Eveline
Selfie Time, Foundation & Concealer, Podkład-korektor do twarzy 2 w 1, Kryjąco-nawilżający, 03 Vanilla
3 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Nowoczesny Podkład i Korektor 2 w 1 to kosmetyk o właściwościach kryjących, który łączy w sobie działanie Fluidu i Korektora. Umożliwia stopniowanie krycia i tak jak korektor idealnie ukrywa wszystkie niedoskonałości cery ( cienie, przebarwienia, zaczerwienienia), nie tworząc „efektu maski”. Niewiarygodnie lekka konsystencja dopasowuje się do skóry, zapewniając długotrwały efekt makijażu. Dodatek ...
Nowoczesny Podkład i Korektor 2 w 1 to kosmetyk o właściwościach kryjących, który łączy w sobie działanie Fluidu i Korektora. Umożliwia stopniowanie krycia i tak jak korektor idealnie ukrywa wszystkie ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 16.11.2019 przez Janettt
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Eveline - Selfie Time, Foundation & Concealer, Podkład-korektor do twarzy 2 w 1, Kryjąco-nawilżający, 03 Vanilla
Dziś chciałam wam przestawić moich ulubieńców do makijażu. Są to dwa kosmetyki firmy Eveline, bo nie ukrywam, że właśnie z tą firmą lubię się najbardziej jeśli chodzi o makijaż
Podkład o nazwie Selfie Time, jest kosmetykiem kryjąco-nawilżającym. Niby jest to produkt 2w1 podkład&korektor, jednak ja i tak stosuję dodatkowo inny korektor do makijażu. Aktualnie używam podkładu w odcieniu Vanilla 03, jednak w lecie zazwyczaj sięgam po 04 lub 05. Podkład ładnie rozprowadza się po twarzy i nie podkreśla suchych skórek. Moja cera mocno się przetłuszcza, a z tym podkładem jest w stanie wytrzymać nawet 4 godziny bez świecenia się, więc wynik nie jest najgorszy. Co więcej podkład często można kupić za jakieś 12zł na przecenach! Dla mnie jest to jeden z lepszych podkładów, ponieważ ma idealne kolory dla mnie, ładnie matuje i kryje niedoskonałości, a do tego jest bardzo tani
Jeśli chodzi o korektor pod oczy to jest to moje pierwsze opakowanie. Korektor jest bardzo gęsty. Posiada wygodny dziubek, za pomocą którego można wycisnąć produkt bez konieczności dotykania/aplikowania go rękami. Korektor ma świetny, całkiem jasny kolor, który super rozświetla okolice oczu. Bardzo łatwo się go rozprowadza po skórze, a także długo się na niej utrzymuje. Jestem z niego bardzo zadowlona
Na zdjęciach widać odpowiednio: po lewej podkład, po prawej korektor
Eveline Selfie Time, Foundation & Concealer, Podkład-korektor do twarzy 2 w 1, Kryjąco-nawilżający odcień 3 i 4.
Pierwsze wrażenie zrobił na mnie całkiem nieźle. Dobrze krył, choć może nie idealnie. Kolorystycznie jeden z nich trafiał w odcień mojej skóry, ale i tak oba odcienie są bardzo zbliżone do siebie. Zapach również nie był zły.
Ale pewnego dnia, zrozumiałam, że już nie jesteśmy przyjaciółmi i chyba nigdy nimi nie byliśmy. To było raczej zauroczenie... Aż wstyd przyznać.
Co mi w nim nie grało? A no to, że po nałożeniu obojętnie, którego podkładu z tych dwóch szczupaku mnie oczy.
Początkowo myślałam, że to korektor, albo tusz. Jednak gdy odstawiłam podkład jeden i drugi to się okazało że szczypanie ustało. No więc rozstaliśmy się na dobre.
Co jak co, ale szczypanie w moje biedne i tak już ślepe gałki to cios poniżej pasa.
Szkoda, bo zapowiadał się ciekawie. Ostatecznie wyszło że jest fatalny. Choć ma buzi źle nie wygląda.
Jeszcze jeden minus, to że formuła tych podkładów jest jakby taka lepka, choć nakładając jakoś bardzo to chyba mi nie przeszkadzało. 🤔 Przyznam, że już dobrze nie pamiętam, bo przez sprawy życiowe zaniechałam recenzowania czegokolwiek, a nawet zanotować nie było gdzie i kiedy. 🙄
Dlatego wciąż uważam, że krótkie testowanie owocuje właśnie takim pierwszym mylnym wrażeniem, przez co w sumie moją recenzję na Ofeminin można o kant tyłka potłuc...
Pozdrawiam,
Janettt
Z podkładem Selfie Time, wiązałam duże nadzieje, szczególnie ze markę Eveline uwielbiam. 🥰 Kupiłam go na ostatniej promocji w Rossmann. Na początek zacznę od plusów: kolor który wybrałam 03 ma przepiękny zolty odcień . Początkowo wyglądał cudownie, jak druga skóra. Niestety po kilku dłuższych godzinach okazało się, ze ściera się z bardziej przetłuszczających się części twarzy. Co niestety jest dla mnie nie do zaakceptowania.
Tutaj możecie zobaczyć „na żywo” jak wyglądał na początku, a jak po kilku godzinach https://youtu.be/Sv0VdOLpzU0 . 🥰🥰
Podkład Eveline Selfie Time ☁️
—————————————
Podkład, na który skusiłam się, ponieważ wszystko co miałam w swoich zapasach było dość ciezkie a szukałam podkładu, którego mogłabym używać na co dzień. Mamy tu 2 w 1, podkład i korektor. Spełnia taka role, ponieważ ładnie zakrywa cienie pod oczami, przez co faktycznie nie muszę sięgać po korektor. Daje moim zdaniem ładny, naturalny efekt i nie tworzy efektu ciasteczka. Nie wchodzi w załamania. Taki mój nowy ulubieniec
Moje ostatnie zakupy z Hebe 🌼 Chciałam przetestować nowy wychwalany ( chociaż kto jeszcze wierzy jutuberkom?) Podkład z Eveline. Kiedyś miałam jakieś i bardzo je lubiłam, dlatego chciałam wypróbować ten. W Hebe akurat była na niego promocja i kosztował ok 15 zł. Wybrałam odcień 03, idealny dla mnie na teraz. Użyłam go 2 razy i narazie jestem z niego bardzo zadowolona. Drugą rzeczą jest zestaw prezentowy Nike. Kończą mi się perfumy, a chciałam jakieś na co dzień, więc zaryzykowałam i kupiłam te w ciemno. Zestaw z dezodorantem kosztował ok 20 zł. Super cena, a zapach jest naprawdę bardzo ładny. Kwiatowo- owocowy, czyli taki jak lubię Udane zakupy ❤️
Zobacz post
Czas na recenzje podkładów Eveline Selfie Time🧡💛💜 Według producenta jest to nowoczesny podkład i korektor, czyli mamy tu do czynienia z kosmetykiem typu 2 in 1 🙂 Podkład umożliwia stopniowanie krycia i jak korektor ma idealnie ukrywać wszystkiego typu niedoskonałości cery ( cienie, przebarwienia, zaczerwienienia), bez efektu maski. Niestety zapewnienia producenta są tu mocno przesadzone, oczywiście możemy stopniować poziom krycia, ale ledwo do średniego. Jeśli zmagamy się z dużymi problemami skórnymi, ten podkład nie poradzi sobie z zakryciem niedoskonałości😔 Spokojnie jednak zakryje lekkie przebarwienia, czy cienie pod oczami. Wyrówna koloryt skóry, ujednolici ją, dodatkowo lekko nawilżając. Niewiarygodnie lekka konsystencja dopasowuje się do skóry, efekt jest dość trwały. Pod warunkiem, że zostanie on dobrze zafiksowany pudrem. W innym razie już w połowie dnia zniknie. U mnie najszybciej ściera się z nosa i okolic ust. Dodatek kwasu hialuronowego, składników nawilżających oraz witaminy E doskonale nawilża cerę i dodaje jej blasku. Dzięki tym właściwością podkład nie podkreśla suchych skórek. Zawarty w formule innowacyjny kompleks matujący zapobiega błyszczeniu się i zmniejsza widoczność porów - cera nabiera gładkości, zyskuje perfekcyjny wygląd, gotowy do zrobienia SELFIE. Formuła Anti-Pollution. Podkład dostępny w 6 odcieniach.
Zobacz post
Eveline Cosmetics Selfie Time jest bardzo komfortowy w noszeniu,nie czuć go na twarzy, wygląda bardzo ładnie, naturalnie, nie za matowo i nie zbyt rozświetlająco. Podkład ładnie kryje niedoskonałości i to krycie można zdecydowanie budować. Ne przesusza skóry tylko ją lekko nawilża. nie roluje się, nie ciastkuje i nie podkreśla struktury skóry. Idealny podkład na codzień. Jest dość trwały, utrzymuje się ok 8h. Używałam go także w okolicach pod okiem i bardzo dobrze wyglądał, nie podkreślał zmarszczek i dobrze krył. Opakowanie to wygodna tubka. Ogromny plus za to, że w środku zabezpieczone jest srebrną folią więc mamy pewność, że nikt przed nami go nie otwierał i termin ważności będzie biegł dopiero jak same go otworzymy. Najlepszy odcieniem dla mnie okazała się trójeczka- Wanila.
Zobacz post
Zestawa Eveline
Selfie-Time Foundation & Concealer, Kryjaco-nawilżajacych podkadów-korektorów 2 w 1 w czterech odcieniach - 01 Porcelain, , 03 Vanilla, 04 Natural i 05 Beige. Dostalam je do testowania z Ofeminin.
Mają naprawdę ładny zapach. Jeden już dałam koleżance z pracy.
Teraz tylko zostaje mi dobranie odcienia i malowanie. Niestety nie zdążyłam dopasować odcienia więc na razie żadnego sama nie używałam.
Edit. Używałam podkładów 03 i 04, były spoko, ale niestety używając ich niestety piekły mnie oczy. O ile krycie było w miarę to jednak to szczypanie przez cały dzień w zasadzie było masakryczne. I nie to że nakładałam go na oczy, nie, omijając je i tak był te efekt.
P.S. Zdjęcie z filtrem presetto i bez.
Pozdrawiam,
Janettt
Podobne produkty







