SYS Skincare
Krem do twarzy, Moisturizing Cream, Nawilżający
13 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Nawilżający krem SYS ułatwia oddychanie suchej skórze: Odżywczy krem do twarzy jest wzbogacony o cenne składniki, takie jak ekstrakt z opuncji i wegańskie probiotyki. Podczas gdy ekstrakt z opuncji jest idealnie dostosowany do potrzeb spragnionej skóry i intensywnie ją nawilża, wegański probiotyk wspiera Twoją skórę. Ma za zadanie promowanie dobrych bakterii i spowalnianie złych, wzmocnione zo ...
Nawilżający krem SYS ułatwia oddychanie suchej skórze: Odżywczy krem do twarzy jest wzbogacony o cenne składniki, takie jak ekstrakt z opuncji i wegańskie probiotyki. Podczas gdy ekstrakt z opuncj ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 19.12.2019 przez agatrzpil
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o SYS Skincare - Krem do twarzy, Moisturizing Cream, Nawilżający
Krem do twarzy, Moisturizing Cream | SYS Skincare 🖤
——————
1 okienko z kalendarza adwentowego Douglas – miniaturka nawilżającego kremu do twarzy SYS. Krem zamknięty jest w 20 ml czarnej, matowej tubce. Ma przyjemną, bardzo lekką konsystencję i delikatny zapach. Jego nakładanie to czysta przyjemność! Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej ani lepiej warstwy. Po jego użyciu skóra jest ukojona, miękka, przyjemna w dotyku i wyraźnie nawilżona ale nie obciążona. Dodatkowo pełnowymiarowa wersja kremu kosztuje ok. 160 zł, dlatego tym bardziej cieszę się, że miałam okazję go wypróbować! Być może kiedyś zdecyduję się na niego w pełnowymiarowej wersji! ❤️
Ten krem nawilżający sprawdził się u mnie rewelacyjnie! Choć jest to wersja miniaturowa, wystarczyła mi na naprawdę długo, a stosowałam go codziennie na dzień. Początkowo myślałam, że lepiej sprawdzi się na noc, ale lekka konsystencja zaważyłam o tym, że będę go nosić na dzień . Krem jest ultralekki i bardzo szybko się wchłania, przez co fajnie sprawdza się pod makijaż. Buzia po jego zastosowaniu jest gładka i miękka, nie widać żadnych suchych skórek czy podrażnień. Jedyny minusik to opakowanie, tubka nie jest zbyt wygodna i bardzo łatwo przesadzić z ilością, zwłaszcza że krem jest bardzo wydajny i już niewielka kropla w zupełności wystarczy na pielęgnację całej twarzy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to wersja miniaturowa i dlatego ma takie opakowanie, więc właściwie ten krem nie ma minusów .
Zobacz post
Denko, szczerze mówiąc nie wiem z jakiego miesiąca, na pewno kilku ostatnich bo kompletnie zapomniałam.
-Isana - Pomadka ochronna do ust, Peach Love.
-Ingrid - Pomadka ochronna do ust, Beauty Balm, Owoce egzotyczne.
-Nivea - Pomadka do ust, Hydro Care.
-Eveline - Juicy Kisses, Balsam do ust, Exotic Mango. Jak widać podczas ostatnich miesięcy bardzo skupiłam uwagę na pielęgnacji ust. Najlepiej sprawdziła mi się pomadka z Nivea, bardzo dobrze nawilżała usta. Pod względem zapachu najlepsza była pomadka z ingrid, jej cena również bardzo mocno na plus.
-Papilio Naturals - Krem do twarzy, Śliwkowy, Cera normalna, tłusta i mieszana. Świetne nawilżenie, aż żałuję, że miałam tylko próbeczkę.
-Nivea - Antyperspirant w kulce, Black & White, Invisible, Silky Smooth. Mój ulubieniec od dawna, już kupiłam następne opakowanie.
-NIUQI - Krem do rąk i paznokci, Regenerujący, Bakaliowy keks.
-NIUQI - Krem do rąk i paznokci, Nawilżający, Kokosowa muffinka. Duży plus dla tych kremów, są malutkie, więc można je mieć zawsze przy sobie. Bardzo dobrze nawilżają, oraz mają ładne zapachy.
-SYS Skincare - Krem do twarzy, Moisturizing Cream, Nawilżający.
-Garnier - Skin Naturals, Maska do twarzy w płacie, Moisture + Relaxing. Nie pierwsza, i mam nadzieje że nie ostatnia, bardzo lubię maski w płachcie.
-Evoia by Lorigine - Hydro d'Azur, Micelar Water, Płyn micelarny do twarzy i oczu, Active Mineral Therapy.
-Love Beauty and Planet - It's Vegan!, Żel do mycia twarzy, Tea Tree Oil & Vetiver, Invigorating Detox.
-Lovely - Golden Glow, Puder do twarzy, Rozświetlający, nr 1.
-Neutrogena - Visibly Clear, Pore & Shine, Peeling do twarzy. Bardzo dobry produkt, jak tylko skończę moje zapasy to na pewno jeszcze kiedyś wróci do mojej pielęgnacji.
-Timotei - Szampon do włosów, Detox Fresh, Detox i Świeżość.
- Biały Jeleń - Hipoalergiczny, Żel do higieny intymnej, Aloes. Kolejny produkt, który na pewno kupię jeszcze nie raz.
Dzień 1: Pielęgnacyjny krem do twarzy SYS Skincare
Ostatnio ciągle sięgam po te malutkie kremy z kalendarza adwentowego, chce się ich głównie pozbyć z zapasów i przy okazji przetestować droższe marki. Ten krem sprawdza mi się najlepiej ze wszystkich, jest świetny. Używam go na dzień, doskonale sprawdza się pod makijaż i jest bardzo lekki, ale skuteczny. Moja skóra jest po nim świetnie nawilżona. Krem ma bardzo fajny zapach. Niestety aktualnie na stronie Douglas nie znalazłam go ani też ceny dużego opakowania.
Ostatni kalendarz adwentowy, który otwierałam i który najmniej przypadł mi do gustu. On nawet w podsumowaniu wygląda jakoś tak biednie w porównaniu z pozostałymi. Miałam też co do niego większe oczekiwania, no bo Douglas reprezentuje sobą lepsze marki, a ich kosmetyki są z wyższej półki niż Isana czy Balea. Oczywiście bardzo się cieszę, że są tutaj marki, których nie znam i dopiero będę miała okazję je przetestować. Ale niektóre rzeczy to już dla mnie tak na siłę włożone, nawet nie w formie porządnej miniaturki. Liczyłam też na większą różnorodność, bo marki się często powtarzają i jest tutaj (dla mnie oczywiście) za dużo kosmetyków do twarzy, a brakuje kosmetyków do ciała. Mimo, że kupiłam go w dobrej cenie, za rok na pewno się już nie skuszę na kalendarz od nich.
Zobacz post
SYS Skincare - Moisturizing Cream, Krem do twarzy, Nawilżający.
Przyznaje się bez bicia, cały kalendarz adwentowy otworzyłam w połowie listopada, denerwował mnie wielki karton który leży mi w pokoju, a poza tym chyba nie czuję już świąt i wiem, że nie jarałoby mnie codziennie otwierać jedno okienko. Myślałam, że chociaż przetestuję te kosmetyki i się zmotywuję żeby wrócić do regularnego dodawania chmurek, akurat bym miała motywację że to co było w pierwszym okienku dodam pierwszego grudnia, niestety motywacja i chęci nie przyszły..
Jak widać krem już prawie całkowicie wykończyłam, i muszę przyznać że jest to bardzo dobry produkt. Po pierwsze ma delikatną konsystencję, nie jest ciężki, szybko się wchłania i czuć że bardzo dobrze nawilża skórę. Ma również bardzo przyjemny zapach, delikatnie owocowy, W opakowaniu znajdowało się aż 20 ml produktu więc uważam że jak na próbeczkę to bardzo duża pojemność. Z tego co patrzyłam to pełnowymiarowe opakowanie jest bardzo drogie, więc na pewno się nie skuszę, ale cieszę że mogłam przetestować.
Wymyśliłam sobie, że będę robić zestawienia z Kalendarza Adwentowego Douglas co pięć dni.
Dzisiaj poszło w ruch okienko numer pięć, więc czas na zestawienie.
Ogólnie z tych pięciu okienek jestem bardzo zadowolona.
Każdy produkt jest dla mnie nowością i na pewno każdy z nich będzie przeze mnie wypróbowany.
Co znalazłam w poszczególnych okienkach?
❄️ #1 - SYS - Krem nawilżający do twarzy. Pojemność 20ml - idealnie na przetestowanie. Krem ma w składzie ekstrakt z opuncji oraz probiotyk.
❄️ #2 - SYS - Krople kolagenowe do twarzy. Wygodna, mini tubka sprawi, że będzie dobrze aplikować się produkt. Krople mają płynną formę. W składzie posiadają chlorellę i probiotyk. Myślę, że będą świetnym uzupełnieniem dla kremu.
❄️ #3 - Douglas Home SPA - Krem do rąk - Breath Of Amazonia. Z czego co widziałam, wiem, że są różne wersje tych mini kremów. Moja jest z jagodami Acai oraz olejkiem z marakui. Krem jest zaplombowany, więc poczeka na użycie. Liczę jednak na cudne zestawienie zapachów i świetną pielęgnację.
❄️ #4 - Starskin - Płatki pod oczy. Bardzo lubię tego typu produkty. Płatki mają działanie wygładzające. Same są wykonane z biocelulozy. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą.
❄️ #5 - Invisibobble - Gumki do włosów. Opakowanie mieści w sobie trzy sztuki. Tutaj także były różne wersje. W moje łapki trafił się piękny kolor - Cozy Cashmere. Gumki świetnie się prezentują. Ogólnie bardzo lubię takie gumki sprężynki, więc bardzo się cieszę, że do kompletu mam kolejne. Tych "oryginalnych" jeszcze nie miałam także super.
Na pewno produkty znajdą się w moich chmurkach, ale po porządnym przetestowaniu. ❤️
A to maleństwo było w dzisiejszym kalendarzu od marki Douglas! Jestem zachwycona kremikiem i sprawdzałam i jego pełnowymiarowy wymiar kosztuje 160 zł! Tutaj mamy 20 ml kosmetyku i ja już od razu go przetestowałam. Kremik szybko się wchłania i ładnie nawilża cerę. Do tego ciesze się, że bardzo delikatnie on pachnie, a aromat jest lekko cytrusowy. Ja go uwielbiam w kremach! Jest on też bardzo lekki i na pewno zużyje go do końca!
Zobacz post
No i mamy pierwsze okienko w kalendarzu adwentowym. Pierwsze w tym roku, a dla mnie pierwsze w życiu, doczekałam się tego dnia. 😍 Tak zabrałam się za te kartoniki, że aż zraniłam się jednym w palec. 😆
Zeszłoroczny kalendarz od Douglas krył w pierwszym okienku krem pielęgnacyjny do twarzy od SYS. Ładna minimalistyczna tubka o pojemności 20ml. To całkiem dużo jak na próbkę kremu do twarzy, miałam pełnowymiarowe o pojemności 30ml i starczały mi na długo. Nie znam tej marki i chętnie przetestuję.
W kalendarzu adwentowym od Balea w pierwszym okienku znalazł się peeling solny z serii It's a Magical Time. Fajny produkt w uroczym opakowaniu. Mamy tu aż 40 gram więc spokojnie starczy na więcej niż jedno użycie.
1 grudnia z kalendarzami uważam za udany. ♥️🌲♥️
1 okienko kalendarza:
Sys fuperfood 4 skin nawilżający krem do twarzy na dzień i na noc. Kalendarz rozpoczął się bardzo miło dla mnie mnie, jako posiadaczki suchej skóry. 20 ml próbka pozwala przetestować dość drogi krem do twarzy. Pierwsze wrażenie jest bardzo przyjemne. Krem jest prawie bez zapachowy i błyskawicznie się wchłania. Na dłuższe działania będę musiała poczekać, ale już po pierwszym użyciu jestem zadowolona.
Zestaw kosmetyków, który znalazłam w pierwszych okienkach kalendarzy adwentowych. 🎄 Powiem szczerze, że wszystko mnie ucieszyło i na pewno się przyda, oby reszta miesiąca też taka była!
Balea: peeling solny It’s a Magical Time. Aktualnie również testuje peeling solny tej marki i jestem z niego bardzo zadowolona, więc z tym pewnie będzie podobnie. Grafika jest piękna, zimowa, ale dziewczęca.
Isana: szampon do włosów suchych, Jedwabisty Połysk. Urocza grafika i delikatny zapach. Nie pamietam, kiedy ostatnio miałam coś do włosów z Isany, więc fajnie będzie sprawdzić tę markę.
Douglas: krem nawilżający marki Sys. Kompletnie nie znam tej firmy. Tubka jest prosta i minimalistyczna, ale spora, więc dobrze go przetestuje.
Kalendarz od @icecold: świeczka Glade o zapachu szarlotki. Jabłko z przyprawami to jeden z moich ulubionych zimowych zapachów, więc trafiony idealnie.
Denko tego tygodnia ❤️
Dwa kremy które znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas. Kremy, z którymi polubiłam się już od pierwszego użycia. Jeden z nich to krem nawilżający z firmy SYS, a drugi to energetyzujący krem do twarzy firmy Annayake. Pierwszy raz miałam do czynienia z tymi kremami i firmami. Pełnowymiarowe produkty kosztują ok 200 zł, co wydaje mi się dużą kwotą jak na krem. Jednak są świetne. Buzia jest po nich pięknie nawilżona i niesamowicie gładka. Żaden krem nie dał mi takich efektów jak te dwa. Kremy szybko się wchłaniają, pięknie pachną i zapach czuć jeszcze chwilę po nałożeniu. Buzia jest po nich rozświetlona, świeża i zdrowo wygląda. Efekt wygładzenia, o którym już wspominałam jest niesamowity. Kremy nie uczuliły mnie, nie miałam z nimi żadnych przykrych niespodzianek.
SYS Moisturizing Cream Superfood 4 Your Skin, Moisturizing Cream Prickly Pear + Probiotic . Ładne małe plastikowe poręczne opakowanie w czarnym kolorze o pojemności 20 ml. Krem nawilżający do twarzy który ma pomóc skórze oddychać . Krem nadaje się zarówno na dzień jak i na noc . Można też go używać pod makijaż i tak również często go stosuję . Do skóry normalnej, młodej, mieszanej, dojrzałej, suchej . Krem ma biały kolor lekką konsystencję . Krem ma ładny delikatny zapach . Szybko się wchłania ,nie jest tłusty , dobrze nawilża skórę , ładnie rozświetla skórę , wygładza ją . Krem zmniejsza również zaczerwienienia na twarzy . Jest wzbogacony w ekstrakt z opuncji i wegańskie probiotyki. Ekstrakt z opuncji jest idealnie dostosowany do potrzeb spragnionej skóry i intensywnie ją nawilża, wegański probiotyk wspiera skórę. Po użyciu kremu kosmetyki ,makijaż lepiej się nakłada . Krem pomimo małego opakowania jest wydajny . Nie trzeba używać dużej ilości by uzyskać równomierne krycie i dobre nawilżenie .
Zobacz post
SYS Moisturizing Cream - krem nawilżający, który ma pomóc skórze oddychać. Krem można stosować zarówno w dzień jak i w nocy. Dostosowany do cery normalnej, młodej, mieszanej, dojrzałej oraz suchej, więc śmiało można powiedzieć, że jest to krem uniwersalny i każdy znajdzie w nim "coś dla siebie".
Pierwsze wrażenie to wspaniała, lekka konsystencja, zapach nie wyróżnia się niczym specjalnym ale jest przyjemny. Osobiście wsmarowywanie go w cerę dało mi ogromną satysfakcję i chciałam nałożyć jeszcze kilka warstw. Krem nie jest lepki, dość szybko się wchłania. Skóra jest po nim naprawdę mięciutka i przyjemna w dotyku. Póki co zastosowałam go raz ale zapowiada się bardzo dobrze.
Kosmetyk dostałam w jednym z okienek kalendarza adwentowego Douglasa. Tak naprawdę, jedyne co od kremu marki Superfood 4 your skin odstrasza to cena. Za 50ml (próbka w kalendarzu to (w tym wypadku) aż 20ml) zapłacimy coś około 170zł.
Podobne produkty











