0 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 25.06.2020 przez jojoan

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BioOleo Cosmetics - Masło Shea, Pomarańcza i cynamon

BioOleo Cosmetics Masło Shea, Pomarańcza i cynamon

Masło Shea o zimowym zapachu pomarańczy i cynamonu od BioOleo. Ja wykorzystałam go jako balsam do ciała i mimo małej pojemności starczył na dwie pełne aplikacje. Masło jest bardzo treściwe i rozpuszcza się pod wpływem ciepła dłoni. Zapach idzie bardziej ku pomarańczy, co dla mnie na plus. Jest on przyjemny i naturalny. Po zastosowaniu skóra jest bardzo mocno natłuszczona, jednak po wchłonięciu się w skórę nie jest zbytnio nawilżona. Całość wypada dość średnio, ponieważ minusem jest to, że jest się tłustym na kilka godzin, a ubrania się przez to brudzą oraz to, że jak na taką cenę to nawilżenie powinno być większe.

Zobacz post

chillbox grudzien 2019

Chillbox Grudzień 2019
Kompletnie zapomniałam dodać całą zwartość zeszłorocznego Chillboxa - część kosmetyków już jest od jakiegoś czasu w chmurkach. Przed kupnem na pewno był znany krem na zimę oraz to, że będzie kubek, który można sobie wybrać i uznałam, że skoro te dwa produkty mi pasują, to reszta pewnie też będzie ok. Przed zamówieniem pamiętam, że oglądałam to jak wyglądały poprzednie zawartości i jakie w nich były firmy i pojawiał się w nich Mokosh i inne różne ciekawsze marki i ich produkty, więc zawartość tego boxa zwyczajnie mnie zawiodła, bo wcześniejsze edycje były naprawdę interesujące.
Krem na zimę Basiclab - pamiętam jak ostatni raz go użyłam na popękaną i przesuszoną skórę rąk, tak mnie piekło, że od razu musiałam zmyć, mimo że właśnie do takiej skóry był skierowany.
BioOleo Maslo Shea i Olej Macadamia (olej był zamiast książki), Pomarańcza i Cynamon - oba produkty miały tak przeokropne zapachy, że tylko mnie mdliły, za słodkie, za sztuczne i na samą myśl mam już ich dość, plus była sama przesłodzona pomarańcza, zero cynamonu. Na stronie marki można było przeczytać o subtelnym zapachu pomarańczy i cynamony, a moje produkty chyba zgubiły swoją subtelność w drodze do mnie.
3 saszetki od Tołpy - z tego co mi się wydaje nadal gdzieś mam te 3 saszetki, z racji tego, że miałam już peeling 3 enzymy w normalnym opakowaniu i nic u mnie nie zrobił to nie miałam chęci jak na razie wrócić ponownie do marki.
Kremowy żel pod prysznic - to jest całkiem dobry produkt, z tego co pamiętam ma chyba jakieś drobinki, całkiem przyjemny zapach, a że żele pod prysznic zawsze się przydadzą to wiadomo, że najlepiej je wepchnać.
Koreańska maska w płacie - takie maski używam bardzo rzadko i dzięki temu mam już ich taki zapas, że ta nadal czeka na swoją kolej
Kubek - z tego co pamiętam ma chyba 500ml, sweterek gdzieś zapodziałam ale kubek został i idealnie się nadaje do wszystkiego - kawa, herbata, zupa, kaszka na mleku Jest prześwietny i bardzo go lubię Cieszę się, że właśnie go wybrałam
Herbata - całkiem dobra, szału nie ma, ale to po prostu herbata (gdzieś jeszcze mam połowę opakowania )
Rękawiczki - to akurat produkt, który mi się nie spodobał, bo w zimie każdy ma już rękawiczki, plus większość ludzi wybiera te na 5 palców ze względu na wygodę, łatwiej jest wtedy coś potrzymać, albo wyjąć z kieszeni.

Zobacz post

BioOleo Cosmetics Masło Shea, Pomarańcza i cynamon

Kolejny produkt, który był w okropnym boxie, który kupiłam. Jest to kolejny produkty BioOleo o przeokropnym zapachu. Zapach jest za słodki, wręcz mdlący i strasznie sztuczny. W zapachu podobno ma być wyczuwalny cynamon, ale jest tylko czysto sztuczna pomarańcza. Na ich stronie można nawet przeczytać "Subtelny zapach pomarańczy z cynamonem"...nie wiem gdzie mój produkt zgubił swoją subtelność.
Wiadomo, że masło shea pomaga nawilżyć i zregenerować przesuszoną skórę, dlatego można je stosować na wiele sposobów i faktycznie to robi, świetnie nadaje się do przesuszonych łokci, ale ten zapach psuje wszystko.

Zobacz post
1