OnlyBio
Hair in Balance, Maska do włosów średnioporowatych
21 na 21 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maska do włosów średnioporowatych z linii Hair Balance to rozwiązanie dla przesuszających się włosów z tendencją do puszenia.
Kiedy stosować maskę do włosów średnioporowatych? Gdy włosy mają tendencję do przesuszania się i puszenia.
Jaki efekt? Łuska włosa domyka się, dzięki czemu włosy są bardziej gładkie i lśniące.
Jak pachnie? Zniewalający zapach maliny i różowego pieprzu zadb ...
Maska do włosów średnioporowatych z linii Hair Balance to rozwiązanie dla przesuszających się włosów z tendencją do puszenia.
Kiedy stosować maskę do włosów średnioporowatych? Gdy włosy mają ten ...
Produkt dodany w dniu 03.10.2020 przez marcik28
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o OnlyBio - Hair in Balance, Maska do włosów średnioporowatych
Denko czerwiec 2025
Czerwiec zleciał mi nawet nie wiem kiedy jednak udało mi się zużyć 18 kosmetyków. Sześciu z nich zabrakło do zdjęcia.
❤️ Mydło do mycia rąk Linda Mango.
Mydło miało piękny owocowy zapach, nie wysuszało rąk i dobrze się pieniło. Jest bardzo wydajne i wychodzi korzystnie cenowo.
❤️ Yope szampon do włosów orientalny ogrod. Ten szampon jest moim ulubionym - pięknie pachnie, dobrze oczyszcza skórę głowy, nie wysusza włosów.
❤️ Sylveco mleczko do demakijażu arnikowe. Jest to już moje drugie opakowanie i dwa trafiłam w mystery boxie z Sylveco. Mleczko zużyłam głównie do golenia. Na skórze pozostawia bardzo tłustą warstwę i trzeba ją zmyć jeszcze jednym produktem. Sama bym nie kupiła ale też nie jest to bubel.
❤️ Sylveco serum z wit C również jest ono z mystery boxa. Serum miało bardzo mocny pomarańczowy kolor, który było widać na twarzy. Solo na twarzy bym z nim nie wyszła ale w nocnej pielęgnacji lub gdy robiłam makijaż było okej. Skóra po nim była dobrze nawilżona.
❤️ Fluff krem z spf 50 o zapachu waniliowym. Krem niezależnie jak go używałam strasznie mi się rolował na twarzy. Poza tym ma fajny skład, cenę i ładny zapach.
❤️FaceBoom krem do twarzy Mixmeup. Krem jest stworzony z myślą miksowania go z różnymi serami z tej serii ale ja używałam go solo. Krem ma przepiękny zapach, który mi coś przypomina ale nie pamiętam co. Ma gęsta i otulającą konsystencję i biały kolor. Skóra po nim jest świetnie nawilżona.
❤️ Maska do włosów średnioporowatych Onlybio. Ta maska zdecydowanie najdłużej z całego Denka zalegała w łazience ale na to za sprawą jej wydajności i tego, że częściej używam odżywek. Maska miała gęstą konsystencję i ładny owocowy zapach. Dobrze nawilżała włosy bez ich obciążania.
❤️ Pasta do zębów Colgate Advanced White. Pasta miała czarny kolor i gęstą konsystencję. Dobrze odświeżała jamę ustną. Miala ona wybielać zęby ale u siebie nie zauważyłam takiego efektu.
❤️Uzdrovisco spf 50. Jest to mój jeden z ulubionych filtrów do twarzy. Nie roluje się nawet po reaplikacji, nie bieli i nie obciąża skóry.
Tak się prezentuje denko kwietnia, zużyłam 17 kosmetyków, szału nie ma, ale mimo wszystko jestem zadowolona, bo zaczęłam zużywać.
- Alterra - farba z henną do włosów, napewno jeszcze nie raz użyje jej, fajnie się sprawdziła.
- Le Petit Marseillais - żel truskawkowy, również się u mnie sprawdził, nie czuć tej sztuczności, która kiedyś była wyczuwalna.
- Lactacyt - stosuję go od kilku lat i nie zamierzam przestać, najlepszy kosmetyk do higieny intymnej.
- Yope - dwa mydła w płynie, uwielbiam je, moje ulubione mydełka.
- Antyperspirant - Chodakowskiej, przyznam szczerze, że nie był najgorszy, ale nie wiem czy na tyle, żebym po niego sięgnęła.
- Sensodyne - pasta do zębów, zawsze jej używam.
- Ziaja - pasta w czarne kropki, bardzo fajnie mi się sprawdziła, z chęcią sięgnę ponownie.
- Peeling do dłoni - napewno go jeszcze kupię.
- Onlybio - odżywka z kalendarza adwentowego ptasie mleczko, uwielbiam ją, pięknie pachnie i daje super efekty.
- Balea - sól do kąpieli, miło ja wspominam.
- Balea - maseczka do twarzy kwiatowa, bardzo fajnie nawilża.
- Balea - płatki pod oczy, polecam przetestować.
- Infinity - peeling do twarzy, nie kupię go ponownie, niestety podrażnił mi twarz.
- OnlyBio - maska do włosów, uwielbiam ją, bardzo fajnie nawilża włosy i sprawia, że są gładkie, kupię ją ponownie.
Kolejny produkt do włosów marki OnlyBio jaki miałam okazję testować to maska do włosów średnioporowatych z serii Hair in Balance. Jest to kosmetyk, który ma naturalny, wegański skład. W składzie ma między innymi olej słonecznikowy, rycynowy czy z awokado. Ta maska będzie idealnym rozwiązaniem dla włosów przesuszajacych się i piszących. Czyli dokładnie takich jak moje. Ja nakładam ją w zależności od tego ile mam wolnego czasu od 5 minut do godzinki. Odkąd używam tej maski stan moich włosów bardzo się polepszył. Włosy mniej się puszą i są bardzo nawilżone. Fajnie się układają nawet bez użycia ciepła. Produkt ma delikatny, naturalny malinowy zapach.
Maskę kupiłam w Rossmannie.
Polecam ❤️
OnlyBio maska do włosów średnioporowatych. Ten produkt to moje odkrycie w miesiącu maj rewelacyjna maska do włosów 😍 na samym wstępie bardzo polecam. Maska ma gęstą konsystencję która dobrze rozprowadza się na włosach, nie spływa z nich, trzyma się super bez spływania z nich. Bardzo ładnie pachnie a zapach utrzymuję się do kilkunastu godzin na włosach. Po zastosowaniu maseczki włosy są super nawilżone, błyszczą bardzo dobrze się rozczesują. Efekt jest zadawalający gdyż po tej masce moje włosy są nawilżone przez długi czas, wygładzone. Przynosi super efekty ! Jest to produkt bardzo wydajny, koszt to około 30 zł jak najbardziej warto zwrócić na nią uwagę 😀
Zobacz post
Świetne produkty do włosów? Właśnie mamy tutaj dwie perełki czyli maski onlybio. Świetne produkty i super nadają się na co dzień do pielęgnacji. Oba produkty pachną rewelacyjnie i działaj cuda. Świetnie wyglądają włosy, nadają im blasku i je odżywiają. Czego chcieć więcej.
Zobacz post
Maska do włosów średnioporowayych marki OnlyBio, Hair Balance. Po tym jak sprawdziła się u mnie wcierka, chętnie sięgnęłam po inne produkty z tej serii.
Maska znajduje się z poręcznym opakowaniu z kolorową etykietą, które umożliwia wydobywanie produktu bez komplikacji i tyle ile chcemy. Jej konsystencja jest kremowa, trochę zbita, ale dobrze rozprowadza się ją na włosach. Zapach jest obłędny- malinowy z dodatkiem różowego pieprzu, zapach ten umila cały zabieg. Maska ta przeznaczona jest do włosów przetłuszczających się z tendencją do puszenia. Staram się chociaż dwa razy w tygodniu aplikować ją na włosy na kilka godzin, w połączeniu z olejkiem efekt jest zadowalający. Włosy się mniej puszą, są miękkie w dotyku i widocznie odżywione. Polecam.
Kosmetyki do włosów OnlyBio są bardzo popularne, stwierdziłam, że i ja musze wypróbować kilka produktów. Na pierwszy ogień poszła maska do włosów średnioporowatych. Umieszczona jest ona w wygodnym, dużym, plastikowym słoiku. Łatwo można wydobyć zawartość do samego końca, bez obawy, że coś zostanie na ściankach. Maska ma kremową, średnio gęstą konsystencję, bez problemu rozprowadza się na pasmach i nie spływa w nich. Kosmetyk ma przyjemny, owocowy zapach, który utrzymuje się na włosach jeszcze jakiś czas po ich wysuszeniu. Produkt zazwyczaj trzymam na pasmach 15-20 min. Maska świetnie wygładza włosy, nawilża je i odżywia. Kosmyki ładnie się błyszczą, zdrowo wyglądają. Nie mam problemu z ich rozszczesaniem. Kosmetyk nie przyspiesza przetłuszczania się włosów. Polubiłam ją i myślę, że kiedyś do niej wrócę.
Zobacz post
Hair on Balance by OnlyBio
Maska do włosów średnioporowatych.
Zalety:
*Wygodne opakowanie
*Ciekawa, przykuwająca oko, szata graficzna opakowania
*Przystępna cena
*98% składników naturalnych
*Przyjemna zbita, kremowa konsystencja
*Cudowny zapach
*Łatwa i przyjemna aplikacja
*Dobrze się spłukuje
*Włosy są gładkie, błyszczące i sypkie
Wady:
*Brak!!!
Totalny szok.... Nigdy wcześniej nie miałam doczynienia z marką OnlyBio. Po kilku użyciach nie wyobrażam sobie aby tych kosmetyków zabrakło w mojej pielęgnacji! ❤️💇♀️🧴🧴
Szkoda tylko, że kosmetyki OnlyBio najlepiej kupować na promocjach, nie wiem ale mam wrażenie, że strefa Beauty poszła bardzo do góry. Od czasu dodania tej chmurki może raptem dwa razy kupiłam tą maskę. Szata graficzna tych kosmetyków jest naprawdę boska i faktycznie przyciąga oko. Co do samego kosmetyku to moje włosy bardzo się z tym polubiły. Nie mam problemów z rozczesaniem włosów po aplikacji, bez problemu mogę ją spłukac. No i co podbija moje serce to zapach i efekty po. Dawno moje włosy tak nie tętniły życiem. Jak tylko pojawi się znów promocja na te kosmetyki biorę cały zestaw.
OnlyBio, Hair Balance, Maska do włosów średnioporowatych. Maskę kupiłam razem z kilkoma innymi produktami tej firmy, i początkowo byłam średnio zadowolona z jej działania. Jest gęsta i ma świetny, słodki owocowy zapach, który od razu przypadł mi do gustu. Po kilku próbach używania jej po myciu i zostawianiu na kilkanaście minut, zaczęłam mieszać ją z olejem i stosować raz w tygodniu przed myciem. W taki sposób sprawdzała się świetnie, a moje włosy zawsze dobrze na nią reagowały.
Hasło "Włosomaniaczki" na Instagramie bardzo mnie zaintrygowało. Dołączyłam do wszelakich grup o tematyce świadomej pielęgnacji włosów i zauważyłam,że marka OnlyBio wiedzie prym w tym temacie. Akurat w Rossmanie były promocje i postanowiłam sprawdzić jak te produkty wpłyną na kondycję moich włosów.
Nie rozstałam się tylko z moim ulubionym ziołowym szamponem,a zamiast stylizatora z OnlyBio niechcący kupiłam innej marki-zmyliły mnie gwiazdki.
Zrobiłam quizz na stronie OnlyBio,żeby wiedzieć jaki zestaw jest odpowiedni dla moich włosów.
Zgodnie z instrukcją od dziewczyn z grupy stosuję metodę OMO: odżywka-mycie-odżywka. Najpierw nakładam odżywkę humektantową poniżej linii uszu,następnie szamponem myję głowę (starając się pocierać tylko przy skórze),po płukaniu nakładam odżywkę emolientową i zostawiam na kilka minut, spłukuję.
Na ociekające włosy nakładam aktywator skrętu w kremie i utrwalam żelem do stylizacji fal i loków. Trochę je ugniatam i zamiast ręcznika używam balwełnianej koszulki. Pozwalam włosom wyschnąć naturalnie,a jeśli muszę to używam suszarki z dyfuzorem.
Dwa razy w tygodniu po myciu OMO nakładam maskę do włosów średnioporowatyc (czyli moich) i trzymam przez ponad 40 minut pod czapką.
Za jakiś czas mam ochotę porównać zdjęcia i zobaczyć czy efekty okażą się tak spektakularne jak sobie wyobrażam.
Moje włosy zawsze chciały się kręcić,ale wyglądało to słabo i pomagałam sobie lokówką,ale prostowałam,ale nadszedł czas na zdrowe i lśniące włosy.
Produkty są wegańskie,98% składników jest pochodzenia naturalnego i pięknie pachną (malinami,kiwi czy mango).
OnlybBio Maska do włosów srednioporowatych. Maseczkę zakupiłam bo skusiło mnie to piękne tęczowe opakowanie. Maseczka ma gęstą treściwa konsystencję nie spływa z włosów. Wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić. Zapach jest piękny to połączenie maliny oraz różowego pieprzu zdecydowanie udana kompozycja. Najważniejsze czyli maseczka działa💓. Włosy są błyszczące i miłe w dotyku, dobrze się rozczesuje. Chętnie zakupie ja ponownie 💓😍
Zobacz post
Denko z października.
W dużej mierze skupiłam się na pielęgnacji włosów i twarzy, co odbija się na ilości zużytych kosmetyków.
Hitem w pielęgnacji włosów okazała się jak zwykle maska z OnlyBio- wydajna, pięknie pachnie i cudownie wygładza i dociąża włosy.
Szampon z Siberica w szerszym podsumowaniu okazał się jedynie średniakiem, przerzuciłam się na inny.
Zdecydowanie lepiej trafiłam dobierając kosmetyki do pielęgnacji twarzy.
Żel do mycia z Himalaya jest rewelacyjny- łagodny,ma świeży cytrusowy zapach.
Zadowolona byłam również z peelingu aloesowego.
Żel punktowy z Sylveco to comiesięczny hit- przestałam już liczyc który to z kolei.
Zauroczona potężną reklamą w okół tej linii produktów od onlyBio, postanowiłam dać im szansę. Kupiłam trzy odżywki, szampon oraz maskę, którą widzicie na zdjęciu. Opakowania są cudowne, mienią się milionami kolorów, co wygląda tez swoją drogą pięknie na zdjęciach.Ale zalety tej maski nie kończą się na wyglądzie, po jej użyciu włosy robią się miękkie w dotyku a co najważniejsze nie plączą się tak bardzo jak miały w zwyczaju. Po otwarciu wieczka maska pachnie trochę chemicznymi malinami, zapach może drażnić - ale dla efektu na włosach da się go wytrzymać przez 5 minut.
Zobacz post
O Onlybio słyszała chyba już każda włosomaniaczka. Marka weszła z prawdziwym impetem na rynek robiąc nie lada konkurencję. Działa podobnie jak kosmetyki Anwen- produkty podzielone są na porowatość. Z tym, że Anwen długo nie była dostępna stacjonarnie. Wielkim plusem takiego opisywania produktów jest zminimalizowanie nieudanego zakupu praktycznie do zera. Większość firm na mnóstwo serii do różnego rodzaju włosów i ciężko trafić na coś co będzie działać tak jak tego oczekujemy. Jeśli nie znamy się na składnikach i ich właściwościach to czeka nas szukanie metodą prób i błędów. A wiadomo, że kosztuje to mnóstwo czasu i niestety pieniędzy.
W przypadku tych firm mamy prosty podział, który łatwo dopasować do siebie. A nawet jeśli nie będziemy w 100% zadowolone to zostają nam tylko 2 inne produkty do przetestowania. I już wiemy.
Onlybio daje nam chyba wszystko czego można oczekiwać:
- dostępność,
- cenowo wypadają świetnie przy tych pojemnościach,
- ładne opakowania,
- brak miliona produktów- mamy tylko to, czego włosy naprawdę potrzebują,
- obłędny zapach.
Dla mnie wszystko na wielki plus. Nie potrafię znaleźć nawet jednej wady. Włosy po tej masce obłędnie pachną, są nawilżone, odżywione i błyszczące. Nie tylko powierzchownie, naprawdę można zauważyć, że wpływa na kondycję włosów.
Chętnie dokupię więcej produktów. Cena i działanie nie pozostawiają mi wyboru.
Chyba każda z nas słyszała już o produktach do pielęgnacji włosów Hair in Balance od OnlyBio. Ja jestem w nich zakochana ❤️. Po kilku zużytych opakowaniach maski do włosów wysokoprowatych, przyszedł czas na zmianę. Kondycja moich włosów wreszcie pozwoliła na wprowadzenie do pielęgnacji produktów do włosów srednioporowatych.
Maska zamknięta jest w dużym (400ml) i praktycznym opakowaniu. Wieczko jest na tyle szerokie, że nie ma problemu z wydobyciem zawartości. Konsystencja jest kremowa, niezbyt gęsta, ale wystarczająco zbita by wydobyć maskę z opakowania. Rozprowadza się bardzo dobrze. Zapach po prostu uwielbiam - pachnie słodko, brzoskwiniowo(mniam).
Po aplikacji maski włosy są lśniące, sypkie, lepiej się układają. Po ich wysuszeniu łatwiej uzyskać tafle, ale nawet bez dosuszenia prezentują się naprawdę dobrze. Jestem zakochana w całej serii produktów Hair in Balance.
Maska do włosów średnioporowatych marki OnlyBio. Pierwsze co się rzuca w oczy, to oczywiście szata graficzna produktu. Z opakowania możemy dowiedzieć się, że maska ma skład w 98% pochodzenia naturalnego. Na dodatek kupując produkty właśnie z tej linii dokładamy swoją cegiełkę w ratowaniu rafy koralowej 🐡🐠
Maski używam z olejem tej samej linii bądź samej, ale częściej jednak łącze ją z olejem 😉
Maska ma piękny zapach, a konsystenja jest "idealna" czyli nie za gęsta oraz nie za rzadka. Produkt znajduje się w plastikowym słoiczku, co mi akurat nie przeszkadza. Maska jest wydajna i nie potrzeba mi jej wiele na moje włosy.
Maskę trzymam kilkanaście minut (jest ona najczęściej moim drugim "O" w metodzie OMO) bądź 40 minut z olejem przed myciem włosów 😊 Dla wielu osób kilkanaście minut do dużo, bo często nie mamy po prostu czasu, ale ja myje włosy raz na 3 dni, także mogę poświęcić ten dodatkowy czas ma włosy.
Maska nawilża oraz wygładza moje włosy i jak na razie sprawdzą się u mnie idealnie 🥰
Podobne produkty
















