Garnier
Skin Active, Pure Charcoal, Maska do twarzy w płacie, Matująca z węglem i z ekstraktem z liści czarnej herbaty
12 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Czarna maska z węglem nasączona została formułą wzbogaconą ekstraktem z czarnej herbaty, LHA oraz kwasem hialuronowym dla intensywnego nawilżenia skóry. Oczyszcza skórę i pozostawia ją bardziej matową.
Do cery tłustej i mieszanej. Nadaje się również do skóry wrażliwej. Zawiera salicylany.
Produkt dodany w dniu 08.06.2018 przez icecold
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Garnier - Skin Active, Pure Charcoal, Maska do twarzy w płacie, Matująca z węglem i z ekstraktem z liści czarnej herbaty
Garnier - Pure Charcoal - maska matująca z węglem i ekstraktem z liści czarnej herbaty
Kolejny hit, który poznałam dzięki mojej Kochanej Kasi - @icecold.
Maseczka w płachcie, która genialnie wpływa na moją cerę, ale zacznijmy od początku.
Spora, ładna pod względem graficznym saszetka mieści w sobie czarną maseczkę w płacie.
Maseczka jest świetnie wykrojona, dość gruba, ale elastyczna, więc idealnie dopasowuje się do twarzy.
Kolejnym atutem maski jest to, że jest mocno nasączona esencją.
Jednak z racji, że maska jest dość gruba - nie ocieka ona z twarzy i sprawia, że maseczka nie zsuwa się z twarzy.
Co do zapachu - mocno orzeźwiający, wyczuwam mocny zapach herbaciany z czymś takim "ziołowym" w tle - jednak zapach jest subtelny i nie zbyt mocno wyczuwalny.
Maseczkę na twarzy trzymałam około 30 minut.
Przez ten czas czułam przyjemny chłód, orzeźwienie skóry twarzy.
Resztę esencji po zdjęciu wsmarowałam w twarz, szyję i dekolt.
Jakie efekty uzyskałam?
Przede wszystkim zachwycił mnie fakt, że maska matuje cerę.
Moja skóra strasznie się świeci, więc jest dla mnie wybawieniem.
Redukuje wydzielanie sebum oraz radzi sobie z oczyszczaniem cery.
Zyskujemy gładką, rozświetloną, a zarazem zmatowioną cerę.
Skóra także jest miękka, nawilżona i bardziej elastyczna.
Poza tym maska wpłynęła dobrze na moje samopoczucie - delikatny zapach pozwolił mi się zrelaksować z filiżanką mojej ulubionej herbaty.
Absolutne cudo, które zakupię na 10000%.
Cudna, śliczna, prze-boska listo=-paczka od Mojej Kochanej Kasi @icecold.
Kasia wie jak mnie rozpieścić zaczynając od cudnego listy, którego przeczytałam jednym tchem, kończąc na cudownych prezentach jakie zawsze od Kasi dostaję.
Wiedziałam, że na dniach będzie u mnie list od Kasi, ale nie wiedziałam, że aż taki wielki suprajs.
Byłam świadoma kolczyków i maseczki Garniera, które znalazłam w środku.
No dobrze - co znalazłam w pace od Kaśki?:
Cudowne, jednorożcowe skarpecioszki. podoba mi się słodka, różowa koronka wszyta u góry skarpetek - będę robiła nimi szał!
Garnier - SkinActive - maseczka w płachcie z węglem i czarną herbatą. Jestem jej ciekawa - od pierwszego moment jak zobaczyłam ją w chmurce Kasi. Coś czuję, że się polubimy.
Bling POP -kolagenowa maseczka do oczu. Ma świetne - hipsterskie opakowanie.
AfterSPA - rękawica? ręczniczek ? do demakijażu. Uroczy, różowy design - jestem tego gadżetu bardzo ciekawa.
New Look - śliczne, złote kolczyki z czarnymi piórami i złotymi zawieszkami w kształcie listków. Poza tym posiadają małe, błyszczące cyrkonie w środku koła. Są piękne. pozazdrościłam takich samych,a le jasnych Kasi, a tu taka miła niespodzianka.
HASK - odżywka z olejkiem kokosowym i monoi. Znam mark HASK i kiedyś miałam maseczkę do włosów, która okazała się bombą witaminową i regenerującą dla moich włosów. Zobaczymy jak w tym przypadku się okaże.
NUXE - men - dwa balsamy po goleniu dla mojego Adriana.
Revolution - Obsession Makeup London - COOL DOWN - cudna nowość od MUR - piękna paleta cieni do powiek. Boziu - jaka ona jest piękna, coś czuję, że jutro wcześniej wstanę, aby pomalować sobie nią powieki do pracy. Cienie mają naprawdę śliczne kolory - takie "moje. Znajdują się tu fiolety, brązy, a nawet szarość. Są tu maty jak i połyskujące cienie. Ach- to chyba będzie moja ulubienica.
Jeszcze raz bardzo mocno, z całego serca dziękuję Kasi i jak wspomniałam - dostaniesz w ucho, bo nie wiem czym zasłużyłam sobie na taki cudowny prezent.
Garnier, maska matująca z węglem i z ekstraktem z liści czarnej herbaty
Wreszcie przyszła kolej na tę maseczkę z Garniera. Moja pierwsza maska z węglem, którą wypróbowałam i jestem nią zachwycona. Maska jest bardzo dobrze nasączona, przylega idealnie do twarzy , od razu pojawia się uczucie chłodu , nawilżenia. Dosyć często w maskach w płachcie nie odpowiada mi zapach, ale ta mnie pozytywnie zaskoczyła , zapach jest dosyć delikatny i przyjemny. Po ściągnięciu maseczki skóra została nawilżona, miękka i delikatna. Maseczkę nałożyłam w nocy po powrocie do domu z pracy, mój facet się przebudził i jak zobaczył mnie to prawie zawału dostał... jego mina bezcenna Maseczki kupiłam 3 sztuki, jedna powędruje niedługo do mojej Kochanej @dastiina
Podobne produkty


