3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 03.09.2019 przez icecold

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Gorgeous George - Maseczka do twarzy w płachcie, Way to Glo Pink Clay, Face Revival Magic Mask

paczuszka icecold

Paczuszka wraz z listem od mojej kochanej @icecold.
Dostałam ją już dosyć dawno, ale leżałam z anginą i umierałam i w ogóle nie miałam siły zabrać się za dodawanie chmurki. Kasia bardzo mocno się rozpisała, list jest ogromny! Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieję, że uda mi się odpisać do Ciebie tak samo wyczerpująco.
Wraz z listem dostałam od Kasi:
Przeźroczysto-niebieską kosmetyczkę.
Boots chusteczki do demakijażu z aloesem.
Gorgeous George magiczna maseczka w płacie do twarzy, nadająca blasku.
Maska w płacie Tiaki głęboko nawilżająca.
Oczyszczająca maseczka węglowa dla każdego rodzaju skóry.
Treaclemoon sól do kąpieli i zapachu mango. Uwielbiam mango, a ta sól pachnie już przez opakowanie. To będzie świetna kąpiel z nią...
Cath Kidstom, żel do mycia ciała o zapachu Blossom Bird. Bardzo wiosenny i świeży zapach.
Na pewno z wszystkiego będę korzystać i już niedługo coś przetestuję. Dziękuję Ci bardzo. Ja mam już część paczuszki dla Ciebie skompletowaną.

Zobacz post

maseczka way to glo

Lanocorp - GORGEOUS GEORGE - WAY TO GLO - Pink Clay - Maska do twarzy w płacie
Kolejne, cudne odkrycie- dzięki @icecold (Kasia mnie rozpieszcza).
Kolejne też z Nowej Zelandii- zakochałam się w ich kosmetykach, dzięki Kaśce!!
Maseczka do twarzy w płacie- z różową glinką!
Opakowanie- saszetka - zachęca do użycia, kolorowa, komiksowa - grafika - przyciąga zdecydowanie moją uwagę.
W środku- po odpakowaniu- DZIEWCZYNY! Ten zapach- przypomniał mi zapach oranżady, albo żelków.
Słodko, bardzo intensywnie, aż chciałoby się zjeść!
Płat znajdował się na dodatkowym- plastikowym płacie zabezpieczającym i ułatwiającym odklejanie płatu.
Dobrze dopasował się do twarzy, idealnie do niej przylegał.
Maskę na buzi trzymałam około 20 minut- przez ten czas czułam przyjemny zapach i delikatne mrowienie.
Pozostałość glinki- o lekko ziemistym/piaskowym kolorze- zmyłam letnią wodą.
Maseczka wygładza twarz, intensywnie ją oczyszcza, zauważyłam lekkie zaczerwienienie, ale raczej to norma jeśli chodzi o glinki- w moim przypadku.
W sumie nie potrzebowałam nawilżenia- buzia była matowa, ale gładka i miękka, jednak- ja nałożyłam krem na twarz.
Ogólnie buzia wyglądała i w dotyku była rewelacyjna- dla mnie bomba, maseczka godna uwagi, wypróbowania - BUZIA będzie Wam wdzięczna.

Zobacz post

paczka icecold

Cóż za miłe przedpołudnie.
Właśnie przed chwilką przyszła do nie Pani listonosz z paczuszką.
Paczuszka wprost z UK - a dokładnie od mojej Kochanej Kasi @icecold.
List wysłała pod koniec tamtego tygodnia, a już dziś mogę się nim cieszyć.
Kasia tym razem BARDZO zaszalała w sumie to chyba nie ma listu gdzie nie obdarowałaby mnie cudeńkami, więc napisać muszę, że ZNOWU zaszalała i nie wiem kiedy zdołam jej się odwdzięczyć za te wszystkie perełki.
Jak zwykle list był długi i ciekawy- mam teraz sporo czasu (ze względu na L4), więc na pewno na dniach odpiszę.
Co Kasia dla mnie tym razem znalazła?:
DOROTHY PERKINS - kolejna biżuteria z tego cudownego sklepu. Biżuterię od DP pokochałam i uwielbiam te błyskotki. Tym razem trzy pary kolczyków w złotym kolorze: wiszące drobne diamenciki, urocze wkrętki kokardki z cyrkoniami i zwykłe, drobne cyrkonie - wkrętki. Kasia zawsze trafia w mój gust jeśli chodzi o biżuterię- z resztą chyba mamy podobne gusta pod tym względem.
GARNIER - organic - Próbka kremu na dzień Anti-Age z lawendą. Kocham lawendę, a próbki lubię testować, więc i ten krem chętnie wypróbuje. Dla mnie to totalna nowość.
Sanctuary Spa - Heel Balm - krem do stóp w mini wersji. kosmetyki mini nigdy się u mnie nie marnują. Zużywam je nałogowo. Ciesze się z tego kremu- ma cudowny, lekko lawendowy zapach. Mmmm...
Lanocorp - Grgeous George - WAY TO GO - Pink Clay - Maseczka do twarzy w płacie. Ma śliczne opakowanie. Jestem jej bardzo ciekawa.
Coop + Daisy - Purify - bąbelkująca maseczka w płacie z węglem aktywnym i aloesem. Właściwości tego duetu są niesamowite. Jestem więc ciekawa i tej nowości maseczkowej.
ESTATE - Lip icing - Pomadka/błyszczyk do ust w kolorze EXTRA. Jest to piękny różowy kolor - bardzo delikatny i dziewczęcy. Ma świetną konsystencję (już swatchowałam) - pachnie budyniem- no cudo! Ma takie błyszczykowe- lekko połyskujące wykończenie.
ESTATE - Wet matte liquid lips - Pomadka do ust w płynie w kolorze TREAT. Kolor jest obłędny- brąz/ciemny nudziak taka czekoladka. Tutaj "mokry mat" jeśli chodzi o wykończenie. Także ślicznie pachnie - jak budyń.
Obiema pomadkami jestem mega najarana - po prostu muszę się chyba zaraz pomalować i zobaczyć jak wyglądają na ustach.
Wszystko bardzo mi się podoba, wszystko jest dla mnie nowością - także dodatkowe szczęście. Jeszcze raz bardzo, ale to bardzo dziękuję i czas na testy! (jak te pomadki pachną - mój swatch na dłoni wyłania ten budyniowy zapach... )

Zobacz post

Gorgeous George Maseczka do twarzy w płachcie, Way to Glo pink clay, face revival magic mask

Gorgeous George, Way to Glo pink clay, face revival magic mask
czyli maseczka w płachcie z różową glinką Glinkowe maseczki zawsze kojarzą mi się z glinką nakładaną na twarz, nie spotkałam się jeszcze z maseczką glinkową w płachcie, więc musiałam jej spróbować. I bardzo się z tego cieszę, bo maseczka okazała się rewelacyjna Opakowanie według mnie od razu zachęca do zakupu . W opakowaniu znajduję się maseczka w płachcie o nieco ziemistym kolorze , pachnie ślicznie, lekko słodkawo , ale w miarę naturalnie. Maseczka ma za zadanie głęboko oczyścić twarz i spisała się rewelacyjne. Dawno nie miałam tak czystej i świeżej twarzy jak po tej maseczce. Nie szczypała, nie irytowała mojej twarzy w żaden inny sposób , po prostu z przyjemnością trzymałam ją na buzi. Maseczka ma w składzie glinkę kaolin oraz dużo dobroci dla skóry: sok z aloesu, sok z kwiatów lipy (pewnie dlatego tak pięknie pachnie), masło shea, olejek z dzikiej róży, olejek jojoba, witaminę E Pochodzi ona z Nowej Zelandii i jak widać kupiłam kilka, które powędrują w paczuszkach do Clouders

Zobacz post
1