Cashmere
Bronzer i rozświetlacz do twarzy, Contouring Duo-Stick 2 in 1
3 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 19.03.2019 przez Kicia124
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Cashmere - Bronzer i rozświetlacz do twarzy, Contouring Duo-Stick 2 in 1
Hej! 👋🏻
Kiedyś bardzo lubiłam się z jednym z produktów marki Cashmere.
Tym produktem jest podwójny stick do konturowania. Co prawda polubiłam się tylko z jedną, bronzującą stroną, ponieważ ta "rozświetlająca" była dla mnie... za ciemna. Kolor był idealny dla mnie, bardzo dobrze mi się z nim pracowało. Bronzer ten spisuje się idealnie, bardzo łatwo się blenduje, naprawdę ciężko z nim przesadzić - nie rozumiem zarzutów jakoby miało by być zupełnie inaczej, lekkie problemy mogą być jedynie wtedy, kiedy używamy pędzla zamiast gąbeczki, bo rzeczywiście jego konsystencja może okazać się wtedy zbyt toporna jak zwykle w przypadku ciężkich, kryjących produktów.
Chyba czas przyjrzeć się reszcie produktów tej marki, ponieważ to duo zrobiło na mnie naprawdę dobre wrażenie, rozświetlacz w gąbeczce też bardzo lubię no i kultowa już baza silikonowa - cudo.
Moje grudniowe denko zużytych kosmetyków. Choć myślałam, że nje będzie tego dużo trochę udało mi się zużyć. Trochę maseczek na twarz oprócz tego na usta ,brzuch, płatki pod oczy . Odżywkę do włosów w saszetce,w duzym opakowaniu maske . Dwa odświeżacze powietrza ,krem cztery pory roku który pomagam zużyć córeczce ,bo głównie używa go ona ,ale ja tez chętnie po niego sięgam. Pasta do zębów, pianka do golenia balea miałam od kochanie @sufcia72 i była super bardzo wydajna ,pięknie pachniała,super sie sprawdzała. Udalo mi sie tez zużyć peeling do ciała, kremowy żel do mycia ciała . Kilka próbek, płyn do demakijażu, mydłow kostce i płynie. Kule do kąpieli i sól, podkład, puder ,bronzera z roswietlaczem ,cień i błyszczyk . 2 ampułki kreatyny do włosów do pielegnicy . 3 pędzle i 2 gabeczki. Jestem zadowolona z tego denka i mam nadzieję, ze kolejne styczniowe denko będzie również duże.
Zobacz post
CASHMERE • CONTURING DUO STICK 2W1, BRONZER I ROZŚWIETLACZ, PODWÓJNY SZTYFT DO MODELOWANIA TWARZY 2W1
Opakowanie bardzo ładne. Dwa produkty w jednym, dodatkowo forma sztyftu jest bardzo poręczna. Łatwo nałożyć w tym miejscu w którym się chce. Sam zamysł opakowania jest prześwietny, ale ten produkt? Ktoś chyba pomylił się w jego nazwie.
Oba sztyfty mają przyjemny zapach i podczas nakładania wyczuwa się tą kremową konsystencję, która jest całkiem przyjemna i dobrze się ją rozciera. Jednak produkt u mnie okropnie stracił już przy pierwszym 'spotkaniu'. Zrobiłam pierwsze dwie kreski na ręce i szok. Gdzie jest ten rozświetlacz? Zrobiłam kilka kolejnych kresek jaśniejszym sztyftem w poszukiwaniu rozświetlenia ale go nie znalazłam. Oba sztyfty są czysto matowe. Dlatego ten 'jaśniejszy', który ma robić za rozświetlacz, w połączeniu matu ze swoim dość ciemnym kolorem, bardziej przypomina korektor w sztyfcie dla kogoś o ciemniejszej cerze niż moja.
Bronzer akurat polubiłam. Łatwo się go rozciera i robi się z niego delikatny bronzerek dla bladziochów. Co do niego nie mam żadnych 'ale', idealny do moich lekkich, codziennych makijaży. Wytrzymuje cały dzień, choć pod koniec dnia można zauważyć, że trochę zszedł. Ale ten rozświetlacz...nie lubię wciskania kitu. Wystarczyło by zmienić nazwę na bronzer i korektor, a nie wciskać rozświetlacz, którego tu nie ma. Wynika z tego, że połowa produktu jest po prostu dla mnie bezużyteczna.
Polecam też uważać podczas nakładania ich na skórę, bo mi rozświetlacz złamał się już przy robieniu swatchy do zdjęcia.
Jakiś czas temu zamówiłam QueenBox. QueenBox udało mi się kupić za 40 zł. Dostałam małą zniżkę i musiałam go mieć. Ogromnie spodobało się mnie to, że zostałam zapytana o stan skóry i włosów, aby produkty były dobrane odpowiednio do mnie. Nareszcie ktoś o tym pomyślał.
Cashmere, Duo Stick 2 in 1, Bronzer i rozświetlacz, 2x4,5g - Ostatnio byłam w Empiku i przeglądałam gazety z dodatkami. W jednej gazecie był właśnie ten duo stick. Przez 10 min zastanawiałam się 'brać czy nie brać' i ostatecznie nie wzięłam. Jednak chyba pisane było mi jego przetestowanie skoro dostałam go w boxie. Już wiem, że opinia o tych sztyftach trafi nie długo na bloga. Jeszcze możecie go kupić za 9,99 zł z Glamour.
L'oreal, Elseve, Cement-ceramid, Odżywka odbudowująca, 200ml - Nie kojarzę, żebym miała okazję używać jakiejkolwiek odżywki/maski z linii Elseve. Zwykle przy zakupach jakoś tak odruchowo omijam te kosmetyki na rzecz garniera, pantene lub nivea. Jednak kosmetyki do włosów schodzą u mnie dość szybko przez metodę OMO. Więc nawet jeśli nie sprawdzi się po myciu, to będę mogła ją zużyć nakładając przed myciem. Jak na razie odżywka idzie w głąb moich zapasów, bo po promocji w rossku trochę ich mam. Możecie ją dorwać za 10 zł.
Revuele, Face peeling gel, Żel peelingowy do twarzy z węglem drzewnym, 80ml - Gdy zobaczyłam samą kolorystykę opakowania pomyślałam, że dostałam jakąś fajną maseczkę peel-off z węglem i wtedy zobaczyłam, że jest tam napisane peeling a nie 'peel off'. Trochę szkoda, ale liczę, że peeling pomoże mi oczyścić pory z którymi mam ostatnio większy problem. Już mogę powiedzieć, że ma bardzo przyjemny delikatny zapach. Marka jest słabo dostępna, ale jej produkty nie są drogie i nie przekraczają 15 zl.
Bioherba, Sól z morza martwego, 250g - Rzadko używam soli do pielęgnacji, a odkąd mam prysznic z wanną, zdecydowanie częściej stawiam na szybki prysznic, niż kąpiel z solami. Jednak już wyczytałam, że sól z morza martwego można także wykorzystać do peelingu skóry głowy, więc na pewno w jakiś sposób jej użyje. Skład to po prostu sól, bez zbędnych substancji zapachowych itp. Sól można kupić za 20 zł.
Coloris, Laura Conti, Deserowy balsam ochronny z panthenolem i allantoiną, panna cotta, 4,8g -Obecnie nie używam żadnych balsamów do ust. Mam nawet identyczny balsam jak ten, tylko że o smaku/zapachu coli. Leży i czeka na użycie już chyba z 2-3 miesiące. Po prostu im częściej używałam balsamu do ust, tym częściej miałam wrażenie, moje usta robią się bardziej spierzchnięte i że muszę je posmarować. Takie błędne koło. Też tak macie? Nawet w sposobie użycia jest "aplikację powtarzać tak często, aby CAŁY CZAS usta były pokryte ochronną warstwą". Chyba żadnego innego kosmetyki nie trzeba mieć 24/7 Balsam można kupić za 4 zł.
Czy nowy box sprostał moim oczekiwaniom? Tak i nie. Podoba mi się sama wizja i zamysł. Podoba mi się to, że trafiły się produkty Bioherba i Revuele o których nigdy wcześniej nawet nie słyszałam. Cashmere też trudno dostać, a o tej marce wiem tylko dlatego, że dawała swoje produkty jako dodatki do gazety. Z produktami Laura Conti i Elseve już trochę gorzej. Są łatwo dostępne i po prostu nie za bardzo mi się spodobały - balsamów do ust nie używam, a Elseve L'oreala omijam przy każdych włosowych zakupach.
Cenowo wychodzi 59 zł, więc to trochę mniej niż te "około 89 zł". Jednak jest to więcej niż 40 zł, które zapłaciłam, więc źle nie jest.
Bronzer i rozświetlacz 2w1 marki Cashmere. Ładne złote opakowanie. Z jednej strony znajduje się bronzer, a z drugiej rozświetlacz. Produkty wykrecane są jak pomadka co jest wydodna opcja. Na zdjęciu pokazane jak bronzer i rozświetlacz wyglądają na ręce. Bronzer ma ładny odcień nie jest on za ciepły, ani za zimny. Ładny naturalny kolor. Rozświetlacz ma kolor beżowy wygląda jak korektor. Nie błyszczy się jakoś specjalnie i nie jest za bardzo widoczny. Produkt łatwo się rozciera, można nim ładnie wymodelowac twarz. Ten produkt udało mi się kupić wraz z gazetka glamour. Kosztował 9.99zl więc cena bardzo dobra. Jestem zadowolona z tego produktu zwłaszcza bronzera.
Zobacz postPodobne produkty


