7 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

dżywczy balsam oczyszczający, nasycony oleistym ekstraktem z róży angielskiej, rozpuszczający makijaż i codzienne zanieczyszczenia oraz nadający skórze niesłychaną miękkość.
Zalecenia
Ta kojąca kuracja oczyszczająca, wzbogacona oleistym ekstraktem z róży angielskiej, roztapia się na skórze, rozpuszczając makijaż i zanieczyszczenia, działając łagodząco i sprawiając, że cera jest doskona ...

dżywczy balsam oczyszczający, nasycony oleistym ekstraktem z róży angielskiej, rozpuszczający makijaż i codzienne zanieczyszczenia oraz nadający skórze niesłychaną miękkość.
Zalecenia
Ta k ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 17.10.2021 przez Anja174

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Elemis - Pro-Collagen, Cleansing Balm, Rose, Kojąca kuracja oczyszczająca w balsamie

Denko styczeń 2022

Denko styczeń 2022

Już ósmy dzień się za nie zabieram i ciągle coś mi stawało na drodze. ;P Co zużyłam tym razem?
Ziaja, żel pod prysznic Mięta Herbaciana.
Wspaniale pachnące i mega duże opakowanie żelu, które dostałam od Elizy @bow90.
Luksja, Cotton Clouds & White Cashmere. Kremowy żel pod prysznic z równie pięknym aromatem co poprzednik.
Botanic SkinFood, Naturalne i mleczne mydło do rąk. Tą uroczo pachnącą perełkę, również otrzymałam od Kochanej Elizy @bow90 .
Fa, Winer Secrets, żel pod prysznic o baardzo słodkim i przyjemnym zapachu.
Szampon Head&Shoulders Citrus Fresh, to już kolejne opakowanie w ter wersji zapachowej. Lubię ją najbardziej!
Soft Touch, żel do golenia - dość przeciętny, ale plus za dodatek aloesu. )
Nivea, Pure invisible, antyperspirant w sprayu o wspaniałym, jednocześnie świeżym, delikatnym zapachu.
Dove, Winter Care, kolejny antyperspirant o przyjemnym zapachu, jednak jest to aromat, który sprawdzi się tylko zimą.
Elysium Spa, Epsom, Lavender. Sól do kąpieli, której ja głównie używam do kąpieli stóp. Fajnie odpręża ciało i umysł, duży plus za zapach lawendy.
Ronney Argan Oil, odmładzający olejek arganowy do włosów- olejki używam nałogowo, ten całkiem fajnie działa.
Goldwell, Dualsenses, Just Smooth,Taming Conditioner, Ta odżywka ujarzmiająca do włosów to złoto! I jeśli chodzi o zapach i o działanie.
Pura Kosmetica Repair, to profesjonalna maska odżywcza do zniszczonych i suchych włosów i moja największa perełka. Uwielbiam ją, jej zapas i zbawienny wpływ na kosmyki.
Lirene Natura, lawendowy olejek do demakijażu, dobrze sprawdzał się u mnie w wieloetapowym oczyszczaniu cery.
Dermedic Hydrain 3 Hialuro, płyn micelarny H2O, do skóry suchej i bardzo suchej. Lubię tą markę, chociaż nie wykazuje jakiś magicznych właściwości.
Bielenda, Eco Sorbet, Pianka micelarna do oczyszczania twarzy, nawilżająco-kojąca. Ekstrakt z maliny+hydro complex+kwas hialuronowy. Tą świetną piankę również otrzymałam od Elizy @bow90. Super koi, nawilża i cudnie pachnie!
Manufaktura Piękna, Romantyczny wieczór, tabletka do kąpieli dłoni i stóp. Zapewnia błogi relaks.
Cien, Wiśniowa Fiesta, Pianka do mycia rąk od Kochanej @madziek1 ! Super zapach i mega frajda z mycia rąk tym produktem.
Elemis, Pro-Collagen Rose Cleansing Balm. Balsam oczyszczający z którym bardzo się polubiłam, gdy tylko zużyję nieco zapasów, to zapoluję na pełnowymiarową wersję tego kosmetyku.
Himalaya, Mint Fresh, pasta do zębów o silnych właściwościach odświeżających, gdyby nie problemy z dziąslami, to pewnie używałabym ją na okrągło.
Quixx Alergeny, woda morska izotoniczna z aloesem. Moja najlepsza!
Ponadto:
Gilette, maszynka z potrójnym ostrzem. Prawdę mówiąc, niczego nie "urwała", dosyć przeciętna pod względem jakości.
Be beauty waciki z ekstraktem z nagietkiem, przydają się nawet do korekt makijażu.
Dada, nawilżany, spłukiwalny papier toaletowy o truskawkowym zapachu. To już kolejna paczka, więc zdobyły moje uznanie.
Cien, papierowe patyczki higieniczne, to też ostatnio mój ulubiony produkt z tej kategorii.
Discreet, zone plus, Waterlily wkładki higieniczne, z nimi również się polubiłam.
Femina pure, wkładki higieniczne z powłoką z bawełny organicznej, przeciętne ale z fajnym składem.
Naturella, cotton protection, podpaski z powłoką bawełnianą ze skrzydełkami, to również był pierwszy test.
Femina Pure, tampony 100% organiczne, szukałam zastępstwa dla tamponów z YourKaya, jednak sporo im do nich brakuje.

W zasadzie, to powinnam nazwać chmurkę ulubieńcy stycznia, ponieważ zdecydowana większość to właśnie moje ulubione produkty.

Zobacz post

Elemis cleansing balm rose

Elemis 🌹pro-collagen rose cleansing balm 🌹
Balsam do demakijażu o ślicznym różanym zapachu ❤️. Zapach jest naprawdę bardzo intensywny. Po zmywaniu makijażu unosi się jeszcze długi czas w całej łazience 😍.
Balsam mogłam przetestować dzięki Dresscloud, a dokładniej jedna z Was wrzuciła na forum informację o fajnej akcji marki Elemis. Ten produkt można było dostać za darmo, a właściwie za koszt przesyłki czyli 13 zł.
Balsam zamknięty jest w słodkim różowym słoiczku. Produkt mimo, ze jest mały jest bardzo wydajny. Niewielka ilość produktu wystarcza by zmyć makijaż. Konsystencja jest gęsta, ale pod wpływem ciepła balsam rozpuszcza się. Jest delikatny ale tłusty więc świetnie rozpuszcza makijaż. Dobrze zmywa się wodą, ale ja zawsze używam na koniec jeszcze żelu albo pianki. Bardzo przyjemnie się go używa. Balsam świetnie się sprawdza i mogę go z czystym sercem polecić. Buzia po jego użyciu jest mięciutka i delikatna i czuć fajną świeżość.

Zobacz post

Elemis Pro-Collagen, Cleansing Balm, Rose, Kojąca kuracja oczyszczająca w balsamie

Pro-collagen Cleansing balm Rose od Elemis. Ten mini produkt dostałam dzięki wątku na DC, zapłaciłam chyba tylko za dostawę. On długo czekał na półce, bo wolę usuwać makijaż płynem micelarnym. Ale po przetestowaniu Rose Balm zmieniłam swoje zdanie.
Usuwać makijaż tym balsamem jest bardzo wygodnie i szybko - nie potrzebuję wacika. Ten produkt ma konsystencję masełka. Nakładam na suchą twarz balsam, rozprowadzam po skórze i zmywam ciepłą wodą. I to wszystko. ☺. Balsam dobrze radzi sobie z tuszem, nie pozostawia pandy. On nie wysusza I nie podrażnia skóry i oczy. Oczywiście ze potem używam piankę do oczyszczania twarzy, ale wiadomo, że nawet płyn micelarny musisz umyć.
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu I w ogóle z tego typu produktów. ❤

Zobacz post

Elemis, Pro-Collagen Rose Cleansing Balm. Balsam oczyszczający

Elemis, Pro-Collagen Rose Cleansing Balm. Balsam oczyszczający.

W zeszłym roku w jednym z kalendarzy adwentowych znalazłam pierwszy produkt tej marki i przepadłam. Od tamtej pory często zaglądam na stronę Elemis i zapisałam się także do newslettera, bo dzięki temu można skorzystać z wielu intratnych okazji. Tak było i tym razem, kiedy trzeba było wpisać kod na stronie Elemis i można było zgarnąć mini balsam do oczyszczania tylko za koszty wysyłki (13zł). Normalnie promocja nie z tej ziemi.

Odżywczy balsam jest nasycony oleistym ekstraktem z róży angielskiej, przez co pachnie niezwykle różami, a dokładniej takim naturalnym hydrolatem z róży.
Balsam w swej konsystencji przypomina aksamitne masełko, które po naniesieniu na twarz i zmieszaniu z wodą staje się kremową emulsją. Kosmetyk świetnie rozpuszcza makijaż, doskonale oczyszcza skórę i nadaje jej przy tym niesamowitą miękkość. Po jego zastosowaniu nie ma mowy o jakimkolwiek napięciu, czy uczuciu ściągnięcia skóry. Bomba!
Jedyne do czego bym się przyczepiła to sposób aplikacji, balsam jest zamknięty w odkręcanym słoiczku, więc aby zachować względną sterylność należy zaopatrzyć się w szpatułkę do nakładania kosmetyku. Poza tym, jestem nim totalnie oczarowana, ale to nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz.

Zobacz post

Elemis pro Collagen Rose balm

Elemis - Pro-Collagen Rose Cleansing Balm
Balsam do mycia twarzy od Elemis to istne cudo 😍!
Jestem zachwycona zawartością tego małego, plastikowego słoiczka.
Opakowanie jest urocze, różowe z srebrną nakrętką.
W środku znajduje się żółtawy balsam o cudownym, naturalnym, różanym zapachu. 😍
Zapach jest intensywny i cudowny, nawet wyczuwa się go wiele godzin na buzi... Ah! 😍
Balsam ma gęstą konsystencje, przypomina jakieś masło, jest lekko tłustawy, ale nie zostawia na skórze tłustego filmu.
W połączeniu z wodą zmienia się w takie jakby mleczko.
Dobrze myje twarz, usuwa nadmiar sebum czy też resztki po makijażu.
Poza tym, że działa oczyszczająco to także odżywia skórę, ale także intensywnie ją nawilża i pielęgnuje.
Skóra po użyciu tego balsamu jest czysta, odświeżona, miękka, gładka i pachnąca.
Podoba mi się to, że skóra nie świeci się, ale też nie jest wysuszona.
Mnie ten balsam zachwycił i chętnie sięgnę po niego ponownie!
Jeszcze jeden plus - jest mega wydajny, nie trzeba go nakładać za dużo. 😍😍😍

Zobacz post

Elemis Rose Cleansing Balm

Produkt, który chciałam wypróbować od chwili gdy go zobaczyłam. Balm do demakijażu firmy Elemis. Wersja różana, bo są też i inne. Zachęciły mnie akcje próbkowe i do jednej z nich się załapałam dzięki informacji na naszym forum.
Balm to tłusty krem, który nałożony na twarz rozpuszcza makijaż. Bardzo lubię takie rozwiązanie, zdecydowanie bardziej niż olejki do demakijażu. Produkt marki Elemis bardzo przypadł mi do gustu. Świetnie i szybko radzi sobie z makeupem. Rozpuszcza każdą formułę, nawet tusz do rzęs. Ładnie widać to na ostatnim zdjęciu, gdzie jestem misiem pandą po zaledwie chwili masowania cery tym produktem. Balm jest tłusty, przypomina mi maść lub krem malinowy z Ministerstwa Dobrego Mydła. Ma ładny żółty kolor. Pachnie ślicznie dziką różą. Emulguje on z woda i zmywa się bez problemu. Nie ściąga skóry i nie podrażnia. Daje fajne uczucie czystości na twarzy.
Opakowanie jest ładne, to plastikowy słoiczek z lustrzaną nakrętką. Pojemność to 20 g. Produkt jest wydajny, więc starczy na trochę. Zdecydowanie jestem zainteresowana wypróbowaniem innych produktów tej marki i być może zakupem kolejnego opakowania jeśli tylko przeboleję dość wysoką cenę.

Zobacz post

Cerave Elemis Bell olejek do ust

Kosmetyczne nowości ❤️. W sklepie internetowym makeup kupiłam ogromny żel do mycia twarzy z Cerave. Mam już taki wielki krem nawilżający i uwielbiam , dlatego postanowiłam kupić coś innego tej firmy. Kończy mi się żel do mycia twarzy, więc kupiłam ten. Kosztował ok 40 zł i skorzystałam z darmowej dostawy. Kolejna rzecz to balsam oczyszczający z Elemis. Udało mi się go zamówić za 13 zl- płaciłam tylko za dostawę. Tą świetną okazję znalazła jedna z Clouders i wrzuciła do wątku z próbkami ❤️. Jeszcze go nie używałam ale jestem bardzo ciekawa. Ostatnia rzecz to olejek do ust, który kupiłam w Biedronce. Jest z firmy Bell, z jej nowej wegańskiej kolekcji. Zapłaciłam za niego niecałe 10 zł. Jest naprawdę fajny. Nawilża, nabłyszcza ale.nie klei ust.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem