Soraya
Plante, Roślinny żel myjący do twarzy, Aloes i biała herbata
29 na 31 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Roślinny żel myjący do twarzy naturalnie oczyszcza skórę dzięki zawartości delikatnej substancji myjącaj na bazie oleju kokosowego. Zawiera wyciągi z aloesu i białej herbaty. Doskonale usuwa zanieczyszczenia, pozostawiając skórę oczyszczoną, świeżą, gotową do dalszej pielęgnacji.
Produkt dodany w dniu 10.08.2019 przez Kicia124
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Soraya - Plante, Roślinny żel myjący do twarzy, Aloes i biała herbata
Żel oczyszczający do twarzy od Soraya Mam bardzo wrażliwą cerę, więc potrzebuje delikatnych produktów bez mocnych detergentów. Analizując skład i komentarze w internecie wygląda na produkt idealnych dla wrażliwców Ma przeźroczysztą konsystencje i delikatny zapach. Kupiłam go dziś rano w Rossmannie na promocji, więc nie wypowiem się o jego długofalowym działaniu. Ale zapowiada się całkiem dobrze
Zobacz post
I kolejne produkty,które w końcu zużyłam.
Ziaja,kremowy płyn micelarny,to produkt,który był ok.
Gdyby nie skład,to myślę,że bym do niego wróciła.
Żel miał delikatny zapach i delikatnie się pienił,a do tego bardzo dobrze oczyszczał skórę nie podrażniając jej przy tym.
EO Laboratorie ,pianka oczyszczająca do skóry problematycznej,to naprawdę świetny kosmetyk.
Pianka miała śliczny,kwiatowy zapach,była puchata i świetnie oczyszczała skórę.
Trekpleister,żel peelingujący z bambusem i jojoba.
Mimo nieco ostrych drobinek,żel dobrze oczyszczał i nie podrażniał skóry.
Cera była przyjemnie odświeżona,a pory były zmniejszone.
Soraya,roślinny żel oczyszczający,to produkt,który już więcej u mnie w łazience się nie znajdzie.
Mimo,że kosmetyk dobrze oczyszczał skórę,to niestety powodował efekt ściągnięcia.
Zresztą podczas jego stosowania nie zauważyłam żadnego efektu wow.
Roślinny żel do mycia twarzy Plante Soraya.
Żel jest z aloesem i białą herbatą. Jest całkiem przyjemny w użyciu, skóra po nim jest dobrze oczyszczona. Żel ma ładny delikatny zapach, ma przeźroczysty kolor i jest lekko wodnisty, pieni się delikatnie przy kontakcie z wodą. Nie zauważyłam żadnej widocznej zmiany przy stosowaniu go. Kupiłam go w zestawie z kremem do twarzy na dzień i kremem pod oczy.
Roślinny żel do mycia twarzy od marki Soraya z serii Plante. Produkty te z tej serii kusiły mnie już od pewnego czasu, ale u mnie w mieście ciężko je dostać dlatego mimo iż nie przepadam za Rossmanem (wydaje tam zawsze zbyt duże pieniędzy ) to z klapkami na oczach weszłam i kupiłam PRAWIE tylko produkty z tej właśnie linii. Na specjalne uznanie tych produktów zasługuje przepiękna grafika która tak bardzo przypadła mi do gustu, że aż nie chce mi się chować ich do szafek a najchętniej zostawiałabym je zawsze na wierzchu. Żel ma bardzo ładny kwiatowy, lekko ziołowy zapach, a konsystencja jest lejąca i żelowa. Produkt cudownie się pieni, i doskonale nadaje się do duetu ze szczoteczką soniczną do twarzy która potęguje efekt oczyszczania. Żel bardzo dobrze myje twarz i zmywa z niej wszelkie zanieczyszczenia czy nawet makijaż. W składzie produktu znajdziemy aż 99% składników pochodzenia naturalnego co jest dla mnie ogromnym plusem gdyż kocham naturalną pielęgnacje i tylko takie produkty chętnie wprowadzam do mojej pielęgnacji twarzy. Produkt jest na pazie aloesu oraz białej herbaty a substancje myjące również są pochodzenia naturalnego. Żel jest również dość wydajny, a wystarczy go naprawdę niewiele by dokładnie umyć nim twarz.
Zobacz post
Soraya,Plante,żel oczyszczający z białą herbatą i aloesem.
Kosmetyk był częścią zestawu,który kupiłam jakiś czas temu w Rossmannie za ok.30 zł.
Żel jest zamknięty w dużej,plastikowej i wygodnej tubie o pojemności 150 ml.
Kosmetyk ma piękny zapach,który czuć nawet jak żel jest zamknięty.
Pachnie białą herbatą,lekko i orzeźwiająco.
Produkt ma lejącą,żelową konsystencje,dzięki czemu dobrze się go rozprowadza.
Żel delikatnie się pieni,dobrze oczyszcza skórę i nie podrażnia jej.
Niestety czuje delikatne ściągnięcie,ale nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie,bo zawsze po żelu używam hydrolatu i kremu nawilżającego.
Ogólnie kosmetyk jest ok,ale nie robi cudów na twarzy.
Żel roślinny do mycia twarzy Soraya Plante kupiłam go jakiś czas temu w Rossmannie na promocji.Opakowanie jest w tubce i ma piękną grafikę.Ma delikatny dość przyjemny zapach.Konsystencja jest gęsta a żel świetnie się pieni. Dobrze oczyszcza skórę i jest delikatny dla niej. Pozostawia skórę dobrze oczyszczoną.Czasami wywołuje u mnie uczucie ściągnięcia skóry. Nie miałam po nim jak na razie żadnego wysypu krostek więc moja skóra go polubiła. Nie kupiłabym go jednak ponownie przez bo jak już wspomniałam czasem pozostawia uczucie ściągniętej skóry oraz nie specjalnie zrobił na mnie wrażenie.
Zobacz post
Kolejny raz zostałam nominowana do pokazania swojej pielęgnacji twarzy.
Tym razem nominowała mnie wspaniała @Kasia789.
Na obecną chwilę używam żelu oczyszczającego Soraya,Plante z białą herbatą i aloesem.
Kosmetyk ma świetny,lekki zapach,dobrze oczyszcza skórę i nie podrażnia.
Używam,także hydrolatów.
Na przemian używam wody melisowej z wodą różaną.
Obie wody są naprawdę fajne.
Dobrze oczyszczają,odświeżają i koją.
Używam,również dwóch kremów do twarzy.
Raz używam kremu nawilżającego z rumiankiem,który kupiłam w Tesco.
Jest to krem Fred&Flo.
Kosmetyk ma lekką konsystencję,dobrze nawilża i łagodzi podrażnienia.
Drugim kremem jest Soraya,Plante.
Ten zawiera ekstrakt z białej herbaty,aloes oraz olej z orzechów makadamia.
Krem dobrze się rozprowadza,szybko wchłania i nawilża skórę.
Do mojej pielęgnacji dołączyło super serum od Easy Livin,które w swoim składzie ma same oleje plus witaminę E.
Kosmetyk sprawia,że skóra jest promienna,dobrze nawilżona i gładka jak pupcia niemowlaka.
Raz na jakiś czas robię peeling i teraz chętnie używam peelingu od Bodyglitter.
Próbkę dostałam jako dodatek do swopa.
Mimo,że to peeling cukrowy zawierający brokat biodegradowalny,to chętnie używam go twarzy,bo czyni cuda ten kosmetyk.
Skóra jest dobrze oczyszczona ,gładka i promienna.
Nie jest obciążona.
Ostatnim cudeńkiem jest Easy Livin,masażer z różowego kwarcu,który znalazłam w ostatnim swopie.
Ten gadżet czyni cuda.
Skóra jest zrelaksowana i wypoczęta.
Wraz z serum,to duet idealny.
Do zabawy teraz zapraszam @Viki28-pielęgnacja twarzy,@Michonne-pielęgnacja włosów,@Alicja95-pielęgnacja ciała.
Moje ostatnie zamówienie internetowe z Rossmanna . Skusiłam się na wszystko z promocji. Za całość zapłaciłam prawie 50 zł. Kupiłam podpaski Facelle mimo, że używam naturalnych musiałam na szybko jakieś kupić. Ze wszystkich drogeryjnych wolałam wybrać te.Niestety Masmi nie były na promocji bo tak bym je kupiła. A to 16 zł za 10 sztuk to niestety sporo. Te kosztowały około 4 zł z groszami. Wzięłam także żel do twarzy Soraya Plante , na który miałam od dawna chrapkę. Mam nadzieję, ze nie będzie po nim żadnego wysypu na mojej buzi. Kolejny kosmetyk jaki kupiłam to płyn do kąpieli Isana o zapachu oliwkowym. Płyn ślicznie pachnie i ma akceptowalny przeze mnie skład.Kupiłam też z ciekawości gąbeczkę do podkładu For Your Beauty. Miałam z tej firmy gąbeczki do korektora i świetnie się u mnie sprawdzały. Jestem ciekawa jak będzie z gąbeczką do podkładu. Mam nadzieję, że po zmoczeniu nie będzie tak twarda jaka jest na sucho.Wzięłam także przecudowny kubek Home&You z kotełkiem . Miałam go kupić wcześniej ale cena 22 zł jakoś mnie nie zachęcała ale promocja to już co innego . Kosztował mnie 12 zł . Ogólnie to wybrałam inny wzór ale Pani, która go pakowała albo dała go przez pomyłkę albo nie miała takiego na sklepie i dała mi ten z nadzieją, że go zaakceptuje. Przyznam, że ten wzór jest nawet ładniejszy . Niebawem chmurki z nowymi produktami .
Zobacz post
W tym tygodniu upolowałam taki fajny zestaw z Soraya Plante w Rossmannie. Te kosmetyki kusiły mnie już jak pojawiły się w sprzedaży, jednak zawsze było jakoś nie po drodze. Zestaw składa się z kremu pod oczy, kremu do twarzy na dzień i żelu do mycia twarzy. Zapłaciłam za niego tylko 30 złotych, więc cena bardzo fajna, ponieważ pojedynczo produkty kosztują około 20 złotych. Kosmetyki małą ładne opakowania, nawiązujące właśnie do natury. Jestem ciekawa jak się sprawdzą u mnie na dłuższą metę. Póki co mogę powiedzieć, że żel jest w porządku i ma dość świeży zapach. Na opakowaniach jest napisane również, że 99% składników jest pochodzenia naturalnego.
Zobacz post
Gdy jest sobota mam wolne robię sobie dzień dla siebie, małe domowe Spa. Tutaj kosmetyki które użyłam dziś.
Zacznijmy od włosów najpierw na włosy nałożyłam żel aloesowy holika, po jakimś czasie zmoczylam włosy na nie nałożyłam mleczna maske do włosów kallos. Bardzo ja lubię ładnie pachnie. Wtedy rozczesalam włosy szczotka tangle teezer. Wtedy w ruch poszła pielęgnica do włosów fale loki koki uwielbiam ją odbudowuje szybko moje włosy. Co prawda nie mam często czasu by jej używać, ale jak znajdę już chwilę staram się jej użyć. Dzięki jej maska lepiej wchłania, wnika we włosy i je regeneruje to dzięki ultradźwięka i podczerwieni. Twarz najpierw oczyścićlam roślinnym żelem myjącym do twarzy Soraya plante. Do kąpieli użyłam kuli musującej belle nature. Po kąpieli ciało nasmarowalam masłem do ciała nacomi sunny Orange sorbet. Ciało po nim jest miękkie, nawilżone czuć lekka tłusta warstwę na skórze, lecz nie jest ona tłusta i nie robi plam. Potem nałożyłam maske w plachcie blueberry dzięki niej skóra jest miękka, nawilzona, odprezona, wygląda świeżo. Makijaż lepiej się nakłada i lepiej wygląda. Tak wyglądała moja sobotnia pielęgnacja.
Moje wrześniowe denko zużytych kosmetyków. Udało mi się trochę tego zużyć. Najwięcej uzbieralo się maseczek z tego powodu jestem bardzo zadowolona. Zwłaszcza dużo maseczek w płachcie się uzbieralo.
-muju sweet animal mask zebra bardzo fajna maseczka na pewno jeszcze ją kupię. Te cztery kupiłam w t.k.maxx.
-blueberry maseczki jagodowe które bardzo lubię są świetne.
-revive detoxifying charcoal eye zone mask maska na oczy również świetna.
-Soothing aloe kolejna do kolekcji super maseczek.
-my beauty spot Soothing animal face mask maseczka piesek super jest.
-Garnier która jest super szybko nawilża skórę na cały dzień.
Ogólnie uwielbiam maseczki w płachcie.
-skinlite płatki pod oczy które super niweluja wory pod oczami.
-dwie maseczki peel-of be buauty fajne, ale od kiedy zaczęłam używać maseczki w plachcie to zdecydowanie rzadziej sięgam po tego typu maseczki.
-Marion mango krótka trochę mnie rozczarowała, raczej nie kupię jej ponownie.
-Herbal care dzika róża nie lubię tego zapachu więc trochę mi to przeszkadzało, ale fajnie wygładza skórę.
-be buauty maske do włosów która fajnie wygładza włosy, lepiej się je rozczesuje.
-Eloderm próbka kremu.
-próbka max Factor podkładu niestety ciemny odcień.
-dwie gabeczki jedna zwykła którą od razu po pierwszym użyciu odlozylam, bo źle się nią nakladalo makijaż. A druga kochana gabeczka Blend it bardzo lubię te gabeczki.
-próbka zapachu Yves Rocher Tropicale tentation ładny kwoatowym zapach.
-Próbkę wody toaletowej dior ładny zapach,długo się utrzymywał.
-Próbkę perfum Calvin Klein eternity większość perfum tej marki są ładne tak również jest z tym.
-maybelline korektor świetny chociaż gabeczka dosyć szybko popekala.
-tusz Long 4 Lashes który już wyrzuciła, bo zaczął robić się suchy, ale szybciej spisywał się fajnie.
-bourjois tusz który fajnie spisuje się na początku później zaczyna kleic rzęsy.
-miss sporty Cien.
-si Giorgio Armani śliczny kobiecy zapach.
-Yves Rocher perfum ładny zapach.
-Gino tossi selin bijon ładny zapach średnio trwały.
-burberry the beat śliczny zapach bardzo trwały.
-mgiełka do ciała playboy ładny zapach jednak szybko się ulatnia.
-Soraya plante roślinny żel myjący do twarzy używałam go co dziennie fajnie oczyszczal skórę, była po nim gładka.
-kula musująca do kąpieli niestety efekty nie są jakieś wielkie, ale umila kąpiel.
-fiber base semilac najlepsza baza która stałe używam i kupuje kolejna.
-Nivea krem do oczyszczenia twarzy ładny zapach,dobrze oczyszcza.
-Nivea płyn micelarny dobrze, szybko bez podrażnień zmywa demakijaż.
-kwas hialuronowy potrójny BiocosMetics.
-b-Lens płyn do soczewek.
-sekretne spa aktywny krem pod oczy.
-linovit a+E krem który szybko,dobrze nawilża skórę,łagodzi podrażnienia i swędzenie.
-orientana hydrokuracja z kurkuma.
-próbka la roche posay lipikar.
-Marion jedwab do włosów.
-wella wellaflex lakier duzy i mały.
Jestem zadowolona z ilości zużytych kosmetyków.
Cudowny, roślinny żel myjący do twarzy, Soraya Plante z aloesem i białą herbatą. Kupiłam go w Rossmannie z ciekawości, bo dawno nie miałam żadnego produktu tej marki. Kosztował ok. 18 zł za 150 ml. Tubka ma śliczny kwiatowy motyw i jest matowa. Żel cudownie pachnie! Zapach jest delikatny i nienachalny. Produkt jest średnio gęsty, przezroczysty. Bardzo wydajny. Myję nim buzię po zmyciu makijażu. Świetnie się sprawdza, zostawiając ją odżywioną i miękką z uczuciem świeżości. To mój ulubieniec.
Zobacz post
Po dwóch miesiącach używania kosmetyków Soraya Plante w końcu mogę coś o nich powiedzieć.
Kupiłam je jakiś czas temu na promocji w Rossmannie 1+1
Oba produkty dobrze oczyszczają twarz i widać je wyraźnie na twarzy - skóra jest wygładzona i ogólnie ładnie się prezentuje. Mają przyjemny, delikatny i krótkotrwały zapach. Jak już wyżej napisałam, kupiłam je 2 miesiące temu, a nadal pianka i żel się nie skończyły, pomimo że używam ich codziennie rano i wieczorem więc wydajność jak najbardziej na plus.
Dla niektórych minusem może być brak nawilżenia po ich użyciu, ale dla mnie to nie problem, bo i tak zawsze nakładam krem nawilżający.
Nie muszę chyba pisać, że skład kosmetyków z tej linii jest na prawdę dobry i po regularnym używaniu ich zauważyłam różnicę pomiędzy tymi naturalnymi a tymi z gorszym składem produktami.
Twarz nie jest podrażniona ani nie rumieni się.
Data przydatności pianki i żelu to 6 miesięcy.
Cena tych kosmetyków jest atrakcyjna i w dodatku często są na przecenie.
Jak dla mnie najlepsze do pielęgnacji twarzy i na pewno sięgnę po nie ponownie
Soraya plante roślinny żel myjący do twarzy z aloesem i biała herbata. Śliczne opakowania w kwiaty o pojemności 150 ml. Żel jest wydajny starczy na długo. Ma przyjemny świeży zapach. Żel ma przezroczysta konsystencje podczas mycia zaczyna wytwarzać się lekka pianka. Bardzo spodobał mi się ten żel. Zwłaszcza dużym plusem jest skład 99 % składników jest pochodzenia naturalnego. Na filmiku i zdjęciu widać jak żel zamienia się w lekka piankę. Skóra po użyciu żelu jest oczyszczona, miękka, pachnąca, wygładzona, wygląda świeżo i zdrowo. Żel nakładamy na zwilżoną skórę twarzy i wmasowujemy potem na koniec spłukujemy woda. Żel udało mi się dostać do testowania na Wizaż.pl z czego bardzo się cieszę, bo ostanio to mój ulubiony żel i używam go zawsze wieczorem po zmyciu makijażu by oczyścić skórę i przygotować ją do nałożenia serum czy kremu na twarz.
Zobacz postPodobne produkty








