Tetesept
Sól do kąpieli, Deine Kuschelzeit, Korzenno-owocowy zapach ponczu
9 na 9 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Teteseptowa uczta zmysłów! Twój czas przytulania zapewnia komfort i otula Cię pysznym zapachem ponczu owocowego. Sól do kąpieli posiada delikatną nutę mieniącego się złotego połysku. Tworzy miłosną chwilę pełną ciepła, która rozpieszcza ciało i duszę.
Produkt dodany w dniu 20.11.2019 przez Zagmatwana
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Tetesept - Sól do kąpieli, Deine Kuschelzeit, Korzenno-owocowy zapach ponczu
⭐ Tetesept. Sól do kąpieli, Deine Kuschelzeit
Będąc w DMie musiałam skusić się na umilacze do kąpieli w zimowej odsłonie. Lubię sole do kąpieli z Tetesept, zawsze jestem z nich zadowolona a gdy zobaczyłam to opakowanie musiałam je kupić. W opakowaniu znajduje się drobna sól o jasnym, pudrowo różowym kolorze. Według producenta jest to korzenno-owocowy zapach ponczu i mogę się z tym zgodzić, jedynie jak dla mnie przewagę ma tu słodki zapach co mi osobiście odpowiada. Sól zabarwia wodę na intensywny, troszkę ciemny cukierkowy kolor. Oprócz tego na wodzie można było zauważyć bardzo delikatne drobinki brokatu, które po kąpieli zauważyłam na skórze, były bardzo drobniutkie więc w żaden sposób mi nie przeszkadzały. Zapach soli unosił się po całej łazience. To była przyjemna kąpiel a moja skóra była wygładzona.
Tetesept - Sól do kąpieli, Deine Kuschelzeit, Korzenno-owocowy zapach ponczu.
Sól mieści się w jasnej saszetce z przyjemną dla oka szata graficzną.
Jest jej tutaj 60 gram i taka ilość starczyła mi na jedną kąpiel.
Po kontakcie z wodą szybko się rozpuszczała i tworzyła delikatną piankę.
Miała przyjemny owocowy zapach, który unosił się w łazience podczas kąpieli.
Skóra po kąpieli była przyjemna w dotyku i delikatnie nawilżona.
Byłam z niej zadowolona i chętnie kupiłabym ją ponownie. ❤️
Tetesept, sól do kąpieli, Fest der Sinne Deine Kuschelzeit.
Ależ mi się ten zapach podoba. Jest lekki, owocowy, z odrobiną słodyczy, aż nie chciało mi się wychodzić z wanny. Nie kojarzy mi się z zapachem zimy, z korzennymi przyprawami, czy grzanym winem.
Według mnie pasuje on na cały rok.
Ale te świąteczno-zimowe edycję dużo bardziej mi się podobają, niż te standardowe, choć oczywiście i tamtym wersjom nic nie brakuje.
Sól rozpuściła się szybko, barwiąc wodę na różowo-malinowy odcień, a w niej dodatek mieniących się drobinek, efekt piękny🤗.
Po kąpieli skóra była miękka, może nie nawilżona, ale też nie przesuszona, w dodatku pozostały połyskujące drobinki, które pięknie się mieniły.
Szkoda, że nie ma ich dostępnych przez cały rok, aż kusi żeby zrobić zapasy, dla siebie i dla kąpielowych maniaczek w prezencie.
Bardzo drobniutka sól do kąpieli marki tetesept: kupiona w Niemczech w Dm za 95 centów. Sól ma urocze opakowanie A po jego otworzeniu czuje się piękny owocowo korzenny zapach. Kolor umilacze jest lekko różowy i mieniący się brokatem. Po wyrzuceniu jej do wanny barwi wodę na intensywny malinowy kolor niezależnie od tego ile wody wlejemy a przy tym zapach soli unosi się w całej łazience i zostaje aż do końca kąpieli. Skóra jest przyjemnie nawilżona, gładka i brokat zostaje na niej jakiś czas ale nie rzuca się w oczy tylko tak delikatnie się mieni. Kąpiel dzięki tej soli to czysta przyjemność i niesamowity relaks, jak będzie możliwość chciałabym do niej wrócić.❤
Zobacz post
Moje dwutygodniowe denko ze stycznia.
Zużyć jest całkiem sporo więc jestem zadowolona jak na taki krótki okres czasowy. 🙂
Oczywiście standardowo zużyłam mój ulubiony płyn do płukania jamy ustnej z Vitis oraz Listerine. Odkąd nosze aparat to używam ich w dużych ilościach.
Żele pod prysznic z Isany oraz Balei były całkiem przyjemne i chętnie bym do nich wróciła.
Peeling do twarzy z Ziaji niestety był bublem, działanie miał w porządku, ale akurat mnie podczas jego używania strasznie zaczęło wysyfiać, a gdy przestałam używać to zniknął ten problem więc napewno się u mnie już więcej nie pojawi jak reszta kosmetyków z tej serii.
Płyn do higieny intymnej z Ziaji rownież jakoś nie przypadł mi do gustu. Zdecydowanie bardziej wolę wersję Oliwkową.
Maseczka do rąk z Alterry była takim średniakiem, który nie zachęcił mnie do ponownego kupna, ale za to krem do rąk z The Body Shop był świetny i oczywiście mam jeszcze kilka sztuk w zapasach.
Balsam do ciała oraz krem do rąk z Alverde to całkiem przyjemne kosmetyki, po które jeszcze sięgnę tylko w innych wersjach zapachowych.
Z maseczek do twarzy byłam zadowolona oprócz tej z Kopciuszkiem, która nic kompletnie nie robiła na twarzy.
Kula do kąpieli z The Body Shop to świetny produkt i chętnie jeszcze bym do niego wróciła tak samo jak sól z Tetesept.
Sól z Isany była całkiem przyjemna chociaż to nie do końca mój klimat zapachowy, natomiast sól Cocktail Party z Action okazała się strasznym bublem. Barwiła tylko wodę i to delikatnie więc już więcej jej nie kupię. 🙂
Minęło prawie trzy tygodnie stycznia więc postanowiłam zrobić podsumowanie moich zużyć.
Zarówno żele z Balea jak i z Isany były fajne, często się u mnie pojawiają. Byłam z nich zadowolona i chętnie je kupuje.
Trzy masełka do ciała od The Body Shop były świetne. Bardzo je lubię i często po nie sięgam. Szybko się wchłaniają, pięknie pachną i dobrze nawilżają ciało.
Szampon i odżywka od Garnier z olejkiem arganowym i żurawiną były całkiem Ok, ale nie na tyle bym kupiła je ponownie.
Ortodontyczny płyn do płukania jamy ustnej firmy Vitis to mój zdecydowany ulubieniec odkąd noszę aparat na zębach.
Sole do kąpieli marki Tetesept były w porządku i chętnie kupiłabym je ponownie tak samo jak kula do kąpieli z Balea, natomiast kryształki z Kneipp oraz płyn do kąpieli Bubchen to takie średniaki, które nie zachęciły do ponownego kupna.
Maseczka z Kopciuszkiem okazała się bublem i więcej napewno się u mnie nie pojawi. Natomiast dwie pozostałe były spoko i chętnie jeszcze je kupię.
Antyperspirant z Isany to taki średniak, który dobrze się u mnie sprawdza tylko gdy jestem w domu i nie narażam się na wysiłek fizyczny, ale nie ukrywam, że może jeszcze kiedyś sięgnę po niego jak pojawi się jakaś ciekawa wersja zapachowa.
Jak na trzy tygodnie to jestem całkiem zadowolona, ale wiadomo zawsze mogło być lepiej. 🙂
Sól do kąpieli o zapachu korzenno-owocowego ponczu Tetesept.
Sól kupiłam w tamtym roku podczas zakupów w Niemczech. Jest to limitowana edycja zimowa.
Saszetka zawiera 60g produktu oraz ma świetną grafikę.
Sama sól bardziej przypomina puder do kąpieli, ma jasnoróżowy kolor ale po kontakcie z wodą barwi ją na przyjemny różowy kolor.
Tworzy delikatną piankę, która po chwili znika. Ma piękny owocowy zapach, który unosi się w łazience podczas kąpieli.
Moja skóra po kąpieli była nawilżona, miękka i przyjemna w dotyku.
Bardzo mi się podobała i chętnie jeszcze bym ją kupiła. 🙂
Sól do kąpieli marki Tetesept o zapachu korzenno-owocowego ponczu.
Produkt znajduje się w saszetce o wadzę 60g więc w sam raz na jedną kąpiel. Saszetka ma bardzo ładną zimową szatę graficzną. Aż sama miałabym ochotę powygrzewać się tak przy kominku!
Aromat soli czuć już przez opakowanie z racji odpowiedniego oznaczenia na opakowaniu, w którym można sól powąchać. Zapach jest przyjemny i faktycznie pachnie jak korzenno-owocowy poncz.
Po otwarciu saszetki widzimy raczej puder w jasnoróżowym kolorze, który po kontakcie z wodą szybko się rozpuszcza i barwi wodę na ciemnoróżowy kolor. Utworzyła się delikatna pianka, która po niedługim czasie znikła.
Kąpiel była naprawdę przyjemna i relaksująca, a skóra przyjemnie miękka i delikatnie nawilżona. 🙂
Sól do kąpieli marki Treaclemoon o zapachu zimowych owoców bo o niej będzie mowa w tej chmurce kupiłam w niemieckim DM.
Produkt znajduję się w pięknej saszetce typowej dla soli tej firmy z ślicznym, zimowym nadrukiem. Sól ma 80g więc idealnie na jedną kąpiel. Niestety sól ma kolor biały więc jedynie mętni wodę, a ja jednak lubię gdy taki produkt daje kolor. Zapach po otwarciu opakowania jest cudownie owocowy, ale po kontakcie z wodą już jest dużo słabszy. Skóra po jej użyciu nie była nawilżona, ale rownież nie była przesuszona. Jak lubię solę tej marki ta niestety nie była dobrej jakości a szkoda.
Sól marki Dresdner Essenz opisywałam już w innej chmurce, a sól tetesept czeka jeszcze na swoją kolej.
Podobne produkty




