14 na 17 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 26.06.2018 przez PerfectFo

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Organic Shop - Maska do włosów, Awokado i miód

kosmetyki odzywki maski olejki do wlosow dor

Maska do włosów Organic Shop - miodowe awokado. Poleciła mi ją nasza kochana @Zagmatwana . Przyznaję, że miałam problem ją znaleźć. Tu nie było, tam nie było, a jeszcze gdzie indziej się już skończyły. Dorwałam ją w Hebe za około 10 zł. Troszkę było mi szkoda zapłacić tyle za małe pudełeczko bo normalnie tyle kosztuje litrowa maska. No ale zaryzykowałam bo chciałam wypróbować tym bardziej, że Agatka sobie ją bardzo chwaliła. Wychodzi tutaj, że mamy inne włosy. Zużyłam całe opakowanie dość szybko pewnie dlatego, że ja uwielbiam nakładać dużo na głowę tym bardziej, że po myciu mam problem z rozczesaniem. Włosy pachniały mi pięknie ale jakoś nie szczególnie pomogła mi z moimi problemami. Na pewno zmiękczyła włosy więc i też nawilżyła. Nadała również blasku. Opakowanie ma bardzo ładne i poręczne. Sama nie wiem co o niej myśleć mam mieszane uczucia ale mimo wszystko ciesze się, że ją wypróbowałam bo ogólnie firma jest świetna.

Zobacz post

Organic Shop Maska do włosów, Awokado i miód

Organic Shop maska do włosów awokado i miód kupiłam ją jakiś czas temu w drogerii Natura. Maska jest gęstawa i pachnie mocno miodem. Trochę zbyt mocno się wybija a ja nie do końca jestem fanką zapachu miodu. Troszkę ryzykowałam z tą maską bo w składzie jest wysoko olej kokosowy ale stwierdziłam, że zaryzykuje. Po jej użyciu włosy lepiej się rozczesują i są gładkie w dotyku. Niestety są też obciążone i przyklapnięte. Myślę, że to zasługa różnych olei w składzie. Mam cienkie włosy i łatwo je obciążyć. Wystarczy zbyt duża ilość lub słabe spłukanie maski i włosy są tłuste. W dotyku owszem są fajne ale wyglądają jak nie umyte. Niestety nie jest to produkt dla mnie.

Zobacz post

zakupy natura internetowe

Zamówienie z drogerii internetowej Natura skończyły mi się ostatnio produkty do włosów więc była idealna okazja do uzupełnienia braków. Kupiłam dwie maski do włosów jedną z firmy Botanic wersja banan i aloes. Maska mocno inspirowana tą z Garniera. Ta wersja nie ma w składzie kokosa co bardzo mnie cieszy. Pachnie wg mnie ładniej niż ta z Garniera. Druga maska jest z firmy Organic Shop wersja z miodem i awokado. Wysoko w składzie jest kokos mam nadzieję, że moje włosy nie będą po niej sianowate. Wzięłam też odżywkę firmy Barwa jajeczną ma one dobre opinie na włosingu i składowo wypada dobrze. Kosztuje też grosze około 5-6 zł. Musiałam kupić nowy szampon do włosów co jest nie lada wyzwaniem. Nie mogę używać nic z SLS ani CB. Mydło cedrowe do ciała i włosów Agafia nie ma tych składników zobaczymy jak się sprawdzi, aż się boję bo konsystencja taka nie typowa .Skusiłam się hydrolat aloesowy Beaute Marrakesh gdyż kosztuje tylko 8 zł i ma wszechstronne zastosowanie. Nie tylko do twarzy ale też do włosów. Do koszyka wpadły też dwie maseczki mam ich teraz całkowity brak wiec przy każdym kosmetycznym zakupie biorę przynajmniej dwie. Wybrałam jedną z Soraya a drugą z Loverecipe obie są na bawełnianej tkaninie. Płyn do higieny intymnej Sylveco kupiłam gdyż kończy mi się już mój poprzedni płyn z innej firmy. To jedyny produkt przetestowany przeze mnie. To bardzo delikatny kosmetyk świetnie myje , odświeża i dba o okolcie intymne.Na koniec wzięłam tabletki do żucia neutralizujące brzydki zapach z ust np po papierosach, czosnku itp. Jestem fanką czosnku a potem moje otoczenie cierpi także zobaczymy jak się sprawdzą.

Zobacz post

Organic Shop Maska do włosów, Awokado i miód

Organic Shop, Avocado & Honey, Hair Mask, czyli Maska do włosów `Awokado i miód`.
Po raz kolejny znalazła się w mojej łazience, kiedyś miałam okazje ją testować od razu po przedłużeniu włosów i byłam zadowolona, wiec korzystając z promocji znów trafiła do mnie.
Skład produktu jest bardzo dobry. Podczas stosowania produktu zauważyłam, że włosy zauważalnie się wygładziły. Dodatkowo są mniej sianowate, czasami zostawiam je do naturalnego wyschnięcia i widzę, ze nie są tak puszyste, a bardziej lejące i gładkie.
Nakładam ją na czas kąpieli, wiec na 10-15 minut i jest to wystarczający czas żeby zaczęła działać. Może spróbuje nałożyć ją na dłużej i wtedy sprawdzę jak reagują na nią włosy.
Najważniejsze, ze nie obciąża i nie „obkleja” włosów.
Także za tę cenę zdecydowanie maska na plus

Zobacz post

kosmetyki odzywki maski olejki do wlosow organic shop

Organic Shop • Miodowe awokado - ekspresowo regenerująca maska do włosów
Maska jest zamknięta w plastikowym "słoiczku". Pokrywka jest zdejmowana, a nie zakręcana. Przy otwieraniu trzeba uważać, ponieważ łatwo się pochlać, bo maska jest aż do krawędzi. Po otwarciu widzimy jasnozieloną maź o konsystencji zwyczajnej maski do włosów. Do naszego nosa dociera zapach hmmm niby ma być miodowe awokado, a jednak pachnie trochę kokosem. Takie samo skojarzenie miała moja mama, którą zaciekawiło opakowanie, otworzyła i pokochała zapach, bo uwielbia wszystko co kokosowe. Ja jednak tak nie mam. Nie przepadam za kokosem, ale zapach jest lekki, więc po nałożeniu się go nie czuje.

Wystarczy nie wielka ilość, aby nałożyć ją na całą długość. Bardzo łatwo się rozprowadza. Po zmyciu jej z włosów już czujemy, że są takie delikatne, wygładzone, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, bo przecież nie wiadomo jak będzie po wysuszeniu włosów. Ale w tym wypadku z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że moje włosy pokochały działanie tej maski. Są ładnie "uklepane". Nie ma mowy o żadnym sianku. Wyglądają naprawdę zdrowo. Są takie miękkie i mają swój własny blask. Pierwszy raz od dawna mają blask takich zdrowych włosów. Rzadko, która maska tak dobrze działa na moje wybredne włosy. Od włosów czuć tylko taki lekki słodki zapach (nie ma mowy o żadnym kokosie na szczęście).

Ja jestem nią zachwycona. Moje włosy pokochały ją od pierwszego użycia i z ogromną chęcią będę do niej wracać. Może i jej kolor nie zachęca do siebie, ale warto. Dotychczas myślałam, że moje włosy bardzo lubią silikony i że tylko takie maski się będą sprawdzać, a tu ogromną niespodzianka. Maska nie ma żadnych silikonów, parabenów oraz SLS, a jej działanie jest zniewalające. Zalecane jest nakładanie jej na 2-3 min. Ja jednak zostawiałam ją na trochę dłużej - na około 10 min minimum, bo wiem, że moje włosy potrzebują więcej czasu z różnego rodzaju maskami i odżywkami.

http://malinowyskarbiec.blogspot.com/2016/12/organic-shop-miodowe-awokado-ekspresowo.html

Zobacz post

Organic Shop Maska do włosów, Awokado i miód

Organic shop - maska do włosów awokado i miód. Nawet nie wiem dlaczego ale zawsze byłam dość sceptyczna do produktów tej marki. Może ze względu na to ze praktycznie większość odzywek i masek maja proteiny w składzie. Tak czy inaczej proteiny tez są potrzebne. Na moje jeszcze niedoświadczone oko mam wrażenie ze ta maska jest idealna dla równowagi PEH. Używam ją raz na dwa/trzy tygodnie kiedy stwierdzam ze przydałaby się włosom odrobina protein. Sama maska ma bardzo przyjemny zapach i działa świetnie na włosy. Polecam zostawić pod czepkiem na około 10 min. Włosy po niej są sypkie i błyszczące

Zobacz post

Denko

Denko 1/2020 cz. I

Pierwsza część mojego pierwszego denka w 2020 roku to produkty do ciała i włosów! Oto, co zużyłam i jak się u mnie sprawdziło:

/ Cien, żel pod prysznic, z goździkowcem korzennym, edycja świąteczna. Od żelu nie wymagam wiele, ma dobrze myć i fajnie pachnieć. Ten zapach był okej, ale na dłuższą metę trochę meczący. Nie utrzymywał się też na ciele, więc mały minus. Było też kiepsko z wydajnością. Można przetestować, ale szału nie ma. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/735487-cien-zel-pod-prysznic-edycja-swiateczna-z-gozdzikowcem-korzennym/

Rexona, antyperspirant, aloes. Dobrze sobie radzi w codziennym użytku. Nie zostawia białych plam na ubraniach.

Dushka, Kula do kąpieli, Apple Splash. Niestety, ale to niewypał, choć bardzo na nią liczyłam. Nie pachniała po rozpuszczeniu, nie nawilżyła, nie pozwoliła się zrelaksować. Super wygląda w opakowaniu, ale nic nie robi. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-wanny/743188-dushka/

Dushka, Kula do kąpieli, Golden Miracle. Umknęła mi przy zdjęciu denka, ale również była zużyciem stycznia. Również nieudanym jak koleżanka wyżej. Pięknie błyszczała w opakowaniu, elegancko wyglądała. Po rozpuszczeniu - bubel. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-wanny/743186-dushka/

EO Laboratorie, Balsam regenerujący do włosów uszkodzonych i farbowanych. To moje odkrycie stycznia. Świetna odżywka do włosów. Gęsta, dzięki temu wydajna. Włosy wyglądały po niej naprawdę dobrze. No i plus za pompkę! Dziękuję @basiek86 za możliwość testowania! Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/743172-odzywka/

:Good: Yves Rocher, Żel do mycia rąk, Biały Migdał, Pierwszy Śnieg, Edycja Świąteczna. Bardzo ładnie wyglądał, bo ma niby biały kolor, ale lekko srebrzysty błysk. Zapach niestety nie utrzymywał się po umyciu rąk. Spełniał swoje funkcje i nie wysuszał dłoni. Trochę mało wydajny. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/mydla/735492-yves-rocher-zel-do-mycia-rak-bialy-migdal-pierwszy-snieg-edycja-swiateczna/

Isana, mydło kuchenne, pomarańcza i tymianek. W mojej kuchni zawsze stoi mydło, bo mycie rąk płynem do mycia naczyń kończy się tragicznie. Mydła Isany są tanie, ale dobre. Ma bardzo przyjemny zapach - lekki, trochę słodki. Mydło pozwala pozbyć się brzydkich kuchennych zapachów. Jest całkiem wydajne.

Organic Shop, Maska do włosów, Awokado i miód. Właśnie się zorientowałam, że nie doczekała się swojej chmurki! Maska jest wydajna, jest gęsta, dzięki czemu nie ścieka z włosów. Przyjemnie pachnie. Włosy są po niej lekkie, łatwo się rozczesują, nie matowią się. Trochę nie lubię formy słoiczka pod prysznicem, bo wpada mi tam woda, wolę atomizer, ale nie jest to wielki minus.

Zobacz post

Pielęgnacja włosów

@KPatrycja i @kamilja nominowały mnie do pokazania swojej pielęgnacji włosów. Co prawda wrzuciłam już taką chmurkę, ale moja pielęgnacja zdążyła się lekko zmienić.

Oto, czego aktualnie używam:

- szamponu do włosów z Garniera, seria Botanic Therapy. Bardzo go lubię. Włosy są przyjemne w dotyku i lekkie.

- odżywki do włosów z EO Laboratorie. Znalazlam ja w świątecznej paczuszce od @basiek86. Jest super! Na pewno napisze o niej osobną chmurkę.

- Loreal, odżywka w sprayu. Czasem z niej korzystam po umyciu włosów. Pomaga rozczesywac włosy.

- odżywki z organic shop, awokado i miód. Jest bardzo wydajna i dobrze wpływa na moja włosy.

Nominuję:
@basiek86 do pokazania pielęgnacji ciała.
@vivix do pokazania pielęgnacji włosów.
@ms24 do pokazania pielęgnacji twarzy.

Zobacz post

maska do włosów

Maska do włosów marki organic shop, zawierająca awokado i miód.
Otrzymałam ją w jednym chillboxie i w końcu ostatnio udało mi się zużyć ten produkt do końca.
Nigdy wcześniej nie miałam żadnego produktu do włosów od tej marki i byłam bardzo ciekawa, jak ta maska się u mnie sprawdzi.
No i jak mam być szczera, to szału ta maska nie zrobiła.
Pachniała bardzo ładnie, zapach ten przypominał mi migdały i całkiem długo utrzymywał się na włosach.
Po pierwszym użyciu moje włosy stały się matowe i szorstkie w dotyku, dopiero po kolejnych użyciach efekt był trochę lepszy, włosy były gładsze, miękkie i takie lejące się. Jednak gdy miałam dłuższą przerwę od tej odżywki, to gdy kolejnym razem jej użyłam, efekt był taki sam jak za pierwszym użyciem...
Dla mnie ta maska jest po prostu średnia i nie sięgnę po nią ponownie.

Zobacz post

denko

Kolejny miesiąc i kolejne puste opakowania, tym razem nadrobiłam poprzedni miesiąc, który był dosyć słaby. Może nie jest to mój rekord jeśli chodzi o ilość sztuk, ale jeśli chodzi o pojemności produktów to już chyba tak.
Włosy:
W tej kategorii mam aż 5 produktów - 2 maski, odzywkę, szampon suchy i szampon klasyczny. Maski i odzywka sprawdziły mi się super, do nich chętnie bym wróciła. Szampon klasyczny tez był fajny, urzekł mnie swoim zapachem i też będę do niego wracać. Mniej podobał mi się suchy szampon. Był dziwny i w sumie sama nie potrafię powiedzieć czy mi się podobał czy niekoniecznie, ale już do niego nie wrócę.
Twarz :
2 produkty, woda termalna oraz peeling enzymatyczny. Woda termalna była w sumie taka nijaka, nie zauważyłam w niej nic fajnego, fajnie było przetestować, ale nie czuje potrzeby powrotu do niej. Peeling za to bardzo lubiłam i przy najbliższym zamówieniu z kosmetyki z ameryki na pewno dorzucę go do koszyka. świetnie usuwał martwy naskórek i pokazywał jak dużo go było.
Pielęgnacja ciała:
tutaj pojawiło się też sporo, bo 5 produktów. W sumie byłam zadowolona tylko z żelu i love cosmetics, reszta była średnia. Żel balea miał galaretkową konsystencję i niewygodne opakowanie, dosyć ciekawy, ale się nie polubiliśmy. Emulsja z AA była dziwna, miałam tez problemy z opakowaniem, oryginalnie miała pompkę, która nie działała, zmieniłam ją na inną która tez przestała działaś, sama emulsja była bardzo gęsta. Mydełko z Isany było średnie, nie podszedł mi zapach, ale jego plusem było opakowanie - służyło mi przez jakiś czas na inne warianty zapachowe i wystarczyło, ze kupowałam zapasy zamiast nowych opakowań.
Kolorówka:
2 rzeczy, z obiema już trochę się męczyłam. Korektor nie był do końca dla mnie, mocno wchodził mi w załamania. Eyeliner przeżył już swoje i na końcu tez nie używało mi się go zbyt przyjemnie.
Perfumy, a właściwie perfumetki:
Obi z nich były inspirowane droższymi zapachami i wniosek mam jeden - nigdy więcej inspiracji, na obu się zawiodłam. Były mało trwałe a zapachy miały się nijak do oryginałów.
Paznokcie:
Cleaner z claresa był spoko, mam do niego tylko 1 zastrzeżenie - mocno średnie opakowanie, które ani trochę nie było wygodne.

Myślę, ze po takim denku mogę sobie pozwolić na małe szaleństwo zakupowe!

Zobacz post

Organic Shop Maska do włosów, Awokado i miód

Organic Shop maska do włosów Awokado i Miód. Miałam wcześniej już figową i była fajna, ta niestety się nie sprawdziła. Moje włosy nie polubiły jej, po zmyciu potrzebują dodatkowej porcji nawilżenia. Są tępe, matowe i bez życia. Maska zamknięta jest w opakowaniu podobnym do peelingu, łatwa w aplikacji. Konsystencja lekkiego masła, nie spływa z włosów. Trzymamy ją 2,3 minuty i spłukujemy. Kolor maski jest jasno zielony, ma przyjemny zapach i jest bardzo wydajna. Niestety nie polubiliśmy się.

Zobacz post

pielęgnacja włosów

Produkty do pielęgnacji włosów, które mam w swoich zasobach i których w większości używam. Z tego zestawienia na swoją kolej czekają tylko 2 produkty - odżywka w sprayu Schwarzkopf i odżywka z Cien. jednak wiem, że na 90% się u mnie sprawdzą, bo z cien używałam wersji saszetkowych i wypadły super, a z Gliss kurwa miałam już większość wersji i każda była super, a teraz używam czarnego szamponu i sprawdza się świetnie. Maski z Loreala i z Organic Shop są już na denku, więc myślę że w tym miesiącu zobaczą już pudło denkowe, obie sprawdzają mi się fajnie, jednak moje włosy szybko się przyzwyczajają, dlatego muszę je używać naprzemiennie. Z OS jest to już drugie, albo nawet 3 opakowanie i jeśli ją gdzieś spotkam to bez wahania kupie kolejne. Moje włosy są po nich miękkie i łatwo się rozczesują. Odżywka ekspresowa z Nivea służy mi bardziej w leniwe dni, albo kiedy mam mniej czasu. Gdy nie nakładam nic do spłukiwania to używam jej i też fajnie mi się to sprawdza.

Zobacz post

Organic Shop Maska do włosów, Awokado i miód

Organic Shop, Avocado & Honey, Hair Mask (Maska do włosów `Awokado i miód`). Maske używam od razu po szamponie. Albo maske albo odzywke. Ale z maski jestem bardzo zadowolona, ostatnio po przedłużaniu włosów zauważyłam, ze strasznie mam podrażniona skore głowy. Dosłownie czerwone plamki. Włosy są suche, potrzebuja mega nawilżenia. I ta maska sprawdziła się rewelacyjnie. Efekty pojawiły się od razu - skóra głowy przestała mnie piec, włosy zrobiły się miękkie i nawilżone, odzyskały naprawdę ładny wygląd i kondycję, bez obciążenia i "strączkowania". Dodatkowo pachnie całkiem przyjemnie. Także ja przy niej na pewno zostanie na dłużej.

Zobacz post

Organic shop maska do włosów awokado miód

Ekspresowa maska do włosów z organicznego awokado i miodu Organic Shop. Jest to kolejny świetny produkt tej marki.

Maska jest zamknięta w dokładnie takim samym opakowaniu jak peeling. Łatwo ją z niego wydobyć do samego końca. Jest gęsta, ale łatwo ja rozprowadzić na wilgotnych włosach. Ma piękny zapach, który zostaje na włosach na naprawdę długo, co mi bardzo odpowiada. Maseczka jest naprawdę mocno nawilżająca. Niestety może nam troszkę obciążyć włosy, dlatego nie polecam nakładać jej u nasady. Po jej użyciu włosy bardzo dobrze się rozczesują, są błyszczące, ujarzmione (nie puszą się) i czuć, że są nawilżone.

Pojemność to 250 ml, a cena to ok 8 zł.

Zobacz post

Organic shop awokado miod maska

Maska do włosów Organic Shop Organic Avocado &Honey to kosmetyk, który zagościł u mnie dzięki małej książkowo-kosmetykowej wymianie. Moje włosy ostatnio nie są w najlepszej kondycji, więc szukam dla nich jakiejś dobrej maski. Trafiłam więc na ten produkt. Szczerze mówiąc - rewelacji nie ma. Mimo stosowania tej maski, moje włosy potrzebowały jeszcze dodatkowego nawilżenia po każdym myciu. Niestety produkt muszę uznać za przeciętny, ponieważ maska nie podziałała zbawiennie na moje włosy. Liczyłam na coś więcej. Opakowanie, konsystencja produktu czy jego zapach są jak najbardziej w porządku, ale jeśli chodzi o działanie to mogłoby być troszkę lepiej.

Zobacz post

kosmetyki zestawy kosmetykow alterra

W zasadzie chciałam ominąć tą promocję ze względu na swoje zapasy, jednak OS i Yope kusiło mnie od dawna, a nigdzie nie mogłam znaleźć ich stacjonarnie, więc uległam i poczyniłam zakupy. Kupiłam jeden 'zestaw' , czyli 4 produkty:
Organic Shop - Express Repair Hair Mask ( miodowe awokado - ekspresowo regenerująca maska do włosów )
Organic Shop - Apricot & Mango Gentle Face Peeling ( Delikanty peeling do twarzy morela i mango )
Alterra - Szampon nawilżający
Yope - Naturalny krem do rak herbata i mięta
Za całość zapłaciłam około 33 zł, co jest całkiem spoko ceną. Oczywiście wszystko od razu musiałam obwąchać i stwierdzam, ze w zapach trafiłam w 100%. Miałam mieszane uczucia co do kremu, początkowo zapach był ostry, ale później złagodniał i był genialny. Wszystkie te produkty są dla mnie nowością, więc zapowiadają się nie małe testy, a jeszcze taka koleją rzeczy przede mną. Peeling zaskoczył mnie znów brakiem drobinek, ale o nim muszę jeszcze poczytać. Szampon już nie raz dziewczyny mi polecały i w końcu mam okazję sprawdzić czy faktycznie jest taki fajny. Maska pewnie wyląduje u siostry, bo z taka myślą ją kupiłam, jednak zapach tak kusi, ze sama tez przetestuje. jeszcze jedna rzecz która mnie zaskoczyła w kremie to jego pojemność - zawsze myślałam , ze są malutkie, a to niezłe są!

Zobacz post

kosmetyki zestawy kosmetykow organic shop

Od dłuższego czasu testuje produktu Organic Shop. Zaczęło się to od promocji 2+2 w Rossmannie, później pociągnęło się przez promocje w Biedronce i powiem Wam, że nie ma jeszcze żadnej rzeczy, która by mnie w jakiś sposób zawiodła. W kolejce czeka tylko jeden z dwóch szamponów.
Ekspresowo regenerująca maska do włosów awokado i miód - najbardziej podoba mi się w niej to, ze jest.. Ekspresowa. Wystarcza 3 minutki i naprawdę działa. Włosy są po niej miękkie, łatwo się rozczesują. Maska nie spływa z włosów podczas aplikacji, nie obciąża ich.
Peeling enzymatyczny morela i mango - bardzo kremowy i bardzo niepozorny. Wygląda jak delikatna maska, a to jak głęboko i mocno działa, to dla mnie wciąż coś niepojętnego. Zapach jest śliczny i całkiem fajnie wyczuwalny.
Szampony - winogronowy i morski - na razie z nich dwóch stosowałam tylko 'niebieską lagunę' i jestem bardzo zadowolona. jest delikatny i dla włosów i dla skóry głowy. Jak na produkt naturalny całkiem fajnie się pieni, dobrze oczyszcza. Zapach jest bardzo rześki. Jedyne co mi w nich brakuje to jakiegoś dozownika, ale sam produkt jest super.
Żel pod prysznic 'miętowy deszcz' - ideał na poranne prysznice - chłodzi i orzeźwia. Wygodnie się go używa dzięki pompce, dobrze oczyszcza i lekko nawilża.
Mam nadzieję, że to nie koniec mojego testowania i że za jakiś czas uda mi się złapać kolejne produkty i oczywiście - mam nadzieję że tez mnie nie zawiodą.

Zobacz post

kosmetyki denko alterra

Majowe denko, nie jest najgorzej, trochę tego się zebrało. Jak co miesiąc odrzuciłam wszelkie saszetki od razu, została tylko 1 miniaturka, cała reszta to pełnowymiarowe opakowania.

Twarz:
Holika Holika, Aloe 99% Soothing Gel (Żel aloesowy) - strasznie szkoda, ze się skończył, bardzo go lubiłam i w przyszłości paluję go kupić ponownie. Nie dawał efektu wow, a;le był wielofunkcyjny - pod makijaż, po goleniu, po opalaniu, co tylko chciałam. Szczególnie ważną rolę grał kiedy jakiś kosmetyk mnie zapchał i niekoniecznie wiedziałam który, wtedy to on był główną częścią mojej pielęgnacji i łagodził wyrządzone szkody.
Garnier, Essentials, Tonik witaminowy do skóry normalnej i mieszanej - znów żal było mi kończyć, głównie ze względu na to, że chyba już nigdzie nie można go dostać, a szkoda, bo był najlepszym tonikiem dla mojej skóry jaki testowałam. Nie zostawiał lepkiej warstwy, nie dawał uczucia dyskomfortu i co najważniejsze - nie podrażniał oczu.

Pielęgnacja ciała:
Avon, Naturals, Strawberry & White Chocolate, Body Spray (Pachnąca mgiełka do ciała `Truskawka i biała czekolada`) - mam ją już dłuższy czas, ale jakoś mnie do niej nie ciągnęło. Teraz przyszły upały, używam mniej perfum, więc wróciłam do mgiełek i to własnie ona poszła na pierwszy strzał. Była w porządku, ale znalazłam ciekawsze i trwalsze zamienniki, więc raczej do niej nie wrócę.
Nacomi Scrub & Wash Mango ( Pianka Peelingująco-Myjąca ) - fajna rzecz, ale dosyć szybko się nudzi. Świetny zapach, konsystencja, drobinki się łatwo rozpuszczają, całość jest bardzo delikatna i nie podrażnia nawet skóry po depilacji.
The Body Shop Satsuma Puree Body Lotion ( balsam do ciała ) - bardzo rzadki, bardzo pachnący, fajnie nawilżał, a do tego malutka pojemność, którą można zabrać ze sobą wszędzie. Jedyne co mnie denerwowało, to że pomimo tego, ze był rzadki to ciężko go było wydobyć.

Włosy:
Alterra, Feuchtigkeits - Shampoo Granatapfel & Aloe Vera (Szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych `Granat i aloes` - szampon, który czekał na swoją kolej dosyć długo i w końcu sie doczekał. Był w porządku, nie podrażniał skóry głowy, pięknie pachniał, trochę zawiodłam się na jego wydajności.
Nivea, Wzmacniający szampon micelarny wzbogacony o lilię wodną - dostałam go z wizażowych testów i moje włosy bardzo go polubiły. Były po nim miękkie, wygładzone. Szampon się świetnie pienił i miał ogromną wydajność. Mały minusik - trochę ciężko było go dokładnie spłukać.
Organic Shop, Avocado & Honey, Hair Mask (Maska do włosów `Awokado i miód`) - początkowo mnie zachwyciła, później jednak włosy na nią przestały reagować. Nadal uważam ją za fajny produkt, będę do niej wracać, ale nie jest to coś stałego w mojej pielęgnacji.

Zobacz post

-

MASKA DO WŁOSÓW Organic Shop EXPRESS REPAIR AVOCADO&HONEY
Która z nas nie marzy o pięknych, lśniących i zdrowych włosach? Każda z kobiet stara się o nie zadbać najlepiej jak potrafi. Używa masek, olejków, odżywczych szamponów... Te kosmetyki to dla kobiet nic nowego. Ekspresowa maska odbudowująca Organic Shop to kolejna szansa na zrobienie kroku w stronę idealnych włosów. Ale czy warto stawiać na swojej drodze ten produkt?

KONSYSTENCJA, ZAPACH, KOLOR
Konsystencja maski jest gęsta i kremowa, co mi osobiście bardzo odpowiada. Po prostu lubię maseczki w takiej formie. Pachnie "ciężkawo" miodem i podejrzewam, że nie każdemu może to odpowiadać. Kolor jest zielonkawy, jak awokado, prawdopodobnie za sprawą olejku z awokado.

DZIAŁANIE MASKI
Samo działanie maski jest bardzo zadowalające. Włosy zdecydowanie wyglądają na odżywione i zdrowsze. Są miękkie i dobrze się rozczesują. Minimalnie się "puszą", co mi osobiście nie przeszkadza, bo w moim przypadku sprawia to wrażenie większej objętości włosów... Warto wypróbować ten kosmetyk, aby osobiście sprawdzić jego działanie.

A może już miałaś okazję go stosować? Jak Ci się sprawdził? Jakie inne naturalne maski polecasz?

Zobacz post

-

Organic shop, Avocado & honey express repair hair mask, czyli ekspresowo regenerująca maska do włosów. Okazała się genialna. Kupiłam ja bardziej dla siostry, bo ona zużywa maski tonami, jednak nie oddam jej całej, bo moje włosy też ja polubiły! Największy plus jest taki, ze wystarczy ją trzymać tylko 3 minuty, nie znoszę trzymać nic na włosach dłużej. W każdym razie efekt jest świetny. Włosy są mięciutkie, maska ich nie obciąża, nie przetłuszczają się, nie plątają, ładnie układają. Mogłabym wymieniać tak bez końca. Bardzo podoba mi się jej zapach. Zdecydowanie bardziej czuć tutaj miód, ale jego zapach lubię. Szkoda, ze zapach nie jest później wyczuwalny na włosach.

Zobacz post

-

Na maskę do włosów Awokado i Miód z Organic Shop skusiłam się jakiś czas temu, kiedy ta markq pojawiła się w Rossmannie. Maska ma przyjemny zapach i gęsta konsystencje. Maska łatwo rozprowadza się na włosach. Ja zwykle zostawiam ją na 10-15 minut następnie dokładnie spłukuję. Maska bardzo dobrze nawilża włosy, są wygładzone i miękkie. Produkt ułatwia rozczesywanie, szczotka bez problemu sunie po włosach. Trzeba jednak uważać z ilością nakładanego produktu, ponieważ jeśli się przesadzi to włosy są obciążone. Ogólnie z maski jestem zadowolona, zostało mi jej jeszcze na jedno użycie. Jej koszt to około 10 zł.

Zobacz post

-

Maska z awokado od Organic Shop to zdecydowania jedna z moich ulubionych. Tania, bo można kupić w granicach 10 PLN. Ma bardzo dobry skład i ładnie pachnie. Włosy są po niej miękkie i puszyste, chyba, że trzyma się ją za długo. Mimo, że dobrze ją znam to zawsze bardzo się cieszę, kiedy znajduję ją w jakimś pudełku kosmetycznym. Na drugim zdjęciu widać jak wyglądają moje włosy po uzyciu tej maski.

Zobacz post
1