Mary Kay
Satin Hands, Krem do rąk, Ochronny, White team & Cirrus
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 29.03.2020 przez kpoperka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mary Kay - Satin Hands, Krem do rąk, Ochronny, White team & Cirrus
Krem do rąk marki Mary Kay o pojemności 85 g. Krem mieści się w plastikowej tubce, z której wyciskamy produkt. Krem jest biały, ma ciekawą konsystencję ponieważ jest dość gęsta jednak bardzo przyjemna. Krem przy kontakcie ze skórą bardzo szybko się wchłania pozostawiając dłonie miękkie i nawilżone. Dodatkowym plusem jest również przyjemny zapach produktu - białą herbata i cytrusy, który długo utrzymuje się na skórze.
Zobacz post
A to jest już ostatni Mikołaj tego roku,tym razem od mojej drugiej sister,z która jestem bardzo mocno związana. Jest konsultanką w Mary Kay i podarowała mi właśnie ten dość drogi zestaw do pielęgnacji dłoni. Zawiera dużą butelkę z pompką scrub,te malutkie to jest czysta gliceryna do zmiękczenia skóry dłoni a reszta to juz właściwy balsam do zwieńczenia tego dobrego rytuału. Cały zestaw jest o zapachu białej herbaty i pachnie obłędnie. Starczy mi na conajmniej pół roku,bo jest bardzo wydajny.
Zobacz post
Mary Kay - Satin Hands, White tea i Citrus zestaw do pielęgnacji dłoni. 🖐🖐🖐🖐
Od zawsze uważam, że dłonie paznokcie itp. to wizerunek kobiety i należy o nie dbać! A która z nas pragnie mieć delikatne dłonie, nawilżone i aksamitne, ale nie może trafić z odpowiednimi kosmetykami, które zadziałają cuda ? 😄 Ten zestaw jest idealny do właśnie wymarzonego efektu (bynajmniej dla mnie i mojej mamy. U nas sprawdza się rewelacyjnie) . A zapach .... zapach jest przecudowny, świeży.
Wystarczą 3 kroki do pięknych powabnych i miękkich dłoni.
🖐 Krokiem pierwszym jest :
Ochronny krem zmiękczający wmasowywujemy w czystą skórę dłoni.
🖐 Krok drugi:
Scrub wygładzający z masłem shea należy wmasowywać w dłonie i pomiędzy palce do momentu gdy dłonie staną się ,,suche".
🖐 Krok trzeci:
Odżywczy krem z masłem shea wpasować trzeba w dłonie i pomiędzy palce.
Dziś niedziela,dla mnie jest dniem dbania o siebie szczególnie. Przed umyciem włosów nałożyłam maskę wiśniowa,która silnie nawilża włosy zniszczone po długotrwałej koloryzacji. Plusy są takie iż faktycznie włoski są bardziej lśniące,nie puszą sie,nie są obciążone a pachną wręcz obłędnie wiśnią. Na twarz nałożyłam maskę witaminowa,która dostałam od @monpij12. Co mogę o niej dobrego powiedzieć. Hmmm pachnie ślicznie cytrusami, płachta jest bardzo cieniutka,esencji w środku jest dużo,także starczyła nawet na wysmarowania szyji. Po zdjęciu cera jest ładnie nawilżona i się nie klei więc to jest kolejny plus. Kolejną rzeczą jest hydro sorbet od @monpij12. Nigdy nie miałam takiego kosmetyku. A tu taki wielki szok,jestem już jego wielką fanką. Ładnie pachnie aloesem,szybko się rozprowadza i wchlania,a skóra jest widocznie gładsza i bardziej nawilżona.
Przechodzę teraz do rąk. Wiadomo po rękach widać nasz wiek. Więc najpierw u mnie idzie wazelina,a potem kremik który obłędnie pachnie biała herbata. Szybko się wchłania i pozostawia łapki gladziutkie jak u małego dziecka. Na koniec idziemy na stopy. Jest to mój ulubiony kosmetyk z Avonu. Nie lubię ciężkich kremów do stóp,gdyż zazwyczaj długo się wchłaniają i stopy są później lepkie. A tu taki mamy jakby żel na bazie mięty,także nie dość że stopy są nawilżone,to w dodatku pachną miętowa i czujemy lekkość.
Podobne produkty


