Mastiha
Maska do twarzy w płacie, Art of Nature, Przeciwzmarszczkowo-rozjaśniająca
5 na 8 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 05.11.2021 przez unreallove
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mastiha - Maska do twarzy w płacie, Art of Nature, Przeciwzmarszczkowo-rozjaśniająca
2022 rok na Dresscloud rozpoczynam od dodania grudniowego denka 🥰.
Zużyłam sporo kosmetyków od Was, ale również kilka próbek. Moim zdecydowanym faworytem było masło do ciała od NaLi, w którym jestem absolutnie zakochana i już poluję na pełnowymiarowe opakowanie. Na szczególne uznanie zasługują również balsam do ust Green Pharmacy oraz maska do włosów Gliss. Nie zabrakło również bubli. Dwie próbki kremów na noc Sylveco zupełnie mi się nie sprawdziły.
Przy okazji chciałabym życzyć wszystkim Clouders Szczęśliwego Nowego Roku, oby był lepszy od poprzedniego. Mnóstwo zdrówka, radości oraz spełnienia w życiu zarówno zawodowym jak i osobistym ❤.
Dzięki Wam udało mi się załapać na darmową maseczkę i byłam w gronie tych szczęściar, które jeszcze zmieściły się w terminie przydatności, ale była to kwestia jednego bądź dwóch dni. Maska ma proste, ale bardzo ładne opakowanie. W środku znajdujemy poskładaną płachtę, która zabezpieczona jest folią, dzięki czemu łatwiej ją nałożyć. Płachta jest bawełniana i idealnej grubości, bo fajnie przylega do twarzy. Co ważne jest mocno nasączona. Pozostało tyle esencji, że jeszcze wtarłam ją w skórę. Za duży minus uważam zapach. Jest mocno odczuwalny i bardzo ziołowy. Trochę przeszkadzał mi podczas noszenia, ale jeszcze dało sie wytrzymać. Jeśli chodzi o efekty, to skóra była nawilżona i wygładzona, z wyrównanym kolorytem. Czy jest to coś innego czego inne płachty mi nie dają? Raczej nie. Nie mniej zrelaksowałam się z nią i z przyjemnośćią zużyłam.
Zobacz post
Maska w płacie Mastiha 🥰.
Mam ją dzięki Wam, Clouders! Otrzymałam ją za darmo i postanowiłam wczoraj przetestować. Maseczka ma działanie przeciwzmarszczkowe i rozjaśniające.
Płat jest dobrze nasączony w płynie, który ma przyjemną konsystencję i ładny, naturalny zapach, który bardzo mi coś przypomina, jakieś warzywo (?), ale totalnie nie wiem jakie. Dobrze przylega do skóry i świetnie na nią działa. Twarz stała się rozjaśniona, a wklepana esencja nie była klejąca, lecz pięknie się wchłonęła i nawilżyła skórę. 🥰
Maseczka w płachcie do twarzy Mastiha Rozjaśniająca i Przeciwzmarszczkowa. Dostałam ją za darmo dzięki wątku na DC. Przyjechała ona do mnie już po terminie 🤨. Dlatego bałam się nakładać ją na twarz i zużyłam dla nawilżenia skóry brzucha 😁. Po aplikacji skóra była nawilżona ale i zaczerwieniona. Przy tym, że trzymałam maskę tylko 5 minut, zamiast 15. Nic mnie nie pękło, ale używać tą maseczkę do twarzy nie polecam.👎
Zobacz post
Maseczka do twarzy w płachcie Mastiha. Maseczkę dostałam za darmo z przeterminowana data. Przez co użyłam ja na dłonie, bo ostatnio mam przesuszone . Maseczka ma delikatny zapach i jest dobrze nasączona. Płachta dobrze przylega i się nie rozrywa. Moja skóra na dłoniach jest strasznie wrażliwa w ostatnim czasie i może dlatego miałam po niej zaczerwienione dłonie. Maseczka delikatnie nawilżyła mi skore, ale bez jakichś spektakularnych efektów.
Zobacz post
🍃 Mastiha
Maseczkę zamówiłam zupełnie za darmo dzięki wątkowi na DC o darmowych próbkach etc. Przyszła dość szybko i wszystko byłoby okej gdyby nie to, że kończył się jej termin ważności. Przyszła do mnie 5.11, a termin jej był do 6.11. Pewnie dlatego firma rozsyłała ją za darmo, nie zbyt fajnie… Na pewno nie działa to na korzyść firmy. Mimo wszystko postanowiłam ją użyć dzień po, bo dopiero wtedy miałam czas żeby ją zrobić.
Maska zamknięta jest w minimalistycznej, białej saszetce z grafiką srebrnego drzewa. Ma za zadanie rozjaśniać i działać przeciwzmarszczkowo. Płat jest biały i bardzo mocno nasączony. Zapach jest tragiczny !!! Śmierdzi zgniłą ziemią… Relaks w masce jest niekomfortowy i odlicza się minuty do jego końca. Otwory są dobrze wycięte, a maska nie sprawia problemów przy nakładaniu na twarz. Podczas aplikacji czułam na policzkach i w okolicy brody lekkie pieczenie. Jeśli chodzi o rezultaty to prócz lekkiego rozjaśnienia nie zauważyłam nic więcej. Na pewno nie kupię tej maski, ani nic innego tej firmy… Marka totalnie mnie nie przekonała. Nie polecam.
Update po 15 minutach… jestem czerwona jak burak po tej masce, a skóra jest normalnie gorąca… 😢. Dodaje zdjęcie twarzy.. możecie sobie zobaczyć.
Art of nature maseczka do twarzy co pierwsze przykuło moją uwagę i mój wzrok to ładne opakowanie drzewo z ogromną ilością liści w takich szarych jasnych odcieniach. Jest to maseczka w płacie więc super się je nakłada wystarczy rozłożyć nałożyć i już można cieszyć się relaksem. Posiada ona właściwości wybielające i przeciwzmarszczkowe pierwsze co zauważyłam to taki dziwny zapach ciężko go opisać ale po chwili można się do niego przyzwyczaić. Na zmarszczki u mnie nie wpłynął bo ich nie zauważam u siebie. Twarz stała się trochę gładka w dotyku ale czy bielsza ciężko mi to stwierdzić bo moja twarz zawsze trochę różowa jest. Trochę mnie piekła po niej skóra co na plus że tego ekstraktu w niej pełno. Dostałam ją za darmo minus że miała termin ważności do dziś. ❤️❤️
Zobacz post
Maseczkę otrzymałam gratis od firmy Gsh Polska, a o akcji dowiedziałam się na forum Dresscloud.
Maseczka jest jednorazowego użytku, znajduje się w małym opakowaniu. Po jego otwarciu mamy płat dobrze nasączony i zabezpieczony foliami. Płat jest dobrze wykonany, nie za cienki, nie za gruby i naprawdę bardzo dobrze nasączony. Ma on wycięcia na oczy i usta. Płat dobrze przylega do skóry i trzyma się jej. Po 20min nie było problemu z jego ściągnięciem.
Zauważyłam że po masce skóra była troszeczkę gładsza w dotyku i lepiej wyglądała. Rano wyglądała zdrowo i promiennie.
Podobne produkty






