Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 27.07.2019 przez Sherifka89
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Arko - Mydło w kostce, Creamy, Extra Cream Moisturising
DENKO Sierpień 2024
Sierpień dobiega końca... Kończy się lato, wakacje. W te wakacyjne dni nie zużywałam dużo kosmetyków ale jest więcej niż w lipcu a ja jestem dumna że przynajmniej cokolwiek znika a nie pojawia się dużo nowości bo trochę opanowałam szaleństwo zakupowe. Nawet podczas wyjazdu na wakacje gdzie tuż obok hotelu miałam kilka sklepów z kosmetykami których nie ma u mnie w mieście, nie skusiłam się na nic nowego.
Z produktów które zużyłam w sierpniu fajny był leśny płyn do kąpieli Achem- mimo iż ogólnie był niezbyt wysokiej jakości- rzadki, w dodatku miał słaby skład to pięknie pachniał i kąpiel z nim to była przyjemność. Leśny aromat w upalne dni to coś pięknego! Mydełko w kostce Arko uwielbiam od lat! Antyperspirant Mum ślicznie pachniał różami. Peeling Joanny o zapachu bzu to również cudowny produkt- również pod względem działania. Szampon z kaczuszką Bambi lubię używać podczas lata, ogólnie wtedy najczęściej używam rumiankowych szamponów. Wspaniały okazał się krem do ciała Bath & Body Works, aż nie mogę się doczekać rozpoczęcia innych kremów tej marki. Polubiłam również mus do mycia twarzy chociaż po kilku użyciach zauważyłam że nie jest mistrzem wydajności. Zużyłam również dwa pudry do twarzy które były na wykończeniu i tym samym ostatecznie pozbyłam się zapasu pudrów więc pora kupić nowy. Poza tym 3 saszetki, pasta do zębów, ślicznie pachnący krem pod prysznic w tubce, trochę miniaturek i wspaniały naturalny dezodorant Czarne Winogrono od La-Le.
W lipcu moje denko było dość skromne, teraz jest znacznie lepiej.
denko - maj 2021
tak, dokładnie - dopiero teraz. odłożyłam jednak wszystkie kosmetyki i osobno denkuję czerwiec. niestety ostatnio nie mam czasu dosłownie na nic, na dc już prawie wcale nie zaglądam. :c jednak co denko, to denko.
jak było u mnie? przede wszystkim - standardowe kosmetyki:
mydło arko - ciekawa sprawa. wydaje mi się, że to pierwsze mydło, które realnie wysusza moje ręce. dlatego raczej nie wrócę. jednak, wcale mi się nie ciapciuje. mam dylemat, hmm.
pasta blenda-med. jednak jedna z moich ulubionych. jest przyjemna, nie za mocna, mam fajne uczucie umytych ząbków i na długo.
pomadka isana - ugh, w końcu ją zużyłam. nigdy więcej nie wrócę. nie robi nic, a nawet pogarsza. takie miałam wrażenie, że tylko mocniej mi wysuszyła usta.
próbki kremu od L'oreal. ja je traktuję jako bazę, pod makijaż i sprawdzają mi się super
tonik od feel free! też w końcu koniec. nie wrócę, bo doszłam do wniosku, że oczekuję czegoś więcej. moja skóra jest jednak bardziej wymagająca. a no i zapach po jakimś czasie zaczął mnie irytować.
serum natura siberica z vit. C. czy ktoś wie, jakie to stężenie? generalnie jestem baaaaardzo z niego zadowolona, polecam gorąco wszystkim.
próbka kremu od bielendy. strasznie fajny, lekki, idealny na dzień. cudnie się wchłania i przyjemnie pachnie.
próbka kremu od rosadia. rozświetający krem - również: super się wchłania, ładnie pachnie, jest lekki. skóra była zadowolona, faktycznie jakby mial lekkie pigmenciki.
próbki kremu od faceboom - jeszcze ze swopa. są super te kremiki, dały mi długie odczucie nawilżenia. ale wszyscy się zachwycaja mocno tym zapachem, a dla mnie on jest wręcz niewyczuwalny haha
isana maseczka Q10. i tu wciąż mam problem: czy to szczypanie to powinno tak być, czy nie? jestem w kropce. działanie niby mi się podobało..
i cudownie pachnące serum/odżywka do włosów. z olejkiem arganowym. za tym będę tęsknić.
Pierwsza część mojego styczniowego denka, Mam tu mój ulubiony odświeżacz od Aril jaśminowy bukiet. Jest na jego temat wiele różnych opinii ale ja jestem bardzo z niego zadowolona. Rewelacyjnie pachnie, jest tani, szybko niweluje brzydki zapach i jest wydajny. Cały czas jest dostępny w ofercie Biedronki . Mydło od Arko i Lukcja bardzo lubimy i cały czas je kupujemy. Bardzo dobrze się u Nas sprawdzają. Nie wysuszają skóry, są wydajne, nie są drogie. Ładnie się pachną, nie pękają, są wygodne w użyciu. Dobrze się pienią i są łatwo dostępne .
Zobacz post
To cały mój zapas mydeł w kostce od różnych firm. Jest jedno cudownie pachnące mydło od Cien o lawendowym zapachu. Mydło jest bardzo wydajne i długo je czuć na dłoniach. W moim koszyczku czekają też dwa rodzaje mydeł od LUKSJA - są to kremowe mydła o zapachu lenu i mleczka ryżowego oraz bawełny i prowitamin B5. Przyznam, że staram się aby nigdy ich u mnie nie brakowało bo pięknie delikatnie pachną, są wydajne i nie wysuszają skóry. Mam też w zapasie kilka mydeł od ARKO z nawilżającym kremem oraz woskiem pszczelim. Z nich także jestem bardzo zadowolona. Wszystkie te mydła serdecznie polecam bo nie są drogie a na prawdę dobre .
Zobacz post
Kolejny zapas mydła jaki sobie sprawiłam. Jest to mydło ARKO SKIN CARE BEAUTY SOAP Creamy EXTRA CREAM MOISTURISING. Jest to mydło kosmetyczne z dodatkiem kremu nawilżającego. Jestem z tych mydeł bardzo zadowolona, ponieważ ładnie delikatni nie za mocno pachną, są wydajne i fajnie się pienią. Nie wysuszają skóry . Zapach po umyciu dłoni jest dość długo wyczuwalny . Mydła te są tanie, ale dobre jakościowo .
Polecam .
Ostatnia część mojego październikowego denka, jest to aż 7 część.
Glinkowa pasta do mycia twarzy przeciw niedoskonałościom z serii Your time is green od Perfecta.
Przyznam się, że to najlepszy kosmetyk do mycia twarzy jakiego używałam. To cudo trafiło do mnie od kochanej @sufcia72 . Pasta wydawała się być maską ale po rozmasowywaniu jej po twarzy szybko w nią wnikała. Idealnie oczyszcza skórę, sebum jest tak dobrze wyrównane że przez kilka dni moja buzia była w rewelacyjnym stanie.
Allvernum, mydełko with Love 100g.
Pierwszy raz wyczuwałam w mydle to o czym informowano mnie na opakowaniu. Mydło to świetnie oczyszczało ciało, ślicznie pachniało, było ogromnie wydajne. Świetnie się pieniło i do samego końca nie rozpadło się. Nie wysuszało skóry co jest dużym plusem. Kształt serca był bardzo kuszący. Plusem było tez to, że mydelko było zamknięte w teksturowym opakowaniu.
ARKO SKIN CARE BEAUTY SOAP Creamy EXTRA CREAM MOISTURISING.
Jedno z lepszych mydeł do których bardzo często wracamy. Bardzo ładnie, delikatnie i kremowo pachnie. Super się pieni, nie pęka, nie ślimaczy się i jest ogromnie wydajne. NIe wysusza skóry, nie jest drogie i można je praktycznie kupić wszędzie.
Bambusowe patyczki kosmetyczne, Lovena.
Kupiłam je w Netto za 2.50zł i na pewno do nich wrócimy. Zamknięte są w prostym, tekturowym opakowaniu. Nie wychodzą z nich żadne niteczki, ani nie rozpadają się, są dość delikatne.
Polecam .
Siódma część mojego lipcowego denka a w nim cały arsenał mydeł. Uwielbiam mydła w kostce, mam ich bardzo dużo i zawsze kilka dokupuje do zapasów. Mydła w płynie w moim domu można spotka bardzo rzadko. Kocham mydła od Luksja, Cien i Arko, te mydła sa u mnie najbardziej pożądane. Mają śliczne zapachy, każde bardzo mnie zadowala, są wydajne. Można je kupić w wielu wariantach zapachowych. Cudownie oczyszczają skórę, dobrze się pienią i nie wysuszają skóry. Nie są drogie, czasem na promocji można je kupić na prawdę za grosze. Na dodatek ich opakowania są bardzo ładne i ich szata graficzna zachęcająca do kupna. Mydło od Balea zdenkowałam dopiero po 2 latach , tak 2 latach. Tyle czasu czekała w kolejce do zdenkowania do końca. To chyba najpiękniej pachnące mydło jakie miałam. Zapach ma tak śliczny, że mogłabym go czuć bez końca. Rewelacyjnie się pieni, oczyszcza skórę i długo długo pozostawia po sobie zapach na skórze.
Każde z tych mydeł serdecznie Wam polecam .
Podobne produkty


