13 na 14 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Zapach jest seksowny, elegancki, a zarazem intrygujący i zagadkowy. Reprezentuje pewne siebie kobiety, które nie boją się pożądać i być pożądane.
Głowa: brzoskwinia, magnolia, neroli, orchidea
Serce: migdały, piżmo, wiciokrzew
Podstawa: bursztyn, drzewo, fasola tonka
Grupy zapachów: orientalne

Produkt dodany w dniu 27.06.2018 przez Reina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Beyonce - Woda perfumowana, Heat EDP

Beyonce Heat Woda perfumowana

Beyonce Heat to kolejna kompozycja zapachowa, która ma wiele pochlebnych opinii, a mi nie przypasowała kompletnie. Zapach dostałam w ramach prezentu, sama bym się na niego nie skusiła. Dla mnie jest on nudny, mdły. Jak się nim spryskam to mam ochotę siąść z książką pod kocem i najlepiej przy kominku. Takie mam z nim skojarzenia, jest bardzo ciepły, taki otulający. Nie dla mnie, ja lubię energetyzujące zapachy, takie które będą mnie popychać do działania, a nie do leżenia i pachnienia, jakkolwiek głupio to nie brzmi.
Flakon wizualnie jest niczego sobie (ja akurat zgubiłam gdzieś zatyczkę ), ale poręcznym nazwać go nie mogę. Psikacz działa bez zarzutu. Za zdecydowany plus mogę uznać cenę, która jest bardzo korzystna, nawet jeśli produkt nie podpasuje to nie będzie wielkiego żalu.

Zobacz post

Beyonce Woda perfumowana, Heat EDP

Beyonce, Heat.

Nutami głowy są Brzoskwinia, Orchidea, Magnolia i Neroli,
Nutami serca są Migdał, Ciastko makaronik, Piżmo i Wiciokrzew,
Nutami bazy są Bursztyn, Fasolka tonka i Sekwoja.

Na początek uderza w nos zapach piwa korzennego. Później już tylko od początku do końca czuć Cynamon.
Cynamon w każdej postaci, Drewniany i suchy. Pikantny i lekko duszący, ale nadal przyjemny i noszalny.
W zimie kobiecy ,przyjemny i apetyczny. W lato ciężki I trochę męczący. Lekko kosmetyczny, pudrowy, ale wciąż cynamonowy.
Zbieracz komplementów w przystępnej cenie. Trwałością nie grzeszą, projekcję mają dobrą łamaną na dostateczną.
Flakon ciekawy, inny, ale według mnie brzydki. Farba odpryskuję do środka, do płynu i już nie jest taki ładny. Trochę przypomina mi znicz.

Zobacz post

Perfumy, podsumowanie kwartału

Pora na moje podsumowanie kwartału.
Było pachnąco,ale skromnie. Podsumowanie obejmie 3 miesiace: marzec, kwiecień, maj. Postaram się po segregować je w kolejności, od tych najbardziej spodobanych do mniej. A więc, tak:

1. 212 Sexy by Carolina Herrera. Piękny Pieprzno-kwiatowy zapach. Na wskroś Różowy, bardzo optymistyczny. Są one kobiece I z pazurem. Pachną mocno różowo, czuć kwiaty i pieprz. Mają dobrą trwałość i projekcję.

2. Ange ou Demon od Givenchy. Dwie natury a jeden zapach. Potrafią być kobiece I z pazurem, mówiące ją tu rządzę, ja tu jestem. Patrzcie tylko na mnie, reszta się nie liczy. A z drugiej strony będą cukierkowe i pudrowe. Dziewczęce i kokieteryjne. Jedno jest pewne nie przejdzie się obok nich obojętnie. Oh, jak one mi się podobają.

3. Beyonce Heat. Flakon paskuda z odpadającą farbą, no dramat. Lecz to co skrywa flakon sprawiło,że wpada na 3 miejsce. W środku tandetnego flakonika kryje się zapach cynamonu. Bardziej cynamonowego zapachu nie znam. To cynamon w każdej postaci. Starty, w drewienku a i słodki i apetyczny z odrobiną cukru.

4. Versace Crystal Noir. Tym razem w wersji edp. Każdy twierdził,że to zupełnie inny zapach niż edt, a tu proszę... No na mnie to ten sam co edt. Z tym ,że ta jest mocniejszą i trwalsze. 2 psiki i czuję na skórze 2 dni. Projekcja również jest bardzo dobra. Świetne!

5. Daisy Love by Marc Jacobs. Ładny flakon, ale niestety kupiłam beż korka i musiałam sama coś wymyślić. Zapach jest słodki, oj bardzo słodki, ale na szczęście nie ulepny. Mieszanka owoców, Wata cukrowa i to na tyle. Flakonik ładny a co do zapachu można się psikac po odejściu.

6. Hugo Boss Femme. Z tą marką mi nie po drodze a tu się pozytywnie zaskoczyłam. Perfumy te są świeże I kwiatowe. Na drzewnej bazie trochę w stylu Bright Crystal. Póki co jeszcze mi się podobają. Mają dobrą trwałość, Projekcja też niczego sobie.

7. Tiffany&Co Sheer Love. Piękny flakon, jak większość od Tiffaniego. Bardzo świeże, ale też nie tyle by używać Przy migrenach, potrafią zmęczyć. Coś niby w nich jest za dużo, ale czegoś mi brakuję. Te pójdą w świat raczej.

7. Avon TTA Wonder. Kwiatowe i totalny dramat. Dostaje migreny jak czuję. Chodź trwałość i Projekcja dobre. Te na pewno idą w świat.

Zobacz post

woda perfumowana beyonce heat i Rise

Wody perfumowane Beyonce: Rise i Heat. Obie są w uroczych małych flakonikach o pojemności 15 ml. Kupiłam je podczas jakieś promocji w Rossmannie by je wypróbować. Zapachy brałam w ciemno. Bardzo podoba mi się flakonik wody perfumowanej Rise z ta ciekawie wyglądającą złota nakrętką. Zapach też mi bardziej do gustu przypadł właśnie tych perfum. Jest on słodszy i delikatniejszy o tych Heat. Bardzo szybko się zużywają, w końcu są to bardzo małe pojemności. Utrzymują się tak średnio ok. pół dnia. Najlepiej utrzymują na ubraniach.

Zobacz post

Beyonce Woda perfumowana, Heat EDP

Perfumy Heat Beyonce. Kiedyś kupiłam je na prezent, ale tym razem ta urocza, nie wielka 15ml buteleczka została ze mną.
Jak dla mnie zapach ekstra. Pięknie pachną, słodko i równocześnie owocowo. Pasują mi zarówno na dzień jak i na noc, a co mnie zdziwiło to intensywność, gdyż czuję je na sobie kilka dobrych godzin. Później ich już nie wyczuwam, jednak dla osób obok są wyczuwalne. Jeśli miałabym określić bliżej nuty to sama nie wiem dokładnie, ale czuję głównie brzoskwinię, mango, a w tle taki ciepły akcent.
Myślałam, że będą takie 'nastolatkowe', bez wyrazu, ale nie, stały się moimi ulubionymi. W dodatku ten śliczny, piramidkowy flakon.
Udało mi się je kupić w bardzo promocyjnej cenie około 15zł, co było udanym zakupem.

Zobacz post

Beyonce Woda perfumowana, Heat

Jedna z moich ulubionych perfum o owocowo–piżmowym zapachu. Jest słodka, ale nie przytłacza. Utrzymuje się na ciele długo, na ubraniu jeszcze dłużej. Bardzo podoba mi się jej flakonik ☺️


Beyonce Woda perfumowana, Heat EDP

Woda perfumowana, Beyonce Heat. Perfumy są one w malutkim flakoniku o pojemności 15 ml i kupiłam podczas jakieś promocji w Rossmannie i wzięłam go w takim małym flakonie na wypróbowanie. Fajnie wygląda ten malutki flakonik. Zużyłam je bardzo szybko, choć nie używałam zbyt często. Zapach mają dość mocny, ale przyjemny i słodki. Mnie nie do końca odpowiadał. Jeśli chodzi o ich trwałość to była taka w miarę, dało się je wyczuć w ciągu dnia, ale raczej wieczorem nie było po nich śladu.

Zobacz post

kosmetyki perfumy beyonce

Moje perfumy, które posiadam na dzień dzisiejszy. Niektóre są oryginalne a niektóre to zwykle podroby, ale mimo wszystko podobają mi się wszystkie.
perfumy od Beyonce - Heart. Kupiłam je w Rossmannie za około 80 zł, mają bardzo fajny zapach i trzymają się kilka godzin, chociaż szału nie ma.
podroba Versace - Versage, mimo wszystko bardzo ładnie pachną i również utrzymuje się kilka godzin. Kupiłam je na targu za 10 zł.
perfumy Rihanna, w których jestem zakochana, mają piękny słodki zapach, który uwielbiam. Perfumy trzymają się cały dzień. Dostałam je na urodziny do mojego obecnego męża.
perfumy Si, które kupiłam od koleżanki, jest ich 15 ml, ale również mają piękny zapach i są wydajne. Zapłaciłam za nie 15 zł.

Zobacz post

kosmetyki perfumy beyonce

Perfumy Beyonce - Heart, mają bardzo fajny słodki zapach, który niestety nie utrzymuje się zbytnio długo tak jakbym chciała. Są one za to bardzo wydajne mimo małej buteleczki. Kupiłam je w czarny piątek wraz z innymi perfumami i dostałam je za darmo. Kosztuje mniej niż 100 zł w Rossmannie. Ciasteczko wśród perfum

Zobacz post

kosmetyki perfumy beyonce

Beyonce Heat 100ml ♥ mój nr 1 w śród perfumów zapach ? hmmmm idealny! seksowny, trwały, cudowny ♥ . Nie trzeba go wiele aby zapach towarzyszył Nam wiele godzin. Flakonik szklany i dość ciężki ale łatwo się z niego korzysta. Jak dla mnie zapach idealny na każdą okazję . Serdecznie polecam .Przez to , że przykrywka gdzieś mi się zapodziała i przez to flakonik na zdj traci dużo swojego uroku.

Zobacz post

Beyonce Woda perfumowana, Heat EDP

Zapach, który zasilił moją kosmetykową armię w minione Święta. Znalazłam je pod choinką i jestem bardzo zadowolona z tego prezentu. Już sam wygląd flakonu wzbudza moje zainteresowanie i wygląda bardzo zmysłowo. Zapach zaliczyłabym do tych bardziej eleganckich, ale nadających się na wile okazji wieczorowych. To połączenie zapachowe dla mnie pasuję idealnie do małej czarnej, przeplatanie słodyczy z elegancją i nutą kwiatów idealnie trafia w moje gusta.

Zobacz post

Beyonce Woda perfumowana, Heat EDP

Perfumy Beyonce Heat. Są to orientalne perfumy zamknięte w eleganckiej buteleczce stworzone przez samą Beyonce. W zapachu wyczuwalna jest wanilia, magnolia i brzoskwinia. Zapach jest kobiecy i łagodny. Bardzo trwały. Idealny na wieczorne spotkania i imprezy. Zakupiłam je w promocyjnej cenie ok 90 zł w Rossmanie.

Zobacz post

Denko

DENKO #17

Ostatnio zdenkowałam 8 pełnowymiarowych produktów i 5 próbek. 🌷😊

🌸WŁOSY:
1. Szampon do włosów Schwarzkopf Schauma 7 Herbs. Jest to szampon odświeżający z ekstraktem 7 ziół. Jest przeznaczony do włosów normalnych i szybko przetłuszczających się. Szampon dobrze odświeża i oczyszcza. Ma również bardzo przyjemny zapach.

2. Szampon do włosów Schwarzkopf Schauma Keratin Strong. Jest to szampon odbudowujący z kompleksem Keratin-Structure. Przeznaczony do włosów delikatnych i słabych. Szampon ma obłędny zapach. Dobrze oczyszcza i dobrze się pieni.

3. Szampon ułatwiający rozczesywanie włosów Babydream. Szampkn tak naprawdę jest dla dzieci. Jednak ja go używam ponieważ jest bardzo delikatny i nie plącze moich włosów. Ma również bardzo przyjemny, dziecięcy zapach.

4. Wzmacniająca odżywka do włosów Garnier Fructis Aloe Hydra Bomb. Przeznaczona do włosów odwodnionych. O odżywkach z garniera nie muszę dużo mówić. Używam ich na okrągło i sprawdzają się u mnie świetnie.

5. Olejek do włosów Biosilk Maracuja Oil. Olejek używałam na końcówki włosów. Olejek bardzo dobrze się wchłania. Nie przetłuszcza włosów. Przepięknie pachnie.

🌸 DŁONIE:
1. Wygładzający krem do rąk kolastyna. Przeznaczony do skóry suchej i szorstkiej. Przepięknie pachnie. Dobrze nawilża i wygładza.

🌸 STOPY:
1. Perfecta Spa produkt 2 in 1. Maska-serum do stóp. Maska bardzo dobrze wygładza stopy. Są miękkie w dotyku. Wulkaniczny peeling do stóp pozbawił mnie niechcianego naskórka i wygładził stopy.

🌸 ZAPACH:
1. Perfumy Beyonce Heat. Perfumy mają przepiękny zapach. Lekko kwiatowy, słodki a zarazem uwodzicielski. Utrzymują się bardzo długo. Pojemność to 100 ml.

🌸 HIGIENA:
1. Wkładki higieniczne Discreet Deo spring breeze. W opakowaniu znajduję się 50 sztul wkładek. Mają bardzo delikatny, kwiatowy zapach. Dobrze przylegają do bielizny. Nie odklejają się.

2. Wkładki higieniczne Naturella Camomile Soft on your skin. W opakowaniu znajduję się 16 sztuk wkładek. Wkładki przyjemnie pachną rumiankiem. Są grubsze od tych z Discreet. Są chłonne. Dobrze przylegają do bielizny i nie odklejają się w ciągu dnia.

🌸TWARZ:
1. Probka kremu węglowego Bielenda Carbo Detox. Jest to krem nawilżająco-matujący.
Przeznaczony do cery mieszanej i tłustej.
Krem bardzo ładnie pachnie. Dobrze wygładza i nawilża skórę. Idealnie sprawdza się pod makijaż.

2. Maseczka do twarzy Bebeauty Care. Jest to maseczka oczyszczająca z zielonej glinki. Maseczka nie miała przyjemnego zapachu. Jednak miała dobre działanie. Dobrze oczyszcza twarz, wygładza, nawilża. Skóra po niej wygląda na bardziej wypoczętą.

3. Lekki krem nagietkiwy Sylveco. Krem miał okropny zapach. Dobrze nawilżał skórę. Jednak jakoś nie polubiłam się z tym kremem. Nie robił efektu "wow".

Większość produktów w denku się u mnie sprawdziły i napewno do niektórych kiedyś wrócę. 😊❤

Zobacz post

-

Perfumy Beyonce.
Kupiłam je już jakiś czas temu w Angli, niestety nie pamiętam ich ceny ale wiem że nie były drogie. Przy zakupie najbardziej przykuł moją uwagę flakon. Jest elegancki i ładnie prezentuję się na toaletce.
Flakon dobrze trzyma się w dłoni, ma idealny kształt. Dobrze się go rozpyla.
Zapach jest słodki-kwiatowy-owocowy i jednocześnie mocny i elegancki.
Zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze jak i na ubraniach. Są wydajne, mam je już rok i niestety niedługo się skończą.
Perfumy są o pojemności 100 ml. Są to moje ulubione perfumy.

Zobacz post

-

Ten trzydziesto mililitrowy flakonik upolowałam w SH za ok. 12 zł. Ani chwili się nie zastanawiałam, ponieważ już wcześniej często towarzyszyły mi zapachy Beyonce i nigdy się nie zawiodłam.
Sam flakonik wygląda elegancko a barwa, która z góry na dół tworzy ombre jest moim zdaniem fantastyczna.
To, co skrywa się w środku jest słodkim, owocowo-kwiatowym zapachem, idealnym na co dzień dzięki delikatności.

Zobacz post

-

Głowa
brzoskwinia, neroli, magnolia, orchidea
Serce
wiciokrzew, migdały, piżmo
Podstawa
bursztyn, drzewo, fasola tonka

Mam te perfumy w wersji dezodorantu. Ten zapach to to samo tylko że w dużo trwalszej wersji i w ładniejszym opakowaniu. Tak szczerze mówiąc flakon nie za bardzo mi się podoba, ale jest porządnie wykonany, zakrętka się nie rozwala, jak to bywa w niektórych perfumach. Sam zapach jest bardzo ciekawy, kobiecy i świeży.

Zobacz post

beyonce woda perfumowana heat edp

Grudniowe denko, czyli kosmetyki, które używałam i zużyłam w grudniu zeszłego roku. Jak co dwa czasem trzy miesiące zużyłam od dawna, czyli co najmniej kolejny rok z rzędu używany przeze mnie żel do mycia twarzy. Ten żel to Beabeauty Clean żel peeling do twarzy z Biedronki. jest on niedrogi, a w dodatku to jeden z lepszych żeli jakie używałam. Z kosmetyków do pielęgnacji znalazły się tu także szampon do włosów Garnier Fructis Fresh, krem uniwersalny Nivea w niedużym metalowym opakowaniu, maska oczyszczająco matująca z glinka Loreal Paris, Skin Expert oraz maska Holika Holika Mask Sheet Makgeolli Brightening. Najbardziej z tych kosmetyków spodobała mi się maska w płachcie, która była moja drugą w takiej formie maską i tylko po niej utwierdziłam się w tym, że takie maski lubię najbardziej. Ja ją kupiłam w empiku online za ok. 5 zł i ta cena była by spoko, ale zwykle te maski są raczej droższe. Maska z glinka w ogóle mi do gustu nie przypadła, bo ani nie widziałam by jakoś oczyszczała skórę, a trudno się ja zmywa z twarzy. A jeśli chodzi o krem Nivea, to jest on uniwersalny i trudno stwierdzić, że do czegoś jest dobry, ale ja zwłaszcza kiedyś lubiłam go mieć bo zastępował mi jednocześnie krem do twarzy, rąk, ciała czy nawet ust. Z kosmetyków do makijażu zużyłam: długotrwały róż do policzków, Expert Wear blush, 57 Peach, Maybelline New York, sypki puder do twarzy Wibo Fixing Powder oraz pomadkę Lovely, Extra Lasting. Z tego wszystkiego najlepiej sprawdzał się u mnie puder utrwalający, róż był u mnie prawie niewidoczny, a pomadka to najgorsza tego typu pomadka jaka używałam. Właściwie ona nie jest płynna pomadką, jest zaschnięta już w opakowaniu. Niesamowicie mocno wysusza usta i przez to bardzo niekomfortowa. Brzydko i dość szybko się ściera. Jest tania, ale nawet w tej cenie można znaleźć dużo lepsze płynne matowe pomadki do ust. Ponadto bardzo rzadko sięgałam po ta pomadkę, a to jedyna którą udało mi się wykończyć. Po za kosmetykami do pielęgnacji i makijażu jest tu także flakonik po perfumach. Te malutkie perfumy kupiłam podczas jakieś promocji w Rossmannie i wzięłam go w takim małym flakonie na wypróbowanie. Te perfumy to Beyonce, Heat i choć jak dla mnie są takie sobie, to przyjemnie się ich używało i podoba mi się ich buteleczka, zwłaszcza że jest taka mała.

Zobacz post
1