3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 16.02.2021 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o First Aid Beauty - Pianka do mycia twarzy, Pure Skin Face Cleanser

First Aid Beauty Pianka do mycia twarzy, Pure Skin Face Cleanser

First Aid Beauty, pianka do mycia twarzy, Pure Skin Face Cleanser.

Tubka zawiera niecałe 30g kosmetyku, używałam go wielokrotnie i nawet nie jestem w połowie opakowania, a zdawało by się, że będzie to miniaturka do kilkukrotnego użycia. Wystarczy odrobinka do oczyszczenia twarzy, a robi to bardzo dokładnie, pozostając przy tym delikatny dla skóry. Używam go właśnie do demakijażu, bo do porannego mycia twarzy jest według mnie za mocny, choć nie można mu zarzucić, że jest to agresywny kosmetyk myjący.
Na minus, że lekko szczypią mnie oczy, ale nie zostają podrażnione.
Jest to żelko-pianka, która początkowo jest dość gęsta, jednak po kontakcie z wodą zmienia się w lżejszą piankę.
Lubię po niego sięgać, choć nie sądzę, że chciałabym go kupić w przyszłości. Znalazłam go w jednym z kalendarzy i cieszę się, że mogłam go przetestować. Jeśli znowu do mnie trafi to z przyjemnością zużyję, ale do zakupów mnie nie zachęcił.

Zobacz post

Pianka do mycia twarzy

🌼 First Aid Beauty Fab - Pure Skin Face Cleanser 🌼
Pianka do mycia twarzy jaka dostałam na wypróbowanie od Zosi @Cormi.
Lubie testować nowości, więc cieszę się, że trafiła ona w moje łapki.
Tą pianka ma swoje plusy jak i minusy, ale jednak po kolei.
Opakowanie to tubka, z fajnymi, graficznymi napisami, w sumie podoba mi się.
Tubka jest dość sztywna, ale jednak dobrze wyciska się z niej kosmetyk.
Fajnie jest też to, że tubka zamykana jest na klik a nie np na zakrętkę.
Jeśli chodzi o piankę to jest ona w konsystencji najpierw dość gęsta, ma perłowy Odcień, dopiero po połączeniu z wodą tworzy się miękka, przyjemna w dotyku pianka.
Pianka dobrze myje buzię, porządnie ją oczyszcza.
Usuwa nadmiar sebum i matuje skórę, mam wrażenie, że delikatnie skórę wysusza, więc po użyciu pianki używam sporo kremu do twarzy.
Minusem jest jej zapach, który hm... Nie jest zły, ale też nie pachnie jakoś pięknie.
Mimo to z chęcią produkt zużyje do końca, bo to fajny oczyszczacz buźki.

Zobacz post

Paczuszka urodzinowa cormi

Fakt faktem moje urodziny już były, a najbliższe są dopiero w grudniu, ale jest ktoś kto jeszcze pamiętał o moich ubiogłorocznych urodzinach.
@Cormi postanowiła przedłużyć moje urodzinowe świętowanie i postanowiła wysłać mi cudowny prezent.
Ta kobita genialnie pakuję paczki a jeszcze lepiej je zabezpiecza (Zosia you know what I Mean XD).
Oczywiście Zosia uznala, że chce wysłać mi drobiazg, ale ona jest kolej ą osobą która nie zna pojęcia "drobiazg".
Paczuszka była otoczona czerwoną bibułką którą zapewne wykorzystam do zdjęć ale też wykorzystam do listów czy paczek.
Poza cudownymi kosmetykami i dodatkami Zosia zapytała mnie czy nie chciałabym wypróbować trzech kosmetyków, które u niej się znudziły lub zalegają i tak oto wzbogaciłam moją codzienną pielęgnację o:
MISSHA - CREAMY LATTE STRAWBERRY. Pianka do mycia twarzy - dla mnie nowość, która ma cudny zapach.
FIRST AID BEAUTY - PURE SKIN FACE CLEANSER. Pianka do mycia twarzy - kolejna nowość i kolejny cudny zapach.
RITUALS - THE RITUAL OF SACURA. Olejek pod prysznic. Kocham tą serię produktów od RITUALS - dzisiaj idzie że mną pod prysznic!

Co natomiast dostałam w prezencie urodzinowym?
SINSAY - DISNEY - Dwie pary skarpetek z serii Bambi. Jedne czarne z złotym napisem Bambi, a drugie szare z wyszywanym pyszczkiem jelonka. Jestem po prostu nimi oczarowana! Są urocze i słodkie.
Sinsay - tablica do pisania flamastrem - taki tygodnik. Super, że flamaster można ścierać gabeczką. Można to cudo dopiąć do lodówki.
Tacka do dekoracji z lusterkiem w środku. Jest cudna! Będą piękne zdjęcia i cudna dekoracja! 🥰
chupa chups - juicy watetmelon - Balsam do ust. Super, zimą zużywam sporo.
Be Beauty - Chusteczki odświeżające antybakteryjne. Miałam je już i były super - w obecnych czasach bardzo przydatne.
Hegron Cosmetics - Green Tea Body Scrub. Peeling do ciała z ekstraktem z Zielonej herbaty. Bardzo lubię peelingi do ciała, zieloną herbatę też - super połączenie. Ogólnie nie znam marki i jest to dla mnie nowość! 🥰
Le Petit Marseillais - Żel pod prysznic - Biała brzoskwinia i nektarynka. Lubię te żele - więc super. Poza tym spora pojemność! 💖
Dove - Floral Touch - antyperspirant w sprayu. Uwielbiam te antyperspiranty od Dove także Zosia super trafiła.
Garnier - Skin Naturals - Peeling Morelowy. Ojejku jestem go mega mega mega ciekawa! Zapowiada się świetnie! 💖

Na koniec pełno słodkości - czekoladki Merci oraz czekoladki Lindt w serduszkowej puszcze! Będzie słodko! 💖

Jeszcze raz bardzo Ci Zosiu dziękuję. Paczuszka jest naprawdę cudna! 💖
Czekają mnie cudowne testy, wszystko pięknie pachnie!, 💖💖

Zobacz post
1