3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Unikalna formuła łączy 89% wody termalnej Vichy z kwasem hialuronowym naturalnego pochodzenia, kofeiną o właściwościach obkurczających i drenujących oraz adenozyną i dermochlorellą.
Minéral 89 Oczy to dzienna dawka wzmocnienia dla skóry wokół oczu, która „obudzi” Twoje spojrzenie.
Minéral 89 Oczy nawilża, wygładza i redukuje cienie pod oczami.
NAWILŻA DELIKATNĄ, „ZMĘCZONĄ” SKÓRĘ ...

Unikalna formuła łączy 89% wody termalnej Vichy z kwasem hialuronowym naturalnego pochodzenia, kofeiną o właściwościach obkurczających i drenujących oraz adenozyną i dermochlorellą.
Minéral 89 O ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 07.05.2020 przez Agnieszka94

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o VICHY Laboratoires - Mineral 89, Repairing Eye Fortifier, Krem pod oczy

Denko kosmetyczne kwiecień 2025

W kwietniowym denko zdecydowanie najwięcej mam próbek, bo aż 16! W sumie udało mi się zużyć 23 kosmetyki, 1 miniaturkę i te wspomniane próbki. Znów pomogło mi wyzwanie, tym razem na niebieskie kosmetyki. Na końcu wrzuciłam też je zebrane na jednym zdjęciu.

Co zużyłam w kwietniu?
- olejek pod prysznic Isana - który mnie kiedyś nie przekonywał, a teraz zużywam kolejne opakowanie
- peelingujący żel-pasta e.l.f. - dostałam od Kasi @icecold. Był mocnym zdzierakiem, choć nie robił krzywdy skórze. Pasta była super wydajna, myślałam że nigdy jej nie skończę!
- oliwkowe mydło w kostce z Grecji - przywiozłam sobie jako pamiątkę z pobytu na Krecie. Miało piękny zapach, nie wysuszało skóry, jednak pod koniec mocno się rozciapywało.
- pasta Sudocrem - niezawodna na podrażnioną skórę zwłaszcza po depilacji woskiem. Moje kolejne opakowanie.
- żel do twarzy Hyaluron Specialist, L'Oreal - wydajny żel oczyszczający skórę, który zawierał w składzie kwas hialuronowy. Dobrze się pienił i domywał makijaż.
- żel-krem pod oczy Mineral 89, Vichy - leciutki i ultradelikatny kosmetyk pod oczy. Nie miał zapachu, dobrze nawilżał ale nie działał spektakularnie. Lubiłam go, ale teraz jakoś bym wolała coś mocniejszego.
- PodoSerum do paznokci - serum regenerujące paznokcie i pobudzające je do wzrostu. Poleciła mi je moja pani podolog. Miało fajną, nietłustą formułę choć w działaniu bardziej mi się sprawdziło np. Regenerum.
- miniaturka żel do higieny intymnej Lactacyd - lubię mieć na wyjazdach, bo mimo że oczywiście można używać zwykłego żelu ale to jednak dodatkowy komfort
- szampon aktywujący porost włosów Babuszka Agafi - uwielbiam! Pachnie ziołowo, nie podrażnia skóry głowy, jest kremowy i moje włosy nie potrzebują po nim litrów odżywek i maseł! A do tego działa! Dosłownie widać jak przybywa baby hair i jak mniej włosów wypada Kosztuje grosze, tylko weź go tu teraz znajdź żeby zakupić ;/
- krem do twarzy SKIN by Małgorzata Kożuchowska, Perfecta - miał kremową, lżejszą konsystencję i bardzo szybko się wchłaniał. Zaraz po aplikacji dawał uczucie nawilżenia i napięcia skóry. Dobrze sprawdził się pod makijażem, nie rolował się i ładnie trzymał podkład cały dzień. To był przyjemny krem, który fajnie zmiękczał i wygładzał skórę. Był to krem na dzień i na noc, ja używałam go zazwyczaj na dzień bo na noc wolę bardziej bogate formuły. Testowałam go dzięki Wizaż.
- krem na noc Hyaluron Gel, MIXA - mój ulubieniec do którego wracam regularnie. Bogata, otulająca formuła i duża dawna nawilżenia skóry. Do tego przyjemny zapach. To moje chyba 4 opakowanie ;-)
- rozświetlacz Blushing Hearts oraz róż rozświetlający Soft Shimmer Blusher, I Revolution - kiedyś kochałam, ale zwyczajnie ich formuły już mi się nie podobają. Poza tym mam nowy róż, który jest taką petardą ! Wypatrujcie chmurki!
- krem pod oczy Black Tea, Fresh - miał gęstą, otulającą formułę i pięknie wygładzał skórę pod oczami oraz dodawał jej ładnego koloru. Testowałam dzięki Influenster.
- krem pod oczy Age Perfect, L'Oreal - zapodział mi się w zapasach a dawno już go prawie nie było ;-) Podobała mi się jego metalowa końcówka, która była fajnie chłodna podczas aplikacji kremu. To nie tak, że nagle zużyłam tyle kremów pod oczy, to raczej w końcu dokończyłam te wszystkie otwarte
- krem Intensive Relief, Blistex - mój totalny must have do ust przez cały rok. Pisałam o nim chmurkę https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/apteczne/505847-kosmetyki-apteczne-bl/

MASKI
- maski w płachcie Unicorn Chocolate, Biobelle (wcale nie pachniała czekoladą!), Glaciar Waters, Skin79, Animal Mask Mouse, Skin 79 - wszystkie były super nawadniające i nawilżające skórę, miały dobrze przycięte płachty i były mocno nasączone esencją.
- płatki pod oczy Ice Patch Perfecta oraz Beauty Lab Faberlic - przyjemnie nawilżyły i ukoiły skórę pod oczami
- maska algowa Spirulinowe Nawilżenie, Lirene - zaskoczyła mnie bardzo, ale też była fajna w działaniu. Choć trzeba pamiętać żeby nakładać ją grubą warstwą.
- maseczka Nawilżanie i wygładzanie Chaber i Bławatek, Polana - przyjemna kremowa maseczka nawilżająca
- plasterki na wypryski Pimple Fighter Patches, Erne - chyba mogę już powiedzieć, że moje ulubione bo to kolejne opakowanie. Pisałam o nich https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/plasterki-na-niedoskonalosci/1145889-plasterki-na-niedoskonalosci-pandy-od-erne/

PRÓBKI
- wśród wielu próbek, jakie zużyłam w tym miesiącu w pamięci pozostało mi kilka. Serum Dermedic - super nawilżające, cudowne! Krem pod oczy Elderberry Iossi - otulający, mocno odżywczy. Krem Vitaminica Equillibrum - cudowny zapach, zresztą podobnie jak krem z Vitamin C od The Body Shop Biosiarczkowy krem do rąk Balneokosmetyki - bardzo odżywczy, przyjemny, szybko się wchłaniał.

Zobacz post

Mineral 89 booster wzmacniający skórę wokół oczu VICHY

Mineral 89 booster wzmacniający skórę wokół oczu (krem i serum pod oczy), Vichy

Bardzo lekki krem pod oczy o żelowej konsystencji. Ma opakowanie z pompką, która ułatwia dozowanie i zabezpiecza produkt przed dostawaniem się do środka bakterii. Formuła to połączenie wody wulkanicznej Vichy, kwasu hialuronowego oraz kofeiny, która ma właściwości obkurczające naczynia krwionośne. Takie połączenie składników ma zapewnić naszej skórze nawilżenie i wzmocnienie delikatnej skóry wokół oczu oraz wygładzenie drobnych zmarszczek i cieni pod oczami. Jak było u mnie?

Przede wszystkim booster do skóry wokół oczu Mineral 89 to jeden z naprawdę niewielu kosmetyków pod oczy, który mnie nigdy nie podrażnił, nie spowodował szczypania, ani nawet malutkiego zaczerwienienia. Konsystencja lekkiego lotionu bardzo mi odpowiada, ponieważ bardzo szybko się wchłania - co ma duże znaczenie, zwłaszcza rano gdy każda minuta jest cenna. Do tej pory miałam problem z używaniem kosmetyków na okolice oczu, głównie z powodu licznych podrażnień oraz czasu wchłaniania. Mineral 89 pod tym względem odpowiada mi w 100%! Nie posiada zapachu, a skóra jest po nim dobrze nawilżona i lekko rozjaśniona. Mimo, że nie sypiam ostatnio zbyt dobrze, to moja skóra pod oczami jest w znacznie lepszej kondycji, a drobne zmarszczki wydają się mniejsze.

Skład: Aqua/Water, Propanediol, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Glycerin, Carbomer, Caffeine, Sodium Hyaluronate, Adenosine, Phenoxyethanol, Chlorella Vulgaris Extract, Citric Acid, Caprylyl Glycol, Biosaccharide Gum-1

Głównym składnikiem aktywnym wszystkich kosmetyków marki Vichy jest woda termalna, której źródło znajduje się w wulkanicznym regionie Francji, w Owernii. Woda ta zawiera wiele minerałów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania skóry. Jest odpowiednia dla każdego typu skóry, także tej wrażliwej. Wzmacnia ją i regeneruje. Produkty linii Mineral 89 obok wody wulkanicznej mają w swoim składzie kwas hialuronowy, który nawilża i wygładza skórę. W serii znajdują się obecnie cztery kosmetyki: maska wzmacniająco-regenerująca w płachcie, krem i serum pod oczy, booster wzmacniająco-nawilżający oraz serum prebiotyczne (którego nie miałam okazji testować). Produkty Mineral 89 Vichy bardzo dobrze wpłynęły na wzmocnienie mojej skóry. Polubiłam ich lekkie formuły, uczucie orzeźwienia i długotrwałego nawilżenia skóry. Są bardzo delikatne i bezwonne, dlatego nawet osoby z wrażliwą cerą powinny być zadowolone z ich działania. Ja jestem na tak

Zobacz post

VICHY Laboratoires Mineral 89, Repairing Eye Fortifier, Krem pod oczy

Vichy, Mineral 89, krem pod oczy

Krem pod oczy to u mnie konieczność, stosuję regularnie rano i wieczorem . Tym razem skusiłam się na krem z Vichy. Opakowanie według mnie śliczne, szklana buteleczka z bardzo wygodnym dozownikiem. Krem to raczej taki leciutki żel , jak woda dosłownie, ale to pewnie dlatego, że 89% tego kremiku to mineralizująca woda w połączeniu z kwasem hialuronowym i czystą kofeiną. Krem błyskawicznie się wchłania, nawilża i od razu czuć taką świeżość i przyjemny chłód w okolicach oczu . Nie zostawia żadnej tłustej powłoki. Zapach ma neutralny i jest bardzo delikatny . Nie zauważyłam, żeby niwelował zmarszczki . Ogólnie bardzo go polubiłam i myślę, że zdecydowanie do niego wrócę, ale bardziej w okolicach lata, kiedy właśnie takie chłodzenie i nawilżenie się przydaje.

Zobacz post

VICHY Laboratoires, Mineral 89, Repairing Eye Fortifier (Krem pod oczy)

Vichy, Mineral 89, Repairing Eye Fortifier (Krem pod oczy) używam już kilka miesięcy i bardzo się polubiłam z tym produktem.
Stosuje go zarówno na dzień jak i na noc. Formuła jest bardzo przyjemna, łatwo się rozprowadza. Jest to bardziej żel niż krem z dużą zawartością wody. Konsystencja nie jest natomiast lejąca lecz zwarta, co mi bardzo odpowiada. Produkt ma neutralny zapach, mało wyczuwalny. Żel wchłania się w skórę błyskawicznie po jego aplikacji. Aplikuje go również na górne powieki. Wcieram delikatnie niewielką warstwę. Vichy jest bardzo wydajne, buteleczka jest dość mała (pojemność 15ml) ale wystarcza na bardzo długo. Desing produktu jest bardzo ładny, buteleczka jest przepiękna w kolorze niebieskim, a raczej morskim, nawiązuje bardzo do tego co jest w jej wnętrzu. Pompka też jest przemyślana i idealnie się sprawdza w tym produkcie. Pompka dozuje doskonałą ilość produktu, nie za dużo, nie za mało tylko w sam raz, więc to idealne rozwiązanie za co daję duży plus. Po drugie urzekł mnie skład: zawiera przede wszystkim kwas hialuronowy, kofeinę i wodę termalną. Dzięki kofeinie ma się wrażenie pobudzenia skóry i jej ożywienia. Ze względu na pozostałe składniki krem delikatnie nawilża, nie pozostawia lepkiej ani tłustej warstwy. Mam wrażenie, że moje cienie pod oczami są znacznie zredukowane, a co najmniej rozjaśniły się, nie są już w kolorze przypominającym fioletu. Produkt jak podaje producent, nadaje się do każdego rodzaju skóry. Ja mam suchą i nie zdarzyło się aby kiedykolwiek mnie uczulił lub podrażnił. Konsystencja, która jak już pisałam wcześniej przypomina bardziej żel niż krem jest lekka, nie obciąża skóry. Można traktować produkt jako transparentną zerową bazę, która przygotuje okolice oczu na kolejne kosmetyki.


Kosmetyk jest dość drogi, ale jeśli okolice twoich oczu są zmęczone, lub zmagasz się z podkrążeniami, cieniami po oczami to naprawdę warto

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem