Opis produktu
Nuta zapachowa orientalne,kwiatowe
Cecha produktu nie zawiera parabenów,nie zawiera acetonu,nie zawiera laktozy,nie zawiera substancji komedogennych,nie zawiera mikroplastiku,odpowiedni dla skóry wrażliwej,nie zawiera śladowych ilości orzechów,nie zawiera substancji oleistych,nie zawiera oleju palmowego,nie zawiera parafiny,nie zawiera silikonów,wegański,nie zawiera amoniaku,nie zawiera siar ...
Nuta zapachowa orientalne,kwiatowe
Cecha produktu nie zawiera parabenów,nie zawiera acetonu,nie zawiera laktozy,nie zawiera substancji komedogennych,nie zawiera mikroplastiku,odpowiedni dla skór ...
Produkt dodany w dniu 27.06.2018 przez agyness
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Yves Saint Laurent - Woda perfumowana, Black Opium EDP
Moje ostatnie zamówienie, trochę zaszalałam, bo wzięłam je w ciemno. Skusiłam się na 2 nowości zapachowe Black Opium oraz Olumapea, są przepiękne są to zamienniki oczywiscie. Bardzo ładne gustowne opakowanie, trwały zapach nie mocny subtelny. Zakupy udane.
🎀BLACK OPIUM🎀
Moje ulubione perfumy Uwielbiam je
Woda perfumowana od YVES SAINT LAURENT,niestety troszkę kosztują.
Dostałam je w prezencie.
Śliczny słodki zapach trochę intensywny , który bardzo długo się utrzymuje.
Do tego śliczna brokatowa buteleczka.
Używam ich na specjalne okazje.
Pachnące karteczki, które można zamówić na stronie Notino.pl. Czasem kiedy oglądacie perfumy na tej stronie pojawia się informacja, że można wypróbować dany zapach w formie pachnącej karteczki (ale nie dotyczy to wszystkich produktów!). Warto wtedy kliknąć taką ikonkę, bo przerzuci Was do tabelki gdzie oprócz oglądanego właśnie zapachu możecie zaznaczyć jeszcze 4 inne do wypróbowania. Jest to zamknięta lista składająca się z damskich i męskich zapachów - bestsellerów i nowości. Wybieracie sobie co Wam się podoba, podajecie dane adresowe i sklep wysyła do was list zupełnie za darmo.
Po 2-3 tygodniach dostajecie zwykły list w którym znajdziecie 5 karteczek, na każdej jest okienko które jest zamknięte naklejką z nazwą i kodem perfum. Po otwarciu okienka zobaczycie kółeczko, które jest perfumowane. Pachnie ono mocno i aromat jest identyczny jak ten zamknięty w butelce perfum. Jest to wspaniały sposób aby poznać zapachy. Ja pachnące karteczki zamawiałam już kilka razy i bardzo Wam to polecam!
Tego perfumu chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Słynny Yves Saint Laurent Black Opium jest mój. Dostałam go na urodziny, które wypadają w lato, więc dopiero od października zaczęłam go używać. Jak dla mnie jest to zapach na wieczory, randki i jesienne lub zimowe wieczory. Bardzo go polubiłam i przeze mnie zakupiła go również moja siostra. Jednak nie każdemu on zapach się podoba, ostatnio usłyszałam od brata, że pachnę jak stara baba. Uwielbiam wygląd tej buteleczki, czerń z brokatem nie wygląda tutaj tandetnie, według mnie wygląda elegancko.
Ostatnie zdjęcie to taki mały bonusik, mój pies Kumpel ma parcie na szkło.
Yves Saint Laurent Black Opium. Co tu dużo pisać. Moje ulubione perfumy
Bardzo lubię ciężkie kobiece zapachy. Zawsze lubiłam. Z racji wieku, mogę sobie na takie pozwolić. Black Opium to zapach orientalny. Jest ciepły i otulający. Nuty podstawowe, które lubię czyli wanilia, cedr i paczula. Na początku czuć subtelne owocowe nuty i jaśmin, potem zapach robi się cięższy. Podobno jest tam też kawa, której ja w ogóle nie czuję. Jest bardzo charakterystyczny, koleżanki pytają czym pachnę.
Black Opium ma kilka mutacji, ale ja wybrałam ten podstawowy zapach. Dokładnie jest to woda perfumowana 30 ml w sprayu. Czaiłam się na niego bardzo długo, aż w końcu mąż się zlitował i kazał mi go sobie kupić na gwiazdkę. To nie są tanie perfumy, ale jakość odpowiada cenie. Marka YSL zobowiązuje. Czuć ten zapach długo i mocno. Zostaje na ubraniach i włosach. Uwielbiam ten brokatowy flakonik - jest taki ładny.
Przeważnie stawiam na świeże cytrusowe zapachy, niezależnie od pory roku, ale czasem odchodzę od reguły i wybieram coś cięższego. Ten zapach zdecydowanie należy do tych drugich. Zapach jest ciężki i mocny, ale ma w sobie pewną słodycz. Jest bardzo wydajny - wystarczy odrobina aby był długo wyczuwalny. Bardzo podoba się flakon, jest prosty, ale przyciąga wzrok.
Zobacz post
Nie przepadam za YSL Black Opium. Dla mnie to taki zwyklak, który w żaden sposób mnie nie zaintrygował. Wąchałam kilka razy, bo opinie miał świetne, ale na zakup się nie zdecydowałam, bo moje serce nigdy nie zabiło do niego mocniej.
Ostatnio do zakupów pani w Sephorze dorzuciła mi kilka próbek, w tym właśnie Black Opium. Przyznaję, ucieszyłam się, bo nigdy nie testowałam ich na sobie. Dla mnie to nie są perfumy wieczorowe, więc użyłam je na popołudniowe wyjście z przyjaciółmi.
Po pierwszym psiknięciu zapach wydał mi się banalny jak zwykle, za moment nie czułam go w ogóle, ale niespecjalnie się tym przejęłam, bo bardzo często nie czuję na sobie zapachu perfum.
Niestety, jak się później okazało, nie tylko ja ich nie czułam. Powiedziałam mojemu przyjacielowi, że mam dzisiaj na sobie te perfumy i co o nich sądzi. Nie czuł nic . Po prostu ulotniły się z ciała i ubrań po dosłownie dwóch godzinach.
Zapach jest banalny, przypomina mi wiele innych i na pewno go nie kupię.
Miłości z Black Opium nie będzie, a szkoda.
YSL Black Opium | ☁️☁️☁️
——————————————
Do tej pory używałam tylko innej wersji Black Opium. Wczoraj razem z moim świątecznym zamówieniem dotarły dwie próbki perfum. Właśnie jedna z nich było klasyczne Black Opium. Zapach mi się podoba. Są dosyc ciezkie i podobne do tych, które już mam. Myśle, ze próbkę zużyje na jakieś wieczorne wyjścia.
Moja aktualna kolekcja perfum. Jak widzicie nie ma tego dużo i w większości są to dość codzienne, lekkie zapachy, bo takie lubię najbardziej. Akurat jeżeli chodzi o perfumy to mimo iż kocham zarówno kosmetyki do makijażu jak i pielęgnacji to perfumy interesują mnie najmniej i tak naprawdę mogłabym mieć w swojej kolekcji tylko 1-2 flakoniki ulubionych zapachów. Mimo wszystko troszkę mi się jednak ich nazbierało jeżeli chodzi o zapachy codzienne mam Lancome - Miracle, Zare - Freesia&Vanilla, Marc Jacobs - Eau so fresh, Chanel - Mademoiselle oraz zapach z Yves Rocher. Mocniejszych, bardziej wieczorowych zapachów posiadam Paco Rabane - Lady Milion, Zare - Blac Amber oraz Yves Saint Laurent - Black Opium.
Zobacz post
Perfumetka Yves Saint Laurent Black Opium załatwiła mi ją ostatnio koleżanka za 10 zł. Byłam strasznie ciekawa tego zapachu a oryginalne perfumy są niestety bardzo drogie. Zapach jest piękny , intensywny i bardzo kobiecy. Są to perfumy mocno wyczuwalne i idealne na jakieś większe wyjścia. Jednak zapach tak mi się podoba , że ja używam go na co dzień. Perfumetka zajmuje mało miejsca dzięki czemu zawsze mam ją pod ręką w mojej torebce.
Zobacz post
Próbeczke perfum Yves saint laurent Black Opium dostałam już dawno temu do zakupów w Sephora. Muszę przyznać że pokochałam ten zapach od pierwszego psiknięcia bo totalnie wpisuje się w moje gusta zapachowe. Są to typowo słodkie nuty z wyczuwalną wanilią i kawą a więcej za pewne nie potrafię opisać ;P . Jest to ciepły zapach idealny na tą pore roku,ale moim zdaniem nadają się najbardziej na wieczorne wyjśća ponieważ perfumy są bardzo intensywne i wystarczy jedna mgiełka zapachu aby pachnieć przez najbliższe godziny. Bardzo mi się podobają i nie raz myślałam żeby je sobie kupić,ale nie używałabym ich zbyt często,a już kilka takich flakoników "na wielkie wyjście" stoi na mojej toaletce . I tak polecam je choć raz wypróbować bo jest to naprawdę wyjątkowy zapach.
Zobacz post
Próbki perfum, które dostałam od jednej z Clouders. Są bardzo fajne, mają delikatne, kobiece zapachy. Nie są zbyt mdłe, ale powiedziałabym, że bardzo kwiatowe. Najbardziej podoba mi się zapach Black Opium z YSL. Próbki mają aplikatory, dzięki którym jest łatwo je rozpylić. Niestety nie są zbyt wydajne, jak to bywa z próbkami Idealne do wrzucenia do torebki i na pewno kiedyś przydadzą się.
Zobacz post
Słynny korektor Catrice Liquit Camuflage który bardzo lubię. Mam go w dwóch wersjach, jako zwykły kamuflarz, ale również tą płynną wersję która świetnie nadaje się również pod oczy, bo nie jest taka ciężka. Korektor świetnie zakrywa wszelkie cienie w okolicach oczu, a przy tym jest bardzo trwały i nie trzeba go w żaden sposób poprawiać w ciągu dnia. Ja używam go również na większe zaczerwienienia których podkład nie pokrył lub na pojedyncze niedoskonałości. Bardzo go lubię i mogę Wam go z czystym sumieniem polecić. Jedyny jego minus który nie jest jednak duży to, że korektor czasem lubi leciutko wchodzić w załamania na skórze i zbierać się, ale wystarczy odpowiedni puder, a korektor trzyma się na miejscu cały dzień bez zarzutu.
Zobacz post
Black Opium,woda perfumowana.
Te perfumki dostała moja siostra,a chwilę później sama je kupiłam.
Jestem w nich zakochana.
Ta niewielka perfumetka ma pojemność 33 ml,dzięki czemu idealnie nadaję się do torebki.
Zapach jest połączeniem kawy,różowego pieprzu,kwiatu pomarańczy,wanilii oraz cedru.
Aromat jest wspaniały!
Taki słodki i otulający.
Za każdym razem kiedy ich używam wyczuwam ciasteczka.
Zapach idealnie nadaję się na wieczór,ale też na jesienne i zimowe popołudnia.
Co do trwałości,to szału nie ma,ale mimo wszystko kocham ten zapach.
Moje ulubione perfumy które dostałam jako prezent urodzinowy od znajomych z pracy. Jest to wszystkim dobrze znany zapach YSL Black Opium, który jest niesamowicie kobiecy, seksowny, a przy tym dość lekki. Muszę przyznać, że chorowałam na te perfumy już dłuższy czas, ale cena skutecznie mnie odstraszała. Mamy tutaj następujące nuty zapachowe: kawa, różowy pieprz, kwiat pomarańczy, jaśmin, wanilia, paczula, cedr. Zapach może wydawać się ciężki przez kawe, ale zdecydowanie czuć tutaj wybijający się nuty cytrusowe. Dla mnie zapach jest totalnie ponadczasowy i niesamowicie elegancki. Perfumy czuć na ciele cały dzień i wystarczy ich niewielka ilość, a w ciągu dnia bardzo fajnie się rozwijają i mają nieco tajemniczy zapach. Jeszcze nie spotkałam osoby której ten zapach by się nie podobał.
Zobacz post
Myślę, że znalazłam perfumy, dzięki którym totalnie przepadałam i skradły moje serce. Rzadko się zdarza, żeby coś tak bardzo spodobało mi się w tak krótkim czasie. Jest to woda perfumowana Yves Saint Laurent Black Opium. Dostałam ją od mojej siostry w prezencie. Perfumy znajdują się w bardzo eleganckim opakowaniu, a pachną po prostu obłędnie. Trwałość też, jak dla mnie, jest bardzo dobra, zapach utrzymuje się niemal cały wieczór na skórze. Kwalifikuje je raczej do perfum na wieczór, ze względu na ten wyrazisty i mocny zapach. Chyba dlatego przypadł mi do gustu, ponieważ jest w tym zapachu dużo słodyczy i oczywiście moja ulubiona wanilia.
Nuty głowy to: różowy pieprz, kwiat pomarańczy, gruszka
Nuty serca: jaśmin, kawa, lukrecja, gorzki migdał
A nuty bazowe to: wanilia, paczula, cedr, drzewo kaszmirowe.
Tak więc do grona moich ulubionych perfum od teraz oficjalnie zaliczam także YSL Black Opium. Niestety ich cena trochę mnie przeraża, ale raz na jakiś czas nie będzie mi szkoda wydać na nich pieniędzy.
Podobne produkty













