Lefrosch
Squamax, Emulsja na rogowacenie skóry, Salicylowo-mocznikowa
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 06.06.2018 przez mysweet
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lefrosch - Squamax, Emulsja na rogowacenie skóry, Salicylowo-mocznikowa
🌸 denko majowe 🌸
ze specyficznym dla mnie opóźnieniem 😅
zacznę tym razem od kosmetyków do których nie wrócę:
* żel adidas i zapachu pomarańczy. w tej cenie jest więcej ciekawszych, bardziej angażujących żeli pod prysznic, w dodatku wysuszał skore.
* Old Spice żel i szampon dla mężczyzn. swojego partnera od dawna odciągam od tego typu rozwiązań.
zdecydowanie wrócę:
* już moje minimalnie 5 opakowanie / lefrosh Squamax 🌸 idealny na suche miejsca i rogowacenie okolomieszkowe. to produkt po którym chłopak mi mówi ze mam skore gładka jak niemowlak 🐰
* peeling enzymatyczny z biedronki. widzialam, ze znów się pojawił, ale z inna szata graficzna. czy wciąż jest taki świetny? 😅
* chusteczki do miejsc intymnych - lepszych jeszcze nie znalazłam.
* olej ze słodkich migdałów, Natural Me - podobało mi się i działanie i zapach i formułka 🌸
- woda utleniona 😅
* maseczka z biedronki albo lidla - nie pamietam - Ultra nawilżająca. Cudowny zapach i konkretne działanie!
I produkty, które doceniam po dłuższym. Czasie:
* chusteczki faceboom do demakijażu - są sto razu lepsze od tych co mam teraz z biedronki
* płyn do demakijażu od eveline - w porównaniu do obecnego znacznie szybciej sobie raził z makijaże
* lynia - krem nawilżający. bardzo bogaty, aż lekko tłusty 🌸
denko sierpień 2021
w tym miesiącu nie zdenkowałam jakoś mega dużo. nimniej, znalazło się w nim:
mydło mandarynka od yope. myślałam, że będę oczarowana. jednak nic takiego nie mialo miejsca. to połączenie zapachu mnie niesamowicie irytowało.
moa ulubiona emulsja od lefrosh. nic nie radzi sobie lepiej z moją bardzo wymagającą skórą na pupie. już kupiłam nowe opakowanie.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/kwasy/786801-lefrosch-squamax-emulsja-na-rogowacenie-skory-salicylowomocznikowa/
isana maseczka q10. zdecydowanie nie wrócę. odstrasza mnie bardzo to początkowe pieczenie. jedno opakowanie wystarczyło mi na 3 użycia. ostatecznie buzia wygląda jak po użyciu zwykłego kremu nawilżąjacego.
dove balsam do ciała. i tu się przyjemnie zaskoczyłam. nie oczekiwalam aż tak dobrego efektu. faktem jest, ze mega mocno i szybko się wchłania i używałam po dwie warstwy. ale ogólnie: super! po dłuższym stosowaniu jednak zapach zaczął mnie irytować. nie wrócę, ale wspominam miło.
standard - krem od l'oreal. używam go jako bazy po kremie pielęgnacyjnym i jestem z tego efektu bardzo zadowolona. niestety nie lubi się z kazdym podkładem. zapach niesamowicie mi odpowiada.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/884900-loral-revitalift-krem-do-twarzy-na-dzien-przeciwzmarszczkowy-antiwrinkle--strongly-firming/
maseczka isana miód tapioka. niesamowity zapach! konsystencja jest podobna właśnie do konsystencji miodu. ciągnąca, leista i pachnąca słodyczą. z pewnością kupię znowu. denerwowało mnie jednak to, że ciężko się ją zmywało.
krem ziaja lekki krem nawilżająco-dotleniający. bardzo mi się spodobał. faktycznie niesamowicie lekki. mam jednak wrażenie, że daje tylko kilkugodzinne nawilżenie.
płatki ze złotem exclusive. tej wersji ze złotem jeszcze nie miałam. irytowało mnie to, jak się mocno odklejały. raczej nie wrócę. efekt też bez rewelacji. wciąż szukam swoich idealnych płatków pod oczy.
maseczka od cosnature - u mnie standard. często po nią sięgam. jeszcze nigdy mnie nie zawidola. chociaż zapach to niekoniecznie moje musthave. są lepsze.
i cudeńko - maseczka z biedronki od glamfox. jest po prostu fenomentalna. daje mi lekkie uczucie chłodzenia, dodaje cerze blasku, jest przeesencjonalna. niestety nie widziałam ich nigdzie póżniej już. jak tylko zobaczę, to wrócę.
emulsja do ciała oillan. i tu nie mam za bardzo jeszcze opini. przypomina mi zwykłą oliwkę trochę. nie odczulam efektu super wygładzenia.
i kolejny standard - maseczka hyro booster od isany. praktycznie zawsze mam w lodowce. jest przegenialna i idobrze się sprawdza po jakimś wysuszeniu skóry. polecam gorąco.
i
Nie wiedziałam, do jakiej chmurki dać, bo to w dokładnie emusja. Squamax (kwas mlekowy + kwas salicylowy + mocznik) pewnie nie jest znana szerszemu gronu i wielka szkoda, bo to istny cud. Ja używam do zmian na skórze głowy, podrażnień, aplikowałam chłopakowi na skórę głowy, gdy zmagał się z ciężkim łupieżem. Używam na rogowacenie mieszków okołowłosowych na lini pod biustem, na pośladkach, bo czasami mi wyskakuję. Skóra po tym... Nie dość, że usunie problemy, nawilży, to prawie wizualnie ją rozbłyszcza. Dodatkowo, z tego co pamietam, to ta okazała tuba 200 ml kosztuje mniej niż 25 zł. To trzecia u mnie, ale jest niezwykle wydajna. Pomoże na łojotokowe zapalenie skóry, wprysk z hiperkeratozą.
jeśli któraś ma - na co jeszcze pomógł?
zapach jest specyficzny - nie dla każdego, ale kurczę, dla efektów warto się chyba z nim pomęczyć. polecam
Lefrosch, Squamax, Emulsja na rogowacenie skóry, Salicylowo-mocznikowa.
Ten kosmetyk to moje wybawienie od chyba roku. Jest dostępny tylko w aptekach, ale działa cuda.
Od kilku lat choruję na łuszczycę skóry głowy. Ta emulsja sprawia, że moja skóra jest wolna od łuski na dłuższy czas. Jej zadaniem jest złuszczanie suchego naskórka i w 100% spełnia swoje zadanie. Emulsję nakładam na skórę i zostawiam na jakieś 4 do max 5 godzin na skórze, potem zmywam normalnie szamponem. Schodzi bardzo szybko, nie przetłuszcza włosów. Dwa-trzy zabiegi i skóra jest czyściutka, nie swędzi i nie piecze. Produkt polecany jest również do zwykłego łupieżu, z nim radzi sonie szybciej, wystarczy jeden zabieg i mamy skórę bez łusek.
Koszt takiej emulsji to ok 30 zł.Mi starcza na naprawdę długi czas.
Podobne produkty

