7 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Wygodny system oczyszczający cerę 2 w 1. Z technologią Detect, zawierającą kwas salicylowy i naturalnym ekstraktem z granatów. Scrub działa złuszczająco, natomiast maseczka głęboko oczyszcza pory, pomagając usuwać zaskórniki i wypryski. Matuje cerę. Używaj 1-2 razy w tygodniu.

Produkt dodany w dniu 01.06.2018 przez CichooBadz

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Oriflame - Pure Skin, Krem peelingujący i oczyszczająca maseczka do twarzy w saszetkach

Oriflame Pure Skin, Krem peelingujący i oczyszczająca maseczka do twarzy w saszetkach

Oriflame,
Pure skin, peeling i maseczka oczyszczająca.

Do wykonania maseczki potrzebujemy dwóch prostych kroków. W saszetce z numerem 1. Mamy krem peelingujący, konsystencja rzadka o białym zabarwieniu. Bardzo dużo drobinek, które idealnie przygotują naszą buzię do drugiego etapu.
Na oczyszczoną skórę nakładamy maseczkę z saszetki numer 2. Tym razem konsystencja jest zbita i gęsta, łatwo się nakłada, odcień produktu również biały. Po nałożeniu poczułam lekkie pieczenie i zostało ono ze mną do samego zmycia maseczki. Produkt zastyga na twarzy ale daje się łatwo zmyć.

Muszę przyznać, że po takim zabiegu moja skóra jest gładka, dokładnie oczyszczona i zmatowiona. Bardzo dziękuję za prezent i chętnie jeszcze po nią sięgnę 😗❤️.

Zobacz post

kosmetyki maseczki oriflame

Krem peelingujący i oczyszczająca maseczka Pure Skin z Oriflame.
Wczoraj zabrałam się za przetestowanie tego produkty 2 w 1 i jestem po wrażeniem. Moja twarz jest gładka, odświeżona i miękka w dotyku. Zauważyłam również, że sporo zaczerwień zniknęło. Opakowanie zawierające krem i maseczkę wystarcza niestety tylko na jeden raz, najpierw myje się twarz kremem peelingującym a następnie nakłada maseczkę na jakieś 5 minut. Z maseczki wychodzi dość gruba warstwa. Zestaw ten można stosować 1/2 w tygodniu. Jestem tak zachwycona efektem, że zamówię ich więcej jak będą w promocji.

Zobacz post

Oriflame Pure Skin, Krem peelingujący i oczyszczająca maseczka do twarzy w saszetkach

Oriflame. Pure Skin. Krem peelingujący i oczyszczająca maseczka do twarzy.

Peeling to pierwsza czynność, którą wykonałam. Konsystencja peelingu jest kremowa, posiada również drobne drobinki, fajnie oczyszcza twarz nie podrażniając jej.

Maseczka również miło mnie zaskoczyła. Konsystencja maseczki jest również kremowa w białym kolorze. Trzymałam ją 5 minut tak jak pisało na opakowaniu. Nie spodziewałam się że ten duet zadziała na moją skórę tak dobrze, twarz była oczyszczona, nawilżona i gładka.
Ten duet dostałam od @paulaa99 na urodzinki!.

Zobacz post

Oriflame Pure Skin, Krem peelingujący i oczyszczająca maseczka do twarzy w saszetkach

@Kurczaczek80 podarowała mi taki zestawik do oczyszczania od Oriflame. Składa się z peelingu i maseczki, które przetestowałam podczas jednego z mojego wieczoru SPA. Peeling jest biały i bardzo ładnie pachnie. Fajnie że dodano go całkiem sporo do saszetki. Drobinki peelingu przypominają sól, ale nie są aż tak ostre. Fajnie masują skórę, a przy okazji złuszczają martwy naskórek. Maska ma konsystencję i działanie pasty do zębów. Podobnie, ostro miętowo pachnie i mrowi w skórę, oraz ma biały kolor. Teoretycznie nie zastyga na skórze, ale ciężko się ją zmywa, zostają zacieki jak po paście z liści manuka. Niesamowicie chłodzi twarz. W lecie byłoby to super, w zimie wręcz zmarzłam . Jakiegoś super efektu nie widziałam, ale nie są to złe produkty.

Zobacz post

paczuszka urodzinowa

PACZUSZKA URODZINOWA #6
Dotarła do mnie już wczoraj, ale dopiero dziś się nią chwalę.
Jest to paczka urodzinowa, którą dostałam od @paulaa99 .
Była dla mnie totalnym i miłym zaskoczeniem, bo nie wiedziałam, że nadała do mnie paczuszkę.
Od razu chcę po raz kolejny bardzo podziękować.
Oczywiście w paczce nie zabrakło kartki - mam nadzieję, że życzenia w niej zawarte spełnią się.
Poza tym - słodkości moja ulubiona Kinder MAXI x2 oraz czekolada Ritter SPORT z kakaowym musem.
W paczce znalazły się też:
ORIFLAME - Myjka do ciała, która mi się przydam, bo poprzednia już zużyta.
Dwie małe, urocze świeczki/podgrzewacze w kształcie motylków.
CAT&CAT - Śliczne, wiszące kolczyki z zawieszkami w formie koniczynek. Kolczyki są w złotym kolorze. Na pewno będę nosiła.
Oriflame - The One - Tusz do rzęs - wodoodporny, 5 -in- 1 - Wonder Lash.
Oriflame - Discover - Miami Spirit - Żel pod prysznic.
Maseczki do twarzy (praktycznie każda jest dla mnie nowością):
Faberlic - VITA MANIA - Mango i papaja.
Oriflame - Pure Skin - Scrub i maska - 2w1.
Oriflame - Love nature - Maska kremowa z owsem.
Oriflame - Love Nature - Vitality Sheet Mask - Maska w płacie z pomarańczą i owsem.
Avon - Care - Maska w płacie z miodem.
Czekają mnie kolejne, świetne testy. Jeszcze raz z całego serduszka dziękuję za tą cudowną paczuszkę. Naprawdę wpasowałaś się w mój gust.

Zobacz post

kosmetyki maseczki 7th heaven

Często widziałam u was wielkie zbiory maseczek. Mój zbiór jest bardzo mały, choć ostatnio się sporo powiększył. Niektóre z maseczek już używałam, jednak większość to całkowita nowość dla mnie.
- Nawilżająca maska Strawberry Souffle 7th Heaven - bardzo mnie kusiły te maski i kiedy zobaczyłam ją za 3 złote w Auchanie stwierdziłam, że czas ją przetestować, wybrałam tylko jedną, jeśli okaże się dobra to skoczę po resztę wersji.
- Dwustopniowy zabieg rozjaśniający Life
- Dwustopniowy zabieg Anti-Aging Life
- Dwustopniowy zabieg nawilżający Life - wszystkie trzy maseczki z Life bardzo mnie zaciekawiły, więc zdecydowałam się na ich zakup, jednak wciąż czekają na swoją kolej.
- Pure skin Oriflame - te produkt bardzo dobrze się sprawdza na mojej twarzy, więc z chęcią sięgam co jakiś czas po niego.
- Essentials z Oriflame - jeszcze nie miałam okazji jej ani razu użyć, jednak wszystkie produkty z Essentials sprawdziły się rewelacyjnie u mnie.
- Herbal Care nawilżająca maseczka Aloes - rewelacyjna maseczka na odwodnioną twarz.
- Maseczka z owsem Love Nature Oriflame - już dawno jej nie używałam, ale bardzo lubię ją i całą serię z owsem.
- Odświeżająca maseczka z ogórkiem Love Nature Oriflame - kolejna świetna maseczka, do której często wracam, tak samo jak wersja z owsem jest na dwie aplikacje.
- Maska dotleniająca Ziaja - po maseczce, którą wygrałam w swopie chciałam przetestować inny wariant, maska jest z czerwoną glinką, jestem ciekawa jak się sprawdzi.
- Liście zielonej oliwki Ziaja - kolejna maska, którą kupiłam dzięki temu że poznałam markę, liczę że okaże się świetna.
- Antyoksydacja Ziaja - maseczka z jagodami acai, jestem bardzo ciekawa jej działania, do zakupu zachęcił mnie ciemny kolor opakowania.
- Maseczka oczyszczająca Cien
- Maseczka głęboko nawilżająca Cien - podpatrzona u wielu z was, jestem ciekawa czy jest dobra, wybrałam tylko te dwa warianty, ponieważ wariant z miodem zdecydowanie mnie nie przekonuje.
- Maska Pilaten w tubce - zdecydowanie wolę ją w tubce niż saszetce, maska jest cała czarna i trochę brudzi otoczenie podczas nakładania czy zmywania, dość dobrze usuwa zaskórniki.
- Oczyszczająca maseczka Pure Skin - ta znów jest biała, zastyga na twarzy i łatwo się ją zmywa, działa na zaskórniki.
W całej kolekcji zabrakło kolagenowej maseczki pod oczy z Pilaten, mam je naszykowane już na sobotę, aby przed imprezą trochę zmniejszyć widoczność "podków" pod oczami, liczę że sprawdzą się tak dobrze jak maska do ust tej samej firmy.

Zobacz post

-

Taki cudowny produkt dostałam od naszej @LoveAne . Właśnie dziś w upalny dzień siedzę sobie na balkonie z tą świetną maseczką na twarzy. Akurat miałam wielką ochotę nałożyć sobie coś kremowego na buzię. Pierw umyłam twarzyczkę żelem peelingującym. Bardzo fajny i delikatny, a następnie dałam kremową maseczkę. Jest świetna ! Doskonale oczyszcza twarz. Skóra po niej jest odświeżona i delikatna. Miałam zamiar kupić ją i wypróbować lecz zawsze wpadało mi w oko co innego i żałuję. Produkt godny polecenia. Dziękuję kochana !

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem