6 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Dzięki Ambassador Women, Gisada stworzyła uzależniający zapach, który wydobywa kobiecą stronę użytkowniczki. Owocowe, orientalne i kwiatowe nuty tworzą niezwykły bukiet: kwiatowe akordy spotykają się z maliną i tuberozą, tworząc zmysłowy, ale szlachetny podpis. Całość dopełniają wyrafinowane niuanse drzewa sandałowego, które nadają wodzie perfumowanej cudownie aksamitną nutę. ...

Dzięki Ambassador Women, Gisada stworzyła uzależniający zapach, który wydobywa kobiecą stronę użytkowniczki. Owocowe, orientalne i kwiatowe nuty tworzą niezwykły bukiet: kwiatowe akordy spotykają się ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 16.12.2021 przez bow90

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Gisada - Woda perfumowana, Ambassadora EDP

Gisada Woda perfumowana, Ambassadora EDP

Gisada Ambassadora, nie ma między nami miłości.

Na początku uderza miks kwiatów i drzewka oliwnego. Jest bardzo ciężko i męcząco. Nudnego i niezaskakującego niuansu nadaje pomieszanie bursztynu z drzewem sandałowym. Niby kojarzą mi się z Hugo Boss Alive, ale jakby w krzywe zwierciadle. Jest słodycz, wynikająca raczej z kwiatów, brak apetycznych, gourmond-owych nut. W klimacie zdecydowanie później jesieni. Mają w sobie ciepłe nuty. Nie nazwalabym ich oryginalnymi też, bardziej zwyklak pokroju katalogowych pachnideł. Zapach raczej trafia do ogółu, niż do nielicznych. Czuć w nich pewnego rodzaju prostotę.

Zobacz post

Paczuszka kosmetyczna

Paczuszka kosmetyczna od @Anja174

Dziękuję kochana za tak piękne zapakowanie i dodatki!🥰

W paczuszce znalazłam:
1. Wcierkę do włosów Polny Warkocz nr 01. Jest to produkt przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Ma ładną szatę graficzną. Żółta nalepka I wzory pnączy kwiatów. Opakowanie jest wykonanego z przyciemnianego szkła. Ma ładny, orzeźwiające, lekko cytrusowych zapach.
2. Wcierka do włosów Polny Warkocz. Do włosów tłustych, normalizująca. Wcierka znajduje się w szklanej butelce. Posiada wygodny atomizer, dzięki czemu szybko rozprowadza produkt. Ma ziołowy zapach i kojarzy mi się z zapachem Wcierka do włosów wypadających.
3. Kapsułki do twarzy dr Babor. Są one zapakowane w lustrzany, srebrny kartonik. W środku znajduje się tacka z 6 ampulkami do twarzy. Ja bardzo lubię ampułki z tej firmy. Jak dla mnie są niezawodne. Ogromnym plusem jest fakt,że pojedyncza sztuka wystarcza mi na 2-3 użycia.
4. Fluff Spf 50, krem do twarzy. Krem znajduje się w niestandardowej tubce. Ponieważ przypomina mi bardziej krem do rąk. Kolorystyka mi się bardzo podoba tego opakowania, odcień beżu jest trafiony. Produkt jest o pojemności 50 ml I zawsze chciałam wypróbować coś z tej firmy. W środku produkt jest biały i ma bardzo słodki, cukierkowy zapach.
5. Gisaada Ambassadora, perfumy. Marka już jakiś czas temu mnie zainteresowała, ale jakoś było mi z nią nie po drodze. Teraz w łapki wpadła mi perfumetka o pojemności 10 ml. Jest to idealny flakon do torebki czy na podróż. Na pierwsze powonienie przypomina mi Alive od Hugo Boss.
6. Less is More, Serum z efektem skóry muśniętej słońcem. Chodź produkt nadal mnie nie zachęca by nakładać na twarz tak opakowanie mi się podoba. Jest w wygodnej formie jeżeli chodzi o serum, Posiada pipetę. W środku produkt jest żółty i mam obawy,że mnie ubrudzi. Zapach ma dość kontrowersyjny, pachnie spalenizną.

Aniu, jeszcze raz bardzo dziękuję 🥰

Zobacz post

Gisada Woda perfumowana, Ambassadora EDP

Gisada , woda perfumowana Ambasadora.

Znaleziona dawno temu w kalendarzu Douglas. Przez te dwa lata mialam 3 podejscia, ale nie mogę się przekonać do tego zapachu.
Przede wszystkim jest niesamowicie intensywny. Później nieco się zmienia, wtedy pachnie lepiej, jednak wciąż nie traci na intensywności, a skubaniec utrzymuje się bardzo długo.
Nie mogę go nie polecić ze względu na zapach, bo to kwestia indywidualna.
Ogromny plus za to jak długo potrafi pachnieć, szkoda, że te które lubię dużo szybciej się ulatniają.

Nuta głowy: gruszka, nagietek, morela, liście fiołka, bergamotka
Nuta serca: śliwka, tuberoza, róża, frezja, malina
Nuta bazy: wanilia, fasolka tonka, piżmo, paczula, drzewo sandałowe, cedr

W składzie jest sporo rzeczy, które w perfumach lubię, ale takie połączenie mi nie odpowiada, a głównie intensywność.

Za to w tym kalendarzu był też męski zapach, który mnie totalnie porwał.

Zobacz post

Gisada Woda perfumowana, Ambassadora EDP

Perfumetka Gisada Ambassadora Woman, którą znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas. To niestety jedyny zapach, który bardzo mi nie podszedł. Zapach jest bardzo mocny, dla mnie duszący i przyprawiający o ból głowy, chyba, że użyję dosłownie jednego małego psiku. Chociaż na nadgarstku nie jest aż tak zły, ale pod szyją - odpada! Zapach perfumowy, ciężki, drzewny, dla starszej pani, myślę, że nadający się tylko na wieczór i na pewno na chłodniejsze dni. Jest przeintensywny i niestety bardzo ciężko mi idzie jego zużywanie. Pełnowymiarowa buteleczka kompletnie nie przyciąga mojego oka. Myślę, że nie są to perfumy dla każdego.

Zobacz post

Gisada Woda perfumowana Ambassadora

Próbka wody perfumowanej szwajcarskiej marki Gisada Ambassadora. Próbka znajduje się w bardzo wygodnej buteleczce o pojemności 1,5 ml z atomizerem. To co na pierwszy rzut oka widać to bardzo prosty dobry skład. Zapach należy do tych konkretnych mocnych i trwałych. Czy jest to mój zapach? Raczej nie bo ma w sobie ciężkie nuty, jednak nie odcinam się od niego całkowicie bo jest elegancki i myśle że mogłabym go użyć np na jakieś większe wyjście. To co jest niewątpliwie jego zaletą to trwałość zapachu, czuć go intensywnie i przez cały dzień, a na ubraniach można ją wyczuć nawet na drugi dzień. To co jeszcze mi się w niej podoba to fakt że po odparowaniu alkoholu powolutku uwalniają się z niej nuty które na początku nie są wyczuwalne. Te nuty są dużo bardziej subtelne.😊

Zobacz post

Gisada Woda perfumowana, Ambassadora EDP

Gisada Ambassadora, perfumetka z kalendarza adwentowego Douglas. Na początku ten zapach wydawał mi się za ciężki, ale spodobał się mojej Karoli. Jak zaczęła ich używać, to bardzo mi się spodobał, ale jak już jej dałam to nie będę zabierać
Piękny czerwony kartonik, szklana fiolka o pojemności 10 ml z atomizerem. Zapach orientalno-kwiatowy, nie każdemu przypadnie do gustu.

Nuta głowy: gruszka, nagietek, morela, liście fiołka, bergamotka
Nuta serca: śliwka, tuberoza, róża, frezja, malina
Nuta bazy: wanilia, fasolka tonka, piżmo, paczula, drzewo sandałowe, cedr

Zapach jest bardzo trwały, pięknie się rozwija i myślę, że kupię sobie flakonik Ale na następną jesień-zimę.

Zobacz post

Gisada. Woda perfumowana Ambassadora

Gisada. Woda perfumowana Ambassadora

Kilka prób do tego zapachu miałam jednak niestety jest on dla mnie za ciężki. Jak męska wersja bardzo mi się podoba tak ta nie jest dla mnie. Szklana buteleczka ma pojemność 10 ml, plus za atomizer, który posiada. Jeśli chodzi o nuty zapachowe to połączenie owocowych, orientalnych i kwiatowych nut. Na pewnie trzeba przyznać, że zapach jest intensywny, trochę mocny ale też trwały jednak to nie jest mój zapach.

Zobacz post

Zawartość okienek kalendarzy adwentowych z 17 grudnia

Zawartość okienek kalendarzy adwentowych z 17 grudnia. W kalendarzu z Rituals bardzo ciekawy produkt, bo Mild Body Scrub z serii The Ritual of Karma. Tubka ma 70 ml, więc całkiem sporo zwłaszcza, ze wersja pełnowymiarowa to 100 ml i kosztuje 45 zł na stronie producenta. Zaciekawiła mnie bardzo glinka kaolinowa w składzie. Scrub można używać mając nawet wrażliwą skórę, a za peelingowanie odpowiadają drobne cząsteczki bambusa. Ma za zadanie oczyszczać, ale też nawilżać. Przyznam szczerze, że akurat o ile nie mam problemów z regularnym nawilżaniem skóry, tak jeśli chodzi o peeling to dopiero staram się wypracować regularność, a nowości zawsze chętniej się testuje. W kalendarzu Douglas znalazł się natomiast zapach i to męski! Przyznam, że Douglas nie przestaje mnie zaskakiwać. Perfumy to Gisada Ambassador w wersji męskiej. Buteleczka ma pojemność 10 ml i jest z atomizerem, a to duży plus. Pełnowymiarowy produkt 100 ml kosztuje 519 zł. Zapach jak dla mnie jest drzewno cytrusowy, bardzo mocny i typowo męski. Przyznam, że niesamowicie mnie zaciekawił, a mojemu partnerowi bardzo się spodobał. Dzień wcześniej w okienku była wersja damska tego zapachu, więc świetny komplet. W kalendarzu Yogi była herbatka White Tea.

Zobacz post

Zawartość okienek kalednarzy adwentowych z 16 grudnia

Zawartość okienek kalendarzy adwentowych z 16 grudnia. W kalendarzu Rituals znalazł się naprawdę ciekawy produkt. Mianowicie Sleep, czyli mgiełka do ciała, ale i poduszki z linii The Ritual of Jing. Mgiełka jest w małej buteleczce z atomizerem o pojemności 20 ml. W składzie ma między innymi lawendę. Jej zadaniem jest pomoc w zrelaksowaniu się i poprawa jakości snu. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim kosmetykiem i choć zapach nie do końca mi odpowiada właśnie ze względu na lawendę, to przyznam, że mnie zaciekawił i z ciekawości planuję go przetestować. Pełnowymiarowy produkt to 50 ml i koszt wynosi 79 zł na stronie producenta. W kalendarzu Douglas wyjątkowe perfumy Gisada Ambassadora. Zapach jest niesamowicie kobiecy i zmysłowy. Ja wyczuwam tutaj słodkość mandarynki, ale również orientalne nuty. Moim zdaniem idealny na wieczór, większe wyjścia czy randkę. Perfumy były zapakowane w kartonik, a szklana buteleczka ma atomizer. Pojemność jaką znalazłam w kalendarzu to 10 ml. Pełnowymiarowy produkt 100 ml kosztuje 519 zł. Po pierwszych testach jestem nim zachwycona, bo wykazał się naprawdę długą trwałością. W kalendarzu Yogi herbatka Ginger Orange, a w Lindt, dwie słodkie kuleczki.

Zobacz post

Gisada Ambassadora, Woda perfumowana

To moje czwartkowe okienko z kalendarza adwentowego od Douglas. Były w nim kolejne perfumy, co mnie cieszy, bo próbka nie jest mała, tylko całe 10ml we flakoniku z atomizerem. A teraz sam zapach, hmmm... Jest bardzo intensywny i dosyć trudny dla mnie do ogrania. Kojarzy mi się dosyć poważnie i pasuje do znaczniej starszej osoby, jest mocny i słodki. W ogóle nie jest uniwersalny, zupełnie nie mój gust i myślę, że niewielu osoba mógłby się spodobać. Ale co mogę powiedzieć po jednym użyciu, to perfumy są mega trwałe, na powrocie do domu wieczorem po całym dniu pracy nadal były mocno wyczuwalne na nadgarstku.

Zobacz post

Gisada Ambassadora, Woda perfumowana

W 16 okienku kalendarza adwentowego Douglas znalazłam kolejną perfumetkę. Tym razem są to perfumy GISADA Ambassadora. Piękny czerwony kartonik, szklana fiolka o pojemności 10 ml z atomizerem. Jednak zapach jak dla mnie za ciężki. Ale mojej córce się mega spodobał. Karola lubi takie ciężkie orietalno-kwiatowe zapachy, więc jak poczuła to od razu zapytała czy nie chcę

Nuta głowy: gruszka, nagietek, morela, liście fiołka, bergamotka
Nuta serca: śliwka, tuberoza, róża, frezja, malina
Nuta bazy: wanilia, fasolka tonka, piżmo, paczula, drzewo sandałowe, cedr

Czytając nuty przekonana byłam, że to moje klimaty, jednak dla mnie za mocne.

Zobacz post

Gisada Ambassadora, Woda perfumowana

Dzień 16 kalendarza adwentowego Douglas
Dziś znowu perfumy i bardzo się z nich cieszę, nigdy ich za dużo .
Pierwszy raz słyszę o tej marce perfum. Zapach od razu mi się spodobał jest dosyć wyszukany. Nie kupiłabym tych perfum, ale fajnie było je przetestować. Perfumy długo utrzymują się na skórze, a jeszcze dłużej na ubraniach. Perfumy posiadają wygodny atomizer i są w ładnym kartonowym opakowaniu.
Perfumy maja w składzie bergamotkę, z która się nie lubię, jednak w tym zestawieniu jej nie wyczuwam.

Zobacz post

Gisada ambassadora EDP

16.12.
W dzisiejszym okienku kalendarza adwentowego Douglas skrywały się perfumy.
GISADA Ambassadora Travel Spray (EdP/10 ml).
Perfumy całkiem spore, z piękną czerwoną zatyczką i w czerwonym kartoniku. Opakowanie od razu skradło moje serce, bardzo świąteczne 😍. Zapach jest śliczny 😍. Mocny, ciężki ale bardzo mi się podoba. Zapach jest z kategori orientalno - kwiatowej.
Nuty zapachowe:
Nuta głowy: gruszka, nagietek, morela, liście fiołka, bergamotka
Nuta serca: śliwka, tuberoza, róża, frezja, malina
Nuta bazy: wanilia, fasolka tonka, piżmo, paczula, drzewo sandałowe, cedr
Opakowanie jest z atomizerem, więc super . Już po pierwszym użyciu widzę, że będzie trwały. Idealny na zimę ❤️.

Zobacz post

Gisada Ambassadora, Woda perfumowana

W okienku nr 16 kalendarza Douglas znalazłam perfumy Gisada Ambassadora Woman. Perfumy były ładnie zapakowane w kartonik. Posiadają atomizer co ogromnie mnie cieszy. A jak one pachną wow zakochałam się w tym zapachu . Najlepsze perfumy z tego kalendarza. Zapach jest tak charakterystyczny, że ciężko było by mi znaleźć podobne perfumy. Za 50 ml trzeba zapłacić 389 zł niestety a szkoda bo bym chętnie je kupiła . Bardzo wyczuwam tutaj nuty orientalne, które bardzo lubię. Perfumy są długo wyczuwalne na ubraniach.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem