Miya Cosmetics
myPOWERelixir, Serum do twarzy rewitalizujące
20 na 20 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Dodaje energii i blasku. Redukuje ślady zmęczenia. Ożywia skórę. Napina. Ujędrnia. Wygładza. Rozświetla.
Energetyczna kompozycja 11 skoncentrowanych, skutecznych składników – naturalnych antyoksydantów, witamin i kwasów Omega 3+6 – to prawdziwa MOC dla skóry.
Olejki ze skórki słodkiej pomarańczy, słodkich migdałów, masło mango oraz ekstrakt z planktonu, ożywiają i rozświetlają zmęczoną ...
Dodaje energii i blasku. Redukuje ślady zmęczenia. Ożywia skórę. Napina. Ujędrnia. Wygładza. Rozświetla.
Energetyczna kompozycja 11 skoncentrowanych, skutecznych składników – naturalnych antyoks ...
Produkt dodany w dniu 10.07.2018 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Miya Cosmetics - myPOWERelixir, Serum do twarzy rewitalizujące
DENKO CZERWIEC 2020
Czas na podsumowanie czerwca. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że jest tego aż tak dużo.
Szampon Pantene - doczekał się swojej osobnej chmurki. I podtrzymuje to co tam napisałam. Rewelacja! Jestem pewna, że jeszcze zakupie go ponownie.
Maska Pantene - tak samo jak szampon. Zestaw idealny. Jestem bardzo zadowolona
/ Lakier do włosów Wella Eimi Stay Styled - mały, podręczny - na wyjazd idealny. Jednak efekt nie utrzymuje się długo.
Płyn do soczewek Best View - naprawdę dobry. Stały bywalec w mojej łazience
Miya myBEAUTYgel - żel do mycia i oczyszczania twarzy. UWIELBIAM
Arbonne Maska detox - rewelacyjna. Jeśli macie możliwość zakupu to koniecznie kupujcie bo bardzo wydajna i świetnie działa
Tutti Frutti - peeling do ciała wiśnia i porzeczka. Super peeling, spodobał mi się. I ten zapach!
Nivea krem - chyba każdy zna i ma albo miał. U mnie zawsze obecny!
Miya myPOWERelixir - serum, w którym się zakochałam
Skin79 Hair Repair Smoothie Avocado - maska do włosów Awokado. Mój ulubieniec
/ Soczewki Simple Vue - zawsze gdy zapomnę zrobić zamówienie na moje ulubione soczewki kupuję awaryjnie te. Są okej. Jednak po 8godzinach zaczynają męczyć oko.
Ziaja maska oczyszczająca z glinką szarą. Cóż mogę powiedzieć mam słabość do Ziaji i do maseczek.
Próbka Organique Body Butter Grape Seed Oil - niestety nie mój zapach. Nie przypadła mi ta próbka do gustu.
Próbka Organique Body butter Goat Milk - całkiem ok. Chociaż bez szału.
Próbka Skin79 Super+Beblesh Balm - krem BB. Naprawdę bardzo mi się spodobał. W dodatku idealnie pasuje do mojej cery Może kiedyś zamówię pełny produkt.
Bielenda Carbo Detox oczyszczająca maska węglowa - naprawdę super. Jestem zadowolona
Perfum Adidas Born Original - mój ulubieniec
Perfum Avon Cherish - miałam do niego słabość Cudowny.
To był naprawdę dobry kosmetyczny miesiąc
MIYA Cosmetics myPOWER elixir - serum rewitalizujące
Dodaje skórze energii i naturalnego blasku. Rozpromienia oraz rozjaśnia.
Ożywia zmęczoną i szarą skórę. Wyrównuje koloryt skóry.
Pozostawia skórę gładką i miękką
Wygładza drobne zmarszczki. Ujędrnia. Napina
Skoncentrowana, olejkowo-woskowa formuła o zapachu cytrusów podczas aplikacji zmienia się w delikatny olejek. Jest naprawdę BARDZO wydajny. Wystarczy niewielką ilość produktu rozgrzać w dłoniach i delikatnie wklepać w skórę opuszkami palców lub rozmasować bezpośrednio na skórze okrężnymi ruchami.
Muszę przyznać, że jest to mój ulubiony produkt. Na początku miałam obawy czy nada się do mojej mieszanej (tłustej) cery, ale okazało się, że pasuje idealnie! Moja buzia po prostu pochłania ten produkt. Nawet kiedy wieczorem nałożę grubszą warstwę rano nie ma po niej śladu. Produkt ten używam tylko przy wieczornej pielęgnacji. Nakładam również na usta. Jednego wieczoru nałożyłam również na końcówki włosów. Jest to produkt wielozadaniowy, z którego szybko nie zrezygnuje. Naprawdę polecam!
Nadeszła pora! Podsumowanie całej serii produktów Miya.
Jakiś czas temu postanowiłam zmienić pielęgnację swojej twarzy i zaufać jednej marce. Wcześniej używałam kosmetyków różnych marek i postanowiłam, że warto skupić się tylko na jednej. Dlatego przez najbliższe dni będę wstawiać chmurki z opisem i recenzją każdego produktu.
Ogólnie produktów Miya używam od dwóch miesięcy - dlatego też uznałam, że jest pora na podsumowanie.
Moje ogólne wrażenie jest naprawdę dobre. Kosmetyki są wydajne (nadal mi się nie skończyły), mają super składy, a do tego pięknie pachną i wyglądają. Zauważyłam, że buzia lepiej wygląda oraz pojawia mi się mniej wyprysków. A jeśli już się coś pojawi to bardzo szybko znika. Niestety strefa T pozostała bez zmian. Nadal mocno się błyszczy. No i te wągry na nosie.... (Swoją drogą może, któraś z Was ma jakiś sprawdzony sposób za nie ?).
Ogólnie jestem zadowolona i szczerze polecam każdemu do przetestowania.
Osobiście chciałabym wypróbować jeszcze serum BEAUTY.lab - ale to chyba na jesień. Teraz chcę skorzystać z pogody i słońca
Mam jeszcze pytanie do Was, czy do pielęgnacji twarzy używacie produktów jednej marki czy może mieszacie? Jestem ciekawa
Czas na zmiany!
Postanowiłam zmienić swoja pielęgnacje twarzy. Normalnie stosowałam produkty rożnych marek - nie było aż tak źle, rewelacji również nie zauważyłam. Dlatego stwierdziłam, że nadeszła pora na coś nowego.
Markę MIYA znam - kiedyś używałam kremu myWONDERBALM Hello Yellow (ten w żółtym opakowaniu). Cudownie pomógł mi kiedy wróciłam z wakacji w Egipcie a moja skóra (nie tylko na twarzy) była delikatnie mówiąc spieczona Miałam również balsam GLOWme, w którym zakochałam się już po pierwszym użyciu. Cudowna konsystencja, szybko się wchłania a do tego te drobinki złota! Magia!
Pomyślałam, że skoro jestem zadowolona z tych produktów może warto sprawdzić coś nowego. I poszłam za ciosem. Skompletowałam cale zamówienie do pielęgnacji twarzy i dwa dni później miałam przesyłkę w rękach.
Produkty wyglądają niesamowicie, a ich skład jest rewelacyjny.
Zamówiłam :
myBEAUTYgel – pielęgnujący żel do mycia i oczyszczania
myBEAUTY peeling – naturalny peeling enzymatyczny
BEAUTY.lab – tonik rozświetlający z kwasem glikolowym 5%
myPOWERelixir – naturalne serum rewitalizujące
myWONDERBALM I'm Coco Nuts – krem
myBEAUTYexpress - 3-minutowa maseczka wygładzająca
Myśle, że jestem gotowa na nowa kosmetyczna przygodę .
Może za tydzień albo za dwa zdam pierwszą relacje, dodam zdjęcia, opiszę produkty.
Jesteście ciekawi?
Znacie Miya?
Koniecznie napiszcie czy macie któryś z produktów
Serum rewitalizujące od Miya używam go już chwilę ale jest bardzo wydajne. Stosuje je dwa razy dziennie dla lepszego efektu. W dzień bardziej pod oczy a na noc na całą twarz. Jest przezroczysto żółte a nakładane na twarz zmienia się w lekki olejek. Przecudowne pachnie cytrusami i ma wiele zastosowań m.in jakoś serum do twarzy, rozjaśniające serum pod oczy, nawilżające do ust, rozswietlacz czy olejek do pielęgnacji. Od kiedy go używam zauważyłam lekką poprawę kondycji mojej cery ale nie jest to efekt spektakularny i chyba jeszcze nie taki jak szukałam więc gdy się skończy spróbuję jeszcze czegoś innego. Ważne jest dla mnie to pomimo oleistej konsystencji nie zapycha porów. Skóra wygląda po nim ok nawet taką trochę bardziej rozświetlona się wydaje. Ja pokładam w nim teraz duże nadzieje jako kosmetyk do stosowania na noc pod oczy i mam cichą nadzieję że rozjaśni mi trochę cienie pod oczami. Ma fajny czysty skład m.in antyoksydanty, różne olejki, witaminy i kwasy Omega 3 i 6. Czy kupię je ponownie ? Chyba nie zachwycił mnie tyle by dla odmiany nie spróbować teraz czegoś nowego.
Zobacz post
Zestaw dwóch kosmetyków od Miya, który towarzyszy mi codziennie przy wieczornej pielęgnacji ❤️
Najpierw po zmyciu makijażu używam jeszcze żelu do mycia MyBEAUTYgel, który oczyści moja twarz z pozostałości po makijażu. A na noc jak już kładę się do łóżka nakładam na twarz myPOWERelixir. Konsystencja tego kosmetyku jest bardzo tłusta, dzięki czemu bardzo dobrze nawilża twarz.
Dziś druga część denka, tym razem są to produkty do twarzy.
Co udało mi się zużyć w ostatnim czasie prezentuje się następująco :
🗑️ Lirene, Peeling enzymatyczny - kremowa konsystencja bez drobinek, zazwyczaj tego typu produkty są delikatne i przeznaczone do cer wrażliwych. Niestety po tym produkcie moja skóra była podrażniona i lekko piekła. Ale efekty były widoczne oraz skóra stała się gładka i miła w dotyku.
🗑️ Himalaya, Maska oczyszczająca - wyglądem przypomina błoto i równie podobnie pachnie. Maseczka pozwala oczyścić nam skórę z zaskorników i innych zanieczyszczeń. Przyśpiesza gojenie już powstałych wyprysków.
🗑️ Tołpa, Tonik-serum 2w1 - tonizuje i przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Ma tak jakby gęstą formułę i po nałożeniu na twarz skóra delikatnie się lepi.
🗑️ Farmona, Tonik nawilżający - zawiera atomizer, który rozpyla nam delikatną mgiełkę. Otula twarz zapachem oraz nawilża. Nie ściąga buzi, rewelacyjny jako Tonik oraz odświeżająco w ciągu dnia.
🗑️ Bioliq, Oczyszczający żel do mycia twarzy - tubka z wbudowaną szczoteczka do twarzy. Pozwala nam masować oraz dogłębnie oczyszcza buzię. Żel sam w sobie delikatnie oczyszcza, mnie lekko podrażniał.
🗑️ Bielenda professional, Rozjaśniające serum z ultrastabilną witaminą C - Rozjaśnia przebarwienia, wzmacnia naczynka i sprawia, że są mniej widoczne.
🗑️ Miya cosmetic, Serum rewitalizujące - masełko, które pod wpływem ciepła zamienia się w olejek. Serum dla wszystkich i do wszystkiego. Napina, rozświetla i skóra wygląda promiennie.
🗑️ Bielenda professional, Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy - bogaty krem na noc, zostawia lekki film na skórze. Skóra staje się napięta, jędrniejsza i nawilżona.
🗑️ Cosnature, Krem na dzień - odświeżający krem, który nawilża i pozostawia skórę miękką. Niestety po dłuższym stosowaniu zapycha, a szkoda bo naprawdę działał cuda. Resztę kremu przeznaczyła do smarowania nóg i w tej roli świetnie się spisał. Koił podrażnienia.
🗑️ Nivea, Krem na dzień Urban skin ochrona - krem o zielonym zabarwieniu, lekko żelowej konsystencji łatwo się rozprowadzal i szybko wchlanial. Idealny pod makijaż.
Idealna para? Oczywiście, że tak! Kosmetyki miyacosmetics znam od niedawna, jednak od razu skradły moje serce 💓
Dzisiaj przedstawiam Wam dwa produkty, które uwielbiam 😻 🌸 MyBeautyGel - pielęgnujący żel do mycia i oczyszczania.
W składzie mamy:
💜 Ekstrakt z truskawki, który oczyszcza, nawilża i regeneruje skórę
💜 Ekstrakt z malin, który odświeża, tonizuje i łagodzi podrażnienia
💜 Ekstrakt z jeżyny, który rozjaśnia i ożywia skórę
Żel delikatnie oczyszcza, świetnie radzi sobie z pozostałościami po makijażu. Zapach jest obłędny 🤓 Jest bardzo wydajny, jedna pompka spokojnie wystarczy, by oczyścić twarz. Raczej się nie pieni, ma bardziej oliestą konsystencje i taka też pozostaje podczas stosowania. Nie ma mowy o ściągnięciu czy wysuszeniu skóry
""
🌸 MyPowerElixir - naturalne serum rewitalizujące. Skład: olejek ze słodkich migdałów, olejek kokosowy, olejek jojoba, olejek ryżowy, olejek chia, olejek ze skórki słodkiej pomarańczy, ekstrakt z planktonu, wosk pszczeli, masło mango, witaminy E i F.
💜 Zazwyczaj stosuje go tylko pod oczy i na usta, jednak dwa razy w tyg aplikuje na całą twarz lub jako dodatek do kremu. Serum ma cudowny zapach, dość gęstą konsystencje, która pod wpływem ciepła zamienia się w olejek. Ma bardzo fajny skład, bez silikonów, parabenów i innych dziadów. Jedyny minus to taki, że kiepsko się wchłania, cera jest po nim tłusta. Jednak jak dla mnie jest to do przeżycia. Na noc sprawdzi się idealnie.
Uwielbiam ten duet. A Wy? 🤗 Jakie są Wasze wrażenia?
Miya Cosmetics, myPOWERelixir, Naturalne serum rewitalizujące ❤️
Serum otrzymałam jako dodatek do książki "#Beauty Polish". Pierwszy raz mam okazję testować produkty tej firmy. Serum znajduje się w szklanym pojemniczku. Konsystencja serun jest bardzo tłusta, dlatego stosuję go wyłącznie na noc. Bardzo oleista konsystencja sprawia, że serum bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę twarzy. Jednak jakiegoś rozświetlenia nie zauważyłam. Zdecydowanie mogę go polecić osobom z wysuszoną skórą. On mi zdecydowanie pomógł. Miejscami mam bardzo suchą skórę, a po stosowaniu go przez tydzień przesuszenia zniknęły.
Zestaw moich kosmetyków do pielęgnacji ust Staram się dbać o tą najdelikatniejszą część twarzy w szczególny sposób, zwłaszcza w zimniejszych miesiącach roku. Regularnie złuszczam naskórek oraz go nawilżam, a pomaga mi w tym wiele fajnych kosmetyków
Od góry słynna pomadka peelingująca Sylveco, która dostałam jako gratis do zakupów podczas któryś targów kosmetyków naturalnych. Zawiera ona w sobie drobiny peelingujące i ma przyjemny, lekko miodowy zapach. Niestety nieużywana zaczyna robić się twarda na końcówce - mam na to jednak sposób, wystarczy tą końcówkę obciąż nożem
Kolejny produkt to serum upiększające Smile FIT.friends marki Oceanic. To mój "najświeższy" kosmetyk, który nałożony na usta mocno je odżywia i lekko natłuszcza. Usta stają się gładsze i delikatnie błyszczące. Podobny efekt uzyskuję po nałożeniu serum Lips UP z Pharmatheiss. Dodatkowo jeszcze serum to nadaje ustom lekki kolor, dzięki czemu wyglądają one na pełniejsze i zdrowsze (ja mam kolor Rose). Kolor nadaje też olejek do ust z Avonu, o którym więcej pisałam w tej chmurce https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/blyszczyki-szminki-pomadki/681152-avon-odzywczy-olejek-do-ust-blossom/.
Lanolina kosmetyczna marki Ziaja to najbardziej tłusty kosmetyk do ust jaki znam. Używam jej zazwyczaj będąc w domu, aby dobrze zregenerować naskórek. Czasami na noc nakładam sobie grubszą warstwą serum myPOWERelixir marki Miya. Ono także tworzy dośc tłustą warstewkę, która świetnie odżywia i wygładza usta. Nie jest to kosmetyk tylko do ust, a o innych jego zastosowaniach pisałam w chmurce https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/kosmetyk-uniwersalny/722850-my-power-elixir-miya-cosmetics--kosmetyk-uniwersalny/.
Po środku jest jeszcze peeling do ust Sugar Lips z Evree, ja mam wersję poziomkową. Mam go już bardzo długo, jednak nadal zachwycam się jego działaniem. Więcej o nim pisałam w chmurce https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/peelingi/507043-kosmetyki-peelingi-evree/. Najbardziej podoba mi się, że po jego użyciu pozostaje taka tłusta warstewka - mamy więc zarówno peeling jak i od razu natłuszczenie naskórka. Ostatni produkt to tubeczka maści Intensive Lip Relief marki Blistex. Po to cudo latałam kiedyś specjalnie do Anglii zanim pojawiło się u nas w sprzedaży! Maść działa idealnie na suche skórki, także te które są efektem opryszczki (czyli których raczej nie potraktujemy peelingiem, bo to jednak boli!). Smarujemy nią usta obficie na noc, a rano po odciśnięciu ewentualnego nadmiaru maści w chusteczkę możemy cieszyć się idealnie gładkimi ustami! Maść ma też właściwości lecznicze i jeśli zmagacie się często z opryszczką, to można nią smarować usta także w początkowych i końcowych fazach tej choroby. Zwłaszcza pod koniec pomaga szybciej zregenerować naskórek i go zmiękczyć. Pisałam o niej kiedyś chmurkę https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/apteczne/505847-kosmetyki-apteczne-bl/.
Aktualnie mój codzienny niezbędnik pielęgnacyjny.😁 Kilka produktów w przeciągu ostatnich 6 miesięcy stało się moim hitem i absolutnym MUST HAVE.😍 Są to:
🌸 myPOWERelixir serum rewitalizujące od Miya Cosmetics jest to kombinacja wszystkiego co kocham a więc olejów i składników mega dobroczynnych dla skóry.😍
🌸Krem rozświetlający all in one Secret GLOW od Miya Cosmetics. Pomimo brokatu, który niekoniecznie mnie uszczęśliwia w tym kremie jestem z niego zadowolona i używam codziennie pod serum rewitalizujące oba razem dają efekt wow, bardzo dobrze na te dwa kosmetyki reaguje moja skóra. Ewidentnie twarz nabiera zdrowego kolorytu.❤️😊
🌸Krem BB łagodzący SPF 15 z ekstraktem z jeżówki do jasnej karnacji. Bardzo dobrze współgra z moją cerą, wyrównuje koloryt, nadaje ładny odcień, utrzymuje się przez cały dzień, wygląda mega naturalnie. Nie zamienię go na żaden inny.🧡😊
🌸Naturalny dezodorant w kremie, cytrusowo-ziołowy z ziemią okrzemkową marki Mydlarnia Cztery Szpaki. Moje ostatnie odkrycie i najwyraźniej nowa miłość😁 Krem mnie zarówno zaskoczył formą w jakiej występuje, cudnym składem no i przede wszystkim działaniem.💛😊
my POWER ELIXIR - serum rewitalizujące
Tłustawe serum o konsystencji maści ma prześliczny cytruskowy zapach i wiele zastosowań. Malutki, szklany słoiczek zawiera 15 ml skoncentrowanego kosmetyku. Serum na skórze zamienia się w jedwabisty olejek, który ją odżywia i rozświetla. Eliksir wygładza drobne zmarszczki, ujędrnia i napina skórę, dodając jej energii i młodzieńczego blasku. Wśród jedenastu składników znajdują się tutaj: olejek ze słodkich migdałów, olejek kokosowy, olejek jojoba, olejek ryżowy, olejek chia, olejek eteryczny z gorzkiej pomarańczy (to stąd ten cudny zapach!), ekstrakt z planktonu, wosk ze skórki pomarańczy, masło mango oraz witamina E i F. Jak wszystkie kosmetyki MIYA także i tutaj nie znajdziemy olejów mineralnych, silikonów, parafiny, PEG czy glikolu. Jako kosmetyk uniwersalny My Power Elixir ma wiele możliwości stosowania. Ja używam go najczęściej jako serum do ust, do pielęgnacji skórek czy jako krem-maska pod oczy. Ze względu na dość tłustą konsystencję olejku nie próbowałam używać go pod makijaż. Wydaje mi się, że przy mojej mieszanej skórze może to być kiepski pomysł. Wiem jednak, że są osoby które używają serum jako rozświetlacza. Mimo niewielkiego słoiczka kosmetyk ten jest bardzo wydajny. Nie ukrywam, że najbardziej uwielbiam w nim ten cytrusowo-pomarańczowy zapach. Gdyby istniał my wonder balm o takim zapachu, pewnie zużywałabym go na kilogramy! :-)
Skład: Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Bitter Orange) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Wax, Hydrogenated Vegetable Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Cera Alba (Beeswax), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed oil, Salvia Hispanica (Chia) Oil, Tocopheryl Acetate, Aqua (Water), Glycerin, Artemia Extract, Glyceryl Linoleate, Glyceryl Linolenate, Parfum (Fragrance), Coumarin, Hexyl Cinnamal, Limonene.
Naturalne serum rewitalizujące myPOWERelixir od Miya Cosmetics to kosmetyk w którym jestem zakochana od jakiegoś czasu i nie umiem już bez niego się obejść😁 Ostatnio w hebe jest festiwal kosmetyków naturalnych dlatego nie była bym sobą gdybym nie skorzystała i nie kupiła serum po promocyjnej cenie.🤩Serum to kombinacja naturalnych olejków bez dodatku niepotrzebnych chemicznych ulepszaczy, po prostu kwintesencja naturalnych dobrodziejstw dla skory.😁 Znajdziemy w nim olejek jojoba, że słodkich migdałów, kokosowy, ryżowy, chia, olejek ze skórki pomarańczy, ekstrakt z planktonu, wosk pszczeli, masło mango i Wit E i F. Uwielbiam to serum, skóra jest natychmiast wygładzona, odżywiona i promienieje dosłownie. Dla mnie to na dzień dzisiejszy jeden z niezbędnych kosmetyków do codziennej pielęgnacji.
Zobacz post
Serum ma ciekawą formułę, w opakowaniu jest zbite i przypomina wosk. Ale już sekundę (nie przesadzam, naprawdę!) po dotknięciu palcem zaczyna sie rozpływać i zamieniać w lekki, lejący olejek. Jest bardzo tłuste i nie sprawdzi się na dzień. Za to na noc, jako bardzo bogata pielęgnacja jest super. Ja używam go punktowo, na przesuszone partie, a codziennie wieczorem kładę go pod oczy i na usta. Traktuję go jako taką nocną maskę odżywiającą. I sprawdza się super, bardzo dobrze nawilża i wygładza. Żaden krem pod oczy ani żadna wazelina nie dają takiego efektu!
Na drugim zdjęciu efekt po zastosowaniu go na ustach - są wygładzone, nawilżone, zero suchych skórek czy napiętej skóry.
http://blondekitsune.blogspot.com/2019/06/podlupa-ja-jestemgotowa-z-miya.html
Próbka naturalnego serum rewitalizującego od Miya Cosmetics myPOWERelixir. Jutro wybieramy się z mężem na wesele w związku z czym próbuje, testuje i staram się by moja skóra była jutro w jak najlepszej kondycji😁 Zaczęłam dzień od serum, jest go niestety bardzo niewiele ale przy nakładaniu jest bardzo wydajne więc pozostawiłam sobie jeszcze na jutro troszkę. Serum zawiera 11 skoncentrowanych super składników, min. Olejek z gorzkiej pomarańczy, ze słodkich migdałów, masło mango, ekstrakt z planktonu, olejek chia, olej jojoba, ryżowy, kokosowy, wosk ze skórki pomarańczy. Serum działa rozświetlająco, napina i wygładza skórę. No cóż potwierdzam😍 moja skóra wyraznie czuje jakiegoś rodzaju odnowę, mam przede wszystkim uczucie że jest porządnie odżywiona. Fajny produkt polecam👍
Zobacz post
Firma Miya Cosmetics gości w moich kosmetykach już od ponad roku. Pokochałam ich kremy, mgiełki czy olejek, ale serum ciągle było dla mnie niespodzianką. Ze względu na wysoką cenę, długo wahałam się z zakupem, a ostatnio rozważałam zakup miniatury. Tymczasem do jednych z moich zakupów w https://kremdelakrem.pl dostałam próbkę właśnie tego produktu i z uśmiechem przystąpiłam do testów. Zaznaczę od razu, że próbka miała 1 ml i starczyła mi na 4 użycia co świadczy o dużej wydajności produktu. Jego zastosowań jest naprawdę wiele. Możemy używać je jako serum, zamiast kremu, jako rozświetlacz czy maseczkę na noc. Wszystko dzięki bogatemu składowi gdzie między innymi znajdziemy olejki z chia, gorzkiej pomarańczy, ryżowy, masło mango, liczne witaminy i wiele innych. Jego zadaniem jest sprawić, że skóra odzyska blask, nawilżenie, a jej koloryt będzie wyrównany. Powinna być promienna, gładka i ujędrniona. W zasadzie zalet tego produktu jest naprawdę wiele, co sprawia, że staje się idealnym produktem dla każdego, a to w jaki sposób go wykorzystamy zależy tylko od nas. Ja stosowałam je codziennie, przez cztery dni, ale zawsze na noc. Po otwarciu saszetki poczułam cudowny, lekko pomarańczowy zapach. Kosmetyk miał żółtawy kolor i charakterystyczną dla serum konsystencje. Po zetknięciu z ciepłą skórą zamieniał się w płynny olejek przez co był łatwy w nakładaniu. Ja stosowałam go na całą twarz, ale również na usta. Przed snem nie przeszkadzało mi, że skóra delikatnie się błyszczy. W dodatku cudowny zapach w nocy dawał ukojenie i relaksował. Rano budziłam się z miękką, wygładzoną skórą, ale również ustami. Buzia była miła w dotyku i faktycznie bił od niej zdrowy blask. I nawet kiedy ja czułam się zmęczona to po skórze nie było tego w ogóle widać. Wyglądała wręcz na pełną energii. Podczas stosowania nie wyskoczył mi żaden nie przyjaciel i nie wystąpiły żadne inne podrażnienia. Po tej próbce mam zdecydowanie ochotę na więcej i pewnie niedługo zdecyduję się na zakup pełnowymiarowej wersji lub miniaturki. Dostępny jest słoiczek 15 ml w cenie 39,50 zł lub 50 ml za 99,96 zł. Moim zdaniem to świetny i wydajny produkt, więc jak najbardziej jestem gotowa właśnie tyle w niego zainwestować.
Zobacz post
MIYA my POWER elixir - to próbka serum rewitalizującego, które pokochałam już po pierwszym użyciu. Nakładałam go na noc i rano skóra była bardzo wygładzona, wypoczęta i pełna energii. Myślę że po długim stosowaniu efekty te mogą być wspaniałe. Kosmetyk ma postać serum zmieniającego się podczas aplikacji w olejek. U mnie wchłania się on dość szybko, a zapach mnie uwodzi W składzie znajdziemy antoksysanty i witaminy: olejek chia, z gorzkiej pomarańczy, jojoba, ze słodkich migdałów, ryżowy, kokosowy, masło mango, wosk ze skórki pomarańczy, ekstrakt z planktonu, witaminy E i F. Na pewno kupię w przyszłości.
Zobacz postPodobne produkty









