Shea Moisture
Maseczka do włosów, Nourish & Renew, Jamaican Black Castor Oil
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 29.07.2021 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Shea Moisture - Maseczka do włosów, Nourish & Renew, Jamaican Black Castor Oil
Shea Moisture, Jamaican Black Castrol Oil, Strenghten & Restore Treatment Masque, Maska do włosów w saszetce.
Saszetkę maseczki dostałam w jednym z listów od @icecold. Żółta szata graficzna, z napisami zawiera 59 ml kosmetyku. Maska ma kolor brązowego cukru, jest bardzo gęsta i trudno rozprowadza się na włosach. Pachnie bardzo ładnie, słodko, przyjemnie . Jest to produkt idealny dla suchych i łamliwych włosów głęboko je odżywiając.
Formuła opiera się na mocy jamajskiego czarnego oleju rycynowego, jest też masło shea, mięta pieprzowa i ocet jabłkowy.
Trzymam maskę pod czepkiem minimum 30 minut, a po spłukaniu włosy są niesamowicie gładkie, lśniące i sypkie. Są odżywione i bardzo nawilżone. Maska ma świetny skład i działanie i cieszę się, że mogłam ją przetestować ❤️
Shea Moisture – Jamaican Black Castor Oil – Strenghten & Restore Treatment Masque
Maska do włosów z masłem Shea, miętą pieprzową i octem jabłkowym.
To cudo dostałam oczywiście od kochanej @icecold.
Kasia mnie dobrze zna, wie, ze lubię takie „wynalazki” do włosów.
Z resztą mam w zapasach jeszcze cudownych kosmetyków od niej.
Ta saszetka – skrywała w sobie naprawdę ogrom produktu.
Taka saszetka śmiało starczyła mi na trzy użycia, ale myślę, że starczyć może i na więcej.
Maska była naprawdę gęsta- jak masło, ale nie była tłusta.
Miała brązowawy kolor, takiego kakao z mlekiem.
Pachniała – BOSKO, naprawdę fantastycznie – masłem shea, trochę olejkowato, trochę kojarzyło mi się z deserem.
Łatwo rozprowadzało się ją na włosach, ja używałam jej unikając nasady włosów, jedynie na długości i końcach.
Po użyciu maski- włosy były niezwykle mocno nawilżone.
Włosy także super się rozczesywało, bo były wyjątkowo gładkie i miękkie w dotyku.
Maska także odżywiła włosy, odpowiednio je wypielęgnowała.
Zostawiła też na nich przyjemny zapach, który był dość długo na nich wyczuwalny.
Zdecydowanie polecam.
Taka miła niespodzianka dzisiaj na mnie czekała w domu po pracy.
Przyleciała do mnie z Anglii, więc możecie się domyślać, że wysłała ją do mnie moja Kochana @icecold. 😍😍
Jako pierwszy do rąk wpadł mi list, który przeczytałam z wielką radością.
Kasia pisze zawsze długie listy, a ja bardzo lubię je czytać.
Kolejny i rzeczami, jakie dorwały moje łapki były dwie maski jedna marki e.l.f- do twarzy, w płacie z wodą kokosową o działaniu nawilżającym druga natomiast do stóp w formie skarpetek marki Farm skin z brzoskwinią o działaniu zmiękczającym.
W kopercie znalazłam też urocze pudełko przypominające kasetę magnetofonową - przypomniały mi się od razu lata 90 i moje dzieciństwo, gdy słuchało się tamtejszych hitów na właśnie tego typu kasetach.
W środku znalazłam kolejne cuda od Kasi.
Mini set marki OhK! składający się z kremu i serum i działaniu rozświetlającym.
Ten duet meeega mnie zainteresował.
Mam chwilowo pootwierane inne produkty, których jeszcze tu nie opisywałam ( w chmurkach), ale na pewno już niebawem skusze się na testy z tymi kosmetykami.
Kolejny produkt jaki znalazłam w pudełeczku to maska do włosów marki Shea Moisture z masłem Shea, miętą pieprzową i cydrem jabłkowym.
Lubię te maseczki w saszetkach, wydają się być "bogatsze" w pielęgnacji włosów.
Ostatnim kosmetykiem jest cień do powiek w kremie marki Kndr Beauty w kolorze Proud Pink.
Kolor wydaje się być łososiowy, ale jeszcze nie odkręcałam sloiczka by to sprawdzić.
Na koniec śliczny set od marki Six, a dokładniej zestaw bransoletek w kolorze złota, błękitu, perły i granatu.
Jedna na sznureczku a dwie na łańcuszkach, każda ślicznie ozdobiona.
Są mega w moim guście!
Dzięki Kasi znowu czeka mnie sporo testów z nowymi markami!
Bardzo dziękuję! 😍😍❤️❤️❤️
Podobne produkty

