Oriflame
The One, Tusz do rzęs, 5-in-1 Wonder Lash XXL, Black
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 19.02.2020 przez dastiina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Oriflame - The One, Tusz do rzęs, 5-in-1 Wonder Lash XXL, Black
Wczoraj był Avon a dzisiaj Oriflame.
Moje skromne zamówienie jakie złożyłam w ostatnim katalogu u mojej konsultantki.
Jak zwykle nie obyło się bez gratisu i tym razem od Karoliny dostałam szampon w kostce z awokado i rumiankiem Love Nature.
Ta kostka pachnie tak intensywnie i przyjemnie - dla mnie miodem (na pewno niebawem wypróbuje).
Poza tym zamówiłam sobie olejek do włosów na gorąco z pszenicą i olejkiem kokosowym Love Nature - kupiłam sobie dwie sztuki.
Z kosmetyków to jeszcze tusz do rzęs Wonderlash XXL z silikonową szczoteczką.
Na koniec grzebyk i szczoteczka do brwi (2w1)i rzęs, której mi brakowało, bo czasem moje brwi potrzebują poskromienia.
Czekaja mnie kolejne, ciekawe testy z marką Oriflame. ❤️
Oriflame to marka, z której najchętniej sięgam po perfumy i tusze do rzęs. W ostatnim czasie testowałam aż dwie różne maskary tej marki. Pierwsza z nich to wonder lash XXL. Tusz ma schludne, całkiem ładne opakowanie. W środku znajdujemy szczoteczkę w kształcie bardzo delikatnego łuku z średniej długości igiełkami, niezbyt oblepionymi tuszem. Muszę przyznać że fajnie pracuje się taką formą szczoteczki, ale nie da się nią uzyskać zbyt spektakularnego efektu, co najwyżej taki dzienniaczek. Owszem rzęsy są podkreślone i wydłużone, ale znam inną wersję tej maskary o fajniejszym efekcie.
Zobacz post
#17 paczuszka urodzinowa przywędrowała do mnie od kochanej @paulaa99. Paczuszka była ślicznie zapakowana. Na informację o "drobnym" upominku nie byłam przygotowana, że paczuszka będzie tyle ważyć, że na poczcie prawie jej nie utrzymałam wyciągając po nią tylko jedną rękę. Pudełeczko wyglądało tak niepozornie, a ważyło swoje. Co znalazłam w środku?:
* Oriflame Essentials, Krem uniwersalny do twarzy i ciała, Odżywczy, dawno nie sięgałam po kosmetyki marki oriflame, więc cieszy mnie fakt, że będę mogła potestować nowości marki,
* Oriflame Essentials, Face Cleanser, Krem do twarzy, Nawilżający, bardzo ładne, estetyczne opakowanie i świeży, przyjemny zapach,
* Avon Naturals, Maseczka do twarzy, Odżywcza, Zielona oliwka, miałam już do czynienia z maseczkami w kremie od Avon i powiem szczerze, że wariant oliwkowy bardzo przypadł mi wtedy do gustu, chętnie do niego wrócę,
* Faberlic, Mydło do rąk w płynie, Kremowe, Zmiękczające, to opakowanie z truskaweczką w takim kształcie jest mega urocze,
* Faberlic Botanica, Balsam do włosów osłabionych ze skłonnością do wypadania, Siła i energia, bardzo fajne opakowanie w kształcie tuby, będzzie wygodny w używaniu,
* Batiste Suchy szampon do włosów, Floral & Flirty, Blush, po Waszych paczuszkach staram się unikać drogerii i tak oto zostałam na razie bez suchego szamponu, ale ta wersja mini ląduje od razuw łazience i z przyjemnością zużyję, pięknie, delikatnie, kwiatowo pachnie,
* Avon Senses, Żel pod prysznic, Happiness, bardzo lubię żele pod prysznic marki Avon z serii senses, kiedyś często po nie sięgałam, bo moja sąsiadka była konsultantką, teraz sporadycznie przy okazji zamawiam kosmetyki tej marki, ten wariant zapachowy jest cudny i dodatkowy plus za różowy kolor,
* Perfecta SPA, Domowy pedicure, Zabieg regenerujący, Maska-serum do stóp + wulkaniczny peeling, otrzymałam jeszcze zabieg z tej serii do rąk, nie pozostaje mi nic innego jak urządzenie dnia dla siebie i zadbanie o siebie z tymi cudeńkami,
* maseczki: Ziaja maseczka do twarzy, Miód tapioka, Wygładzająca, Skóra sucha i wrażliwa; Revox, Maseczka peel off, Pomelo; Cien, Maseczka do twarzy, Limited Edition!, Intensywna regeneracja, Rajski Banan;
* Selfie Project, Peeling do twarzy, Enzymatyczny, Kwas migdałowy i papaya, kolejny peeling do kolekcji, mam sporo zużywania,
* Alterra, Sól do kąpieli, Czas relaksu, mam już tą sól w swoich zbiorach, ale cieszę się, że dołączyła kolejna, tym bardziej, że październik jest pod znakiem zużywania kosmetyków do kąpieli,
* Faberlic, The Basic Line, Mleczko do twarzy, Verbena, kolejna nowość dla mnie,
* Oriflame, The One, Tusz do rzęs, 5-in-1 Wonder Lash XXL, Black, jestem bardzo jego ciekawa, ale otworzę dopiero jak zużyję swój, a to powinno niebawem nastąpić, bo już jest niemalże zdenkowany,
* Isana, Antyperspirant w sprayu, Fruity Care, nie miałam chyba do tej pory antypersiranty tej marki, chętnie wypróbuję,
* dwie próbki zapachów,
* mnóstwo słodkości: moje ulubione białe draże z marynarzem, cukierki o smaku toffii i lizaki,
* przepiękną, pakowaną kosmetyczkę z tukanami,
* śliczną kartę urodzinową z życzeniami.
Bardzo dziękuję za tak śliczny prezent! Paczuszka bardzo mi się spodobała, z chęcią przetestują wszystkie cudeńka jakie dla mnie przygotowałaś, a słodkości już prawie zniknęły.
Moje skromne zamówienie z Oriflame.
Część produktów trafia w moje łapki, druga dla Clouders.
Jak wspominałam- moja konsultantka jest genialna, jak zawsze do zamówienia dorzuciła mi gratisy, jesteście ciekawe jakie?:
Oriflame - NovAge - Bright Sublime - Esencja do twarzy, Rozjaśniająca. Próbka, której jestem ciekawa.
Oriflame - Sparkling Love - Mydełko w kostce w kształcie serduszka. Zastanawiałam się nad zestawem z tym mydełkiem, a tu taka niespodzianka.
Oriflame -The One - Lip Sensation - Matte Velvet. Mus do ust w odcieniu Mellow Nude. To totalne zaskoczenie, ze otrzymałam taką pomadkę do ust. Kolor jest śliczny. Mam też inną wersję tego musu i średnio mi podpasował, no, ale wypróbuję i ocenię.
Kosmetyki które zamówiłam dla siebie i Clouders:
Oriflame - Pędzelek-aplikator do nakładania maseczek. Jest silikonowy- dawno taki chodził mi po głowie. Dziś pójdzie w ruch.
Oriflame - Love Nature - Body & Hair Oil - Avocado Oil. Olejek do ciała i włosów, polecany przez moją konsultantkę. Mam dużo tego typu produktów, no, ale namówiła mnie- zobaczymy czy warto.
Oriflame - The One - Mascara do rzęs - 5-in-1 Wonder Lash XX - kolor BLACK.
Oriflame - The One - Illuskin Concealer - korektor do twarzy. Znam, lubię, polecam i zobaczę czy zostawię sobie czy poleci w świat. Fajnie kryje cienie pod oczami.
Oriflame - The One - Kohl Eye Pencil. Kredka do oczu w czarnym kolorze.
Pomadka do ust, której nie opiszę, bo trafi do @icecold - myślę, że ona sama ją opisze i oceni. Zdradzę tylko, że mam inny odcień i jestem nią oczarowana. Mam nadzieję, ze Kasi również będzie odpowiadać.
Podobne produkty



