Miya Cosmetics
Beauty lab, Serum do twarzy na przebarwienia, Witamina C
26 na 27 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia. Nawilża, wygładza, upiększa, zmniejsza widoczność przebarwień.
Codzienna pielęgnacja wzmacniająca do każdego typu skóry, w tym wrażliwej, naczynkowej oraz okolic oczu. Polecane jako kuracja do skóry z widocznymi zmarszczkami, przebarwieniami, plamami, nierównym kolorytem.
• Witamina C [5%]: wzmacnia, rozjaśnia, wygładza skórę, działa przeciwzmarszc ...
Wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia. Nawilża, wygładza, upiększa, zmniejsza widoczność przebarwień.
Codzienna pielęgnacja wzmacniająca do każdego typu skóry, w tym wrażliwej, naczynkowej oraz oko ...
Produkt dodany w dniu 06.08.2020 przez claoos
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Miya Cosmetics - Beauty lab, Serum do twarzy na przebarwienia, Witamina C
Zestaw kosmetyków marki Miya.
Od jakiegoś czasu zainteresowałam się powyższą marką, a czytając Wasze opinie i opinie w Internecie zaczęłam coraz bardziej przyglądać się poszczególnym produktom, które najbardziej mnie zaciekawiły.
W końcu zdecydowałam się na kilka z nich. Niektóre testuję już od kilku tygodni, inne dopiero zaczęłam testować.
Zestaw jaki aktualnie posiadam składa się z:
* Aktywna esencja w lekkiej mgiełce z ekstraktem z owocu kokosa i sokiem z aloesu. Ogólnie to był pierwszy, mój kosmetyk tej marki, który zakupiłam. Testuję go już od kilku tygodni i sprawdza się w mojej pielęgnacji całkiem dobrze. Jeśli chodzi o zapach to miałam trochę inne oczekiwania, ale jest znośny i przypomina mi pina colade.
* Bogaty szampon pielęgnacyjny, jestem w trakcie testów więc na razie jedynie co zauważyłam to to, że po kilku użyciach włosy są mniej przesuszone i delikatnie wygładzone. Więcej na pewno w swoim czasie w odrębnej chmurce.
* Regenerująco-odżywczy krem z masłem shea. Stosuję go jedynie na noc, buzia po nim jest gładka, odżywiona i nawilżona. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki na skórze.
* Serum z witaminą C na przebarwienia. Ten produkt to aktualnie mój ulubieniec. Odkąd systematycznie go stosuję to znacznie poprawił koloryt skóry, rozjaśnił odrobinę przebarwienia i zmniejsza wysyp zmian trądzikowych. Na pewno zakupię ten produkt ponownie.
* Nawilżający krem SPF 50+ to krem, który stosuję na dzień. Zależało mi na czymś z filtrem i padło akurat na ten krem. Dobrze nawilża skórę, szybko się wchłania i nie bieli. Więcej o tym kremie napiszę w oddzielnej chmurce.
* Nawilżający krem pod oczy - po dwóch tygodniach jak na razie co zauważyłam to, że faktycznie nawilża okolice oczu i zmniejsza cienie. Krem szybko się wchłania, ma lekką konsystencję.
Mam nadzieję, że uda mi się dobrać całą pielęgnację twarzy, z której będę w pełni zadowolona.
Każdy produkt na pewno opiszę dokładniej w innych chmurkach.
Na razie jestem zadowolona z testów, żaden z powyższych kosmetyków nie uczulił mnie i nie okazał się bublem.
Serum z witaminą C BEAUTY.lab na przebarwienia MIYA Cosmetics
Nie mam dużych problemów z przebarwieniami skóry, jednak pojawiają się u mnie pojedyncze plamki pigmentacyjne, czy obszary o ciemniejszym zabarwieniu. Serum z witaminą C oprócz działania rozjaśniającego skórę wpływa także na jej wzmocnienie i opóźnienie procesów starzenia. W składzie obok witaminy C znajduje się także witamina B3, która ujędrnia skórę i redukuje zmarszczki oraz prowitamina B5 o działaniu kojącym i wygładzającym. Kwas mlekowy nawilża i delikatnie oczyszcza skórę, a inulina poprawia kondycję skóry. Z kolei hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy i ekstrakt z mandarynki poprawiają kondycję skóry, upiększają ją i zmniejszają widoczność przebarwień. Serum z witaminą C rozświetla skórę od wewnątrz. Sprawia, że wygląda ona piękniej, ma ładniejszy koloryt i jest świetlista. Mimo lekko żółtego zabarwienia serum to jest nieomal bezwonne. Bardzo szybko wchłania się w skórę i wyraźnie ją wygładza. Jego moc działania doceniłam szczególnie po lecie, gdy mimo stosowania wysokich filtrów pojawiło mi się kilka nowych przebarwień. Serum nakładam też wieczorem na skórę dłoni, lub dodaję je do kremu. Skóra jest po nim wygładzona, lekko napięta, ma ładniejszy koloryt.
Skład: Aqua (Water)*, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Water*, Sodium Ascorbyl Phosphate, Methylpropanediol, Niacinamide, Panthenol, Citrus Unshiu Peel Extract*, Glycerin*, Lactic Acid*, Citric Acid, Cellulose Gum, Xanthan Gum*, Inulin*, Cellulose, Glucose*, Fructose*, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum (Fragrance)
*składnik pochodzenia naturalnego
Zestaw prezentowy Miya ❤️. Kupiłam go sobie przy okazji zakupu prezentów pod choinkę. Znalazłam go w Hebe za 40 zł. W zestawie mamy dwa kosmetyki- naturalny peeling enzymatyczny i serum na przebarwienia z witaminą C. Peeling enzymatyczny z Tołpy był dla mnie zbyt mocny więc ucieszyłam się , ze w zestawie jest jakiś inny do przetestowania. Ten jest na pewno o wiele łagodniejszy. Zapach jest bardzo ładny, delikatny i słodki. Peeling jest idealny do mojej wrażliwej cery. Nie uczula, nie podrażnia. Buzia jest po nim gładka i delikatna. Kolejny produkt z zestawu to serum z witaminą C. To moje drugie podejście do takiego serum. Poprzednio miałam serum z witaminą C z Nacomi i niestety, ale tez bardzo mnie podrazniało. Przy tym na chwilę obecną nie zadziało się nic złego. Jednak na jakieś większe efekty muszę go trochę dłużej stosować. Każdy kosmetyk opiszę na pewno w osobnych chmurkach po dłuższym testowaniu.
Zobacz post
Serum z witaminą C na przebarwienia marki Miya
Serum kupiłam ponad 3 miesiące temu i używam codziennie rano zanim nałożę codzienną dawkę kremu SPF. Wybrałam to serum z trzech powodów : ponieważ słyszałam o nim dużo dobrego, cenowo był przystępny i musiałam zacząć przygodę z witaminą C od małego stężenia. No to jeśli chodzi o serum to wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia a dodatkowo delikatnie nawilża i jeśli chodzi o te trzy rzeczy to już po miesiącu używania widziałam mniejsze przebarwienia od trądziku. Po nałożeniu serum bezpośrednio na twarz sama skóra od razu staje się przyjemna w dotyku, sama aplikacja też jest naprawdę przyjemna bo szklaną pipetką można od razu na twarz umieścić odpowiednią ilość produktu. Samo serum składa się z 5% witaminy C, ale dodatkowo zawiera witaminę B3, która ujędrnia, prowitaminę B5, która koi oraz inuline, kwas mlekowy i hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy i ekstrakt z mandarynki więc pewnie dlatego tak ładnie pachnie. Serum jest bardzo wydajne, używam go od trzech miesięcy a dalej mam więcej niż połowę, w standardowej cenie można je kupić za 45 zł, ale często jest na promocjach w hebe. Jestem z niego zadowolona
Denko 4 i 5/2021
Z różnych względów nie wrzuciłam kwietniowego denka, ale wracam powoli na właściwe tory i przychodzę z denkiem podwójnym - kwietniowym i majowym!
Zużycie jak na dwa miesiące nie jest wcale szczególnie duże i zużyłam tylko raczej podstawowe produkty, ale lepsze to niż nic. Było kilku stałych punktów pogramu, ale też trochę nowości. Zobaczcie, co się u mnie sprawdziło.
Mydła z Alterry - granatowe i pomarańczowe. Nie wiem, czy muszę pisać o nich coś jeszcze, bo pojawiają się właściwie w każdym moim denku (w przyszłym miesiącu pojawią się chyba w denku w końcu trochę inne mydła ). Dalej jestem z nich zadowolona i dalej będę ich używała - bez zmian. Chmurki: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/788750-alterra-mydlo-w-kostce-pomarancza/ i https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/772787-alterra-mydlo-w-kostce-granat/
Nature On
Pasta do zębów, Wybielająca, Z mleczkiem kokosowym. Ta pasta jest moim ulubieńcem i serio nie wiem, po co dalej eksperymentuję. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-higieny-jamy-ustnej/773525-nature-on-pasta-do-zebow-wybielajaca-z-mleczkiem-kokosowym/
Hempking, Budyniowy peeling do ciała. Miałam tylko próbkę, więc mogę wypowiedzieć się o jednorazowym wrażeniu - było okej. Czy kupię pełnowymiarowe opakowanie? Raczej nie. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/897016-probki-hempking/
Bebe
Young Care, Pomadka ochronna do ust, 3in1 Repair Balm. Pomadka do ust spełniała swoje funkcje - nawilżała je, były miękkie. Nie był to jakiś fenomenalny produkt, ale dawał radę.
Neutrogena
Pomadka do ust, Formuła norweska. Pomadka jest bezzapachowa i nie barwi ust. Nawilża usta, daje radę nawet w zimie. Jest dość twarda, ale dzięki temu nie topi się szybko i nie klei. Fajny produkt.
Miya Cosmetics
Beauty lab, Serum do twarzy na przebarwienia, Witamina C. Serum nie zrobiło u mnie żadnych niespodzianek - nie podrażniło mnie, nie wywołało żadnego uczuelnia. Zapach nieco chemiczny, ale lekki. Zauważyłam, że twarz była lekko rozjaśniona, wyglądała na świeższą i mniej zmęczoną. Cena również nie jest zaporowa. Plus za szklane opakowanie. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/885214-miya-cosmetics-beauty-lab-serum-do-twarzy-na-przebarwienia-witamina-c/
Rexona, Active protection, Fresh. Staram się przestawić na dezodoranty w kremie, ale nie zawsze mam warunki, żeby ich używać, więc pod ręką mamy też standardowy antyperspirant. Ten dawał sobie radę w gorszych warunkach, gdy miałam dużo stresu.
Bielenda
Eco Nature, Żel do mycia twarzy, Nawilżająco-kojący, Cera sucha i odwodniona. Przede wszystkim ma bardzo ładną, estetyczną etykietę, co przyciąga wzrok na sklepowej półce. Zapach jest słodki, owocowy. Produkt jest trochę mało wydajny, ale dobrze oczyszcza, a po aplikacji odczuwalne jest odświeżenie twarzy.
Mydło do rąk w płynie o zapachu gumy balonowej Wanna Nature? Mydło dostałam w paczce urodzinowej od @candysmile i nawet nie zdążyłam zrobić fotki. Mydło pięknie pachnie, naprawdę jak guma balonowa! Ładnie prezentuje się również opakowanie. Mydło nie wysuszało dłoni. Minus jedynie za to, że było mało wydajne, a szkoda, bo taki zapach, że.... och!
/ Ajeden
Hydrolat jabłkowy, Ekologiczny. Zachwycona hydrolatem winogronowym, kupiłam jabłkowy, ale niestety, dla mnie, był gorszy. Zapach nie był tak wyczuwalny. Używałam go przed porannym makijażem, ale sprawdza się również jako mgiełka w ciepłe dni. Tego zapachu raczej ponownie nie kupię.
Cien
Pianka do mycia rąk, Kusząca Wanilia. Te mydła chyba znają wszyscy. Nie podrażniają, nie wysuszają. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/859305-cien-pianka-do-mycia-rak-kuszaca-wanilia/
/ Hagi Cosmetics
Pianka do mycia, Antybakteryjna. Nie wysuszał dłoni. Nie to jednak typowa pianka do mycia rąk - nie pachnie w żaden szczególny zapach, raczej tak właśnie antybakteryjnie. Sprawdził się okej, ale był mało wydajny, pianka była wodnista. Raczej już nie kupię. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/885215-hagi-cosmetics-pianka-do-mycia-antybakteryjna/
Vis Plantis
Szampon do włosów, Włosy suche i matowe, Lukrecja + lipa + prawoślaz. Przyjemny szampon do włosów - nie przetłuszczał ich, nie powodował, że robiły się strąki. Zapach delikatny, ale przyjemny. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/853759-vis-plantis-szampon-do-wlosow-wlosy-suche-i-matowe-lukrecja--lipa--prawoslaz/
Serum z witaminą C marki Miya to kolejny produkt, który zakupiłam w ramach mojej świadomej pielęgnacji. Produkt ten ma lekko lepką konsystencje, bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy i dobrze wchłania. Zakupiłam go z myślą o rozjaśnieniu przebarwień. Stosuje go codziennie na oczyszczoną skórę twarzy, na serum nakładam krem nawilzający oraz krem z filtrem. Używam produktu już niemal miesiąc wraz z innymi kosmetykami (o ktorych pisałam w ubiegłych chmurkach) i już widzę pierwsze efekty.
Zobacz post
Serum rozjaśniające z witaminą C od Miya. Zdecydowałam się na to serum z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego że miałam kiedyś serum z witaminą C z innej firmy i bardzo się z nim polubiłam a po drugie dlatego że jestem zadowolona do tej pory z każdego kosmetyku Miya jaki używałam. To serum również mnie nie zawodzi. Kupione za około 30 zł w Rosmannie i jak najbardziej swojej ceny warte. Jego zadaniem jest rozjaśnianie cery, wyrównanie kolorytu, wygładzenie, nawilżenie i ogólna poprawa kondycji cery. Zamknięte w eleganckim szklanym słoiczku z bardzo wygodną pipetką. Wystarczy kilka kropel na całą twarz i wchłania się niemalże ekspresowo. Zabieg umilą przyjemny delikatny cytrusowo owocowy zapach. Zaraz po zastosowaniu buzia staje się promienna i rozjaśniona , ładnie nawilżona i wygładzona. Stosuje serum pod krem na noc i po jakimś czasie mogę śmiało potwierdzić że kondycja skóry jest lepsza. Koloryt wyrównany chociaż nie jest to jeszcze efekt spektakularny ale jestem jeszcze w trakcie słoiczka. Mocniej uzywam go w okolicach cieni pod oczami bo liczę że i tu może się sprawdzić super . Kolejny kosmetyk Miya który mi bardzo pasuje i do tego serum wrócę na pewno 😊.
Zobacz post
Miya BEAUTY.lab Serum z witaminą C na przebarwienia.
Moje pierwsze serum beauty.lab marki Miya. Ma za zadanie wyrównać koloryt skóry, rozjaśnić, nawilżyć i wygładzić buzię. Pokochałam je jak tylko otworzyłam - ma cudowny, delikatny zapach.
Jednak mam z tym serum jeden problem. Zawsze gdy go stosuje pojawiają mi się plamy i wypryski na buzi. Niedługo zrobię kolejne podejście - mam nadzieję, że tym razem będzie dobrze. Jednak jeśli znowu mi nie podpasuje chyba oddam koleżance.
Miya Cosmetics
Beauty lab, Serum do twarzy na przebarwienia, Witamina C.
Serum używam już od dłuższego czasu, właściwie jestem bliska denka, więc chyba jestem w stanie wystawić mu opinię. Konshystencja jest oczywiście wodnista, ale dzięki pipetce aplikacja nie sprawia żadnych problemów. Zapach jest lekki, ale wyczuwalny. Oceniam, że produkt jest bardzo wydajny. Stężenie witaminy C to 5%.
Ale przejdźmy do sedna - czy jestem z niego zadowolona? Nie zapchał mnie oraz nie spowodował żadnych podrażnień - nie wystąpiło zaczerwienienie, itp. Używam go raz dziennie, wieczorem. Leciutko się klei, ale uczucie szybko mija. Zauważyłam faktycznie rozjaśnienie przebarwień na twarzy. Może nie jest ono mega spektakularne, ale ja też nie borykam się z większymi problemami skórnymi. Z delikatnymi przebarwieniami jednak dał sobie radę. Dodatkowo serum wspiera nawilżenie skóry.
Jestem z tego serum naprawdę zadowolona. Cena również nie jest jakaś bardzo odstraszająca - na promocji można je dorwać za około 30 zł.
Zaczęłam używać go dopiero pod koniec wakacji, dziś wiem, że mogłam się zdecydować na nie wcześniej. Postawiłam na nie, ponieważ chciałam pozbyć się posłonecznych przebarwień. Stosuje je regularnie i dzięki temu wyrównałam koloryt skóry. Drobnych przebarwień pozbyłam się dość szybko dzięki zawartości witaminy C w jego składzie. Doskonałym dodatkiem okazała się witamina B3, która redukuje drobne zmarszczki i ujędrnia skórę.
W jego składzie znajdziemy również prowitaminę B5 (wygładza i koi), inuline (naturalny probiotyk poprawiający kondycję skóry), kwas mlekowy (nawilża i oczyszcza) oraz hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy i ekstrakt z mandarynki japońskiej.
Serum z witaminą C Miya BEAUTY.lab bardzo dobrze się wchłania, jednak najważniejsze było dla mnie to, aby nie pozostawiał skóry lepkiej. Większość kosmetyków z zawartością witaminy C niestety ma tą tendencję. Na szczęście ten produkt spełnił wszystkie moje oczekiwania i spisała się bardzo dobrze. Bardzo polubił się z moim kremem na noc, dzięki temu mam wrażenie, że razem działają cuda. Po przebudzeniu buzia wygląda na wypoczętą, dobrze nawilżoną i jest pięknie rozświetlona.
W tego typu kosmetykach mankamentem jest dla mnie zawsze zapach, który jest mocno sztuczny. Przypominają mi one cytrusowe środki chemiczne do czyszczenia toalet, dlatego jest to kolejny powód dla którego nie lubię sięgać po kosmetyki z dużą ilością witaminy C. Miły zaskoczeniem był dla mnie prawie, że całkowity brak zapachu tego serum. Dzięki temu pielęgnacja stała się dla mnie dużą przyjemnością i całkowicie zapomniałam o poprzednich nietrafionych kosmetykach.
Miya Cosmetics Beauty lab, Serum do twarzy na przebarwienia, Witamina C.
Serum otrzymałam w ramach testów wizaż. Serum umieszczone w szklanym opakowaniu z pipetą o pojemności 30ml. W składzie znajdziemy:
🌼 Witaminę C,
🌼 Witaminę B3,
🌼 Prowitaminę B5,
🌼 Inulinę,
🌼 Kwas mlekowy,
🌼 Hydrolat z kwiatów pomarańczy,
🌼 Ekstrakt z mandarynki japońskiej.
Serum pachnie obłędnie, wyczuwać te cytrusy w składzie. Używałam rano i wieczorem. Serum fajnie sprawdza się pod makijażem. Nawilża skórę i rozświetla, działa wygładzająco na zmarszczki. Jeśli chodzi o działanie to nie jestem do końca przekonana. Nie działa tak jakbym chciała. Mam ciężkie kobiece dni i to serum się nie sprawdza, nie radzi sobie z moimi niedoskonałościami, w ogóle nie widzę różnicy po jego nałożeniu. Producent obiecuje rozjaśnienie a wcale tak nie jest, dlatego do niego nie wrócę, ale warto spróbować.
Tegoroczne hity lata!
1. Balsam do ciała Yope wanilia i bez - coś wspaniałego! Uwielbiam zapach bzu, więc balsam okazał się dla mnie idealny. Nie dość, że pięknie pachniał to jeszcze świetnie nawilżał skórę.
2. Krem do rąk Yope wanilia i bez - zapach taki sam jak w przypadku balsamu plus dobre nawilżenie rąk. Krem okazał się nieoceniony przy codziennym używaniu wysuszającego środka do dezynfekcji dłoni .
3. Masło kawowe La-Le - z tym produktem na początku miałam problem. Kupiłam go z myślą o stosowaniu pod oczy, ale opakowanie było zdecydowanie za duże żeby całe zużyć. Okazał się za to fajnym produktem po opalaniu .
4. Naturalny dezodorant SiSi Bee - mój pierwszy naturalny dezodorant i od razu hit . Doskonale chroni przed potem i nieprzyjemnym zapachem, nie podrażniając skóry. Nie zawiera aluminium. Nie robi żółtych plam na ubraniach.
5. Krem do twarzy Lady Sunshine Be The Sky Girl - świetny krem z filtrem SPF 30, okazał się niezastąpiony w wakacje .
6. Kolejny krem z filtrem, Manaslu Outdoor. Był świetny, szybko się wchłaniał, nie bielił ani nie obciążał skóry.
7. Serum do twarzy witaminą C Miya - uwielbiam markę Miya, uwielbiam witaminę C, więc to musiała być miłość . Przy regularnym stosowaniu serum wyrównuje koloryt skóry, lekko ją nawilża i rozjaśnia.
8. Bananowe mydło LaQ - pachnie obłędnie!
9. Peeling do ciała Auna o zapachu mango - naturalny skład, ekologiczne opakowanie, świetne działanie i piękny zapach mango, czyli kosmetyk idealny .
10. Pianka brązująca Dax Sun - coś w sam raz na lekkie podtrzymanie wakacyjnej opalenizny, daje bardzo naturalny efekt .
Podobne produkty










