Opis produktu
Bezalkoholowy żel przeznaczony jest do pielęgnacji płytko unaczynionej skóry okolic oczu, skłonnej do tworzenia się cieni. Zawiera 95% składników pochodzenia naturalnego, w tym ekstrakt z arniki górskiej (5%) i Pantenol (prowitamina B5) (1 %).
Działa kojąco i łagodząco, zmniejsza cienie i tzw. „worki” pod oczami, minimalizuje skłonność do powstawania podpuchnięć skóry powiek.
Produkt w ...
Bezalkoholowy żel przeznaczony jest do pielęgnacji płytko unaczynionej skóry okolic oczu, skłonnej do tworzenia się cieni. Zawiera 95% składników pochodzenia naturalnego, w tym ekstrakt z arniki górsk ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 07.06.2018 przez Janettt
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o FlosLek - Żel pod oczy, Przeciw obrzękom i cieniom, Z arniką
Żel pod oczy z arniką | Floslek 🌼
——————
W poszukaniu żelu pod oczy trafiłam na niego - przyciągnął mnie swoim pięknym opakowaniem i ceną - akurat był na promocji. Zamknięty w 15 ml tubce z wygodnym aplikatorem. Sam żel jest bezbarwny, o delikatnym, lekko ziołowym zapachu a po nałożeniu bardzo szybko się wchłania. Po wchłonięciu pozostawia skórę delikatnie nawilżoną i wygładzoną. Dodatkowo żel delikatnie chłodzi okolicę oczu, ja trzymam go w lodówce i efekt chłodzenia jest jeszcze silniejszy przyjemniejszy. Skutecznie i szybo zmniejsza obrzęki a opuchlizna schodzi w ciągu kilkunastu minut, jednak nie znika całkowicie. Być może zmniejszenie obrzęków to duża zasługa schłodzonego produktu. Jeśli chodzi o cienie pod oczami to nie zauważyłam aby w jakikolwiek sposób na nie zadziałał. Z pewnością nie będzie on moim ulubieńcem ale nie jest też bublem. ❤️
Flos lek żel pod oczy na sińce i obrzmienia z arniką to drugi produkt tej marki, jaki miałam okazję testować. Wcześniej miałam wersję z ogórkiem i byłam z niej bardzo zadowolona więc postanowiłam przetestować też coś innego. Żel znajduje się w małej tubce o pojemności zaledwie 15 ml. Jednak jak na kosmetyk pod oczy taka wielkość jest odpowiednia, produktu zużywamy mało więc starcza na długi czas. Opakowanie jest wygodne w użyciu, wąski aplikator ułatwia wydobycie niewielkiej ilości żelu a tubkę można postawić na zakrętce. Zawiera 95% składników pochodzenia naturalnego, w tym ekstrakt z arniki górskiej i Pantenol (prowitamina B5). Według producenta działa kojąco i łagodząco, zmniejsza cienie i tzw. „worki” pod oczami oraz minimalizuje skłonność do powstawania podpuchnięć skóry powiek. Jeśli chodzi o moje odczucia to kosmetyk ładnie nawilża i pielęgnuje skórę wokół oczu, jest przyjemny w użytkowaniu, ma delikatny zapach i odpowiednią konsystencję. Jednak rozjasnienia cieni pod oczami, które są moją zmorą, niestety nie zauważyłam. Dużo lepiej sprawdził się u mnie wspomniany już wariant ogórkowy i do niego kiedyś chętnie wrócę.
Zobacz post
Wrzuciłam ten żel pod oczy do lodówki i okazało się, że doskonale radzi sobie z drobnymi opuchnięciami czy zasinieniami. Działa jak bardzo przyjemny kompres i naprawdę świetnie niweluje opuchnięcia po nieprzespanej nocy. Ma lekką konsystencję, więc szybko się wchłania, co jest ogromnym plusem, bo nie lubię kiedy kremy są wodniste i dostają się do oczu - coś okropnego.
Krem moim zdaniem nie sprawdza się pod makijaż, bo jest dość lepki i korektor się na nim roluje, ale mnie to nie przeszkadza, bo ostatnio rzadko się maluję .
Kupiłam go online, kosztował jakieś 10 zł .
Na zdjęciu znajdują się moje zakupy z ostatniego tygodnia. Wszystko kupiłam online skupiając się na uzupełnieniu braków, chociaż przyznaję, że jest tutaj też kilka małych grzeszków, które chodziły za mną od dawna . Kupiłam:
Zestaw do pielęgnacji włosów po keratynowym prostowaniu. Wybrałam markę Kativa, cena była bardzo przystępna, ale mam nadzieję, że te kosmetyki się u mnie sprawdzą - na razie mogę powiedzieć, że zapach jest bardzo ładny.
Maszynki do golenia, wybrałam jakiekolwiek, nie mam wysokich wymagań, więc jeżeli tylko mnie nie podrażnią, test będzie zdany .
Lakier do włosów Wella, który ma być mega mocny. Czytałam o nim dużo pozytywnych opinii, dlatego zdecydowałam się na zakup. Jeszcze go nie testowałam.
Żel pod prysznic Biały Jeleń kupiłam z myślą o moim bracie, który ma bardzo wrażliwą skórę i kiedy do mnie przyjeżdża nie ma jak wziąć prysznica, bo od nawet najdelikatniejszych kosmetyków od razu dostaje okropnych podrażnień. Wybrałam wersję o zapachu łopianu i jagód, bo pamiętam, że na DC któraś z Was mi ją polecała. Rzeczywiście pachnie jak przepyszne owocowe ciasteczko .
Żel pod oczy Floslek był moją małą zachcianką, bo nie potrzebuję nowego kremu pod oczy, ale od dawna kusiła mnie ta tubeczka... Nałożyłam go wczoraj na noc i bardzo odpowiada mi jego żelowa konsystencja - przyjemnie chłodzi wrażliwą skórę i działa jak kompres.
Maseczka ogórkowa Marion trafiła do koszyka, bo do darmowej wysyłki brakowało mi właśnie jakichś 2 zł . Nigdy jej nie używałam, ale myślę, że sprawdzi się super na mojej problematycznej cerze.
Krem do depilacji Eveline Argan Oil jest moim hitem - używam go od dawna i nie zamienię na żaden inny - usuwa wszystkie włoski, a dodatkowo pozostawia skórę w doskonałym stanie.
Mezo serum z Bielendy kupiłam znowu, bo kilka dni temu skończyłam poprzednią buteleczkę, a muszę je mieć zawsze! Używam go codziennie na noc, pod krem - zauważyłam poprawę stanu cery, zminimalizowanie przebarwień i blizn po trądziku. Śmiało mogę powiedzieć, że to najlepsze serum, jakiego używałam.
Woda perfumowana Pani Walewska Ruby chodziła za mną od miesięcy, więc pozwoliłam sobie na to drobne szaleństwo. Zapach jest piękny, idealny na tę porę roku. Powoli kompletuje wszystkie Panie Walewskie do mojej kolekcji .
I to już całe zakupy, niby uzupełnienie braków, a i tak miałam małe wyrzuty sumienia, że kupuję te rzeczy... Tez tak macie? .
Floslek, Żel do powiek i pod powieki z arniką
_____________________________
Kiedy skończyłam krem pod oczy z Tołpy wzięłam się za testy żelu od marki Floslek. Jest to żel z arniką, który ma za zadanie rozjaśniać cienie pod oczami.
Ma on delikatnie żółty kolor i bardzo szybko się wchłania. Cudownie łagodzi wszelakie podrażnienia i po około tygodniu używania cienie są odrobinę zmniejszone. Jest bardzo tani i chętnie wypróbuje inne żele z tej serii. Co najważniejsze nie podrażnia, nie uczula wrażliwej strefy pod okiem, oraz pięknie pachnie.
Hello 🙋♀️.
Chciałabym Wam przedstawić kosmetyki do mojej wieczornej jak i porannej pielęgnacji.
A więc na pierwszy ogień idzie
♥️Korean Energy Matująca esensja tonizująca z ekstraktem z bambusa i ziemia okrzemkowa.
Esensja idealnie tonizuje buzię, nie zostawia uczucia ściągania.
♥️Następnie aktywna maska z węglem i biała glinka Under Twenty (stosują ja 2 razy w tygodniu), jak dla mnie petarda, buzia jest gładka i ma się uczucie takiego orzeżwienia.
♥️Żelowy krem Aqua Label, przyjaciółka przywiozła mi go aż z Japonii ♥️. Żel bardzo fajnie nawadnia buzię.
Żel z arniki dziś dopiero dołączył do mojego teamu, ma za zadanie pozbyć się moich" worków "pod oczami i napiąć skórę (mam nadzieję że spełni swoje zadanie)
♥️I na koniec krem do rąk Bielenda Japan Beauty nawilżenie kamelia i olej ryżowy. Dłonie są napięte i nawilżone.
FlosLek, Żel pod oczy i do powiek, Arnika
__________________________________________________
Kosmetyków pod oczy nigdy za wiele, a poszukiwanie tego jednego idealnego nadal trwają, więc wrzuciłam ostatnio podczas zakupów do koszyczka żel pod oczy marki Floslek. Odkąd pamiętam męczą mnie cienie i obrzęki pod oczami, a do tej pory nie było mi w stanie pomóc chociażby minimalnie. Bardzo lubię żelową formę pod oczy i dlatego też skusiłam się na ten żel, który za sprawą arniki ma działać cuda z moimi problemami. Nie wiem jak się sprawdzi, ale na testy musi on trochę poczekać.
Floslek Pharma żel pod oczy na sińce obrzmienia z arniką. Żel ten kupiłam w aptece, przeznaczony na cienie i podpuchnięcia wokół oczu. Żel ma gęstą konsystencję i delikatny zapach. Nie wchłania się tak szybko i efekt też nie jest zadowalający. Oprócz delikatnego nawilżenia żel nie robi nic. Opuchnięcia nie znikają, i cienie też. Nie jestem zadowolona z tego żelu.
Zobacz post
Co prawda to nie krem, a żel, ale pod oczy. FlosLek Pharma Eye Care żel pod oczy z arniką przeciw obrzękom i cieniom.
Kupiłam go sobie już jakiś czas temu w jednej z drogerii internetowych za kilka zł. Ostatecznie po drodze w Shiny Box znalazłam 2 kremy pod oczy i ten został. W końcu mama się do niego napaliła i ostatecznie dałam jej w prezencie pod choinkę. Przyznam, że trochę żałuję, bo u mnie z tych wszystkich ten sprawdza się najlepiej. Mama rzadko używa, a jak jestem u rodziców to sobie z niego korzystam.
Żel jest przezroczysty i miło chłodzi miejsca wokół oczu. Obrzęki faktycznie są mniejsze i mniej rzucają się w oczy.
Skóra wokół oczu faktycznie wygląda na wypoczętą i świeżą. Skóra pod oczami jest przede wszystkim gładka.
Jak za kilka zł produkt jest wart uwagi, choć zdaje sobie sprawę, że nie każdemu pomoże. Zwłaszcza jeśli używa tak "często" jak moja mama, czyli jak jej się przypomni, więc pewnie jakieś raz w miesiącu.
Żel jest w naprawdę ślicznym opakowaniu. Szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu.
Jak dla mnie nr1 pośród wszystkich kremów/żelów pod oczy z jakimi miałam do czynienia.
Pozdrawiam,
Janettt
Podobne produkty







