Opis produktu
Zainspirowana światem słodkości, kusząca paleta Cocoa Blend od ZOEVA przyciąga 10 urokliwymi kolorami czekolady: trufle lub nugat podkreślone opalizującymi tonami.
Do jakiego rodzaju makijażu?
Kuszące spojrzenie z matowym efektem czekoladowego smoky-eye w połączeniu z metalicznymi tonami. A wieczorowy look uzupełnij perłowymi refleksami.
Efekt matowy, satynowy, metaliczny, perłow ...
Zainspirowana światem słodkości, kusząca paleta Cocoa Blend od ZOEVA przyciąga 10 urokliwymi kolorami czekolady: trufle lub nugat podkreślone opalizującymi tonami.
Do jakiego rodzaju makijażu?
Produkt dodany w dniu 15.05.2018 przez cynamonek
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o ZOEVA - Paleta cieni do powiek, Cocoa Blend
Hej, hej! 👋🏻
Każdy, kto zna mnie troszeczkę lepiej wie, że moja miłość do marki Zoeva jest niezaprzeczalnie bezgraniczna.
W pewnym momencie miałam 26 (!) palet tej marki! O, tak bardzo ją kochałam!
Na zdjęciu przedstawiam Ci trzy swoje totalnie ulubione, kultowe i moje pierwsze paletki, czyli "Blanc Fusion", "Caramel Melange" i "Cocoa Blend".
Dla mnie te palety są idealne, samowystarczalne i dla mnie totalnym must have w kosmetyczce. Polecam każdemu, kto jeszcze nie zna marki Zoeva i każdemu, kto lubi dobrze napigmentowane, trwałe cienie ze średniej półki cenowej.
Cudna paletka z kolorami typowo w moim typie. Co do marki to moje pierwsze spotkanie z tą marką, przyznam szczerze, że wcześniej nic nie widziałam od ZOEVA, ale jestem zadowolona, że mam możliwość przetestować te cienie. Są na prawdę ładne kolory, gdzie dominują neutralne barwy, nude i bardzo uniwersalne błyszczące odcienie. Paletka ma taki układ, że spokojnie zmieściłoby się lusterko, trochę też się tego spodziewałam. Cienie mają taką średnią pigmentację, liczyłam na coś troszkę lepszego.
Zobacz post
To była moja pierwsza, lepsza paletka do makijażu. Dostałam ją na 18 urodziny, więc mam do niej sentyment. Pigmentacja jest lepsza niż MUR, jednak ciężko nią zrobić sobie krzywdę. Cienie maja dość przyjemną konsystencje. Jednak bliżej im do kredy. Żeby wydobyć intensywny kolor trzeba ich trochę nałożyć. Kolorki są duże, wszystko mieści się w kartoniku.
Zobacz post
Piekna paletka, którą mam od niedawna i cudownie się u mnie sprawdza. Dostałam ją od koleżanki i malowałam się juz kilka razy i jeszcze mnie ona nie zawiodła. Paletka ma idealne kolorki i można z niej stworzyć wiele różnych makijaży. Do tego jest ona naprawdę trwała i co najważniejsze bardzo dobrze napigmentowana! Wystarczy, że lekko przejedziemy palcem to już mamy ładny kolorek. Niestety cenowo są one dość drogie, ale na pewno warto!
Zobacz post
Oto prezent, który sama sobie zrobiłam w nagrodę za obronienie magistra. Jest to zestaw Zoeva Plaisir w który składa się z trzech palet Carmel Melange, Cocoa Blend oraz Blanc Fusion. Palety są świetnie napigmentowane i nie osypują się. Wystarczy kilka ruchów pędzla a są już wyblendowane. Dzięki tym paletkom jestem w stanie zrobić każdy makijaż. Kolory idealnie pasują do mojej niebieskiej tęczówki oka. Paletki nie posiadają lusterka ale mi to nie przeszkadza, są lekkie dzięki opakowaniu z kartonu. Zawsze chciałam wypróbować cieni lepszej jakości i jestem zakochana.
Edit: Makeup paletka Cocoa Blend.
Paletka cieni Zoeva - Cocoa Blend. Plus filmik jak czyścić paletki. Mam ją już jakiś czas w swojej kolekcji i bardzo lubię - co można zauważyć po zużyciu. W szczególności upodobalam sobie najjaśniejszy cień z palety bo sprawdzał się idealnie do kamuflowania wyprysków. Jakość cieni jest świetna, pigmentacja i to jak pięknie się rozcierają. Maty kocham, cienie metaliczne nie należą do moich ulubionych. Opakowanie jest solidne ale kartonowe i szybko się brudzi. Na ostatnim zdjęciu widać jak nieestetycznie to wyglada.
Jakiś czas temu widziałam gdzieś w necie filmik z „life hack” i tam pokazywali jak w łatwy sposób je wyczyścić. Musiałam spróbować. Obejrzyjcie koniecznie filmik który nagrałam bo ten sposób działa!. użyłam jedynie mokrą chusteczkę i opakowanie po pudrze.
Moja kolejna miłość! Zoeva Cocoa Blend ♥ ♥ przyniósł mi go mikołaj pod choinkę, by to najlepszy prezent zaraz po maszynie do szycia Ta paletka jest już dosyć rozsławiona w internecie i już od dawna o niej marzyłam! Jak na jakość tych cieni to paletka wcale nie jest droga. Wszystkich kolorów jeszcze nie miałam na oczach ale używam jej praktycznie codziennie
Zobacz post
Ostatnio u @naaatka mignęła mi aktualizacja paletkowa i zauważyłam, ze swoją robiłam ostatni raz prawie rok temu.
Od tego czasu sporo się zmieniło - kilka palet zostało wymienione na inne modele, stało sporo nowych wgłębień i dziur.
Wśród 11 palet mam czterech ulubieńców i chyba widać o które palety chodzi. Są to:
Nabla Dreamy, której na poprzednim zestawieniu jeszcze nie było.
Mur,Naked Chocolade - przez jakiś czas była zapomniana, aktualnie do niej wróciłam i bez dwóch zdań jest to najlepsza paleta z niższej półki cenowej.
Affect, Pure Passion - rozgryzienie tej palety zajęło mi dosyć długo, finalnie nie oddam jej nikomu.
Zoeva, Cocoa Blend - w zasadzie od początku była moim ulubieńcem i tak zostało, to w niej pojawiło się najwięcej dziur.
Zniknęły z mojej kolekcji 3 palety, a na ich miejsce pojawiły się 3 nowe, wszystkie od Eveline. Podobnie jak w przypadku białej czekolady - są to jedne z najlepszych tanich palet i właściwie żadna z nich mnie nie zawiodła.
poprzednie podsumowanie - https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/paletki/675855-paletki/
Jestem wielką fanką palet Zoeva i recenzja tych palet będzie ich wielką pochwałą.😁🥰
Te trzy paletki w zupełności wystarczają mi do stworzenia każdego makijażu czy to na dzień czy okazjonalnego.
Kolorystyka została dobrana w taki sposób,że pasuje każdemu typowi urody. Cienie mają bardzo dobrą pigmentację i dobrze się nimi pracuje. Kolory nie przekłamują i to co na palecie dokładnie w tej samej barwie ląduje nam na oku.
Nie osypują się i nawet po nałożeniu nie migrują i nie robią plam. Kolory ładnie przechodzą, są wyraziste.
Jeśli chodzi o cenę to paleta jest tego warta, a jakość cieni bardzo dobrą. Zoeva jest dla mnie gwarancją niezawodności i nie zamieniłabym ją na inne palety. Polecam 😁
Mój zestaw kosmetyków top of the top jeśli chodzi o kwestie makijażowe. Paletki w zeszłym roku były w Sephorze w promocji Black Friday po 50zł, tusz Estee Lauder można kupić w Douglas solo za 39,99zł lub w zestawie z mascarą za 49,99zł. Aktualnie najczęściej używam kosmetyków ze zdjęcia, paletki Zoeva kryją w sobie odcienie brązów, beży, pomarańczy i złota więc idealnie pasują do mojej niebieskiej tęczówki.
Tusz do rzęs Estee Lauder - Sumptous Extreme
Paletki cieni Zoeva - Cocoa Blend, Carmel melange
Bell - seria Cinnamon nr 02
Yves Rocher - Grand Rouge
Muszę się wam do czegoś przyznać - oszalalam! Nie wiem jak to się stało, że pokusiłam się na tak drogi kosmetyk.
Ta paleta skrycie mi się marzyła, ale nie pomyślała bym, że kiedyś ka kupię. A jednak stało się ! Promocja w drogerii pigment i za 76,99 zł stałam się posiadacza cudownej paletki marki ZOEVA. Postanowiłam zakupić kultową cocoa blend. Jest przepiękna, posiada świetne kolory cieni. Ogólnie już niejedna z was pewnie czytała o niej, więc co będę dużo pisać . Muszę się jeszcze nauczyć z nią pracować, bo cienie maja świetna pigmencacje . Coś czuję, że będę ją namiętnie używać i kto wie, może pojawi się kolejny napad szaleństwa i kupię następną ❤️.
ZOEVA paletka Cocoa Blend.
Paletkę dostałam na urodziny rok temu ale dopiero niedawno zaczęłam używać. Paletka ma bardzo ładne cienie, wysoko napigmentowane, akurat takie jakimi przeważnie preferuje się malować. Bardzo fajnie blenduje się je pędzelkiem Hebe Professional E05.
Moi ostatni ulubieńcy makijażowi. Nie ma ich dużo, ale spokojnie można wykonać nimi pełny makijaż. Podkład kupiłam z ciekawości i muszę przyznać, że jest świetny. Nie ma może dużego krycia, ale dla mnie jest wystarczające. Paletki od Zeova chyba nie muszę kokentować - wiadomo, że jest świetna! I ten puder - co za zapach - idealny
Zobacz post
Kolejne opakowanie mojego ulubionego tuszu do rzęs. Jest to oczywiście Maybelline Lash Sensational który charakteryzuje się nieregularną i wygiętą, silikonową szczoteczką. Tusz cudownie mi się sprawdza w każdym aspekcie. Perfekcyjnie rozdziela rzęsy, pogrubia je oraz ładnie wyciąga, a dzięki właśnie tej nieregularnej szczoteczce łatwo możemy dotrzeć do nawet najmniejszych rzęs. Na oczach tusz trzyma się idealnie cały dzień, zupełnie się nie kruszy i nie blaknie.
Jeżeli chodzi o cenę to wypada bardzo różnie, warto go kupować na promocjach, bo jego regularna cena w Rossmannie to czasem nawet prawie 40zł gdzie na drogeriach internetowych można go kupić za 18zł. Uwielbiam ten tusz i na pewno nie jest to jego ostatnie opakowanie w mojej toaletce.
Mój ukochany puder któremu jestem wierna już kilka lat. 💕 Zakochałam się w nim już od pierwszego użycia gdyż zapewnia mi idealny mat przez cały dzień bez efektu pudrowości czy takiego tępego matu. 🙂 Jest to zupełnie naturalny puder ryżowy z Ecocery który pewnie wiele z Was również bardzo lubi. ❤️ Dla mnie ten puder to zupełny hit, super stapia się z makijażem, nie ściera się, nie bieli twarzy, jest bardzo wydajny, a przy tym jest super tani. Po nałożeniu tego pudru nie muszę zupełnie się martwić o to jak mój makijaż będzie się prezentował w ciągu dnia. 🌷😍 Słyszałam kilka opinii że wysusza, ale powiem Wam że używam go z małymi przerwami parę lat i nigdy nie miałam takiego problemu. 🤗
Zobacz post
Postanowiłam kupić sobie paletkę cieni. Mój wybór padł na Zoeva Cocoa Blend. Poszłam więc raz do sephory okazało się że tej akurat nie ma. Ostatnio poszłam po raz kolejny, pani szuka, szuka i nie ma. Powiedziałam jej że chyba jednak nie jest mi pisana bo to już drugi raz kiedy na stronie widnieje jako dostępna u nich a na stanie nie ma. Powiedziała że w takim razie sprawdzi w systemie może jakaś zapodziała się na magazynie. Po dłuuugiej chwili wróciła z paletką😍 wykopała dla mnie ostatnią z czeluści magazynu, za co jestem jej niezmiernie wdzięczna. No i wreszcie JĄ mam😁. Kolory są piękne, dobrze napigmantowane, świetnie się nakładają i blendują. Poradzi sobie z nimi nawet świeżynka makijażowa.
Zobacz post
Jakiś czas temu skusiłam się na zakup kolejnych paletek. Nie wiem, po co mi ich aż tyle ale wiem jedno - przeszłam na totalny Detox i na razie koniec z zakupami. Od pewnego czasu przyjęłam zasadę, że wolę kupić jedną porządną rzecz niż 5 gównianych, byle tylko mieć. I tak zainwestowałam w kolejne paletki Zoeva. I tak w sumie mam już 4. Mogę stworzyć nimi każdy makijaż. Dzienny, wieczorowy, jaki sobie zechcę. Paletki kupiłam od "znajomej", czyli z drugiej ręki. Ona użyła ich dosłownie kilka razy, niektóre cienie nawet nie są dotknięte. Za cały zestaw zapłaciłam 150 zł, a więc cena super, bo za nowe w Sephorze trzeba zapłacić 245 zł. Paletki zapakowane są w eleganckie pudełko. Po otwarciu ukazują się trzy paletki, czyli Blanc Fusion, Caramel Melange oraz Cocoa Blend. Cienie są bardzo dobrej jakości. Ładnie się blendują i rozcierają, nie zostawiają plam, nie osypują się i nie ścierają w ciągu dnia. Mogą być na powiece przez długie godziny. Jestem z nich bardzo zadowolona.
Zobacz post
Chyba znana już wszystkim paleta cieni Cocoa Blend marki Zoeva. Jest to moja pierwsza paleta tej marki i z całą pewnością nie ostatnia, gdyż marzą mi się kolejne. Ma przepiękne kolory, którymi da się stworzyć zarówno mocniejszy makijaż oka, jak i taki w sam raz na codzień. Sięgam po nią na ogół, gdy mam jakąś imprezę czy większe wyjście, sprawdza się wtedy rewelacyjnie. Najczęściej używam 2 cieni znajdujących się w górnym rzędzie, co zresztą widać po zużyciu. Cienie aplikuję na korektor z Catrice i spokojnie trzymają się aż do demakijażu. Są dobrze napigmentowane, dobrze się je blenduje. Czasem jeżeli nabierze się zbyt wiele cienia na pędzel to potrafi się osypać, ale nie jest to wina cienia, a jedynie mojej nieuwagi. Śmiało mogę polecić ją osobom, które uwielbiają makijaże w ciepłych odcieniach Kupiona na mintishopie jeszcze przed podwyższeniem ceny. Szkoda, że na tę markę nie ma nigdy promocji
Zobacz post
Wszystkie paletki, które aktualnie posiadam w swojej kolekcji. ( posiadałam miesiąc temu .. )
2 sztuki sa typowo kolorowe - sleek oraz mur. Po nie sięgam dosyć rzadko - są głównie do zabawy, do różnych bardziej artystycznych mazideł.
Calutka reszta służy mi do makijażu dziennego. Bezwzględnym ulubieńcem jest tutaj zoeva, a najbezwględniejszym - mianiturka zoeva. Z cieniami tej marki pracuje mi się najlepiej. Pigment jest super, ale nie jest też zbyt mocny, łatwo i ekspresowo się rozcierają, nie robią plam.
Duży sentyment mam też do czekoladek z MUR. Przez moje ręce przeszło ich 4, zostały 2 i chyba widać po którą sięgam częściej.
Paleta sophx i paleta wibo, są takimi pobocznymi. Szkoda mi się z nimi rozstać, ale albo idę w full kolor, albo w nudziaki / róże, wiec po nie sięgam trochę rzadziej, ale też w porządku mi się z nimi pracuje.
Paletki Affect i Essence to są paletki najmłodsze, których cały czas się uczę. Żadnej z nich nie skreślam i staram się wyciągnąć tak dużo ile tylko jestem w stanie.
Tak więc łącznie mam aktualnie 11 palet + kilka maleństw, których tu nie doliczam. Uważam że to wystarczająca liczba, nie planuje zakupów kolejnych.
Kolejne opakowanie mojego ulubionego kremu od oczy Nacomi. Jest to naturalny, arganowy krem pod oczy do stosowania w każdym wieku i do każdego typu skóry. To jak działa ten krem jest niesamowite. Skóra po jego użyciu jest wygładzona, rozświetlona, nawilżona i nie ma praktycznie śladów po sińcach pod oczami czy workach. Używałam już wielu kremów pod oczy, ale cały czas wracam do tego, bo sprawdza mi się najlepiej więc z czystym sumieniem polecam go też Wam . Krem jest zamknięty w małym słoiczku, jest gęsty i treściwy, ale szybko się wchłania i super się sprawdza również pod makijażem. Można bez problemu dostać go w Hebe, a jego standardowa cena to około 30 zł. Krem starcza mi spokojnie na jakieś 3 miesiące codziennego używania więc jest bardzo wydajny.
Teraz w Hebe kosztuje około 16 zł.
Paleta ciepłych cieni do oczu Cocoa Blend. Przepadam za mocno nasyconymi kolorami, szczególnie w takich jesiennych barwach. Zbliża się moja ulubiona pora roku, czyli czas zamierania i śmierci! Lubię uczcić jej nadejście małym prezentem dla mnie, więc tym razem padło na dawno upatrzoną paletę cieni. Pigmentacja dla mnie, laika, jest ok, trwałość cieni też jest niczego sobie, więc ja-laik- polecam
Zobacz post
Paleta Cieni Zoeva Cocoa Blend. Nie będę wam wrzucać swatchy, ponieważ w Internecie jest tego mnóstwo, a ja chyba jestem ostatnia w blogosferze, która ma tę paletkę. Potwierdzam, że wszystko co zostało o niej powiedziane to absolutna prawda. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, idealnie się blendują. Beżowy to najlepszy beżowy jakie używałam do tej pory (najbardziej dotąd byłam zadowolona z Kobo). Ten złoty pod beżem to najpiękniejsze metaliczne wręcz foliowe złoto jakie widziałam, każdy z tych cieni jest niezaprzeczalnie oryginalny, niepowtarzalny. Jednak... Gdy zaczynamy nakładać je na oczy okazuje się, że różnice kolorów pomiędzy poszczególnymi odcieniami są tak małe, że nie wychodzi z tego nic dobrego. Niemniej jednak gdy używamy pojedynczo z innymi cieniami efekty są po prostu cudne! Także paleta pomimo, wygodnego kartonowego opakowania nie nadaje się na wyjazdy, brakuje mi w niej czystej bieli.
Zobacz postPodobne produkty


















