Dr. Susanne von Schmiedeberg
Krem do twarzy, L-Carnosine Anti-Age Cream, Przeciwzmarszczkowy
30 na 32 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
L-Carnosine Anti-AGE krem do suchej skóry Dr. Susanne von Schmiedeberg skutecznie przeciwdziała tworzeniu się zmarszczek poprzez spowolnienie scukrzania komórek. Unikalny składnik aktywny L-Karnozyna może zmniejszać AGE (zaawansowane produkty końcowe glikacji), które są odpowiedzialne za scukrzanie w skórze, a tym samym znacznie spowalnia proces starzenia. Ponadto ekstrakt roślinnych komórek mac ...
L-Carnosine Anti-AGE krem do suchej skóry Dr. Susanne von Schmiedeberg skutecznie przeciwdziała tworzeniu się zmarszczek poprzez spowolnienie scukrzania komórek. Unikalny składnik aktywny L-Karnozyn ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 19.12.2019 przez NowWhat
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Dr. Susanne von Schmiedeberg - Krem do twarzy, L-Carnosine Anti-Age Cream, Przeciwzmarszczkowy
Malutki kremik, który był w tamtym roku w kalendarzu adwentowym. Jego cena jest naprawdę zaporowa i na pewno nie kupiłam bym go normalnie. Sama nie wiem czy jest on w sumie aż tyle wart! Kremik działał dobrze, nie mam mmu nic do zarzucenia, ale jakiegoś efektu super wow też tutaj nie było!
Zobacz post
Dzień 15: Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy L-Carnosine Anti-Age Dr. Susanne von Schmiedeberg.
Tego kremu używam na dzień, sprawdza się dobrze pod makijaż. Kremu na początku używałam samodzielnie, jednak dużo lepiej sprawdza mi się wymieszany z odżywczym boosterem, dlatego ostatnio używam tej mieszanki. Krem jest lekki, jednak myślę, że w lato mógłby się nie spisać tak jak zimą na mojej cerze. Opakowanie jest bardzo minimalistyczne, ale wygląda ładnie.
Krem Derma Cosmetics Lcarnosine dostałam w zestawie jako prezent świąteczny. Jest to miniaturowy krem który dołączony był z kremem pod oczy tej samej serii. Ucieszyłam się że będę mogła przetestować oba produkty gdyż nie należą do najtańszych i sama pewnie od razu bym sobie na nie nie pozwoliła. Co do tego kremu używam go już chwilę i mogę śmiało powiedzieć że to dobry krem z wyższej półki ale nie do końca dla mnie. Jest to krem do cery suchej i rzeczywiście ma na prawdę dobre działanie nawilżające ale Ja mam cerę mieszaną i nie chciałabym przeciążać cery kremami mocno tłustymi. Pomimo tego działania nawilżającego krem nie ma ciężkiej konsystencji, jest leciutki i przyjemnie się go rozprowadza, ładnie się wchłania. Ma bardzo ładny luksusowy zapach. Jest to krem przeciwzmarszczkowy ale to działanie trudno ocenić po kilku użyciach. Generalnie buzia po nim jest ładnie nawilżona i wygląda promiennie i zdrowo, mogę go śmiało polecić każdej kobiecie z suchą cerą. Ja jednak muszę szukać dalej bo w kremach do twarzy stawiam na coś więcej niż działanie przeciwzmarszczkowe lubię specjalistyczne kremy. Ale ten fajnie stosuje się na noc gdy cera potrzebuje większego nawilżenia.
Zobacz post
Dr. Susanne von Schmiedeberg - Krem do twarzy, L-Carnosine Anti-Age Cream, Przeciwzmarszczkowy.
Krem przeznaczony jest do cery suchej, oraz ma działać przeciwzmarszczkowo. Jest on dosyć tłusty, przez co bardzo dobrze nawilża skórę. Dosyć długo trzeba poczekać aby się wchłonął, ale warto. Po jego użyciu skóra jest mięciutka, gładka i nawilżona. Opakowanie jest bardzo ładne, w słoiczku mamy 15 ml produktu, z tego co widziałam to na stronie Douglasa można kupić to maleństwo za 74,99 zł.
Niestety z powodu dużej ilości pracy i braki czasu zrobiłam sobie spore zaległości w kalendarzowych chmurkach. Oto co znalazłam w okienku numer 15.
Kalendarz Balea: kolejna urocza tubka a w niej masełko do stóp, ma ładny, owocowy zapach. Mam problem z pielęgnacją stóp, lubię ją najmniej i często pomijam, może to masełko zmotywuje mnie do działania.
Kalendarz Douglas tego dnia zaskoczył mnie bardzo, oczywiście pozytywnie. Znalazłam przeciwzmarszczkowy krem do twarzy. Podoba mi się jego eleganckie opakowanie, jest to słoiczek a nie tubka. Cena w sklepie jest ogromna więc raczej sama bym go nie kupiła. Słoiczek jest wystarczająco duży by móc sprawdzić za co każą sobie tyle płacić. 🎄❤️
Kolejne pięć dni z Kalendarza Adwentowego Douglas za mną. Tym razem znalazły się tu same kosmetyki, wszystkich jestem ciekawa, ale jeden raczej poleci w świat, bo... Znowu trafił się krem do twarzy, a mam ich w nadmiarze zdecydowanie.
#11 - Douglas - Hair - Maska do włosów zwiększająca objętość. Saszetka, która myślę, że starczy na jedno użycie. Miałam kiedyś inną maskę Douglas i była okay.
#12 - Youth Shots by Dr. Fach - Krem do twarzy w kapsułkach, takim w sumie blistrze przypominającym tabletki. Jedna kapsułka to jedna aplikacja, mysle, ze to fajna forma używania kosmetyku. Jestem go ciekawa i na pewno niebawem ten krem wypróbuje. Ten krem działać ma przeciwstarzeniowo.
#13 - Douglas - Make Up - Lakier do paznokci. Seria jaka mi się trafiła to Pastel a kolor Orchid Flower. Widziałam, że tu były różne wersje i też taki brzydki zielony kolor, więc cieszę się, że jednak trafił mi się taki pastelowym fiolecik, bo tamten zielony pewnie by poleciał w kosz. Obecnie nie mam hybryd i pewnie do świąt ich nie będę sobie robić także chętnie wypróbuje ten lakier. Butelka jest spora.
#14 - Annayake - Pour Elle - Woda perfumowana w roll-on. Zapach jest dość świeży, ale przyjemny. Na początku wydaje się być dziwny, po kilku minutach naprawdę podoba mi się na mojej skórze. Idealny do torebki, trwały, długo wyczuwalny.
#15 - Dr. Susanne Von Schmiedeberg - Krem do twarzy. Przeznaczony do skóry suchej. Opakowanie jest miniaturowe, ładne i eleganckie. Mam nadmiar kremów, więc ten pewnie poleci w świat.
Jestem ciekawa kolejnych okienek - 16 mam już za sobą, ale opiszę je w kolejnym podsumowaniu. Czas na testy! 😍
Okienko nr 15 z kalendarza adwentowego Douglas
Tym razem trafiłam na krem Antt-Age od Dr. Susane L-Carnosine Anti-A.G.E w przepięknym 15 ml opakowaniu. Dokładnie ten sam produkt w Doyglasie kosztuje 75 zł! Kremik zamknięty jest w cudownym opakowaniu - małym i eleganckim. Ma świetną i delikatną konsystencję, aż przyjemnie nabiera się go na palce.
Krem jest bardzo przyjemny w stosowaniu, kremowy i delikatny, bardzo przyjemnie nakłada się go na twarz. Dość szybko się wchłania, a buzia po nim rano jest nawilżona, bez suchych skórek. Póki co jestem zadowolona!
15 dzień otwierania okienek w kalendarzach adwentowych prezentował się następująco:
✨Balea: masełko do stóp. Ma przyjemny, owocowy zapach i dosyć gęsta konsystencję. Będzie idealne do wieczornej pielęgnacji.
✨ Isana: maseczka do twarzy Hydro Booster. Jest to maseczka ogólnodostępna, jedynie w świątecznym wydaniu. Na pewno już ją kiedyś miałam, ale mówiąc szczerze, za bardzo nie pamietam jak się sprawdziła.
✨ Douglas: przeciwzmarszczkowy krem do twarzy. Jego opakowanie faktycznie wyglada na produkt z wyższej półki. Jego marka jest mi absolutnie nieznana, więc chętnie go przetestuję.
✨ Kalendarz od Kasi: maseczka do twarzy w płacie Mitomo. Tym razem dostałam wersję zawierającą perłę i kwiat wiśni. Opakowanie, tak samo jak u poprzedniczki jest przepiękne!
Okienko nr 15 w kalendarzu Douglas skrywało krem do twarzy Dr. Susanne von Schmiedeberg L-Carnosine Anti A.G.E Cream. Krem ma aż 15 ml to całkiem sporo bo standardowo kremy mają po 30 ml. Dodatkowo krem ma formę szklanego słoiczka co wygląda bardzo elegancko. Krem jest dość tłusty i dobrze się rozprowadza. Ma bardzo ładny delikatny zapach. Wchłania się dość szybko bez efektu sztucznej warstwy na skórze. Kosmetyk dobrze nawilża i wygładza skórę. Ma całkiem niezły skład sporo w nim dobrych substancji np olej makadamia czy migdałowy. Chętnie bym go kupiła ale cena 320 zł troszkę mnie odstrasza .
Zobacz post
A w 15 okienku kalendarza adwentowego Douglas prześliczny słoiczek. 🎅
A w nim krem do twarzy Anti-A.G.E. Dr. Susanne von Schmiedeberg. Jego zadanie to odmłodenie i ujędrnienie naszej skóry. Przeznaczony jest do cery suchej. Bardzo podoba mi się opakowanie. Wygląda bardzo ekskluzywnie i na bardzo porządne. Matowe grube szkło ze srebrną zakrętką. Krem w słoiczku wydaje się białego koloru. Nie otwieram póki mam kilka kremów rozpoczętych. 😊
Połowa grudnia już za nami czyli dzień 15 kalendarzy adwentowych 🥰.
Kalendarz Douglas 2019 zaskakuję mnie z dnia na różne coraz bardziej ❤️. Dziś krem do twarzy Anti-A.G.E. firmy Dr. Susanne von Schmiedeberg. Opakowanie szklane, wygląda bardzo luksusowo ze srebrną nakrętką. Cena 15 ml tego kremu kosztuje ok. 70 zł. Jestem go strasznie ciekawa czy jest wart swojej ceny.
W kalendarzu Sylveco nowość🥰 sól do kąpieli z lawendą od Biolaven🌿. Produkt wygląda i pachnie ślicznie, niestety nie mam wanny i będę musiała ją komuś oddać . Cenny też nie znam bo produkt jeszcze nie jest dostępny w sprzedaży.
Piętnaste okienko kalendarza adwentowego Douglas zawierało krem do twarzy. Miałam nie mały problem z jego wyciągnięciem 😁
Jest to kolejny krem w kalendarzu i kolejny firmy, z którą do tej pory nie miałam styczności. Dr. Susanne von Schmiedeberg Dry Skin Cream Anti- age L- carnosine. Kosmetyk przeciwzmarszczkowy przeznaczony dla skóry suchej, przesuszonej. Zimą takie kremy się u mnie bardzo przydają. Mam cerę mieszaną, ale zimą moje policzki są bardzo przesuszone. Krem ma dobre opinie. Spodobało mi się już samo opakowania. Bardzo lubię takie słoiczki, krem wygląda bardziej elegancko To pierwsza miniaturka kremu z kalendarza w takim ładnym opakowaniu. Muszę teraz testować te próbki jedna po drugiej i niedługo pojawi się jakaś zbiorcza recenzja.
Okienko #15 z kalendarza adwentowego Douglas .
Dr. Susanne von Schmiedeberg, L-Carnosine Anti-Age Cream, krem przeciwzmarszczkowy.
Krem ma dosyć tłustą konsystencję, i początkowo pozostawia na twarzy wyczuwalny tłusty film. Jednak po kilku minutach duża większość produktu wchłania się w skórę. Krem nałożyłam na noc, więc efekty sprawdziłam rano. Skóra twarzy była miękka i nawilżona, a także delikatnie wyciszona. Nie zauważyłam żadnego działania przeciwzmarszczkowe, jednak po jednym użyciu to nic dziwnego.
Podobne produkty












