Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o LUSH - Szampon do włosów w kostce, Brazilliant
Tak to jest, jak zdjęcia się robi wieki temu, a potem, gdy czas na chmurkę to się je gubi . Dzisiaj opowiem wam o szamponie w kostce LUSH, który dostałam już naprawdę dawno temu. To było jeszcze za czasów jak szamponów w kostce w Polsce nie produkował nikt, a LUSH był jedynym źródłem, które znałam . Bardzo spodobała mi się ta idea bezopakowaniowych kosmetyków. Początkowo miałam problem z tym szamponem, włosy po nim były jakieś takie sklejone, jakby nie domyte. Długo leżał na półce, bo nie lubiłam efektu który dawał. W końcu postanowiłam mu dać drugą szansę i się polubiliśmy. Szampon bardzo dobrze się pieni, świetnie myje skórę głowy. Jak widać na zdjęciu, to już jego szczątki, teraz najłatwiej spienić go w słoiczku z wodą. Normalnie po prosu przesuwam kostkę po włosach, potem robię pianę w dłoniach i dodatkowo dokładam. Włosy są dobrze umyte, uniesione od nasady. Szampon ma bardzo neutralny zapach, praktycznie go nie czuć.
Zobacz post
Luty na forum to pielęgnacja włosów, więc pokazuję wam, jak oszalałam . Włosomaniaczką jestem od dawna, ale zaineresowanie less waste przyszło niedawno. Pamiętam te kilka lat temu, kiedy o szamponach do włosów w kostce to tylko marzyłam. Swój pierwszy dostałam chyba 2 lata temu - z LUSHA. Wtedy w Polsce nie było takich rzeczy, dostępnych wszędzie jak teraz. LUSH to szampon Brazzilliant, który widzicie w tej puszcze lusha. Pięknie się pieni, świetnie pachnie, jest mega wydajny. Potem na targach kupiłam 4 szpaki, które są niestety dość drogie. Następnie udało mi się zdobyć szampon alverde. Ostatnio w DM upolowałam Balea, a w rosku ISANA. Dostępność tych produktów na pewno się polepsza, a ja nie mogę się doczekać testowania. Trochę oszalałam z ilością, bo te kostki starczą mi na co najmniej rok, a ja już planuję zakup kolejnych! Wszystkie zapakowane są tylko w kartonik, bez zbędnej folii! Cuda!
Zobacz postPodobne produkty

