2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 29.07.2020 przez LadyFlower

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Herbaria - Wcierka do włosów, Pokrzywowa, Banfi

Black friday #1

Cześć 😃, dziś chciałam się podzielić z Wami moja pierwsza paczką kupioną podczas black friday (w sumie planuje rozłożyć zakupy na 3 może 4 chmurki, żeby nie zanudzać 😅).

Jest to solidny zapas wcierek do włosów, bo ostatnio znów idę mocno w zapuszczanie 😁. Zakupy popełniłam na stronie matki boskiego włosingu, czyli w napieknewlosy.pl (swoją drogą muszę już chyba się skierować na włosowy odwyk, bo coraz więcej wszystkiego testuje 🙈).
W sowim zamówieniu mam kilka sprawdzonych produktów jak i kilka nowości. Zdecydowałam się na ponowny zakup wcierek z banfi - łopianowej i pokrzywowej, które u mnie dawały świetne efekty, oraz dwóch nowości z kofeiną wersja z alkoholem i bez. Dwie wcierki z medikomed, miałam kiedyś mała wersję i byłam z niej bardzo zadowolona, dawała fajne uczucie ukojenia 🥰 Zaopatrzyłam się również w 4 miniaturowe odżywki nawilżający bez od Anwen, w celu korzystania z nich na wyjazdach - kocham zapach bzu, a tą odżywkę mogłabym używać bez końca ❤️. Z produktów kompletnie dla mnie nie znanych wleciał Capitavit od Herbapolu, odżywka emolientowa akacja od Anwen oraz serum na łamliwe końcówki od Green Pharmacy, jednak potrzebuje na ten jesienno zimowy czas "mocniejszego" serum niż dotychczas używane.
Myślę, że w miarę zużywania kosmetyków będą pojawiały się kolejne recenzje. Niestety w tym roku nie posiadam żadnego kalendarza adwentowego 😖, (ale niezmiernie miło jest patrzeć na Wasze chmurki z otwieraniem) dlatego pomyślałam, że każdego dnia będzie pojawiała się chmurka z kosmetykiem, który na ten moment jest moim top of the top w danej dziedzinie. Być może tym sposobem uda mi się odkryć przed Wami coś czego jeszcze nie miałyście okazji poznać bliżej, a będzie interesujace 😃.
❤️

Zobacz post

Banfi wcierka pokrzywowa

Herbaria, Banfi Hajszesz, wcierka pokrzywowa.
Zdecydowałam się na nią, ponieważ była dostępna w drogerii stacjonarnej. Myślałam nad jej czerwoną wersją, ale musiałabym zamawiać z internetu.
Tę kupiłam w drogerii Wispol.

Zadaniem wcierki jest przyspieszenie porostu włosów, wzmocnienie ich oraz zapobieganie wypadaniu.
Czy mi się sprawdziła? W jakimś stopniu na pewno. W tym czasie, gdy zaczęłam jej używać, stosowałam też inne, nowe kosmetyki do włosów. Natomiast, co zauważyłam, to mnóstwo baby hair na zakolach . Włosków przybyło dość sporo jak i na linii czoła. Tam najłatwiej było zauważyć ich przyrost. Co do reszty głowy, nie zauważyłam spektakularnych efektów, co nie oznacza, że włosów trochę nie uroslo, po prostu ciężej widać różnicę . Czy włosy się wzmocniły, pewnie się okaże jak bardziej podrosną. Nie zauważyłam też jakiegoś szybszego porostu.
Wcierka ma bardzo mocny, ziołowy zapach. Nie jestem jego fanką, ale też nie jest to coś, co bardzo mi przeszkadza i uniemożliwiałoby używanie.
Ma bardzo nieporęczne opakowanie. Do pewnego czasu używałam do jej aplikacji na skórę głowy pipetki z innego produktu, niestety stłukła mi się ona i musialam produkt wylewać na dłoń i namoczone w niej palce wcierać w skalp - bardzo niewygodnie! Dużo wcierki się po prostu marnowało.

Ogólnie, jak za ok 20zl, myślę że produkt godny uwagi. Rzeczywiście pomogło z moimi zakolami, ale oprócz tego nic spektakularnego się nie zadziało na mojej głowie . Wcierke już zużyłam, także już nic takiego się nie wydarzy, chyba że zdecyduje się na czerwoną wersję.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem