Vollare Cosmetics
Maseczka do twarzy, Luksusowa, Twarz, szyja, dekolt, Ekspresowe ujędrnienie
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 30.09.2019 przez hangled
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Vollare Cosmetics - Maseczka do twarzy, Luksusowa, Twarz, szyja, dekolt, Ekspresowe ujędrnienie
Maska ekspresowe ujędrnienie od Vollare Cosmetics, Express forming face Mask.Produkt kupiłam w Kauflandzie podczas codziennych zakupów za 2.99.Maska do twarzy znajduje się w foliowym ,fioletowym,prostokątnym opakowaniu. Dwie saszetki po 5 ml. Na opakowaniu są nacięcia do łatwego otarcia każdej saszetki. Szata graficzna bardzo mi się podoba, wszystko zostało dokładnie,czytelnie opisane.Konsystencja maski jest gęsta, kremowa. Zapach bardzo przyjemny, co kusi do kolejnego zakupu, tak jak samo opakowanie.Maseczka bardzo szybko się wchłania.na skórze nie pozostaje żaden tłusty film. Maseczka ma troszkę dziwny kolor w mojej ocenie. Po użyciu produktu, skóra jest ładnie wygładzona, świetnie nawilżona. Wygląd skóry jak najbardziej na plus. Jedna saszetka tak naprawdę wystarczyła na 2 razy.Maska jest więc wydajna,a cena bardzo zachęcająca do zakupu. Produkt spełnił moje oczekiwania. Polecam wypróbować.
Zobacz post
Luksusowa maseczka na twarz marki Vollare. Kupiłam ją kiedyś w E.Leclerc za nieduże pieniążki. Producent obiecuje nam ujędrnienie, nawilżenie i wygładzenie. Ja kupiłam ją z myślą o mojej mamie, bo do cery dojrzałej byłaby bardziej odpowiednia, ale koniec końców zużyłam ją sama. Ma kremową konsystencję, bardzo łatwo się rozprowadza i nie zauważyłam problemu z jej zmyciem. Zapach jest przyjemny, chociaż nie do końca potrafię go określić. Maseczkę mamy zostawić na twarzy około 15 minut, po tym czasie zmyć albo wmasować w skórę - lepiej jest zmyć, bo nawet po wmasowaniu zostaje na skórze warstewka produktu. Skóra po zabiegu faktycznie jest gładka i napięta, bardzo przyjemna w dotyku. Jakiegoś ogromnego nawilżenia nie zauważyłam, ale w tym temacie też coś zdziałała. Powiem szczerze że nie spodziewałam się dużego efektu, a jednak okazała się bardzo fajna. Myślę, że jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Zobacz post
Ja wczoraj nie planowałam kosmetycznych zakupów, szukałam tylko kalendarza adwentowego z herbatkami i z Balea, a wyszło jak wyszło. Za namową @Syll wybrałam się do E.Leclerc, niestety herbatek nie było, ale za to znalazłam dużo fajnych kosmetyków. Ogólnie bardzo żałuję, że ten sklep jest na drugim końcu Wrocławia i nigdy tam nie chodzę, ale i tak akurat planowałam się wybrać do innego sklepu w tych okolicach, więc będę kalendarza jeszcze szukać. Jednak był tam naprawdę spory wybór kosmetyków, których nei widziałam w innych sklepach. Trochę się śpieszyłam, więc złapałam tylko żel pod prysznic z limitowanej kolekcji od Luksji. Ten jest w wersji Strawberry Smoothie, jak on przepięknie i przesłodko pachnie. Widziałam nie raz Wasze chmurki z tymi kosmetykami, i cieszę się że teraz je też będę mogła go przetestować. Dobrałam za to sporo maseczek, niektóre z myślą o mojej mamie, ale resztę będę sama testować. Dla mamy kupiłam dwie z firmy Vollare - jedna ma zapewnić Ekspresowe Ujędrnienie, a druga Perfekcyjne Wygładzenie. Sobie kupiłam 3 maseczki z Marion - pierwsza jest z Dynią i Imbirem, ma działanie przeciwstarzeniowe i regenerujące. Na jesień będzie idealna. Do tego maseczka oczyszczająca peel-off z wyciągiem z aloesu i zielonej herbaty. Ma wystarczyć na 3 aplikacje. Ja bardzo lubię maseczki do ściągania, więc tym bardziej się cieszę na testy. Ostatni jest głęboko oczyszczający plaster na nos, kosztował grosze więc żal było nie kupić. Na koniec dwie maseczki z firmy, którą spotykam się pierwszy raz - Polka, z natury piękna. Widziałam chmurkę z tymi maseczkami u @Venus300 i stwierdziłam, że warto zaryzykować. Podoba mi się ogromnie ich opakowanie i nazwa firmy.
Potem wpadłam na sekundę do DM i wypadłam z 4 rzeczami. Najpierw w oko wpadł mi balsam do ciała Magical Team. Przeurocze to opakowanie, zapach bardzo przyjemny, nie mogłam się powstrzymać, zwłaszcza że uwielbiam balsamy. Kupiłam też pomadkę z tej samej serii, ostatnio zauważyłam że mam tylko jedną pomadkę ochronną, nie wiem gdzie podziała się reszta. Musiałam więc uzupełnić zapasy, a że moja poprzednia pomadka tej firmy, którą dostałam od @sufcia72 sprawdza się rewelacyjnie, brałam ją w ciemno. Na koniec zostawiłam galaktyczne, brokatowe maseczki do twarzy, które ostatnio można było wygrać na instagramie @Dresscloud. Ja wybrałam dla siebie żelową maskę Shining Star oraz maseczkę w wersji peel-off Space Glam. Myślałam, że obie wersje są peel-off, ale teraz jeszcze bardziej jestem ciekawa, jak taka brokatowa maseczka się sprawdzi w formie żelu.
I to by było na tyle, wpadły mi same nowości, nie wiem kiedy ja to wszystko zużyję ale bardzo się cieszę, bo chociaż takie zakupy cieszą oko.
Podobne produkty


