Opis produktu
Momenty spokojnego relaksu: Kremowy żel pod prysznic Balea Buttermilk&Lemon daje skórze uczucie pieszczotliwej miękkości i pieści zmysły inspirującym zapachem. Łagodna formuła nawilżająca nadaje skórze delikatną elastyczność. Delikatna formuła pielęgnująca z proteinami mleka natychmiast chroni ją przed przesuszeniem i zachowuje jej naturalną równowagę. Ciesz się owocowo-słodkim zapachem maślanki i ...
Momenty spokojnego relaksu: Kremowy żel pod prysznic Balea Buttermilk&Lemon daje skórze uczucie pieszczotliwej miękkości i pieści zmysły inspirującym zapachem. Łagodna formuła nawilżająca nadaje skórz ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 17.12.2019 przez dastiina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Żel pod prysznic, Buttermilk & Lemon
Balea, Żel pod prysznic, Buttermilk & Lemon
Ten żel warto kupić choćby dla samego zapachu. Jest to cytryna z dodatkiem słodkich, mlecznych i ciasteczkowych nut. Całość jest bardzo aromatyczna i choć jest to zapach syntetyczny, to jest to chemia bardzo przyjemna. Jeśli dodamy do tego apetyczny żółty kolor żelu, to całość chciałoby się zjeść.
Właściwości myjące żeli Balea oceniam bardzo różnie. Są takie, których nie kupię ponownie, bo słabo się pienią, są wodniste i niewydajne i są takie, które oceniam bardzo pozytywnie. Ten żel oceniam pod tym względem bardzo dobrze, ma dobrą gęstość i wydajność, tworzy przyjemną pianę, dobrze myje i nie wysusza mojej skóry.
Spóźnione denko, które pochodzi jeszcze z czerwca. Marką, która u mnie królowa była Balea. Produktem, który w 100% skradł moje serce, jest żel pod prysznic o zapachu maślanki i cytryny. Co to jest za zapach.. 🩷 Aż ma się ochotę zjeść ten żel. Jest to moim zdaniem najładniejszy zapach ze wszystkich żeli Balea, jakie używałam. Nieprzesłodzony, wyważony. Co ważne, produkt nie wysusza skóry. Kolejnym super produktem jest szampon do włosów nr. 2 od Polny warkocz. Nie spodziewałam się, że jakiś produkt tak wpłynie na kondycję moich włosów, oraz zniweluje nadmierne przetłuszczanie się. Włosy po tym produkcie są genialne. Kolejna włosowa polecajka to odżywka do włosów Yope. Raz się zraziłam do szamponu tej marki, ta odżywka to jest natomiast cudo.. 🩵 Ratuje moje rozjaśniane włosy. Dzięki niej jestem w stanie je rozczesac, co wcześniej było ogromnym wyzwaniem. Dodatkowo, pięknie pachnie a zapach utrzymuje się na włosach. Super produkt.. 💜
Zobacz post
Żel pod prysznic od marki Balea Buttermilk i Lemon. Muszę przyznać, że już przy pierwszym użyciu się w nim zakochałam. Produkt ten pachnie wręcz cudownie, a dzięki połączeniu zapachów kąpiel staje się bardzo relaksująca. Zapach jest słodki i delikatny bardzo długo się utrzymuje co dla mnie jest super. Żel jest barwy intensywnie żółtej, a konsystencję ma kremową. Żel dobrze rozprowadza się po skórze, nie uczula i jest wydajny. Jest zapakowany w żółte opakowanie.
Zobacz post
#DENKO 2/2024
Osiemdziesiąta pierwsza chmurka z denkiem. Jest to denko z lutego, udało nam się zużyć 31 produktów. W pierwszej części znalazły się:
1. Vitanativ, Capelli Secchi, Odżywka do włosów suchych z organicznymi ekstraktami z kokosa i migdałów, miała przyjemny zapach oraz lekką, kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, gładkie oraz miękkie. Odżywka również sprawiała, że włosy bardzo dobrze się rozczesują.
2. Lirene Dermoprogram, Vitamin Glow, Podkład rozświetlający z witaminą C (002 beige), miał przyjemny delikatny zapach. Dobrze stapiał się ze skórą, nie tworząc na niej maski. Nie wchodził w zmarszczki oraz załamania skóry. Skóra po jego użyciu była wygładzona, rozświetlona, a niedoskonałości są zakryte.
3. GARNIER FRUCTIS, Hair Food Banana, Maska do włosów, bardzo suchych, odżywcza, miała przyjemny bananowy zapach oraz gęstą konsystencję, przez co dobrze się ją nakładało na włosy oraz z nich nie spływała. Włosy po jej użyciu stawały się miękkie, gładkie, nawilżone oraz lśniące. Łatwo włosy rozczesywały się po jej użyciu oraz dobrze się układały.
4. Action, Anti-dark Circles stick, Roller usuwajacy cienie pod oczami, w swoim składzie zawierało cofeinę. Produkt zamknięty był w opakowaniu z kulką, która ma działanie chłodzące oraz masujące. Skóra pod oczami po jego użyciu była nawilżona oraz wygładzona. Cienie oraz opuchlizna pod oczami stawały się mniej widoczne.
5. Niuqi, Suchy szampon, Orginal Freshness, miał przyjemny zapach. Nie zostawiał na włosach białego proszku, jednak w razie pozostania nadmiaru proszku na włosach, bez problemu dało się go wyczesać. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
6. OnlyBio x Wedel, Odżywka do włosów, Emolientowo-silikonowa, E. Wedel, Formuła bez spłukiwania, miała przyjemny zapach toffi oraz zbitą konsystencję, która nie spływała z włosów. Dobrze rozprowadzało się ją na włosach oraz dobrze się w nie wchłaniała. Włosy po jej użyciu dobrze rozczesywały się, były odżywione oraz miękkie w dotyku.
7. Balea, Kremowy żel pod prysznic, maślanka & cytryna, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
8. Balea, Energetyczny żel pod prysznic, miał przyjemny zapach grejpfruta, marakui i pomarańczy. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
9. OnlyBio x Wedel, Body in Balance, Płyn do kąpieli, E. Wedel, Ptasie Mleczko waniliowe, miał przyjemny słodki zapach oraz żelową konsysencje. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz nie jest wysuszona.
10. Baśka, Malinowe mydło w płynie do rąk, miało przyjemny malinowy zapach oraz żelową konsystencję. Bardzo dobrze domywało skórę, nie pozostawiając uczucia ściągnięcia. Nie wysuszało ani nie podrażniało skóry.
11. AA, Super Fruits & Herbs, Balsam do ciała Opuncja & amarantus, miał przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz miękka.
12. Cztery pory roku, Krem do rąk w piance, miał on przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Bardzo szybko wchłaniał się i nie pozostawiał tłustej warstwy na dłoniach. Krem nawilżał, pielęgnował dłonie oraz łagodził podrażnienia.
13. FLUFF, Balsam do ciała, White Tea & Lotus, miał przyjemny zapach białej herbaty i lotosu. Skóra po jego użyciu była nawilżona, gładka oraz miękka. Balsam łatwo rozprowadzało się po skórze i szybko się w nią wchłaniał.
14. Eveline Cosmetics, Viva Full Lashes Mascara, Tusz do rzęs zwiększający objętość, miał intensywny czarny kolor, który idealnie pokrywał rzęsy już przy pierwszej warstwie. Bardzo ładnie wydłużał, pogrubiał oraz rozdzielał rzęsy.
15. Eveline, Eye Max Precision - kredka automatyczna z gąbką, była ona czarna, matowa oraz wysuwana, więc nie trzeba było jej strugać. Kredka była miękka, dzięki czemu łatwo się nią pracowało. Nie rozmazywała się, nie kruszyła oraz nie odbijała się na powiece.
Jeden z moich ulubionych zelów pod prysznic. Żel pięknie pachnie, zapach ma obłędny jak dla mnie. Cudownie myję skórę, świetnie się rozprowadza. Ma kremowa konsystencję. Kupiła go moja mama, jak tylko go powąchałam byłam zachwycona. Ogólnie kosmetyki tej firmy są bardzo tanie i bardzo dobre.
Zobacz post
Balea, żel pod prysznic Buttermilk & Lemon.
Bardzo lubię ten żel pod prysznic.
Pachnie według mnie jak maślane ciasteczka cytrynowe .
Łudząco przypomina mi zapach żelu pod prysznic Elucerina, którego używałam kilka lat temu.
Dobrze się pieni i jest wydajny.
Pielęgnuje skórę i nie wysusza jej.
Narazie mam zapasy, ale oczywiście nie mogę się doczekać kiedy pojawią się nowości w drogerii DM i znowu tam wpadnę na zakupy i zrobię zapasy.
Zawsze ciekawią mnie ich nowe zapachy i grafika. Uwielbiam te żele
Balea kremowy żel pod prysznic maślanka i cytryna.
Kosmetyk ten zostal zamkniety w ladnej splaszczonej butelce z klapką o pojemnosci 300ml . opakowanie te jest wygodne w użyciu.
Sam żel ma kremowa konsystencje ladny delikatny kolor i dość specyficzny ale i przyjemny zapach. Żel jest nardzo wydajny wystarczy niewielka ilość aby uzyskać przyjemną pianę. Kosmetyk ten dobrze oczyszcza skórę nie wysuszajac jej a wrecz troche nawilzajac.
🍋 Balea. Żel pod prysznic. Buttermilk & Lemon.
Będąc w dm w końcu skusiłam się na żel, który jest jakby w stałej kolekcji żeli Balea. Żółciutkie opakowanie, cytryna na opakowaniu - podoba mi się to zestawienie. Zapach kojarzy mi się z cytrynowym ciastem. Jest słodki, apetyczny, maślany. To zapach idealny na letni czas, orzeźwiajacy.Konsystencja żelu jest kremowa, gęsta, w barwie jest żółciutki-perłowy. Ogólni żel jak każdy z Balea dobrze myje, super się pieni, a także orzeźwia ciało. Skóra dzięki niemu jest pachnąca, czysta i zmiękczona.
Żel pod prysznic balea za nie całe 5 zł . Ja nie byłabym sobą gdybym nie poznała ich zapachu i konsystencji . Dlatego każdy żel który został zamówiony został przeze mnie przetestowany . Żel posiada 300ml.pojemnosci ,cudowny zapach ,świetną konsystencję. Jest bardzo orzeżwiający. Połączenie limonki ,cytryny ,mleka /jogurtu to coś pięknego . Uwielbiam tą firmę i żele będę zamawiać tylko od nich bo raz że zapachy są cudne to jeszcze cena mega . To jest ten drugi żel którego otwieranie jest lekko uszkodzone .
Zobacz post
Żel pod prysznic Balea i zapachu maślanki i cytryny to zapach rewelacyjny dla mnie, troszkę słodki, z nutą cytryny, lecz bardzo apetyczny. Jego kolor to mleczno- żółty, konsystencja lekko lejąca Autentycznie ma się ochotę na jak najdłuższe przebywanie pod prysznicem z tą pięknie pachnącą, gęstą pianą. Rewelacja zapachowa a do tego dobrze myje ciało, nie przesusza skóry, dobrze się spłukuje . Zapłaciłam za pojemność 300 ml nie całe 5 zł.
Zobacz post
Żel pod prysznic od Balea. Plastikowa buteleczka zawiera 300ml cytrusowego żelu pod prysznic. Kosmetyk jest gęsty ale lejący się w konsystencji o perłowym zabarwieniu. Bardzo ładnie pachnie cytrusami chodź zapach jest delikatniejszy niż bym się tego spodziewała. Zaaplikowany na gąbkę zaczyna pienić się intensywnie. Umyte nim ciało jest świetnie oczyszczone i pachnące. Produkt mnie nie wysuszył ani nie uczulił. Zapach szybko się ulotnił ale w łazience jeszcze dosyć długo było go czuć.
Zobacz post
Jogurtowo cytrynowy zel pod prysznic z Balea. Wyjatkowy zapach, troche cukierkowy. JEsli chodzi o taki smak slodyczy to totalnie za nim nie przepadam, ale w zelu jest calkiem fajny. Mysle ze warto go przetestowac. Dobrze myje, fajnie sie pieni i konsystencja zelu tez jest ok. Zapach nie dla wszystkich, ale jest to co inego.
Zobacz post
No i cudowne żele pod prysznic od Balea. Tym razem bardzo ciekawe połączenie zapachowe, które w sumie trudno sklasyfikować. Dla mnie to zapach bardzo podobny do olejku wanilinowego dodawanego do ciasta. Nie jestem za bardzo wstanie wyczuć nut cytrusowych. Ale to nie zmienia faktu, że produkt pachnie bosko. Żel jest kremowy i cudownie się rozprowadza na skórze kojąco zmysły właśnie tym nieoczywistym zapachem. Żałuję, że kupiłam tylko jedna buteleczkę, bo jest genialny.
Zobacz post
Kolejna Balea i tym razem ostatnia zakupiona przeze mnie. Niestety ale te żele bardzo wysuszają mi skórę. Same opakowanie jest śłiczne,takie orzeźwiające.Zapach jakbym piła jogurt cytrynowy,lekki mało rześki. Niestety wydajnośc słabo,choć cena sama mówi za siebie.
Zobacz post
Balea żel pod prysznic o zapachu maślanki i limonki.
Ma plastikowe opakowanie, zamykane na klik.
W opakowaniu znajduje się kosmetyk o kremowej konsystencji.
Żel dobrze się rozprowadza na ciele, fajnie się pieni. Pokrywa nasze ciało delikatną chmurką.
Zapach jest bardzo przyjemny, orzeźwiający.
Kosmetyk oczyszcza ciało, delikatnie je nawilża.
Zapach pozwala się zrelaksować.
Żel pod prysznic który świetnie orzeźwia już samym zapachem. Pachnie on bardzo rześko, jego konsystencja jest odpowiednia nie za rzadka czy też zbyt gęsta. Żel bardzo dobrze wydobywa się z opakowania również bardzo łatwo nanosi się go na skórę i spłukuje. Pieni się delikatnie pozostawiając pachnącą skórę i łazienkę.
galaktyka
Początek września więc pora na sierpniowe zużycia. 🙂
W tym miesiącu udało mi się zużyć dość sporo produktów w saszetkach.
Oprócz maseczek, o których wspominałam w chmurce z podsumowaniem zużyć maseczkowych w sierpniu udało mi się zużyć dwa peelingi jeden do twarzy, a drugi do ciała i zarówno jeden jak i drugi był w porządku.
Zdenkowałam rownież cztery sole do kąpieli.
Uwielbiam tego typu produkty i każda z nich była całkiem przyjemna. Barwiły wodę, wytwarzały piankę i ładnie pachniały więc czego chcieć więcej.
Udało mi się rownież zużyć dwie miniaturowe wersje produktów.
Balsam do ciała marki tołpa oraz peeling do ciała z pestek moreli od Yves Rocher.
Oba te produkty bardzo fajnie się u mnie sprawdziły i mimo małej pojemności byłam z nich zadowolona.
Dodatkowo zużyłam jeszcze balsam do ciała w większej wersji o ładnym, morskim zapachu. Nawilżenie było raczej niewielkie, ale szybko się wchłaniał więc idealnie się spisał podczas letnich dni.
Bardzo się cieszę, że udało mi się zużyć aż trzy pełnowymiarowe żele pod prysznic w fajnych, cytrusowych typowo letnich zapachach.
Wykończyłam rownież dwa kremy do rąk i dwa produkty do włosów co rownież bardzo mnie cieszy bo produktów do włosów mam spore zapasy, a kremy do rąk zużywam jak sobie o nich przypomnę. 😄
Balsam do włosów od Nature box i krem do rąk od Yope były fantastyczne i są to zdecydowanie produkty do których chętnie bym wróciła. Natomiast krem do rąk od Clinique, który mam z kalendarza adwentowego był poprawny, ale bezzapachowy, a ja jednak lubię jak tego typu produkty pachną.
Serum do włosów od Schwarzkopf się u mnie nie sprawdził i nie byłam z niego zadowolona tak samo jak z antyperspirantu z Lady Speed Stick, który miał strasznie drażniący zapach.
Oczyszczający żel do mycia twarzy od Korean Energy i normalizujący peeling do twarzy od Under Twenty były w porządku i fajnie mi się je zużywało.
Oczywiście zużyłam moje ulubione płyny do płukania jamy ustnej od Vitis i dodatkowo wersje podróżną z Listerine.
Wiem, że mogłoby być lepiej, ale mimo to jestem zadowolona z tego miesiąca. 😊
BALEA - Buttermilk & Lemon - Żel pod prysznic
Cudownie pachnący żel pod prysznic, który zachwycił mnie swoim opakowaniem, konsystencją jak i własnie zapachem.
Zapach to tak jakby cytrynowe ciacho, słodkie, ale właśnie z takim "mlecznym" "posmakiem".
Zdecydowanie orzeźwiający, idealny na lato.
Opakowanie jest żółte, poręczne, otwierane na klik.
Konsystencja żelu jest kremowa, gęsta, w barwie jest perłowy.
Ogólni żel fajnie się pieni.
Przede wszystkim orzeźwia ciało, ale także porządnie je myje.
Skóra dzięki niemu jest czysta, pachnąca i miękka w dotyku.
Jestem z niego bardzo zadowolona!
Balea - żel pod prysznic, Buttermilk & Lemon
Kolejny żel marki Balea tym razem w żółtej, słonecznej odsłonie więc przyjemnie się go używało. Po otwarciu opakowania pierwsze co rzuca się w oczy czy też w nos to sapach, słodka cytrynowa woń, bardzo przyjemna. Zapach czuć w czasie mycia i utrzymuje się jeszcze długo po myciu na skórze więc wielki plus za to. Kremowa, żółta konsystencja naprawdę dobrze rozprowadza się po ciele i równie dobrze spłukuje pozostawiając oprócz zapachu, miękką i przyjemną w dotyku skórę. Jestem z niego bardzo zadowolona bo jak wiecie produkty marki Balea są dość tanie a jakościowo naprawdę dobre.
Podobne produkty



















