Olaplex
Hair Perfector No.3, Kuracja do włosów, Regenerująca, Wzmacniająca, Odbudowująca
12 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 11.02.2020 przez clarkyss
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Olaplex - Hair Perfector No.3, Kuracja do włosów, Regenerująca, Wzmacniająca, Odbudowująca
To jeden z tych produktów, o których każda włosomaniaczka słyszała albo testowała chociaż raz – i zazwyczaj zostaje w rutynie na dłużej. U mnie jest stałym elementem pielęgnacji od momentu, kiedy poczułam, że moje włosy są po prostu zmęczone: przesuszone, łamliwe i puściły połysk po rozjaśnianiu i stylizacji.
Konsystencja jest kremowa i gęsta, więc bardzo wydajna. Nakładam ją na wilgotne włosy po umyciu, rozczesuję grzebieniem, żeby dotarła wszędzie i zostawiam minimum 10–15 minut. Czasem trzymam dłużej, jak mam więcej czasu pod prysznicem. Po spłukaniu włosy są… inne. Miększe, gładsze, bardziej „poskładane” od środka. Nie daje tylko efektu powierzchownego wygładzenia – czuć, że włosy realnie są mocniejsze.
Co najbardziej lubię w Olaplex No. 3?
💧 Regeneracja struktury włosa – widzę mniej rozdwojonych końcówek i mniej łamania przy rozczesywaniu.
💫 Blask i miękkość – włosy wyglądają zdrowiej, lepiej odbijają światło i są przyjemne w dotyku.
⚖️ Bez obciążenia – mimo treściwej formuły nie przetłuszcza ani nie przyklapnię włosów u nasady.
Najlepiej działa w tandemie z No. 0 (jeśli używam) jako intensywny duet odbudowujący mostki w łodydze włosa. Sama No. 3 to taki „ratunek” kiedy czuję, że włosy potrzebują konkretnej regeneracji, a nie tylko nawilżenia.
Jeśli masz włosy zniszczone farbowaniem, stylizacją lub ogólnym przesuszeniem, to zdecydowanie produkt, który warto mieć w łazience 🤍💪 – i który naprawdę robi różnicę, nie tylko chwilowy efekt.
☀️Olaplex N°3☀️
Nie mogę przestać o nim mówić 😍 – ten kosmetyk uratował moje mocno rozjaśnione włosy.💇♀️
💧 Włosy po użyciu są miękkie, gładkie i błyszczące, a końcówki wyglądają jak po wizycie u fryzjera!
🌿 Formuła działa od wewnątrz włosa, wzmacnia i regeneruje – serio czuć różnicę już po pierwszym użyciu.
⏱️ Trzeba tylko 10 minut, żeby poczuć efekt a jeśli macie więcej czasu polecam przytrzymać na wilgotnych włoskach 30-40minut🩷
Moja rada: stosuj na 2 tygodnie jako kurację – włosy będą wdzięczne!☀️
Olaplex, Hair Protector No.3, kuracja do włosów, regenerująca, wzmacniająca odbudowująca.
Miałam inny numerek i byłam zachwycona, tak tutaj coś nie do końca mnie zachwyca.
Ale od początku.
Konsystencja mi się podoba. Co prawda jest dość rzadkawa, ale kremowa i doskonale się rozprowadza na włosach. Po upływie określonego czasu spłukałam ją z włosów.
Bez problemu się ona wypłukała, a rozczesywanie poszło całkiem sprawnie, co zasługuje na plus. Niestety po wysuszeniu, włosy były bardzo suche, spuszone i wyglądały na zniszczone. Zupełnie tego nie rozumiem co tu się zadziało. Natomiast przy następnych kilku myciach (3 do 4) używając innych specyfików, włosy wyglądały lepiej niż zazwyczaj i zupełnie nie były przesuszone czy spuszone. Jakby wizualnie były w lepszej kondycji. Jest to zagadkowy kosmetyk. Dam mu jeszcze jedną szansę, ale użyję dopiero wtedy, kiedy będę napewno siedzieć w domu, bo wtedy nie było to wesołe i musiałam na szybko przed pracą kombinować, moczyć, nakładać inną odżywkę i przede wszystkim je związać. Mam wysokoporowate, suche włosy, ale dbam o nie i dawno nie wyglądały tak źle. Jednak później było lepiej, więc coś tam zadziałało i dlatego póki co jestem na tak, po ponownym użyciu z pewnością dopiszę czy coś się zmieniło.
#DENKO 11/2024
Dziewięćdziesiąta chmurka z denkiem. Jest to denko z listopada, udało nam się zużyć 41 produktów. W pierwszej części znalazły się:
1. Neness, Perfumetka N016. Nenessi, był on z kategorii kwiatowo-owocowo-szyprowej. Zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
2. Victory Couture, Woda perfumowana Laermani code, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
3. Neness, Perfumetka Flame Heart (N169), jej zapach był świeży oraz lekki. Zapach ten idealnie sprawdzał się na co dzień i na wiosnę oraz lato. Był on dość trwały na skórze.
4. Victory Couture, Woda perfumowana Tenzo Woman from Jungle, był on z kategorii egzotycznej. Zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
5. Venus, Żel antybakteryjny do rąk w sprayu, miał przyjemny zapach. Żel nie wysuszał dłoni, nie podrażniał oraz szybko się wchłaniał.
6. Stapiz Sleek Line, Colour, Szampon do włosów farbowanych z jedwabiem, miał przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję. Włosy i skóra głowy po jego użyciu były nawilżone, odżywione, wygładzone oraz miękkie. Szampon sprawiał, że kolor na włosach był trwalszy.
7. Isana, Silky Shine, Szampon do włosów suchych i pozbawionych blasku, miał przyjemny zapach magnolii i lotosu oraz rzadką konsystencję. Włosy po jego użyciu były dobrze umyte oraz miękkie. Włosy bez żadnych problemów rozczesywały się oraz nie były splątane.
8. Ziaja, tonik zwężający pory na dzień i na noc liście manuka, miał przyjemny zapach. Bardzo dobrze odświeżał oraz oczyszczał twarz z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń.
9. Avon, Woda perfumowana Eve Truth, jej zapach był przyjemny i trwały na skórze. Zapach ten idealnie nadawał się na co dzień, na wiosnę oraz lato. Zapach był lekki, świeży, a przede wszystkim kobiecy.
10. Olaplex, Hair Perfector No.3 Regenerująca, wzmacniająca i odbudowująca kuracja do włosów, miała przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję. Włosy po jej użyciu były zregenerowane oraz wyglądały na zdrowsze.
11. Balea, Żel pod prysznic, You make my heart smile, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Balea, Żel pod prysznic, Summer vibes, miał przyjemny zapach brzoskwini i bugenwilli. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
13. ONLYBIO, Hair in Balance Tymbark, Odżywka humektantowa, jabłko-arbuz, miała przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, lśniące oraz wygładzone. Odżywka sprawiała, że włosy łatwiej się rozczesywały.
14. Seyo, Pielęgnujący Krem do Rąk, Pumpkin muffins, miał przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencje. Dłonie po jego użyciu były dobrze nawilżone oraz odżywione.
15. Eveline, Liquid Control HD, Podkład z niacynamidem w dropperze (light vanilla nr 015), miał kremową konsystencję. Bardzo dobrze matowił, nawilżał, wygładzał skórę oraz dobrze krył niedoskonałości. Nie podkreślał suchych skórek i nie wysuszał skóry.
16. Rexona, Antyperspirant w kulce, Shower Fresh, miał przyjemny zapach. Szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem.
17. Tołpa, Urban Garden, Regenerujący krem- opatrunek do rąk, miał przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Dłonie po jego użyciu były nawilżone, gładkie oraz zregenerowane.
18. ISANA, Oczyszczający Tonik do twarzy, pielęgnacyjny, miał przyjemny zapach. Dobrze oczyszczał skórę z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń. Skóra po jego użyciu była miękka, nawilżona, odświeżona oraz oczyszczona.
19. FaceBoom, Seboom, Nawilżająco-matujący krem do twarzy na dzień, Poranny dobrodziej, miał przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz zmatowiona.
20. Garnier Mineral Invisible Protection 48h, Antyperspirant w kulce, posiadał przyjemny zapach. Szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem.
🤍Olaplex - Hair Perfector No.3 - Kuracja do włosów - Regenerująca, Wzmacniająca i Odbudowująca🤍
Próbka, którą miałam okazję przetestować, zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie!
Otrzymałam ją jako gratis, o ile dobrze pamiętam, w Sephorze, co było miłym zaskoczeniem.
Pojemność próbki starcza na jednorazowe użycie, ale to wystarczyło, by zauważyć, jak skuteczny jest ten produkt.
Już na samym początku zachwyciła mnie przyjemna konsystencja kosmetyku – kremowa, ale nie ciężka, co ułatwiało równomierną aplikację na włosach.
Nakładanie było bardzo proste, ponieważ produkt dobrze rozprowadza się na pasmach i nie spływa podczas aplikacji.
Kolejnym plusem był zapach – delikatny, ale bardzo przyjemny, który pozostawał na włosach jeszcze po spłukaniu.
Jeśli chodzi o działanie, to muszę przyznać, że produkt działa rewelacyjnie.
Już po pierwszym użyciu moje włosy były zauważalnie gładsze, bardziej miękkie i wyraźnie wzmocnione.
Produkt nadał im zdrowego blasku, a końcówki wyglądały na odżywione.
Byłam zaskoczona, jak bardzo poprawił się stan moich włosów po zaledwie jednej aplikacji.
Po tym teście zdecydowanie rozważę zakup pełnowymiarowego opakowania, bo efekty są świetne!
17
Siedemnaste okienko z kalendarza adwentowego Flaconi. W okienku znalazłam Olaplex, Hair Perfector No.3 Regenerująca, wzmacniająca i odbudowująca kuracja do włosów. Kuracja jest przeznaczona do włosów bardzo zniszczonych, szczególnie po farbowaniu i stylizacji ciepłem. Ma ona przyjemny zapach, który jest wyczuwalny podczas nakładania jej na włosy. Ma ona gęstą konsystencję, przez co nie spływa z włosów. Włosy po jej użyciu są zregenerowane oraz wyglądają na zdrowsze. Ma on pojemność 30 ml i wystarcza na 2 użycia.
Oto produktu marki którą chyba już wszystko kojarzą. To raczej nie najniższa półka cenowa ale jeszcze jest to w zasięgu. Mam wrażenie że opinie niektórych osób na temat olaplexu to dosłownie jak zbawienie na ich włosy. Właśnie czym się kierowałam decydując się na zakup olapexy numer 3. Według jest naprawdę niewielki, ale mimo wszystko całkiem wydajny. Od razu po nałożeniu balsamu na włosy czuć że są miękkie śliskie i jakby takie sypkie. Są tu pożądane przeze mnie rzeczy. Po wysuszeniu i dopełnieniu pielęgnacji czy to maską czy serum niestety nie zauważyłam spektakularnych zmian. Wydaje mi się że moje włosy nadal nie są gotowe w "powiedzieć mi" czego tak naprawdę potrzebują aby dobrze wyglądać. Póki co nadal pokładam w tym nadzieję i że przy regularnym stosowaniu wyjdę na prostą.
Zobacz post
Olaplex nr 3 czyli polecajka od mojej fryzjerki która ratuje moje rozjaśniane włosy. Nie spodziewałam się że moje włosy mogą być tak wygładzone i sypkie jak po użyciu tej odżywki. Robi zdecydowanie efekt WOW. Ale żeby jej używać musicie mieć faktycznie zniszczone włosy, inaczej wam je spuszy i będą wyglądały jeszcze gorzej niż przed użyciem. Nakładam ją raz na tydzień, bądź dwa na mokre włosy na minimum 10 minut po czym zmywam i suszę włosy. To jeden z tych kosmetyków do których na pewno będę wracać.
Zobacz post
Przychodzę do was dziś z czymś fajnym dla osób które często farbują włosy. Przedstawiam Eliksir odbudowująco- regenerujący po zabiegach chemicznych Olaplex. Na nagraniu pokazuje w jaki sposób nakładam go na włosy, w instrukcji napisane jest by nakładać go po długości, i wiadomo jak w takich przypadkach produktów nie nakładać na skórę głowy. Zużywam już drugie opakowanie, myślę że już około roku jestem przy stosowaniu tego produktu, i myślę że wkoncu czas na opinie. Nakładam raz z tygodniu między innymi odżywkami lub olejowaniem i powiem ze jestem mega zadowolona. Dopełnia ona moja pielegnacje, mimo częstych zabiegów farbowania moje włosy są w dobrej kondycji, znikoma ilość rozdwojonych końców, nie są przesuszone, nie są sianowate, wiem też że nie wyglądają na nagraniu na gęste, ale jest to wina urody i genów. Od zawsze miałam cieńkie, puszące się włosy która wyrabiają puszystością niż gęstością ale mimo to lubię ich urok. Eliksir fajnie je pielegneju, po umyciu włosy se mega miękkie i sprężyste oraz trochę je ujarzmia, myślę że z pełną szczerością mogę go polecić każdej kobiecie która często farbuje i chce zadbać by jej włosy były w dobrej kondycji mimo zabiegów chemicznych. Zapach jest trochę taki chemicznych lub jakby trochę pachniał lekami, ale nie jest drażniący czy niekomfortowy w użytku.
Czy któraś z was również stosowała? Podzielcie się opinią!
Buziaki 💋
Olaplex, hair perfector, no3 repairs and strenghtens, all hair type. Jest to miniatura 30 ml odżywki do włosów z olaplex. Mam ją z kalendarza adwentowego. Zużyłam ją na dwa razy na moje długie włosy. Miała kosmetyczny, przyjemny zapach i kremową konsystencję. Delikatnie nawilżala włosy, ale bez efektu wow jak za taką cenę nie polecam.
Zobacz post
Dzień 17 - kalendarz adwentowy Sephora: Pielęgnacja Włosów N°3 Hair Perfector OLAPLEX.
Olaplex robi już od dłuższego czasu wielki szał i w końcu mogłam sama go wypróbować! Kuracja do włosów jest super - już po jednym zastosowaniu moje włosy przez kilka tygodni wyglądały świetnie, były bardzo nawilżone i dobrze się układały. Zauważyłam również, że bez problemu można było je umyć i nie były obciążone. Opakowanie jest w małej wersji, jednak wystarczyło mi na 3 użycia. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i może w przyszłości kupię go jeszcze.
Olaplex do wszystkich rodzajów włosów, tę tubkę mam z kalendarza adwentowego. Odzywka ma białą barwę o kremowej konsystencji, więc nałożenie jej na włosy nie stanowi problemu. Mam ją z kalendarza adwentowego więc to mała pojemność która niestety nie wystarczy na długo, tym bardziej że mam długie włosy. Po jej użyciu włosy wyglądają dobrze, są przyjemne w dotyku i łatwiej się rozczesują.
Zobacz post
O marce Olaplex słyszałam już dawno temu. Czytałam różne historie jak to produkty tej firmy dosłownie uratowały strasznie zniszczone włosy. Staram się o moje dbać najlepiej jak umiem, jednak są zabiegi, które negatywnie wypływają na ich kondycję. Po ostatniej wizycie u fryzjera zainwestowałam w ten produkt aby podtrzymać koloryzację i nie doprowadzić do kiepskiego wyglądu i kondycji. Póki co pierwsze użycia oceniam bardzo dobrze, produkt ma akceptowalny przeze mnie zapach, a tego się obawiałam na początku. Niestety Olaplex nie jest najtańszą marką, ale zaobserwowałam, że jest całkiem wydajny, więc gdy się w nim zakocham aż tak nie zaboli po kieszeni .
Zobacz post
Kalendarz adwentowy Asos 2021- okienko nr 7.
Olaplex, Hair Perfector No.3 Regenerująca, wzmacniająca i odbudowująca kuracja do włosów.
Olaplex to bestseller, który dotąd nie wpadł jeszcze w moje ręce. Pojemnośc tej tubki to 30 ml, natomiast opakowanie pełnowymiarowe zawiera 100ml produktu.
Producent obiecuje, że jest to najbardziej skoncentrowany produkt z serii Olaplex do domu. To taka domowa wersja OLAPLEX No. 2, który jest przeznaczony do użytku profesjonalnego.
Głównym składnikiem jest polimer, który odbudowuje i wzmacnia strukturę włosów, a także przywraca im piękny, naturalny wygląd.
Wśród INCI znajdziemy także antyoksydanty, sok z aloesu, pantenol oraz olej jojoba, wszystkie te składniki również korzystnie wpływają na nasze włosy.
OLAPLEX No.3 należy nakładać przed myciem włosów i pozostawić produkt na 20-40 minut. Po upływie tego czasu trzeba dokładnie wypłukać i umyć włosy szamponem OLAPLEX No. 4 ( najlepiej dwa razy) (lub innym produktem niezawierającym siarczanów, silikonów).
Ciekawostka, podobno im bardziej zniszczone włosy, tym większy efekt. Nie mogę się doczekać efektów!
Edit 2023 Kuracja do włosów nie powaliła mnie na kolana, być może ze względu na to, że jest to tylko jeden z wielu kroków. Niemniej jednak kosmetyk zastosowany solo nie przynosi realnych rezultatów. Ostatecznie stosowałam go niezgodnie z przeznaczeniem ( żeby jakoś go zużyć), tj. po umyciu włosów mieszałam go z innymi maskami, zostawiałam na 10-20 min i zmywałam.
Maseczka do włosów Olaplex numer 3 przedłużająca działanie zabiegiem Olaplex (np wykonanym u fryzjera), którego zadaniem jest odżywienie i wygładzenie włosów. Maskę tę stosuję raz w tygodniu, jako przedłużenie zabiegu Olaplex. Taka częstotliwość jest dla mnie idealna i naprawdę widać różnicę. maskę nakładam na włosy na 30 minut i zawijam w ręcznikowy turban. Po tym czasie spłukuję maskę wodą i żeby wyrównać pH myję włosy jeszcze dodatkowo odżywką. Po takim zabiegu moje włosy bardzo łatwo się rozczesują. Podczas schnięcia skręt włosa jest wyraźniej zaznaczony, a pasma są bardzo przyjemne w dotyku. Do tego całe włosy bardzo ładnie lśnią i dobrze się układają. Są dobrze odżywione. Bardzo jestem zadowolona z tego produktu .
Zobacz post
Po pierwszym rozjaśnianiu włosów bałam się o kondycję swoich włosów. Dlatego też zdecydowałam się na zakup Olaplex no 0 i 3. Są to bardzo małe opakowania jednak z doświadczenia wiem, że kosmetyki tej marki są bardzo wydajne. Oba produkty mają piękny, delikatny zapach. Dopiero zaczynam kurację ale już po pierwszym użyciu włosy są delikatne, nie plączą się i są łatwe w rozczesywaniu. Oby tak dalej!
Zobacz post
Kuracja odbudowująca/regenerująca Olaplex No3,4,5.
Na codzien stosuje inny szampon i odżywkę, ale również bez silikonu i siarczanów.
Kuracje wykonuje raz w tygodnia dwa razy myjąc włosy szamponem, następne nakłada kuracje No3 na każde pasmo włosów- pozostawiam na 1 h na głowie, następne po spłukaniu nakładam odżywkę i trzymam jakieś 5 min na włosach.
Włosy po kuracji są mocniejsze, bardziej nawilżone, łatwo się rozczesuje, są lśniące.
Szampon jest bardzo gesty przez co wydajny- podobnie jak odżywka. Sama kuracja No3 wydaje mi się, ze nie jest już tak wydajna szczególnie, ze powinno się ja nakładać na każde pasmo wlosow ( ja mam włosy długie). Dostępna jest w wariancie 100ml i 250 ml.
Biorąc pod uwagę, ze kuracje robi się raz w tygodniu to wystarczy ona na długo.
Polecam do domowe SPA!
olaplex No3 robię sobie sama w domu ❤️🌸. Na moich włosach sprawdza się fantastycznie! 💕Łatwo ją nałożyć a później łatwo spłukać. Włosy są odżywione wygładzone, mają świetną kondycję i nie puszą się. ❤️Są miękkie i przyjemne w dotyku. Niestety jest mało wydajna przy moich włosach wystarczy ledwo na 3 razy. Jednak dla takich efektów warto
Zobacz post
DENKO #2 2020
_____
Pierwsza część mojego lutowego denka. Jestem zadowolona z wykorzystanych produktów. I teraz z jeszcze większą przyjemnością mogę rozpoczynać nowe!
Żel pod prysznica, Isana, Free Like a Bird
Żel o zapachu wanilii i róży. Cudowne połączenie! Jestem wielka fanką zapachu wanilii. Konsystencja żelu jest lekko przeźroczysta. Żel dobrze się pieni i oczyszcza skórę. Zapach jest nie za mocny, jednak po jakimś czasie się ulatnia.
Perfumy Missguided, Babe Dreams
Chyba najbardziej żałuję, z tych wszystkich skończonych produktów, że te perfumy już wykorzystałam. Niezwykle słodki zapach, taki cukierkowy. Uwielbiam takie! Co do trwałości to nie są za bardzo trwałe. Dość szybko się ulatniaja, ale wybaczam im że względu na piękny zapach!
Olaplex, Hair Perfector No.3 | Regenerująca, wzmacniająca i odbudowująca kuracja do włosów
Włosy wyglądają po niej jak prosto od fryzjera. Są lśniące i lejące, normalnie jak z reklamy produktów do włosów.
Wybielająca pasta do zębów White ON, Black White
Smak mięty nie jest za ostry ani za łagodny - dla mnie w sam raz. Pasta ma czarny kolor, dlatego, że zawiera w sobie węgiel aktywny. Bardzo dobrze się pieni i zmienia kolor z czarnego na szary.
Serum do twarzy, Lovely, Gold Pineapple
Zapach ananasu jest dość dobrze wyczuwalny. Konsystencja serum jest żelowata, lekko się klei, z drobinkami złota, które pięknie rozświetlają cerę. Zauważyłam, że makijaż po nim lepiej się trzyma, a pozostałość po demakijazu jest naprawdę znikoma.
Pinio, micelarna pianka do mycia o zapachu gumy balonowej
Zapach gumy balonowej jest ledwie wyczuwalny. A szkoda. Jednak zapach tej gumy jest zupełnie inny niż pamiętam z dzieciństwa. Opakowanie bardzo urocze. Dozownik z pompką.
/ Żel pod prysznic z Isany, o zapachu magnolii
Zapach tego żelu w ogóle mi się nie spodobał. Zapach magnolii zdecydowanie nie jest dla mnie. Ale oprócz tego bardzo dobrze się pieni i nie podrażnia ani nie wysusza skóry
Olaplex, Hair Perfector No.3 | Regenerująca, wzmacniająca i odbudowująca kuracja do włosów No.3 ⭐
_____
Kiedy farbowałam włosy u fryzjera zawsze miałam robiona kurację Olaplex i byłam nią zachwycona! Dlatego skusiłam się na odżywkę do włosów właśnie tej firmy do użytku własnego. Odżywka jest dość droga bo za 100ml płaci się coś ok.80zł. Jednak efekty są świetne! Włosy wyglądają po niej jak prosto od fryzjera. Są lśniące i lejące, normalnie jak z reklamy produktów do włosów. To jest już moja trzecia buteleczka i na pewno na niej się nie skończy. Mimo małej pojemności odzyska jest bardzo wydajna.
Podobne produkty














