19 na 20 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Superfood for skin! Dostarcz skórze to co najlepsze z natury!
Vege Skin to seria warzywnych, kremowych maseczek do twarzy, które swoje działanie opierają na niezwykłej mocy płynącej z unikalnego połączenia warzyw i roślin. Maseczka dynia & imbir o kremowej konsystencji, dostarcza Twojej skórze niezbędne składniki odżywcze, witaminy i minerały. Natychmiastowo odmładza oraz wygładza skórę:

Superfood for skin! Dostarcz skórze to co najlepsze z natury!
Vege Skin to seria warzywnych, kremowych maseczek do twarzy, które swoje działanie opierają na niezwykłej mocy płynącej z unikalnego ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 30.11.2019 przez mysia302

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lirene - Vege Skin, Maseczka do twarzy, Kremowa, Odmłodzenie + wygładzenie, Dynia & Imbir

denko 01/20 część 3

Trzecia część mojego styczniowego denka a w nim same maseczki. Ogólnie zdenkowałam ich 5 ale gdzieś zapodziałam jedno opakowanie. Uważam, że to mega słaby wynika jak na maseczki ale w lutym myślę że będzie lepiej. W styczniu zdenkowałam świetną maseczkę bevola, Lipid Vital czyli lipidowa regeneracja do skóry dojrzałej z olejkiem arganowym i kwasem hialuronowym. Była na prawdę tania ale sprawdziła mi się świetnie. Bardzo ładnie pachnie, fajnie nawilża, nie zapycha. Nie ma problemu z jej zmyciem. Skóra po niej jest bardzo miła w dotyku, promienna. Kolejną maseczką jaką zdenkowałam jest Lirene, Vege Skin, kremowa maseczka do twarzy, odmłodzenie + wygładzenie , dynia i imbir. Bardzo byłam jej ciekawa i szczerze się nie zawiodłam. Rewelacyjnie nawilża, można pomyśleć że nawet za mocno i lepiej robić ją na noc. Kosztowała ok 4zł i myślę, że jest warta każdej złotówki. Ślicznie pachnie, jest łatwa w użyciu i nie sprawiła abym miała po niej jakiś problem z cerą. W denku wylądowała też Bebeauty, care metallic GOLDEN peel off, maseczka do twarzy, odmładzająca. Lubię maski peel off, tej się bałam po akcji z aloesową ale sprawdziła mi się koncertowo. Jej zapach była super, przyjemny i relaksujący. MAska ładnie i szybko zasycha i można ją bez problemu w całości zdjąć z buzi. Skóra po niej jest jak nowa, miękka, gładka, jędrna uwielbiam takie uczucie. A na koniec została mi maseczka Himalaya herbals, oczyszczająca z Neem. Jestem ogromną fanką masek oczyszczających bo moje sebum czasem lubi zaszaleć i przelewa mi się . Takie maski to najlepsze co wymyślili . Ta mocno pachniała, mocno oczyszczała ale efekt trwał wiele godzin. Czułam się jakbym dostała nową twarz, nic więcej do szczęścia nie trzeba. Wszystkie te maski serdecznie Wam polecam .

Zobacz post

denko styczeń

Tak wyglądała moja pielęgnacja twarzy w styczniowej akcji . Zdenkowałam 5 maseczek z czego jedną gdzieś wcisnęłam lub wywaliłam do kosza . Z każdej z tych masek byłam bardzo zadowolona tym bardziej, że każda to była dla mnie nowość. Lirene ogromnie przypomina mi maseczki od Marion. Prześlicznie pachnie, cudnie nawilża, odżywia i wygładza. Nie jest droga, łatwa w użyciu. Na bebeauty długo polowałam i nie żałuję. Obłędnie pachnie, moja buzia wyglądała po niej rewelacyjnie. Maska ładnie i praktycznie w całości odchodzi od skóry. Nie wyrządziła mi krzywdy czego się troszkę obawiałam. Himalaya herbals, jest super. Mega mocno oczyszcza, jej zapach jest rześki i ogromnie pobudzający. Buzia po niej jest jak pupa niemowlaczka . Bevola fajnie nawilża, nie zapycha, ślicznie pachnie i jest tania. Próbki od Polemika są rewelacyjne, nie spodziewałam się takiego fajnego efektu. Krem obłędnie nawilża ale nie natłuszcza, buzia jest idealnie gładka, jędrna i pachnąca. Peeling-maska są cudowne, buzia po niej jest jak nowa. Efekt ten czuć wiele godzin . Bielenda, Lirene, Dermika, Vianek i Clochee również mega się u mnie sprawdziły. Kremy te na prawdę spisały się u mnie na medal. Nie są za ciężkie i nadają się na dzień i na noc. Buzia jest po nich gładka i zdrowa. Biolaven jest dla mnie troszkę za ciężki i wydaje mi się, że jeśli miałabym mozliwość zakupu to bym nie kupiła.

Zobacz post

lirene , vege skin

Dwie maseczki od Lirene z serii vege Skin, które ostatnio zdenkowałam. Te maseczki są ogromnie podobne do maseczek od Marion. te od Lirene mają inne kolorki i mniej wsiąkają w skórę. Bardzo ładnie pachną, kosztują ok 3-4zł, kupiłam je w Jawie. Mają cudowny wpływ na skórę, po zrobieniu ich na noc, rano moja buzia była jak nowa . Skóra idealnie nawilżona, pory nie zapchane. Buzia idealnie jędrna, promienna, nie musiałam cały dzień używać żadnego kremu. Fajnie nakłada się je na buzię, saszetka wystarcza na jeden raz .
Polecam je serdecznie .

Zobacz post

Lirene Vege Skin, Maseczka do twarzy, Kremowa, Odmłodzenie + wygładzenie, Dynia & Imbir

#8
Lirene, Vege Skin, kremowa maseczka do twarzy, odmłodzenie + wygładzenie , dynia i imbir 9ml.
Maseczkę tą kupiłam w Jawie za ok 4zł. Muszę napisać, że w jej przypadku najbardziej czuć zapach imbiru, dynia jest na prawdę słabo wyczuwalna. Łatwo nakłada się ją na buzię, zapach ma przyjemny. Troszkę piekła mnie od niej buzia ale nie na tyle aby ją wcześniej zmyć. Ogólnie jest ona bardzo podobna do maseczki od Marion dynia i imbir . W tej jednak treść miała blady brzoskwiniowy kolor. Jeśli chodzi o działanie to bardzo mocno nawilża i najlepiej stosować ją na noc. Moja buzia była po niej trochę czerwona ale po jakiejś godzinie wszystko się uregulowało. Skóra była bardzo gładka, jędrna i pachnąca. rano czułam, że buzia jest jak pupa niemowlaczka . Polecam ją serdecznie .

Zobacz post

Lirene Vege Skin, Maseczka do twarzy, Kremowa, Odmłodzenie + wygładzenie, Dynia & Imbir

Lirene. Vege. Skin. Kremowa maseczka do twarzy. Odmłodzenie + wygładzenie. Dynia & Imbir. Maseczka kupiona w Superpharm za kilka złotych. Maseczka ma ładny imbirowy zapach, konsystencja jest dość kremowa. Nałożyłam ją i odczekałam 20 minut. Maseczka wchłoneła a nadmiar maseczki zmyłam płatkiem kosmetycznym. Twarz była wygładzona.

Zobacz post
1 2