cytrusami.
Mocno cytrynowo-herbaciany lekki balsam o działaniu nawilżającym.
Muszę przyznać, że zapach mi się bardzo spodobał.
#23 Grudnia
L'Occitane - Krem do rąk z miodem i masłem shea.
Zachwycił mnie delikatny aczkolwiek lekko miodowy zapach tego kremu.
Liczę na bombę witamin, odżywienia i regeneracji.
#24 Grudnia
L'Occitane - Krem do rąk w opakowaniu pełnowymiarowym.
Ten produkt poczeka na swoją kolej, w sumie pewnie niebawem go otworze.
Jest to krem przeznaczony do bardzo suchej skóry.
Jestem go bardzo ciekawa bo czytałam o nim sporo pozytywnych opinii.
Całość prezentuje się super a podsumowując cały kalendarz to w sumie jestem z niego zadowolona. ❤️
Podobne produkty



