Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balance Me - Koncentrat do twarzy, Eksfoliujący, BHA
Kolejny produkt od Balance Me znalazłam w pudełku kosmetycznym Lookfantastic. Markę tę poznałam przez te pudełka i właściwie wszystkie testowane od nich produkty miałam dzięki tym pudełkom. Z marką bardzo się polubiłam, a szczególnie z ich produktami z dodatkiem kwasów. Tutaj mamy koncentrat, który zawiera kwas salicylowy. Koncentrat ma raczej drażniący zapach, mi on nie przypadł do gustu, a po jego użyciu mam wrażenie, że czas piecze mnie trochę cera (jest to takie delikatne mrowienie), natomiast to co zauważyłam, to fakt, że koncentrat ten super rozświetla cerę i sprawia, że jest ona promienna. Efekt złuszczenia jest również widoczny. Cera jest gładka i przyjemna w dotyku. Super!
Zobacz post
Balance Me - Koncentrat do twarzy - Eksfoliujący- BHA
Ciężko było mi określić konkretną kategorię tego produktu.
Oznaczam jako tonik ze względu na zastosowanie produktu.
Używam go zdecydowanie przed nałożeniem kremu tuż po oczyszczeniu twarzy żelem czy pianką do mycia twarzy.
Produkt ten otrzymałam od Kochanej @icecold.
Jest to produkt mini, taki jaki lubię, idealny do porządnego przetestowania, a jest to produkt dość wydajny.
Mała Buteleczka zakręcana jest prostą nakrętką, grafika jest również prosta, ale piękno tkwi w prostocie.
Produkt ma konsystencje płynu o żółtawej barwie, ma dość mocny, specyficzny zapach, który nie każdemu może się spodobać.
Jest on cytrusowy, trochę chemiczny dość ciężki do określenia.
Ja płynu używam troszkę, na wacik kosmetyczny i przecieram nim twarz - głównie strefa T, broda i policzki omijając okolice oczu.
Muszę przyznać, że produkt delikatnie matuje skórę, ale jej nie wysusza, redukuje nadmiar wydzielanego przez skórę sebum.
Poza tym idealnie przygotowuje skórę do przyjęcia nawilżenia - kremu. 🙃
W końcu po kilku tygodniach, przygodach, zmartwieniach - list i paczuszka od mojej Kochanej @icecold do mnie dotarła! ❤️
Trochę się stresowałyśmy obie z Kasią, ale jednak dzisiaj poczta mnie zaskoczyła.
List od Kasi był długi, więc mam na co odpisywać i na dniach postaram się to zrobić, jak zwykle cudownie mi się go czytało.
Myślę, że to cudowna rzecz na koniec pracowitego tygodnia.
Poza listem - Kasia nie byłaby sobą gdyby nie obdarowałaby mnie cudeńkami, a w kopercie od niej znalazłam ich naprawdę sporo i zastanawiam się - jak one się tam zmieściły?
W bardzo pozytywnym, kobiecym pudełeczku znalazłam sporo cudowności:
Ciate - Rozświetlacz "Glow-To Higlighter" w odcieniu Moondust. Niestety moja paczka tak długo szła i pewnie była tak przerzucana, że kosmetyk się uszkodził. Postaram się jednak go naprawić, bo pisząc opis tej chmurki - mam go rozmazanego na dłoniach (mimo ich umycia) i błyszczy on naprawdę cudownie. Sporo go zostało jeszcze w opakowaniu, więc szkoda mi go wyrzucic. Na marginesie może któraś z Was wie jak naprawić skutecznie rozkruszony rozświetlacz?
Elseve od L'Oreal - Dream Lengths - Heat Mask. To chyba jakaś maska do włosów z czepkiem, a raczej na pewno. Jak rozumiem - pod czepkiem się jakoś "nagrzewa". Jestem jej bardzo ciekawa, więc chyba niedługo pójdzie w ruch.
Lee Stafford - Thirsty Hair - Maseczka o działaniu nawilżającym. Świetnie się prezentuje - taka trochę egzotyczno-meksykanska się wydaje przez logo oraz kaktusiki. Na pewno się ją dobrze zaopiekuje. Na opakowaniu napisano, że posiada ekstrakt z kaktusa, dzikiej limonki oraz olejki z arbuza. Ciekawe i soczyste zestawienie - ciekawe jak zadziała na moje włosy.
By Nature - Hyaluronic Acid +Prickly Pear- Nawilżająca i rozświetlającą maska w płacie. Jestem jej ciekawa, bo mialam już kilka produktów tej marki i bardzo mi one odpowiadały.
Balance Me - Mini koncentrat eksfoliujący z BHA. Lubię miniaturki, a ta zapowiada się Genialnie. Zdolalam już przestudiować opakowanie i produkt ma działać na skórę bardzo korzystnie. Przede wszystkim działa na pory, przebarwienia i niedoskonałości. Skóra po nim ma być wygładzona i rozświetlona a także wyglądać ma zdrowiej. Muszę przyznać, że ma dość mocny, ale przyjemny zapach - chyba w weekend zrobię sobie małe twarzowe SPA, bo zaniedbałam trochę ten rytuał.
SIX - piękne, eleganckie kolczyki w kolorze srebra. W prawdzie ostatnio noszę tylko złoto, ale... Na pewno jesienią i zimą te kolczyki wykorzystam. Są urocze, bo mają takie jakby gwiazdki i kwiatuszki w ażurowej odsłonie z łezkami w formie ślicznych, błyszczących kryształków. Kolczyki są naprawdę w moim guście i wyglądają jak mega droga biżuteria. Naprawdę sprawiły mi sporo radości.
Poza pudełkiem znalazłam kolejne - z kosmetykami marki Soaper Duper (po polskiemu kontrowersyjna nazwa). W skład zestawu wchodzi gąbeczka konjac w limonkowym kolorze, żel do mycia ciała oraz masło do ciała. Mmmmm cytrynowa miłość - Kasia tu mega mnie rozpiescila.
Chcialam bardzo podziękować i jak zwykle jestem zachwycona. Czas na testy i recenzje! ❤️
Podobne produkty

