Lancome
L'Absolue Rouge, Pomadka do ust, nr 397 Berry Noir Matte
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 18.01.2020 przez rena442
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lancome - L'Absolue Rouge, Pomadka do ust, nr 397 Berry Noir Matte
Jestem prawdziwą maniaczką kosmetyków do ust, ze szczególnym uwielbieniem dla matowych pomadek. Tę, którą dzisiaj Wam pokazuję na pewno widziałyście już na moich ustach, bo przez ostatnie miesiące jesteśmy praktycznie nierozłączne.
Lancome jest jedną z moich ulubionych marek jeżeli chodzi o usta - świetna jakość, piękne kolory, komfortowe noszenie. Tutaj również się nie zawiodłam.
Szminka jest zamknięta w przepięknym, eleganckim opakowaniu. Wiem, że to tylko pudełeczko, ale akurat przy szminkach zwracam na to uwagę, bo noszę je w torebce i czasem ktoś po prostu widzi, czego używam. Byłoby mi głupio poprawiać makijaż szminką z tanio wyglądającego opakowania. Kolor jest bajeczny - ciemny i intrygujący a równocześnie maksymalnie elegancki. Czuję się w nim bardzo dobrze i wydaje mi się, że bardzo do mnie pasuje.
Trwałość jest bardzo dobra. Po całym dniu nadal widać ją na ustach, choć przyznaję, że czasem robię poprawki. Bardzo cenię sobie komfort noszenia, bo wcześniej wielokrotnie zdarzało mi się, że matowe szminki wysuszały usta, przez co wyglądały bardzo niestetycznie. Tutaj tego problemu nie ma.
Wybór kolorów jest spory, więc na pewno każda z nas znajdzie coś dla siebie .
Jakiś czas temu zostałam zaproszona przez @Janettt do zabawy, która polega na wskazaniu swoich kolorówkowych TOP 5 2019. Zaprezentuję Wam 6 kosmetyków, ponieważ bardzo trudno byłoby mi zrezygnować z jednego z nich - wszystkie są moimi hitami i nie wyobrażam sobie nie mieć ich w kosmetyczce.
Puder Kryolan jest moim ulubieńcem od lat. Nie używam innych pudrów - ten doskonale matuje i trzyma makijaż w ryzach przez wiele godzin. Do tego jest ekstremalnie wydajny. Świetnie wygładza cerę i sprawia, że makijaż wygląda bez zarzutu nawet na nie do końca idealnej cerze. W połączeniu z Fixerem tej samej marki jest nie do zdarcia. Na zdjęciu widzicie małe i duże opakowanie - małe mam na wyjazdy, a duże zawsze trzymam w domu.
Brązująca baza W7, która jest baaaardzo mocno inspirowana bazą Chanel. Obie bardzo lubię, ale ze względu na cenę wybieram tę tańszą. Używam tego kosmetyku do wykończenia makijażu, przyciemnienia podkładu czy na ciało - zawsze sprawdza się świetnie. Nadaje się też do konturowania, a dzięki temu, że ma przepiękny naturalny odcień nie daje przerysowanego efektu. Bardzo ją lubię i używam zwłaszcza przy makijażach wieczorowych - cera wygląda jak wyblurowana, po prostu piękna!
Rozświetlacz Lovely gości w mojej kosmetyczce od lat - jest najlepszy, jakiego kiedykolwiek używałam. Daje przepiękne, naturalne rozświetlenie, a złoty odcień sprawia, że skóra wygląda zdrowo i promiennie. Wielkim plusem tego rozświetlacza jest cena i dostępność, w Rossmannie można go kupić za około 12 zł.
Revlon Colorstay to mój podkład numer jeden. Śmiało porównuję go z Estee Lauder Double Wear. Przede wszystkim doskonale kryje i ujednolica cerę. Utrzymuje się wiele godzin, a w internecie można go dostać za około 25 zł, więc naprawdę bardzo niewiele. Nie zliczę tego, ile opakowań tego podkładu już zużyłam.
Lancome Teint Idole Ultra Wear to mój hit od stosunkowo niedawna, ale od razu wkradł się do mojego serca. Pierwszą buteleczkę otrzymałam do testów, kolejną kupiłam sama. Ten podkład jest moim pewniakiem na lato. Buzia wygląda bardzo promiennie, zdrowo, a krycie jest wystarczające. U mnie daje tak naturalny efekt, że praktycznie nie widać, że mam na buzi makijaż. No i pięknie pachnie!
Lancome L'Absolue Rouge w kolorze Berry Noir to zdecydowanie szminka, po którą sięgałam w tym roku najczęściej. Uwielbiam efekt jaki daje oraz jej trwałość. W tym roku to chyba właśnie Lancome było najczęściej wybieraną przeze mnie marką jeżeli chodzi o makijaż ust. Ta ma wykończenie matowe, ale równocześnie nie wysusza ust i prezentuje się po prostu cudownie przez wiele godzin.
I to już wszystkie moje hity. Makijaż nimi wykonany załączam jako drugie zdjęcie. Oczywiście mam jeszcze całe mnóstwo kosmetyków, które sprawdziły mi się bardzo dobrze, ale tutaj wybrałam same perełki - takie, których wycofania ze sprzedaży sobie nie wyobrażam.
Do zabawy zapraszam @babsi - na instagramie zauważyłam, że pięknie się malujesz . @Syll bo jestem bardzo ciekawa tajemnicy tych pięknych rzęs oraz @claoos - zdradź tajemnicę na tak gładką cerę
Podobne produkty

