1 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 26.11.2021 przez Janettt

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lumin - Pasta do twarzy, Exfoliating Rub

Denko styczeń 2022

Denko styczeń 2022

Zazwyczaj tego nie robię, ale w tym roku postanowiłam pokazać swoje denko styczniowe. Tym bardziej dzięki akcji 1000rzeczy mniej.
Udało mi się wykończyć parę kosmetyków. W większości zostały mi resztki, więc postanowiłam je wykończyć, by nie zawały mi miejsca w łazience.
Zużyłam próbkę ze swopa, 4 z LaVido - te są ok, ale pod względem zapachów nie bardzo mi pasują.

Ponadto balsam CeraVe, który naprawdę dobrze mi się sprawdził, dobrze nawilżał i chciałam kupić kolejne opakowanie, ale jak zobaczyłam ceny to się wstrzymałam...

Odżywka maska Gliss Kur. Jest w porządku, choć moim włosom chyba najlepiej pasuje wersja w zielonym opakowaniu. Szału nie robi, a blask taki sobie po niej.

Olejek do kąpieli CeraVe też okazał się fajny dla mojej skóry, ale niestety też drogi, chyba słabo dostępny. Mało się pieni i jest mało wydajny - ja lubię się szorować gąbka a ta chłonie sporo produktu i mam wrażenie, że przez gąbkę to nie było takie samo mycie, a skoro ten mało się pieni więc musiałabym go sporo lać, na rękę też wychodziło mało wydajnie. Jednak moja skóra go lubiła, tak przyjemnie otulał ciało.

Ziaja Jeju Białe mydło. Początkowo je skreslilam, bo mając ranki na twarzy po prostu szczypało. Jednak gdy się zagoiło wszystko - mydło okazało się świetne przy regularnym stosowaniu i dodatkowym używaniu myjki. Skóra była oczyszczona czasami aż nadto. 😁

Kolejny to szampon Only Bio. Bardzo mało wydajny - kilka pompek na jedno mycie, prawie się nie pienił, chyba że przy co najmniej drugim-trzecim myciu z rzędu. Jedynie zapach był naprawdę piękny, jak większości kosmetyków z tej serii.

Krem Soraya z paczki urodzinowej. Początkowo mocno mnie zapychał latem. Zimą okazał się zbawieniem. Skóra była w naprawdę dobrej kondycji dzięki niemu, ale musiałam częściej oczyszczać twarz.

Żel pod prysznic Balea ze swopa. Jak większość tych żeli jest w porządku. Ciekawie pachnie, ale bez efektu WoW.

I maleństwo Lumin. Czarną pasta tworząca kluski na twarzy. 🤭 Szczerze? Nie wiem co to miało dać, ale raczej niewiele z moją skórą robiło. Jednak gdy faktycznie skóra była mało oczyszczona ten mocno "kluskował". Zarówno na mojej buzi jak i Jego. Prawdopodobnie są to kosmetyki dla mężczyzn - zapach nawet na to wskazuje, ale mi one odpowiadały, poza tym czymś. 😁

A więc trochę opakowań mi ubyło, choć to po masce i to po balsamie pewnie wykorzystam do czegoś. Po szamponie służy mi do robienia płukanek z octu. 😁

Pozdrawiam,
Janettt

Zobacz post

Kosmetyki marki lumin

Próbki kosmetyków Lumin, które zamówiłam z wyskakującej reklamy za koszty wysyłki i Vat. To jakieś niecałe 30zł mnie wynioslo. W zestawie znalazłam:
Lumin Charcoal Cleanser 2x
Lumin Exfoliating Rub.
Miał być jeszcze Moisturizing Balm, ale chyba ktoś się pomylił i dostałam dwie oczyszczające maski.
Wyglądają ciekawie choć są czarne. 😁
Nie mogę się doczekać pierwszego użycia.
Zapachy mają przyjemne. Myślę, że się polubimy, choć raczej więcej nie zamówię bo subskrybcja co 2-3 miesiące to koszt ponad 200zł. 😔
Przede wszystkim marka ma śliczne czarne słoiczki. Mega podoba mi się ich design. 💜

Pozdrawiam,
Janettt

Zobacz post
1