Kiss The Moon
Krem do stóp, Na noc, Dream Night Cream For Feet, Sleep Beautifully
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 24.05.2021 przez dastiina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Kiss The Moon - Krem do stóp, Na noc, Dream Night Cream For Feet, Sleep Beautifully
Kiss The Moon - Krem do stóp - Dream Night Cream For Feet, Sleep Beautifully
Ta próbka trafiła do mnie dość dawno od Kochanej Kasi @icecold.
Mamy tutaj ulotkę do której wklejono dwie saszetki maski-kremu do stóp.
Jedna już dawno przeze mnie została zużyta a druga czeka sobie spokojnie na kolejne użycie.
Takie małe opakowanie starczyło mi na dwie aplikacje kosmetyku.
Muszę przyznać, że był to dość gęsty i tłusty produkt, dlatego po jego zastosowaniu użyłam jeszcze skarpet na noc, aby nie zbrudzić pościeli.
Spodobał mi się ziołowy, delikatnie lawendowy zapach kosmetyku.
Przede wszystkim produkt działał kojąco na skórę stóp, ale też delikatnie chłodząco.
Skóra była też nawilżona i odpowiednio zregenerowana.
Produkt ułatwia też zasypianie - sam zapach i te uczucie miłego chłodzenia na stopach pozwoliło się w pełni zrelaksować.
Przyjemny i fajny produkt!
Dzień kuriera! ❤️
Wybierałam się na pocztę i spacer, a tu przed zapukała do mnie Pani Listonosz z paczuszką z UK.
Chyba domyślacie się od kogo? 😍
Tak! List i paczuszka od Kochanej mojej @icecold - bardzo jej dziękuję za mile rozpoczęcie mojego tygodnia.
Dzisiaj mam wolne, ale mam "depresję" przed jutrzejszym pójściem do pracy, także Kasi paczuszka mega mnie rozweseliła.
Jak zwykle dostałam od niej długaśny list na który niebawem odpowiem, a poza tym ogrom dodatków i kosmetyków.
Kasia zna mnie dobrze tak jak i rozmiar moich ubrań i dostałam od niej fajną, miękką bluzeczkę w granatowym kolorze marki tu. Bluzka ma nadruk ust z kropeczkami, a czerwona lamówka wykonana jest z a'la zamszu. Materiał jest lejący i lekki, bardzo mi się spodobała i już po przepraniu założę ją do pracy.
Poza tym w kopercie znalazłam śliczną sportową kosmetyczkę. Podoba mi się pastelowe-fioletowy kolor i neonowe pół - transparentne wstawki w pomarańczowym kolorze. Jest miękka pojemna i idealna na wyjazdy. No naprawdę w moim guście, a jest ona marki Birchbox i już mam inną kosmetyczkę tej marki i naprawdę jest świetna, także myślę, że i ta mi długo posłuży.
W środku kosmetyczki znalazłam zestaw trzech scrunchies z ślicznego połyskującego materiału mają pastelowe kolorki - różowy, niebieski (baby blue) i beżowy - już teraz wiem, że moje włosy je polubią.
Kasia wie, że lubię próbki, więc w moje łapki powędrowały też dwie saszetki marki Kiss the Moon. Są to próbki kremu do stóp na noc z lawendą, bergamotką, cedrem i rumiankiem. Jestem ciekawa tego kremiku i na pewno niebawem zużyje, bo moje stopy potrzebują mocnego nawilżenia.
W kosmetyczce znalazłam też dwie różowe saszetki a w nich płatki pod oczy marki Ciate. Wyczytałam, że są z ekstraktem z arbuza także super, takich płatków nigdy nie za wiele, a ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na pielęgnację w okół oczu.
Nie zabrakło też maski do twarzy w płacie - tutaj wersja z Witaminą C i olejkiem skwalanowym. Kurcze, coś całkiem nowego. Jednak znam markę bo to Rata & Co a to fajna marka z ciekawymi produktami. Także poznałam ją dzięki Kasi. Super!
Z saszetkowych cud to jeszcze produkt Oh K! - Maska do stóp w formie skarpetek z miętą pieprzową - super, że dostałam coś takiego bo już długi czas miałam zamiar kupić sobie taką maskę, także Kasia trafiła.
W paczce znalazłam jeszcze dwie miniaturki w tubkach.
Pierwsza z miniaturek jest marki Marcelle i jest to oczyszczająca maska z glinką jak się nie mylę. Super - moja buzia ostatnio potrzebuje oczyszczenia przez pryszczową kaszkę na czole - także już na dniach wypróbuje ten kosmetyk.
Druga tubkowa miniatura to tint do ust i policzków marki MCoBeauty. Zapowiada się fajnie, ma śliczny kolor a jego nazwa to Flaming Pink - ja bym bardziej określiła jako brzoskwinie.
Na koniec cudo do kąpieli w formie błyskawicy marki Pretty Suds o nazwie Lighting Bolt. Błyskawica o zapachu owoców i kwiatów i tak czuje przez folie. Miałam już styczność z umilaczami tej marki i był zachwyt. Myślę, że i tutaj będzie!
Kasiu jeszcze raz dziękuję! ❤️ Czeka mnie naprawdę świetna przygoda z testowaniem nowości i perełek. Poza tym będę nosić na sobie ładne ubranko i gumki na włosach, a kosmetyczka zwiedzi ze mną różne okolice.
😍 Czas na testowanie i recenzowanie! 😍
