Neogen Dermalogy
Płatki peelingujące, Bio-Peel Gauze, Zielona herbata
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Neogen - Dermalogy Bio-Peel Gentle Gauze Peeling - Green Tea - jednorazowe płatki złuszczające. Delikatnie peelingują, usuwając zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę gładką i miękką. Zawarty w płatkach ekstrakt z zielonej herbaty działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Wyciąg z bylicy pospolitej i z owoców gardenii jaśminowatej działają przeciwzapalnie, a wyciąg z liśc ...
Neogen - Dermalogy Bio-Peel Gentle Gauze Peeling - Green Tea - jednorazowe płatki złuszczające. Delikatnie peelingują, usuwając zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę gładką i ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 31.07.2020 przez taktojamarta
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Neogen Dermalogy - Płatki peelingujące, Bio-Peel Gauze, Zielona herbata
Neogen Dermalogy - Płatki peelingujące - Bio-Peel Gauze - Green Tea
Płatki do twarzy w formie peelingu.
Miałam już tego typu płatki, ale innej marki i sprawdzały się u mnie O.K.
Te podarowała mi Kochana Kasia @icecold i bardzo za nie dziękuję.
Używam ich już dość długo, chociaż nie jest to moja "regularna" pielęgnacja tymi płatkami.
Używam płatków co jakiś czas, kilka razy w miesiącu, by uzupełnić moją pielęgnację buzi.
Zamknięte są w dość masywnym, plastikowym słoju.
W środku sporo płatków, które są dwustronne, z jednej strony płatki są "ostrzejsze" trochę jak sztywna gaza, a z drugiej miększe.
Wszystkie są dość mokre, nasączone płynem o świeżym, herbacianym zapachu.
Tą "ostrzejszą" stroną złuszczamy martwy naskórek, oczyszczamy twarz, tą miękką - zmywamy pozostałości zanieczyszczeń ze skóry.
Płatki doskonale oczyszczają, wygładzają i złuszczają skórę.
Działają doskonale przy skórze, która wydziela nadmiar sebum.
Doskonale odświeżają skórę, a przy tym pozostawiają ją nawilżoną, gładką i miękką w dotyku.
Skóra jest zrewitalizowana, odżywiona i porządnie oczyszczona.
Jestem z nich zadowolona i chętnie po nie sięgam.
Kilka chmurek wstecz pokazywałam Wam Kalendarz Adwentowy od mojej @icecold.
Wraz z kalendarzem przywędrowała do mnie paczuszka urodzinowa.
Chociaż moje urodziny są dopiero 29 grudnia, to dzięki kochanej @icecold mogę już świętować.
Trochę się wahałam czy już otwierać prezent od Kasi (chciałam poczekać do urodzin), ale jednak ciekawość była pierwsza, więc otworzyłam piękne, kolorowe pakunki.
Oczywiście poza pakunkami - znalazłam piękną, zabawną kartkę z życzeniami od serca, które mam nadzieję, że się spełnią.
Kartka przedstawia dwie babunie, które mają symbolizować mnie i Kasię.
Mam nadzieję, że jako babcie także będziemy się przyjaźnić i w końcu uda nam się (oczywiście wcześniej, niż jako babcie) spotkać.
Z Kasią znam się już dobre kilka lat - piszemy ze sobą listy i to ja zaraziłam ją Kochanym @Dresscloud.
Cieszę się, że do dziś piszemy ze sobą listy i mamy ze sobą kontakt - jest to dla mnie BARDZO ważne.
Kasia zna mnie dobrze, wie co lubię i nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze trafia w mój gust.
Czasem mam wrażenie, że Kasia czyta w moich myślach i wie czego mi brakuje, albo co chciałabym sobie kupić (chyba zacznę się bać ).
Cóż mogę więcej napisać? Same widzicie - paczka jest konkretna i naprawdę piękna.
Wszystko idealnie wpasowane w mój gust.
Chciałam zrobić ładniejsze zdjęcia, ale niestety pogoda za oknem nie rozpieszcza nas i mimo, że zdjęcia robione w dzień - to wydają się takie ponure, a paczka od Kasi jest taka kolorowa.
Co znalazłam w ślicznych, kolorowych pakunkach?
Dwie ciekawe herbatki od Yorkshire Tea - nie znam tej marki, także będzie to dla mnie totalna nowość. Jedna herbatka nosi nazwę Bedtime, jest to herbata z wanilią i gałką muszkatołową, jest to herbatka czarna z nutką cytrusową i trawą cytrynową. Druga herbatka nosi nazwę Toast & Jam, jest to herbatka, która ma smakować jak tosty z dżemikiem - ciekawe, herbatka czarna o wyjątkowym posmaku. No - oprócz mnie jest tu jeszcze jeden ciekawski dla tych herbat, także będziemy smakować, testować.
Przeurocze, ciepłe kapcie z Stitchem i jego różową przyjaciółką. Są urocze, mięciutkie i bardzo ciepłe. Właśnie tworząc tą chmurkę mam te papućki na stopach, jest mi totalnie milutko.
Przepiękny, elegancki portfel od River Island. Bardzo podoba mi się jego wzór i ilość kieszonek, przegródek. Akurat rozglądałam się za nowym portfelem, więc Kasia idealnie trafiła, jest naprawdę cudowny.
Neogen Lab- Gauze Peeling - Green Tea- Peeling w formie płatków. Lubie takie peelingi - w takiej formie. Miałam tylko jeden - innej marki, ale bardzo mi odpowiadał. Także cieszę się na ten spory słoiczek płatków. Na pewno wystarczy mi na długi czas.
Kristin Ess - Scalp Detoxifying Bubble Mask - Maska do skóry głowy - Nie czytałam nic więcej o tym produkcie, ale mnie zaintrygował. Nowa marka, całkiem nowy produkt. Kasia wie, że lubię takie wynalazki, także będzie testowanko.
Rituals... - The Ritual od Mehr - Pianka pod prysznic z słodką pomarańczą i drzewem cedrowym. Kocham markę Rituals, także Kasia w 10000000% trafiła z tą pianką. nie miałam okazji testować jeszcze tej wersji zapachowej także - jestem podekscytowana. Mam trochę zapasów jeśli chodzi o żele pod prysznic, ale chyba tą piankę niebawem wypróbuję.
Florence by Mills - EPISODE 4 SOAK IT IN TONIK - Lotion Tonique Hydrante - nawilżający tonik z mieszanką olejków z nasion jojoba, baobabu i arbuza. Ojjj- SZTOS. Bardzo chciałam coś tej marki wypróbować, ale jakoś była mi za droga , a tu proszę - Kasia sprawiła mi taki cudny prezent. Dziękuję!
Stella McCartney - POP - Woda perfumowana. Otwarłam, musiałam! Naprawdę śliczne, urocze, słodkie perfumki. Takich słodziaków brakowało w mojej perfumowej kolekcji, także super. Flakonik jest malutki, uroczy, w sam raz na poznanie nowej marki i nowego zapachu.
Soap&Glory - Jingle VLOOMS - Set cudownych kosmetyków. Piękna, miękka kosmetyczka w intensywnym, czerwonym kolorze z uroczym pomponikiem przy zipie. W środku- myślałam, ze znajdują się miniatury, a jednak są tam produkty full size - WOW< Kasiu oszalałaś chyba! W tej pięknej kosmetyczce znajduje się limitka kosmetyków jednej z moich ulubionych marek . W środku mamy: Jingle blooms - Żel do mycia ciała, Jingle blooms - Scrub do ciała, Jingle blooms - Masło do ciała i Jingle blooms - Maska do twarzy w płacie. Jejku - jestem podekscytowana! Będą testy, mam nadzieję, ze ta wersja zachwyci mnie tak jak jedna z limitowanych serii wstecz - która mocno utkwiła mi w pamięci. Liczę, że i te zapachy będą boskie - jeszcze nie otwierałam!
Morphe & Nyane - Fierce Fairytale. Ogromna paleta z cieniami do powiek. Markę Morphe znam- ale tylko z widzenia i słyszenia. Nigdy nie miałam nic z tej marki, a tu taka piękna, kolorowa niespodzianka. Otwarłam tą paletkę i oniemiałam - tyle pięknych kolorów, mocno nasyconych. Jaram się na maxa - teraz mam motywację do malowania oczu, bo ostatnio u mnie z tym słabo.
Kasiu, BARDZO Ci dziękuję fraz jeszcze! Z całego !!
W paczce urodzinowej od @Cormi otrzymałam bardzo ciekawy produkt. I w końcu nastała ta chwila na testowanie go. W środku znajdował się płatek do wykonania peelingu na skórze twarzy. Jest to jednorazowy płatek złuszczający oraz usuwające zanieczyszczenia skóry.
Po zastosowaniu części złuszczającej, czuć delikatny dyskomfort przez chwilę ale szybko znika. Jest to ciekawa forma wykonania takiego peelingu, ponieważ wacik posiada otworek na palce, dzięki czemu można nim swobodnie poruszać. Płatki te są dwustronne, czyli właśnie część złuszczająca oraz druga jest to
delikatna warstwa bawełniana.
Płatek ten bardzo ładne odżywił moją skóre i miał na prawdę przyjemny zapach zielonej herbaty.
Co do nasączenia produktu było wystarczająco dużo, dzięki czemu produktu maksymalnie starczyło na użycie.
Na prawdę ciekawy produkt, jednak mysle że większe efekty widzi się dopiero po jakimś czasie, ale może kiedyś przetestuje całe opakowanie.
Neogen Bio Peel Gauze Peeling Green Tea dostałam w paczuszce urodzinowej od @Cormi. 💕
Początkowo zupełnie nie wiedziałam co to jest, ponieważ wszystko na opakowaniu było napisane po chińsku czy koreańsku. 🙈
Wacik złuszczający zamknięty był w saszetce. Była to próbka z jedną sztuką. Z tego co wiem opakowanie pełnowymiarowe mieści 30 sztuk w słoiczku.
Wacik złuszczający posiada kieszeń na palce. Wacik ma dwie strony: złuszczającą i łagodzącą. Jest to złuszczanie mechaniczne dlatego też po użyciu wacika buzia jest delikatnie podrażniona. Ale po okolo 10 min to mija. Nie jest to bardzo mocne złuszczenie moim zdaniem. Może gdyby używać częściej bylobg to bardziej drastyczne złuszczanie.
Zapach bardzo przyjemny, zielona herbata. Barrdzo lubię zieloną herbatę dlateho bardzo przypasował mi ten zapach.
Coś nowego, coś innego, o czym nie miałam pojęcia. 😁 Fajnie testować nowości.
Podobne produkty



