Opis produktu
Krem zapewnia dogłębna pielęgnację skóry suchej. Ph przyjazne dla skóry- tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie.
Cechy produktu:
Właściwości - wygładzające, natłuszczające, zmiękczające, regenerujące, nawilżające
Formuła - zapachowa
Opakowanie - w słoiku
Struktura - bogate
Konsystencja - masło
Pojemność - >250ml
Skóra - sucha
Rodzaj - balsamy
Produkt dodany w dniu 02.04.2019 przez Rilonahair
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - Krem do ciała, Cocoa & Shea Butter, Skóra Sucha
Bardzo lubię ten krem do ciała. A kupiłam go z czystej ciekawości. Bo jeszcze takiego nie miałam a lubię testować nowe kosmetyki. Krem zamknięty jest w plastikowym słoiczku czy też pudełku o pojemności 500 ml. Lubię takie opakowania bo bez problemu można wybrać produkt do końca. Zapach jest słodkawy, delikatny. Konsystencja jest bardzo akuratna, dobrze rozprowadza się na skórze. I w sumie niewiele kremu trzeba. Bardzo szybko się wchłania ale pozostawia skórę nawilżoną. I to dłuższy czas. Produkt bardzo wydajny. Jeszcze do niego wrócę.
Zobacz post
Isana, krem do ciała kakao i masło shea. 🍫
Kupiłam go z jakimś voucherem, ale jego cena regularna również nie jest wysoka. Krem znajduje się w plastikowym słoiku, przez co jest wygodny do nałożenia i bez problemu zużyjemy produkt w całości. Design opakowania jest bardzo prosty, nie przykuwa szczególnie uwagi.
Niestety, krem ten nie podbił mojego serca i raczej już bym do niego nie wróciła. Krem, mimo tego że ma dosyć lekką konsystencję, okropnie się nakłada. Ciężko go rozprowadzić, zostawia biały ślad który trzeba długo wmasowywać. Czas wchłaniania też jest dosyć długi, w ja wolę produkty, po których szybko mogę się ubrać. Krem ma mieć działanie nawilżająco-pielęgnujące, ale dla mnie to nawilżenie niestety jest słabe. Jeżeli ktoś ma bardziej suchą czy wymagającą skórę nie zda egzaminu.
Jednym z jego plusów jest piękny kakaowy zapach, który długo się utrzymuje i jest naprawdę słodki!
Denko luty 2023. 💕
Ostatni zimowy miesiąc za nami, czas podsumować moje kosmetyczne zużycia. Udało mi się zużyć 15 produktów, więc całkiem dobrze, szczególnie że niektóre już stały u mnie trochę za długo. W większości to były fajne produkty, które dobrze się u mnie sprawdziły. Na pewno bardzo chętnie wróciłabym do szamponu z truskawką i miętą z Herbal Essences. To już moje kolejne opakowanie i sprawdza się świetnie na moich przetłuszczających się włosach. Ja nie stosuję go na co dzień, raczej raz na kilka myć w celu mocnego oczyszczania. Włosy są po nim takie miękkie i sypkie, uwielbiam ten efekt. Bardzo polubiłam też produkty do kąpieli z Isany, zarówno płyn jak i sól. Maja intensywne zapachy, nawilżają skórę, a do tego są niedrogie. Sole testowałam już w różnych wariantach i będę pewnie kupować następne, bo wszystkie sprawdziły mi się bardzo dobrze. Płyn miał piękny zimowy zapach i tworzył naprawdę ogrom piany. Najsłabiej sprawdził mi się krem do ciała z Isany - bardzo ciężko było go rozprowadzić, długo się wchłaniał a nawilżenie nie było powalające. Największym jego plusem był pyszny zapach kakao. Nie powaliły mnie też miniaturki żelu pod prysznic zabrane z hotelu, ale tutaj nawet nie spodziewałam się niczego wielkiego. Pozostałe produkty były w porządku, mogłabym do nich wrócić mimo ze nie są to moje musy have.
Trzy balsamy masła z których aktualnie korzystam. Mam jeszcze dwa balsamy od YUMI i jeden Ziaja ale je zdenkuje na końcu. Mam tu krem Isana, balsam Balea oraz masło Beautifully Scrumptious. Jeśli miałabym wybrać mój nr 1 to zdecydowanie jest to krem od Isana. Zapachem, nawilżeniem i trwałością powala dwa pozostałe kosmetyki na kolana. To właśnie po niego najczęściej teraz sięgam. Zamknięty jest w plastikowym opakowaniu tak samo jak Beautifully Scrumptious. Jest lekki i czuć go na skórze wiele godzin. Beautifully Scrumptious też ładnie pachnie jest wydajny ale słabiej nawilża i jest dla mnie za ciężki. Balea pachnie rewelacyjnie, ale jego zapach dość szybko sie ulatnia. Nawilżenie jest miłe, przyjemne ale słabsze jak u Isana. Mimo to zdenkuje je na pewno bo to fajne kosmetyki. Wszystkie to prezenty od kochanych @nostami @dreams1919 i @candysmile .
Zobacz post
Kosmetyk, który totalnie skradł moje serce.
Krem do ciała Cocoa & Shea Butter, marki Isana . To cudo dostałam od kochanej @candysmile i ogromnie jej za ten krem dziękuję. Lubię kremy/masła/balsamy ale nie jestem ich miłośniczką. Ten krem uwielbiam, zapach, treść , nawilżenie wszystko jest obłędne. Krem ma białą, lekką treść. Nie jest ani rzadki ani gęsty, miło rozprowadza się go po skórze. Dość szybko się wchłania, nawilża w punkt. Skóra jest nawilżona ale nie tłusta. Czuć to nawilżenie wiele godzin tak samo jak zapach . Jest bardzo wydajny, świetnie odżywia skórę. Opakowanie ma 500ml i starczy mi na dłuuugo .
Tesori d'Oriente
Masło do ciała, zamknięte w dużym, aluminiowym słoiczku. Długo utrzymuje się na skórze. Gęsta,kremowa konsystencja, szybko się wchłania i nie jest tłusty.
Isana
Krem do ciała pielęgnująco - nawilżający do skóry suchej Cocoa & Shea Butter. Zamknięty w plastikowym, dobrze jakościowo opakowaniu.
Oba te kremy mają znakomite działanie i piękny zapach. Krem Isana jest słodki jak kakaowe ciasteczka🍪. Skóra jest dobrze nawilżona i gładka. Tesori d'Oriente pachnie świeżo i czysto, jest to taki piżmowo-ambrowy zapach. Ma trochę gęstszą konsystencję niż krem z Isana, ale efekty są podobne🌹
Krem do ciała Cocoa & Shea Butter, marki Isana. 🖤
Uwielbiam wszelkie balsamy oraz kremy do ciała i zużywam ich bardzo dużą ilość, więc często po nie sięgam na zakupach, by mieć na zapas. Ten krem kupiłam jeszcze w zeszłym roku, bo był akurat na promocji, a kojarzyłam, że miał wiele pozytywnych opinii, poza tym lubię zapach kakao oraz masła shea w kosmetykach. Długi czas leżał nim wykończyłam inne otwarte balsamy, ale w końcu się doczekał na swoją kolej. Żałuję, że tak długo zwlekałam z jego użyciem, bo w zapachu zakochałam się od kiedy tylko po raz pierwszy odkręciłam wieczko. Jest przepiękny.. Kakaowy, słodki i bardzo apetyczny! No cudo! 🖤
Sam kremik jest bardzo lekki. Ma średnią konsystencję, delikatnie płynną. Super się rozprowadza. Trzeba jednak uważać z ilością, bo wystarczy jej niewielka ilość. Jeśli nałożymy zbyt dużo, to po prostu krem będzie się długo wchłaniać.
Z działania jestem zadowolona. Skóra po użyciu jest nawilżona, gładziutka i ślicznie pachnie. Stosuję krem głównie na uda i pośladki, a czasami jeszcze na ręce - zawsze po wieczornej kąpieli. Na następny dzień nadal czuć działanie tego produktu, choć już o zapachu nie ma co marzyć, ale krem super nawilża oraz odżywia skórę i jestem z niego bardzo zadowolona.
Opakowanie zawiera aż 500ml produktu. Po 3 tygodniach codziennego używania, trochę kremu się jeszcze zostało, więc wydajność całkiem fajna. Można go dostać za około 10zł w Rossmannie, a z tego co pamiętam, dorwałam go na promce za jedyne 4.99zł!
Jeden z moich kosmetycznych ulubieńców.
Skończył mi się balsam do ciała i zastanawiając się nad nowym kosmetykiem wybrałam właśnie ten, jego przewagą była cena i wydajność. W opakowaniu mieści się aż 500 g balsamu i kosztuje on 8 zł. Jak widzicie za dużą ilość produktu płacimy naprawdę niewiele.
Balsam bardzo fajnie nawilża i zmiękcza skórę. Skóra stała się widocznie wygładzona i odżywiona. Używam go wieczorem po kąpieli i następnego dnia skóra się błyszczy, jest widocznie nawilżona. Skład też jest niczego sobie. Jak widzicie w fajnej cenie możemy dostać naprawdę dobry produkt, do tego bardzo wydajny. Szkoda, że nie ma większej ilości wersji zapachowych, chętnie przetestowałabym inne.
Isana Krem do ciała, Cocoa & Shea Butter, Skóra Sucha.
Raz będąc w Rossku postanowiłam się skusić na taki mega krem. Jak na kakaowy to całkiem nieźle pachnie, choć lekko sztucznie.
Wchłania się nie za szybko i w sumie wielkiego nawilżenia nie zauważyłam, choć stosuje go już dłuższy czas.
Uważam że jest średni i raczej po kolejny nie sięgnę. W dodatku wydaje się być w sporej mierze na bazie wody bo nie jest jakiś super "kremowy".
Pozdrawiam,
Janettt
Lubicie czekoladę bo ja tak a ten balsam tak pachnie słodką czekoladą mniam. Oto balsam firmy Isana Body Creme Sheabutter & Kakao który ma przepiękny zapach ale też jest w dużym opakowaniu, produkt można nabyć w Rossmannie za ok 10zł. Balsam jest dosyć gęsty ale bardzo dobrze się go rozprowadza, bardzo lubię balsamy w tego typu pojemnikach bo bez problemu się je nabiera i nic nie zostaje na bokach można zużyć produkt w 100%. Balsam ma właściwości pielęgnująco-nawilżające idealnie nada się do skóry suchej.
Zobacz post
Balsam do ciała do skóry suchej, który bardzo mi się spodobał. Ma fajne opakowanie, bo jest odkręcane. Zdecydowanie wolę takie od produktów w tubkach, bo wygodniej nabiera się produkt i można wszystko do końca zużyć bez wrażenia, że coś tam jeszcze zostało. Ma piękny, intensywny czekoladowy zapach i dosyć gęstą konsystencję. Jedyną wadą, którą zauważyłam jest to, że produkt dosyć długo się wchłania. Zapłaciłam za niego na przecenie ok. 8 zł, a cena regularna to ok. 11. Zdecydowanie polecam
Zobacz post
Hejka . Dziś zaprezentuje Wam krem i masło do ciała z Isany. Krem kakaowy z masłem shea znany pewnie każdej z Was oraz nowość w Rossmnie masło Make Me Mango z pestek z mango i olejem kokosowym. Czym te mazidła się różnią, na pewno konsystencją, jak i czasem wchłaniania się w skórę. Krem kakaowy musimy rozsmarowywać nieco dłużej, a myślałam, że to masło będzie się dłużej wchłaniało. Masło jest również nieco rzadsze, ale mniej przezroczyste. Obydwa produkty super nawilżają skórę, miziając się nimi wieczorem po kąpieli, rano skóra nadal jest milusia i super nawilżona. Zapachy są bajeczne. Zastanawiając się nad zakupem musimy jedynie pomyśleć nad tym czy chcemy się poczuć jak w lato, mega orzeźwione, czy chcemy się zrelaksować i rozmarzyć. Jeśli chcecie poczuć się pełne energii kupcie mango, jeśli zaś wolicie leniuchować i bujać w obłokach kupcie kakao. Cenowo krem kakao wychodzi nieco korzystniej, bo jest go 500 ml, a w mango mieści się 300 ml. Za obydwa nie zapłacimy więcej niż 10 zł.
Zobacz postPodobne produkty










