Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Fitokosmetik - Koza Depeza, Maska do twarzy, Głęboko odżywiająca
Głęboko odżywiająca maska do twarzy na kozim mleku z oliwą z oliwek, żółtkiem jajka i roślinnym kolagenem to moje pierwsze spotkanie z produktem pod szyldem wesołej kozy. Seria Koza Depeza już od jakiegoś czasu kusiła mnie swoimi uroczymi opakowaniami oraz moją sympatią do rosyjskich kosmetyków. W końcu robiąc zamówienie w drogerii internetowej ekobieca.pl kupiłam tą maseczkę. Jest ona w plastikowym opakowaniu i ma pojemność 175 ml. Sama maseczka jest biała i dosyć kremowa. Nałożona na twarz nie spływa z niej i delikatnie się wchłania. Jednak po kilkunastu minutach należy ją zmyć wodą co jest bardzo łatwe i szybkie. Skóra po użyciu maseczki jest bardzo gładka i taka jakby... piękniejsza. Świetnie później na niej wygląda makijaż a nawet i bez makijażu bije od niej blask. Maseczka jest bardzo wydajna niewielka ilość wystarczy aby pokryć całą twarz. I do tego jest niedroga. Świetny produkt.
Zobacz post
Dziewczyny to jest wspaniała paczka od @madziek1, która wydłuża mi urodziny ! Jest tutaj wiele wspaniałości i aż nie wiadomo od czego zacząć! Kartka z życzeniami jest prześliczna, pięknie mieni się w słońcu. W wielkim i ciężkim pudełku znalazłam obok niej mnóstwo kosmetyków i co najlepsze - sporo z nich chciałam sobie kupić, Magda trafiła się idealnie!
Woda micelarna z płatkami jaśminu AA wygląda obłędnie przez te wirujące na dnie butelki płatki Magda podarowała mi też krem BB i olejek oczyszczający marki Missha, które ogromnie mnie ciekawią. Bardzo lubię markę Yves Rocher, więc ucieszyłam się z kremu na dzień o właściwościach anti aging. Olejek z dzikiej róży NaturalME to mój pierwszy kosmetyk tej firmy i jestem ciekawa, jak moja skóra będzie się czuła po tego typu kosmetykach, bo jak dotąd w sumie nie używałam olejków. Peeling kawowy POGO o moim ulubionym zapachu grejpfruta muszę głęboko schować, żeby mój narzeczony mi nie podbierał Bo on bardzo lubi tego typu peelingi
Niedawno miałam w rękach maskę do ciała nieznanej mi marki Koza Depeza, a tu dostałam w prezencie maskę do twarzy do przetestowania! Tak samo jak dosłownie miałam w ręce szampon hibiskusowy Schauma, ale ostatecznie zrezygnowałam i IDEALNIE dostałam go właśnie!!! Wersja z hibiskusem pachnie po prostu cudownie
W Rossmanie oglądałam też żele pod prysznic marki Imperial Leather - różowy Let's Flamingos oraz fioletowy Cosmic Unicorn. Oba pachną tak słodko i ślicznie, że już nie mogę doczekać się ich używania
Tan malutki żelik przyda mi się niedługo w podróży nad morze, ma urocze opakowanie i różowiutki kolorek. Bardzo ciekawi mnie też nocny krem antycelulitisowy z tołpy, zwłaszcza że dzisiaj czytałam u Magdy chmurkę na jego temat Spróbuję być regularna w uzywaniu i zobaczymy czy chociaż trochę pomoże ujędrnić skórę? Po lekturze posta na blogu bardzo chciałam wypróbować ampułki z wit. C HYDRA, niestety nie było już ich w sprzedaży, a tu @madziek1 mi jedną na wypróbowanie
Mimo, że mieszkam pod Lidlem to jeszcze nie używałam kremu do rąk z papają Food for Skin. Teraz będę miała ku temu okazję! Dostałam także kilka masek w płachcie i żadnej z nich jeszcze nie używałam! Jest tutaj maska z ekstraktem z jagód i jogurtu, z aloesem oraz ze śluzem ślimaka. W prezencie dostałam jeszcze oczyszczająco nawadniającą piankę nieznanej mi marki Neogen Sur. + Medic. Te wszystkie kosmetyki były zapakowane w śliczne pudełko przewiązane ozdobnym sznureczkiem Cała zawartość paczki jest dla mnie nowością i jak tylko przetestuję kosmetyki to podzielę się z Wami chmurkami ;-)
Podobne produkty


