Catrice
Liquid Camouflage, Korektor w płynie, nr 005 Light Natural
26 na 26 Użytkowniczek poleca ten produkt
Produkt dodany w dniu 22.04.2018 przez niemilka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Catrice - Liquid Camouflage, Korektor w płynie, nr 005 Light Natural
Catrice- Liquid Camouflage.
Kupiłam go na promocji w drogerii Natura za ok 15/16 zł.
Korektor ma wygodne i praktyczne opakowanie, pozwalające na kontrolowanie stanu zużycia. Szata graficzna jest prosta i czytelna.
Aplikator dobrze leży w dłoni, końcówka jest dość duża i długa i przede wszystkim niezbyt twarda.
Korektor ma kremową konsystencję, ale bardzo dobrze współpracuje z gąbeczką do makijażu. Efekt jest dość naturalny, nie tworzy efektu ciasteczka, nie osypuje się i nie jest mocno widoczny w załamaniach. Bez poprawek wytrzymał na skórze cały dzień.
Używam tego korektora głównie pod oczy, czasem na jakieś większe niedoskonałości. Polubiłam się z nim, ponieważ jest to już moje drugie opakowanie. Aplikator wygodny, w formie pędzelka (takiego jak w błyszczykach), więc bardzo wygodny w stosowaniu. Korektor ma całkiem niezłe krycie, a przy tym jest lekki i dlatego świetnie sprawdza się pod oczy. Nie wchodzi w zmarszczki, nie ciemnieje i dobrze się trzyma. Nie mam mu nic do zarzucenia.
Zobacz post
Catrice Liquid Camouflage, korektor nr 005 Light Naturals chyba najjaśniejszy. Jest to już któreś moje opakowanie, zawsze go kupuje w promocji w Hebe za około 13zl. Ma jasny kolor który nie ciemnieje co dla mnie jest bardzo ważne. Nie ma mega mocnego krycia ale ja nie mam dużych sincow pod oczami dlatego się sprawdza świetnie. Ma wygodny aplikator, po wklepaniu gąbeczka zawsze go utrwaliłamalam pudrem żeby się nie zebrał w załamaniach. W opakowaniu znajduje się 5ml produktu i starcza mi on na bardzo długo.
Zobacz post
Oto kolejne kosmetyki z wielkiego liczenia. Wszytko przez @Anuusiaczeek. Tym razem korektory. Mam ich 6, dwa bardzo lubię, reszta ujdzie. Wszystkie niemal zużyte. Oprócz tego Alterry, bo ten po prostu jest za ciemny. Używam go czasami pod oczy do korekcji koloru, bo fajnie niweluje zasinienie. Rimmel też jest za ciemny, ale kupiłam go latem- wtedy pasował. Moi ulubieńcy to Bell i Kobo. Tarte wcale nie jest taki mega fajny i mega kryjący, co prawda mam go w wersji ultra creamy. Najchętniej kupuję korektory Bell z biedronki i te mi się najlepiej sprawdzają.
Zobacz post
Korektor Catrice 🤎
Trzecim produktem do makijażu jest Korektor w płynie Catrice High Coverage Concealer. Mam go w odcieniu 005 Light Natural.
Korektor ma wysoki poziom krycia, jest dobrze napigmentowany i co ważne posiada wodoodporną formułę. Jest to moje odkrycie od niedawna, wcześniej używałam korektora od lovely, ale niestety przestał mi się sprawdzać i postawiłam na ten z Catrice. Doskonale kryje niedoskonałości i tuszuje cienie pod oczami. Z czystym sumieniem mogę wam go polecić.
Pojemność: 5ml.
Cena: ok.15zł.
Na zdjęciu widzicie moje małe uzupełnienie braków. Wzięłam kilka par rzęs Ardell w moich sprawdzonych modelach, bo ostatnio mam jakieś pustki w zapasach, więc przyszedł najwyższy czas na uzupełnienie . Obecnie jest to moja ulubiona marka rzęs, bo paseczki idealnie pasują do kształtu mojego oka, nie wymagają żadnego docinanania, co jest dla mnie bardzo wygodne, a sama aplikacja jeszcze szybsza . Wzięłam też 4 korektory Catrice - dwa w płynie i dwa w słoiczku. Wzięłam różne odcienie - zawsze tak robię, żeby mieć jeden zestaw jaśniejszy, kiedy nie jestem opalona i jeden ciemniejszy, dopasowany do odcienia samoopalacza . Z zakupów jestem zadowolona, głównie dlatego, że kupiłam jedynie to, czego potrzebowałam .
Zobacz post
Korektor Catrice Liquid Camuflage w odcieniu 005 Light Natural to pierwszy korektor, który nie jest dla mnie za ciemny. Kiedy Catrice wypuściło te korektory, był na nie ogromny szal. Wszyscy zachwycali się, jaki odcień 010 jest jasny, niestety szybko okazało się, że dla mnie nadal jest zbyt ciemny. Wiedziałam, że odcień 005 jest dostępny za granicą, i kiedy tylko wprowadzono go do Polski i minął pierwszy szał, poleciałam do drogerii. Korektor nie ma mocnego krycia, co mi nie przeszkadza, bo nie jestem fanką całkowitego krycia (chociaż gdyby krył odrobinkę lepiej to bym się nie obraziła). Jest to korektor zastygający, dlatego należy od razu go przypudrować. Największą zaletą tego korektora jest fakt, że nie ciemnieje, i za to lubię go najbardziej.
Zobacz post
Catrice - Liquid Camouflage, Korektor w płynie, nr 005 Light Natural. Chyba ulubieniec większości młodych osób, a ja dopiero nie dawno podczas promocji skusiłam się na ten korektor. Wybrałam najjaśniejszy odcień, i szczerze mówiąc jestem zadowolona - a bardzo ciężko było mi zawsze znaleźć odpowiednio jasny korektor do mojej karnacji. Korektor używam pod oczy, i w porządku się u mnie sprawdza. Duży plus za trwałość, wytrzymuje na twarzy kilka godzin. Bardzo wygodnie się go używa ponieważ ma aplikator. Cena również jest w porządku, szczególnie na promocji.
Zobacz post
Najlepszy korektor jaki do tej pory miałam to catrice liquid camouflage. Ten akurat mam w odcieniu o numerze 005. Jest to moim zdaniem taki dość neutralny odcień który może pasować wielu osobom o jasnej skórze. Najczesciej wybieram jednak nr 007 jednak gdy go nie ma biore ten. Idealnie sprawdza się pod oczy ponieważ idealnie maskuje różnego rodzaju cienie i fajnie wyrównuje koloryt. Dobrze sprawdza się również jako baza pod cienie. Duży plus za wodoodporność i trwałość.
Zobacz post
Mogę śmiało polecić ten korektor. Specjalnie kupiłam bardzo jasny, aby rozświetlić skórę pod oczami i muszę przyznać, że ten korektor idealnie spełnia tą rolę. Ma świetne krycie, ukryje cienie pod oczami, przebarwienia i rozświetli skórę. Dzięki niemu nie wyglądam na niewyspaną. Jest bardzo trwały i nie daje efektu ciastka pod oczami. Podobno zakrywa nawet tatuaże, ale ja nie mam jak tego sprawdzić. Dzięki wysokiemu kryciu wystarczy nałożyć niewielką ilość na miejsca, które chcemy zakryć, dlatego jest także bardzo wydajny.
Zobacz post
Moje ostatnie zamówienie z darmar.pl to jedna z moich ulubionych drogerii kosmetycznych. Moje zamówienie wyniosło mnie 150 zł więc miałam wysyłkę za darmo. Kończą mi się kosmetyki do makijażu więc powoli uzupełniam kolorówkę. Tak więc skusiłam się na dwa podkłady Bourjois 123 Perfect nr 51 oraz Max Factor Radiant Lift nr 40. Wybrałam oczywiście najjaśniejsze odcienie. Oba podkłady są nawilżające nie mają właściwości kryjących. Wolę teraz tego typu podkłady gdyż na lato są lżejsze. Kupiłam także dwa korektory jeden to dla mnie nowość czyli Revers oraz drugi dobrze już mi znany Catrice Liquid Camouflage. Oba wybrałam w najjaśniejszych odcieniach. Ten z Catrice jest moim ulubieńcem gdyż ma idealnie jasny podcień (nr 005) oraz świetne krycie cieni pod oczami. Wzięłam też dwie kredki do brwi jedną z Max Factor a drugą z Essence. Ta z Max Factor wydaje mi się trochę zbyt jasna wzięłam kolor nr 002 Hazel. Essence jest w odcieniu nr 2 brown i jest idealna. Do koszyka wpadł też eyeliner w pisaku wodoodporny z L'oreal jestem mega ciekawa czy rzeczywiście będzie wodoodporny.Serum Bielenda Japn Lift to także nowość dla mnie ma świetny skład więc je wzięłam. Z racji tego, że do darmowej dostawy brakowało mi troszkę kupiłam też waciki bezpyłowe oraz dezodorant Avon Full Speed dla mojego chłopaka. Jako gratis dostałam różowy długopis z logo firmy .
Zobacz post
Catrice Liquid Camouflage, Korektor w płynie, nr 005 Light Natural.
Korektor w płynie, który dla mnie zachwycił i kryciem, i kolorem. Daję rade zarówno z kryciem niedoskonałości jak i z cieniami pod oczami. Konsystencja jest super, fajnie się go rozprowadza gąbeczką, niewiele potrzeba aby uzyskać ładny efekt. Kupiłam już kolejny .
Mój klasyczny set makijażowy ostatniego tygodnia.
Totalnie wierna jestem swojemu ulubionemu podkładowi z Eveline, płynnemy korektorowi z Catrice oraz korektorowi z Sensique, który służy mi jako baza pod cienie. Do tego ulubieniec tuszowy z L'oreal - to moja stała baza, którą rzadko kiedy zmieniam. Cała reszta zależy od nastroju, czy chociażby odcienia pomadki, która wymarzę sobie na dany dzień.
Jeśli chodzi o cienie, postawiłam na mojego uniwersalnego pewniaka z Revolution, który znajduje się w moim mini projekcie z denkowania palety okazjonalnie dodając do makijażu oka złoty brokatowy cień z mini paletki Kobo, która pojawi się na dniach w chmurce.
Róż to super perełka z Bell dorwana w Biedronce, który polecam totalnie każdemu z czystym sumieniem a rozświetlacz - mój najnowszy łup z Glamshopu ze współpracy z MsDoncelitą ❤️❤️❤️ który męczę od dnia dostarczenia przesyłki do domu.
Puder, który ostatnio męczę to produkt z jakiejś zeszłorocznej limitki z Biedronki, który staram się wykończyć i satysfakcjonować się powiększającym się denkiem 😍
Brwi to też moja klasyka - pomada z Wibo w najciemniejszym odcieniu oraz żel z Rimmela, który jest okej ale raczej nie zostanie ze mną na dłużej i po jego wykończeniu pogodzę się z produktem z Essence.
Dwa korektory pod oczy, które aktualnie używam:
- Catrice, korektor w płynie Liquid Camouflage, 005 Light Natural,
- Maybelline, Fit Me!, 15 Fair.
Catrice ma bardzo jasny kolor i delikatną kremową konsystencję. Dobrze kryje i bardzo ładnie stapia się z kolorem skóry. Nie ciemnieje, nie podkreśla zmarszczek ani suchych skórek. Na twarzy utrzymuje się cały dzień, bez konieczności poprawek. Niestety nie do końca sprawdza się pod oczami, czasem lubi się ważyć i zbierać w załamaniach.
Maybelline w opakowaniu ma beżowy kolor z żółtymi cieniami, po nałożeniu delikatnie jaśnieje. Konsystencja jest delikatna, kremowa i bardzo łatwo się rozprowadza. Podobnie jak Catrice, bardzo dobrze kryje i stapia się z kolorem skóry. Nie roluje się, nie ciemnieje, nie zbiera w załamaniach, nie podkreśla zmarszczek ani suchych skórek. Jest bardzo trwały, na twarzy utrzymuje się cały dzień. Świetnie sprawdza się pod oczami, gdyż nie zbiera się w załamaniach, nie waży i jest bardzo delikatny.
Od dawna szukałam idealnego korektora pod oczy, zachęcona pozytywnymi opiniami wybrałam korektor w płynie Catrice, Liquid Camouflage w najjaśniejszym odcieniu 005 Light Natural. Ma bardzo jasny, beżowy kolor i delikatną kremową konsystencję, dzięki czemu świetnie się rozprowadza. Korektor dobrze kryje i bardzo ładnie stapia się z kolorem skóry. Nie ciemnieje, nie podkreśla zmarszczek ani suchych skórek. Na twarzy utrzymuje się cały dzień, bez konieczności poprawek. Niestety nie do końca sprawdza się pod oczami, czasem lubi się ważyć i zbierać w załamaniach, dlatego ciągle szukam najlepszego korektora pod oczy.
Zobacz post
Cześć mojego zamówienia, na którą wydałam najwięcej, czyli kolorówka. Wzięłam sobie kryjący podkład, 2w1 z korektorem od Golden Rose, ponieważ słyszałam o nim dużo dobrego. Jestem ciekawa czy się u mnie sprawdzi i już dzisiaj mam to zamiar zrobić. Awaryjnie wzięłam też Infallible Matte od L'Oreal, ponieważ używam go od dłuższego czasu i jeszcze mnie nie zawiódł. W moim zamówieniu znalazła się też baza pod makijaż wyrównującą koloryt od Makeup Revolution, która super się u mnie sprawdza. Kończy mi się korektor pod oczy, a ponieważ nie było tego którego używałam dotychczas, zdecydowałam się na ten od Catrice. Jako gratis do zamówienia wybrałam sobie puder transparentny od firmy Rimmel i to kolejny kosmetyk, którego jeszcze nie używałam.
Reszta rzeczy jest dla moich koleżanek. Jak zwykle są tu podkłady od firmy Revlon oraz ten od L'Oreal. Ppnadto dwa tusze do rzęs od firmy L'Oreal, eyeliner od Eveline oraz prasowany puder bambusowy od firmy ecocera.
Kolorówka na tej stronce zdecydowanie opłaca się najbardziej.
Denko październik 2019! Nie jest może zbyt pokaźne, ale zdenkowałam w końcu kilka produktów z kolorówki!
Oto, co udało mi się zużyć:
Barwa naturalna, Szampon octowy, oczyszczający do włosów naturalnych i matowych. Prosta grafika i dobre działanie. Jestem z niego zadowolona! Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/719862-barwa/.
Fa, żel pod prysznic, Hawaii love, Island Vibes. Ach, ten zapach! Świeży, orzeźwiający, ale szkoda, że nie utrzymuje się tak długo na ciele. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/719861-fa-hawaii-love/
FlosLek, Balance T-zone, Peeling gommage do twarzy z kwasami AHA. Jestem nim zachwycona! Cudownie złuszcza naskórek i oczyszcza cerę. Efekty są widoczne już po pierwszym użyciu. Na pewno kupię kolejne opakowanie. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/peelingi/708399-peeling/.
Isana, Botanical, ampułki z nasionamj chia i jarmużem. Jest to edycja limitowana z Isany, a szkoda, bo to super produkt! Przede wszystkim fajnie wygląda - szklane ampułki i tekturowe opakowanie. Twarz jest nawilżona i jędrna. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/708398-isana-botanical-koncentraty-nawilzajace-z-nasionami-chia-i-jarmuzem/.
Eveline, Mega Size Lashes, wydłużająco-podkręcający tusz do rzęs. To jeden z moich ulubionych tuszy do rzęs! Ładnie wydłuża rzęsy, nie skleja ich i nie osypuje się. Towarzyszy mi już od bardzo długiego czasu i nadal go uwielbiam. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/tusze-do-rzes/511013-kosmetyki-tusze-do-rzes-eveline/.
/ Isana, perełki do kąpieli. Pięknie wyglądają, ale działanie jest dość przeciętne. Nie zauważyłam żadnego nawilżenia ciała. Zapach również nie był wyczuwalny po chwili. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-wanny/722796-isana/.
/ Wibo, kredka do konturowania brwi, nr 2. Z jednej strony ma kredkę, z drugiej natomiast szczoteczkę do brwi. Z pewnością jest to praktyczne rozwiązanie. Kolor trochę mi nie odpowiadał. Kredka u mnie dość mocno się łamała.
/ Wibo,Automatyczna kredka do brwi nadająca kształt oraz wypełniający cień w gąbeczce, nr 2. Gąbeczka niestety mi nie podpisowała. Wydajność kredki była dość słaba i również się łamała. Nie byłam do końca zadowolona.
Catrice, Liquid Camouflage, Korektor w płynie, nr 010 Porcellain oraz nr 005 Light Natural. Ma lekką formułę, nie roluje się i dość dobrze zakrywa sińce pod oczami. Lubiłam go. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/korektory/519959-kosmetyki-korektory-catrice/
/ Mediheal, Maska do twarzy w płacie, Meience, Nattogum. Na początku byłam zadowlona, ale... na twarzy pozostał film, który mi nie odpowiadał. Tak jakbym miała nałożony krem. Nie odpowiadało mi to, więc raczej to nie maska dla mnie. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/724786-mediheal/
Mini denko.
✅ Korektor Makeup Revolution Conceal and Define - był w porządku, dosyć ładnie krył
✅ Korektor Catrice - od wielu lat w mojej kosmetyczce, nie zliczę ile opakowań produktu już zużylam. Obecnie zdradziłam go z jego płynnym bratem, który sprawdza mi się jeszcze lepiej.
✅Tołpa Nawilżający szampon Gardenia Tahitańska - używałam jako rypacz, fajnie oczyszczał, pozostawiał na skórze uczucie świeżości.
✅Kallos Color maska do włosów. Moja standardowa maska emolientowa. Jak na razie nie zauważyłam u siebie ewentualnych efektów ubocznych stosowania, regularnie robię zapasy.
✅ Avon Far Away Rebel - bardzo ładny zapach, wegług mojego nosa wariacja na temat Black Opium - musiałam wypróbować - intensywna porzeczka kształtuje i dominuje cały zapach. Przyjemny zapach do noszenia na codzień jeśli gustuje się w dosyć silnych woniach
✅ Tesori d' Oriente White Musk - mój klasyk, mydełko zamknięte w butelce. Bardzo czysty zapach, w którego zapach uzupełniam regularnie. Na pewno na jego temat pojawi się osobna chmurka (trzy następne flaszki już czekają w moich zasobach)
Taki zestawik trafił wczoraj w moje łapki.
Skończył mi się podkład i w głowie siedział mi Maybelline, który wychwalałam i bardzo chciałam go mieć ponownie. I nie wiem, nie mam pojęcia co mnie podkusiło do zmiany decyzji na ten z L'OREAL. To znaczy miałam już ten odcień N2 i byłam pewna, że będzie to taki sam egzemplarz, ale ten ma skrzące drobinki i jest bardzo wodnisty. No nic, zobaczymy co będzie dało się wykrzesać z niego.
Drugi z kolei jest korektor 005 z Catrice. Ten produkt już miałam, lubiłam, aż w końcu zapomniałam o niwelowaniu cieni pod oczami. Teraz znów zaczęły mnie drażnić i będę je nim zakrywać a wiem już, że radzi sobie z tym bardzo dobrze.
Podobne produkty
















